# Abu Jakub as-Sidżistani i ismailicki neoplatonizm

> Ismailiccy misjonarze X i XI wieku, a wśród nich przede wszystkim Abu Jakub as-Sidżistani i Hamid ad-Din al-Kirmani, zradykalizowali neoplatońską teologię negatywną aż do podwójnego zaprzeczenia i jednocześnie odczytali hierarchię intelektów jako niebiański wzór hierarchii proroków, imamów i ich wysłanników.

Dział: Neoplatonizm
Adres kanoniczny: https://ordotheia.pl/eseje/abu-jakub-as-sidzistani-i-ismailicki-neoplatonizm

## Daiowie i ich filozofia

Ruch ismailicki w IX i X wieku nie był jedynie stronnictwem politycznym, które wywiodło imamat z linii Isma'ila, syna imama Dża'fara as-Sadika. Był także rozległą siecią misyjną, *da'wa*, której wysłannicy, *du'at*, działali od Jemenu i Afryki Północnej po Chorasan i Sind. Wielu z nich było wykształconymi teologami, a w pierwszej połowie X wieku kilku chorasańskich daich przyswoiło sobie arabskie parafrazy Plotyna i inne teksty neoplatońskie, aby wyłożyć ismailicką naukę w języku filozofii. Pionierem tego przedsięwzięcia był Muhammad an-Nasafi, stracony w Buchrze w 943 roku, autor zaginionego dzieła *Kitab al-mahsul*. Jego następcy rozwinęli, poprawili i spierali się o jego rozwiązania. Abu Hatim ar-Razi, dai działający w Rajj, napisał *Kitab al-islah*, „Księgę poprawy”, w której korygował an-Nasafiego w sprawach dotyczących proroctwa i prawa religijnego. Sidżistani odpowiedział dziełem *Kitab an-nusra*, „Księgą wsparcia”, broniąc swojego poprzednika. Już ten pierwszy spór pokazuje, że neoplatonizm daich nie był zapożyczeniem przyjętym bezkrytycznie, lecz polem żywej debaty o to, jak pogodzić filozoficzną kosmologię z wiarą w konieczność objawionego prawa.

Abu Jakub Ishak as-Sidżistani jest najwybitniejszym przedstawicielem tej generacji. Wiadomo o nim niewiele: działał jako dai w Sistanie i okolicznych krainach, żył jeszcze około 971 roku, a według późniejszych przekazów zginął z rąk lokalnego władcy, co jednak trudno potwierdzić. Zachowało się kilka jego dzieł, w tym *Kitab al-janabi*, „Księga źródeł”, zbiór krótkich rozdziałów rozważających podstawowe pojęcia kosmologii i teologii, *Kitab al-iftichar*, „Księga chwały”, oraz *Kaszf al-mahdżub*, „Odsłonięcie zakrytego”, znane z perskiej wersji. Tytułu tego nie należy mylić z identycznie nazwanym, nieco późniejszym podręcznikiem sufickim al-Hudżwiriego. Perską wersję *Kaszf* wydał w 1949 roku Henry Corbin, który przetłumaczył też *Księgę źródeł* na francuski. Dla poznania całej tej tradycji ogromne znaczenie mają również prace Paula Walkera.

## Zaprzeczenie zaprzeczenia

Punktem wyjścia teologii Sidżistaniego jest *tauhid*, wyznanie jedności Boga, rozumiane z bezkompromisową konsekwencją. Teologowie muzułmańscy spierali się o to, czy przymioty takie jak wiedza, moc czy życie można przypisać Bogu w sensie właściwym. Mutazylici odpowiadali, że przypisując je, trzeba zarazem odmówić im odrębności od istoty. Neoplatonicy szli dalej, twierdząc, że Jedno jest ponad wszelkim określeniem i że można o nim mówić jedynie przez zaprzeczenie. Sidżistani uznał, że i to nie wystarcza.

Jego argument jest następujący. Kto mówi, że Bóg nie jest ciałem, nie ma granic i nie podlega przemianie, ten oczyszcza Go z cech stworzeń materialnych. Ale samo zaprzeczenie jest także kategorią, przez którą umysł ujmuje rzeczy duchowe: o intelekcie i duszy też mówimy, że nie są ciałami i nie mają granic. Bóg określony przez same zaprzeczenia zostałby więc zrównany z bytami duchowymi, które są Jego stworzeniami. Prawdziwe wyznanie jedności wymaga drugiego kroku: zaprzeczenia zaprzeczeniu. Bóg nie jest rzeczą i nie jest nie-rzeczą; nie jest w granicy i nie jest nie w granicy; nie jest opisywalny i nie jest nieopisywalny. Formuła ta, którą Sidżistani wielokrotnie powtarza w różnych wariantach, jest próbą usunięcia Boga zarówno z obszaru tego, co pozytywnie orzekalne, jak i z obszaru tego, co negatywnie orzekalne.

Nie chodzi tu o grę słów. Podwójne zaprzeczenie wyraża przekonanie, że wszystkie pojęcia, także te najbardziej abstrakcyjne, należą do porządku stworzonego, ponieważ intelekt, który je tworzy, jest pierwszym stworzeniem. Myśl ludzka może wznieść się do intelektu, ale nie wyżej. Dlatego teologia Sidżistaniego nie kończy się milczeniem kontemplacji, jak często bywa u neoplatoników, lecz zwraca się ku temu, co Bóg postanowił objawić: ku słowu i rozkazowi, przez które świat został ustanowiony, oraz ku ludziom, którzy to słowo przekazują.

## Rozkaz, Intelekt i Dusza

Ponad pierwszym stworzeniem Sidżistani umieszcza Boży rozkaz, *amr*, albo słowo, *kalima*, utożsamione z koranicznym „Bądź!”. Rozkaz nie jest odrębnym bytem, lecz aktem ustanowienia, *ibda'*, przez który z niczego powstaje Intelekt. W przeciwieństwie do klasycznego schematu Plotyna, w którym intelekt wypływa z Jedna jak blask ze źródła, ismailici podkreślali, że pierwszy byt został ustanowiony, a nie wyemanowany z istoty Boga. Emanacja zaczyna się dopiero od Intelektu, z którego wychodzi Dusza, a z niej natura i cały świat cielesny.

Intelekt i Dusza otrzymują w tej kosmologii także nazwy zaczerpnięte z koranicznego i szyickiego słownika: Poprzedzający, *as-sabik*, i Następujący, *at-tali*, a w innych kontekstach – Pióro i Tablica, które w Koranie zapisują Boże postanowienia. Dusza jest niedoskonała w tym sensie, że jej poznanie nie jest od razu pełne i musi dopiero zostać dopełnione. Ta niedoskonałość wyjaśnia istnienie ruchu kosmicznego, a w dalszej perspektywie także historii: świat zmierza ku chwili, w której Dusza osiągnie pełnię, a wraz z nią dopełnią się dzieje objawienia. Kosmologia przechodzi tu w eschatologię.

Tę eschatologię ismailici wyrażali w nauce o cyklach proroctwa. Dzieje ludzkości dzielą się na epoki, z których każdą otwiera prorok-prawodawca: Adam, Noe, Abraham, Mojżesz, Jezus i Muhammad. Każdy z nich przynosi prawo, które zasłania i zarazem przechowuje tę samą wewnętrzną prawdę. Siódmy cykl ma zamknąć Zmartwychwstały, *al-ka'im*, który nie przyniesie nowego prawa, lecz objawi znaczenie wszystkich poprzednich. Sidżistani łączy ten schemat z kosmologią: każda epoka przybliża Duszę do pełni, a ostatnia odpowiada chwili, w której ruch kosmiczny osiągnie swój cel. Historia religii jest zatem dla niego zewnętrzną stroną procesu, który zachodzi w świecie duchowym, a liczba siedem – miarą obu.

## Niebiańska hierarchia i ziemski imamat

To właśnie w tym miejscu ismailicki neoplatonizm odróżnia się najwyraźniej od swoich greckich wzorców. Hierarchia bytów duchowych nie jest dla Sidżistaniego wyłącznie strukturą kosmosu, lecz pierwowzorem hierarchii religijnej na ziemi. Intelektowi odpowiada prorok-prawodawca, *natik*, który ogłasza objawienie i jego zewnętrzną postać, *zahir*. Duszy odpowiada jego następca i fundament, *asas*, który przekazuje wewnętrzne znaczenie, *batin*. W przypadku Muhammada fundamentem był Ali. Po nich następują imamowie, a pod nimi stopnie misji: dowody, *hudżdża*, i wysłannicy.

Między światem duchowym a ludzkim działają, według tej nauki, trzy pośredniczące moce, które Sidżistani nazywa *dżadd*, *fath* i *chajal*. Ich interpretacja jest trudna i różnie rozumiana przez badaczy, ale pełnią one funkcję kanałów, którymi wpływ Intelektu i Duszy dociera do proroka i jego następców. Dzięki temu objawienie zostaje opisane jako zstępowanie światła po drabinie, której górne szczeble są kosmiczne, a dolne – historyczne i ludzkie. Kto chce dojść do prawdy, nie może pominąć ziemskiej hierarchii, bo to ona jest przedłużeniem niebiańskiej i jedynym dostępnym człowiekowi stopniem tej drabiny.

Konsekwencją jest swoista teoria interpretacji. Prawo i obrzędy objawienia, z całym ich zewnętrznym kształtem, są konieczne i wiążące, ale stanowią tylko powłokę. Ich wewnętrzne znaczenie, dostępne przez *ta'wil*, sprowadza wiernego z powrotem ku źródłu, z którego objawienie zstąpiło. Hierarchia imamatu jest więc zarazem hierarchią interpretacji: kto stoi wyżej, ten bliższy jest sensu, który wyłożony bezpośrednio pozostałby niezrozumiały dla tych, którzy nie przeszli niezbędnego przygotowania.

Tak samo pomyślany jest los pojedynczej duszy. Dusza ludzka jest dla Sidżistaniego cząstką świata duchowego, która może albo zatracić się w zewnętrzności i rozproszyć wraz z rzeczami przemijającymi, albo przez naukę udzielaną w obrębie hierarchii przyjąć formę od Intelektu i wrócić tam, skąd pochodzi. Zbawienie nie polega więc na indywidualnym uniesieniu mistyka, który przekracza wszelkie pośrednictwo, lecz na przyjęciu wiedzy przekazywanej z pokolenia na pokolenie przez prawowitych nauczycieli. Pośrednictwo, które w innych tradycjach bywa traktowane jako przeszkoda na drodze do Jedna, tutaj staje się samą drogą.

## Al-Kirmani i dziesięć intelektów

Pokolenie później, za panowania fatymidzkiego kalifa al-Hakima, Hamid ad-Din al-Kirmani przebudował tę kosmologię. Działał jako czołowy dai w Iraku i w Kairze, zmarł około 1021 roku, a jego najważniejszym dziełem jest *Rahat al-'akl*, „Ukojenie intelektu”, ukończone około roku 1020. Księga, podzielona na siedem części nazwanych „murami”, przedstawia cały system od Bożej transcendencji po zmartwychwstanie. Al-Kirmani napisał też dzieło *Kitab ar-rijad*, w którym rozsądzał spory między an-Nasafim, Abu Hatimem ar-Razim i Sidżistanim, a więc świadomie podsumowywał wcześniejszą tradycję.

Najważniejsza zmiana polegała na porzuceniu pary Intelekt–Dusza na rzecz szeregu dziesięciu intelektów, wzorowanego na kosmologii al-Farabiego. Pierwszy intelekt jest u al-Kirmaniego jedynym bytem ustanowionym bezpośrednio przez Boga; od niego wychodzą kolejne, związane ze sferami niebieskimi, aż do dziesiątego, który odpowiada za świat podksiężycowy i ludzkie dusze. Dusza, jako odrębna hipostaza, traci swoje dawne miejsce. Al-Kirmani zachował natomiast nieprzejednaną teologię negatywną i powtarzał, że Bóg pozostaje ponad wszystkim, co można o Nim powiedzieć, także ponad samym pojęciem bytu.

Zmiana kosmologii pociągnęła za sobą zmianę paraleli ziemskiej. Dziesięciu intelektom miało odpowiadać dziesięć stopni religijnej hierarchii, od proroka-prawodawcy i jego fundamentu, przez imama, aż po niższe rangi misji. Fatymidzki ustrój kalifatu, z imamem jako ośrodkiem doktryny, otrzymał w ten sposób uzasadnienie oparte na budowie wszechświata. Al-Kirmani pisał zresztą w czasach, w których da'wa musiała się bronić przed skrajnymi odłamami, zwłaszcza tymi, które ubóstwiały al-Hakima, i jego precyzyjna kosmologia służyła także temu, by jasno oddzielić imama, najwyższego z ludzi, od Boga, który nie jest ani bytem, ani nie-bytem.

Ismailicki neoplatonizm przetrwał w gminach tajjibickich w Jemenie i Indiach, gdzie pisma al-Kirmaniego stały się podstawą późniejszych systemów. Jego oryginalność polega na zestawieniu dwóch skrajności. Bóg zostaje oddalony od wszelkiego pojęcia bardziej niż u większości greckich neoplatoników, a zarazem droga do Niego staje się konkretna jak nigdy: prowadzi przez określonych ludzi, w określonej wspólnocie, której ład jest odbiciem ładu niebios.
