# Anna Kingsford i hermetyczne chrześcijaństwo

> Anna Kingsford, lekarka z paryskim dyplomem, wizjonerka i przeciwniczka wiwisekcji, wspólnie z Edwardem Maitlandem odczytała chrześcijaństwo jako ezoteryczną naukę o odrodzeniu duszy, przeciwstawiając zachodnią drogę hermetyczną wschodniej orientacji teozofów i wywierając wpływ na środowisko, z którego wyrósł Złoty Brzask.

Dział: Okultyzm nowoczesny
Adres kanoniczny: https://ordotheia.pl/eseje/anna-kingsford-i-hermetyczne-chrzescijanstwo

## Lekarka, wizjonerka, przeciwniczka wiwisekcji

Annie Bonus urodziła się 16 września 1846 roku w Stratford pod Londynem, w zamożnej rodzinie kupieckiej. Od dzieciństwa pisała wiersze i opowiadania, a później twierdziła, że już wtedy miewała sny i wizje, które uważała za źródło wiedzy. W 1867 roku poślubiła kuzyna, Algernona Godfreya Kingsforda, który został duchownym anglikańskim, a w 1870 roku przeszła na katolicyzm. Małżeństwo było nietypowe: mąż akceptował jej niezależność, a z czasem także bliską współpracę z Edwardem Maitlandem, pisarzem starszym od niej o dwadzieścia dwa lata, który stał się jej towarzyszem, biografem i współautorem.

Na początku lat siedemdziesiątych Kingsford przez krótki czas wydawała pismo „The Lady’s Own Paper”, zaangażowane w sprawy kobiet i ochronę zwierząt. Właśnie sprzeciw wobec doświadczeń na zwierzętach skłonił ją do studiów medycznych. W Anglii kobieta nie mogła ich wówczas łatwo podjąć, wyjechała więc do Paryża, gdzie studiowała od 1874 roku. W 1880 roku uzyskała dyplom doktora medycyny na podstawie rozprawy o pożywieniu roślinnym człowieka, wydanej rok później po angielsku jako *The Perfect Way in Diet*. Była jedną z pierwszych Angielek z tytułem lekarskim, a Maitland podkreślał, że zdobyła go, nie przeprowadziwszy ani jednego doświadczenia na żywym zwierzęciu.

Walka z wiwisekcją miała dla niej wymiar religijny. Okrucieństwo wobec zwierząt uważała za grzech przeciw jedności życia, a laboratoria fizjologów – za świątynie fałszywej religii materializmu. W zapiskach opublikowanych później przez Maitlanda pojawiają się fragmenty, w których przypisywała sobie zdolność zabijania wolą: po śmierci fizjologa Paula Berta w 1886 roku napisała, że jej siła psychiczna przyczyniła się do jego zgonu, i wyrażała podobne życzenia wobec Ludwika Pasteura. Te zapiski należą do najbardziej niepokojących dokumentów jej życia i nie pozwalają przedstawiać jej wyłącznie jako łagodnej mistyczki.

## Doskonała droga: Biblia czytana od wewnątrz

Ośrodkiem jej myśli jest książka *The Perfect Way, or the Finding of Christ*, napisana wspólnie z Maitlandem i wydana w 1882 roku, początkowo bez nazwisk autorów. Jej materiałem były wykłady, które oboje wygłaszali w małym gronie, oraz wizje i iluminacje Kingsford, przyjmowane przez nią w stanach półsnu i snu. Maitland zapisywał je, porządkował i komentował, a w ich wspólnym przekonaniu nie były one wymysłem wyobraźni, lecz przypomnieniem wiedzy, którą dusza nosi w sobie od wcześniejszych wcieleń.

Teza *The Perfect Way* jest radykalna. Chrześcijaństwo kościelne, zarówno katolickie, jak i protestanckie, uległo według autorów materializacji: dogmaty, które pierwotnie opisywały wewnętrzne procesy duszy, zaczęto rozumieć jako twierdzenia o zdarzeniach historycznych i fizycznych. Upadek, wcielenie, ukrzyżowanie, zmartwychwstanie i wniebowstąpienie są w tej lekturze stadiami duchowego odrodzenia każdego człowieka. Chrystus nie jest przede wszystkim postacią z przeszłości, lecz stanem, który może urzeczywistnić się w każdej duszy, gdy ta oczyści się i zjednoczy z boskim duchem. Dziewicza matka to oczyszczona dusza, z której rodzi się w człowieku boski syn.

Integralną częścią tej nauki jest wiara w wędrówkę dusz. Dusza przechodzi według *The Perfect Way* przez wiele wcieleń, wznosząc się od form niższych ku wyższym, a jej los zależy od tego, jak przeżyła poprzednie. Kingsford i Maitland odnajdywali tę doktrynę w Platonie, w hermetyce i, jak twierdzili, w ukrytym sensie Pisma. Z niej wynikał także ich stosunek do zwierząt: jeśli w zwierzęciu żyje dusza na wcześniejszym stopniu tej samej drogi, zadawanie mu cierpienia jest zbrodnią przeciw wspólnocie życia, a jedzenie mięsa – przeszkodą w oczyszczeniu. Wegetarianizm nie był więc dla Kingsford kwestią higieny, choć broniła go także argumentami medycznymi, lecz warunkiem duchowej przemiany. Ciało, które nie karmi się śmiercią, miało być zdolniejsze do przyjęcia światła.

Tę ascezę łagodzi przekonanie, że materia nie jest zła. W odróżnieniu od dawnych dualistów Kingsford nie wzywała do ucieczki z ciała, lecz do jego przemiany: ciało oczyszczone staje się przybytkiem ducha, a odrodzony człowiek to człowiek cały, nie tylko uwolniona dusza.

Kingsford i Maitland nie odrzucali Biblii ani tradycji Kościoła. Twierdzili, że posiadają klucz do ich prawdziwego sensu, zgubiony przez teologów, a zachowany w hermetyzmie, kabale, misteriach antycznych i u mistyków. Ta postawa sprawia, że ich projekt nazywa się hermetycznym chrześcijaństwem albo chrześcijaństwem ezoterycznym. Z wcześniejszymi formami ezoterycznej egzegezy łączyło go przekonanie o wielowarstwowości Pisma, od nich odróżniało zaś wyraźne odcięcie się od historycznego rozumienia zdarzeń ewangelicznych.

Szczególną rolę w tej teologii odgrywa kobiecość. Dusza jest w niej pierwiastkiem żeńskim, intuicja – organem poznania duchowego, a epoka, która nadchodzi, ma być epoką, w której zasada żeńska, zepchnięta przez materializm, odzyska swoje prawa. Kingsford uważała siebie za narzędzie tego odrodzenia, co nadawało jej działalności rys profetyczny. Feministyczna lektura jej dzieła, rozwijana przez współczesne badaczki, zwraca uwagę, że tę teologię formułowała kobieta, której instytucje religijne i naukowe nie chciały uznać za autorytet.

## Teozofia na własnych warunkach

W 1883 roku Kingsford została wybrana na przewodniczącą londyńskiej loży Towarzystwa Teozoficznego, założonego w Nowym Jorku w 1875 roku przez Helenę Bławatską i Henry’ego Olcotta. Wybór miał wzmocnić prestiż loży, ale szybko doprowadził do konfliktu. Alfred Percy Sinnett, autor wydanej w tym samym roku książki *Esoteric Buddhism*, przedstawiał teozofię jako naukę pochodzącą od mistrzów tybetańskich, przekazywaną w listach i opartą na tradycji buddyjskiej. Kingsford i Maitland odpowiedzieli publiczną krytyką, zarzucając Sinnettowi niezrozumienie zachodniej tradycji i nadmierne zaufanie do autorytetu niewidzialnych nauczycieli.

Spór dotyczył w istocie orientacji całego ruchu. Kingsford nie odrzucała mądrości Wschodu, ale uważała, że dla ludzi Zachodu właściwą drogą jest chrześcijaństwo zrozumiane ezoterycznie, a nie buddyzm. Nie przyjmowała też roli posłusznej uczennicy mistrzów, skoro sama miała dostęp do wiedzy przez własne iluminacje. Konflikt ujawnił napięcie, które powracało w historii teozofii wielokrotnie, aż po późniejsze odejście Rudolfa Steinera i jego zwolenników.

Olcott próbował znaleźć kompromis, proponując utworzenie w ramach Towarzystwa osobnej loży hermetycznej. W 1884 roku Kingsford i Maitland założyli jednak niezależne Towarzystwo Hermetyczne, które istniało do jej śmierci. Rozstanie nie przybrało formy otwartej wojny, ale drogi obu programów rozeszły się na trwałe.

## Towarzystwo Hermetyczne i przekład Hermesa

Towarzystwo Hermetyczne było niewielkim kręgiem dyskusyjnym, w którym wygłaszano wykłady o mistyce, kabale, alchemii i symbolice. Występowali w nim między innymi Samuel Liddell MacGregor Mathers i William Wynn Westcott, którzy kilka lat później, w 1888 roku, założyli Hermetyczny Zakon Złotego Brzasku. Mathers zadedykował Kingsford i Maitlandowi swoją *The Kabbalah Unveiled* z 1887 roku, przekład fragmentów *Zoharu* oparty na łacińskiej wersji Knorra von Rosenrotha. Krąg Kingsford był więc jednym z miejsc, w których kształtowała się zachodnia, hermetyczno-kabalistyczna alternatywa wobec teozofii wschodniej.

W 1885 roku Kingsford i Maitland wydali *The Virgin of the World*, angielską wersję traktatów hermetycznych, obejmującą między innymi *Korē kosmou*, czyli dialog Izydy z Horusem, oraz *Asclepius*, z obszernymi wstępami. Przekład był oparty w znacznym stopniu na francuskiej wersji Louisa Ménarda z 1866 roku, a nie na samodzielnej pracy nad tekstami greckimi i łacińskimi, ale miał duże znaczenie dla angielskiego środowiska okultystycznego, które dotąd znało hermetykę głównie z wcześniejszych, XVII-wiecznych przekładów. Wybór traktatów był znaczący: *Korē kosmou* opowiada o duszach zstępujących w ciała i o boskim objawieniu przyniesionym ludziom przez Izydę, a więc o tematach bliskich teologii Kingsford.

W ten sposób jej hermetyczne chrześcijaństwo miało dwa źródła. Jednym były własne wizje, drugim – teksty tradycji, które czytała jako potwierdzenie tego, co jej objawiono. Kingsford nie widziała w tym sprzeczności. Uważała, że prawda jest jedna, a różne tradycje są jej różnymi przekładami; zadaniem hermetysty jest rozpoznanie tej prawdy pod zasłoną symboli. Taka koncepcja *prisca theologia* sięga renesansowego Ficina, ale u Kingsford zyskała nową funkcję: miała uzasadnić religię uniwersalną, a zarazem wyraźnie chrześcijańską.

## Kobieta odziana w słońce

Kingsford zmarła w Londynie 22 lutego 1888 roku na gruźlicę płuc, której początek wiązano z zapaleniem płuc przebytym zimą 1886 roku w Paryżu. Miała czterdzieści jeden lat. Po jej śmierci Maitland zajął się wydawaniem jej spuścizny. W 1889 roku ukazał się zbiór jej iluminacji pod tytułem *Clothed with the Sun*, nawiązującym do apokaliptycznej Niewiasty obleczonej w słońce, a w 1896 roku dwutomowa biografia *Anna Kingsford: Her Life, Letters, Diary and Work*. Już wcześniej, w 1888 roku, wydano jej opowiadania i zapisy snów, *Dreams and Dream-Stories*.

Maitland założył w 1891 roku Esoteric Christian Union, stowarzyszenie mające kontynuować jej naukę. Nie stało się ono ruchem masowym, ale idee *The Perfect Way* przenikały do szerszego obiegu: do kręgów teozoficznych niezależnych od Adyaru, do grup chrześcijańskich mistyków, do wegetarian i obrońców zwierząt. Sama postać Kingsford stała się z czasem przedmiotem legendy, w której jej wizje traktowano jako objawienia, a konflikty i niepokojące strony życia przemilczano.

Historyk ma do czynienia z jej dziełem niemal wyłącznie za pośrednictwem Maitlanda. To on zapisywał jej wizje, redagował listy i dzienniki, nadawał kształt biografii. Nie ma powodu sądzić, że fałszował jej słowa, ale jego rola jako wiernego ucznia i towarzysza nie pozwala czytać tych tekstów jako bezpośredniego świadectwa. Obraz Kingsford, jaki znamy, jest więc w dużej mierze obrazem, który Maitland chciał przekazać.

Mimo tego zastrzeżenia jej znaczenie w historii zachodniej ezoteryki jest wyraźne. Kingsford była pierwszą osobą, która w łonie teozoficznego odrodzenia stanowczo upomniała się o zachodnią i chrześcijańską drogę wtajemniczenia, i jej sprzeciw otworzył przestrzeń, w której mógł się rozwinąć Złoty Brzask i późniejsze nurty hermetyczne. Jej teologia, łącząca egzegezę alegoryczną, wizję, wegetarianizm i obronę zwierząt w jeden projekt religijnego odrodzenia, pozostaje świadectwem epoki, w której ezoteryka chciała odpowiedzieć zarazem na materializm nauki i na wyczerpanie Kościołów.
