# C.C. Zain i egipski tarot Brotherhood of Light

> Elbert Benjamine, piszący jako C.C. Zain, przeniósł dziewiętnastowieczny francuski mit egipskiego tarota, spopularyzowany przez Paula Christiana, do amerykańskich kursów korespondencyjnych Church of Light, czyniąc z niego jeden z elementów systematycznego, egzaminowanego programu nauki hermetycznej dla szerokiego grona uczniów.

Dział: Tarot
Adres kanoniczny: https://ordotheia.pl/eseje/c-c-zain-i-egipski-tarot-brotherhood-of-light

## Mit wędrujący przez Atlantyk

Przekonanie, że tarot jest starożytną księgą egipską, ukształtowało się we Francji. Pod koniec XVIII wieku Antoine Court de Gébelin ogłosił, że atuty są pozostałością świętej księgi Thota, a w następnym stuleciu kolejni autorzy rozwinęli tę tezę w całe systemy. Jednym z najbardziej wpływowych był Jean-Baptiste Pitois, publikujący pod pseudonimem Paul Christian, który w *Histoire de la magie* z 1870 roku opisał rzekomy rytuał inicjacji w krypcie pod piramidą, gdzie kandydat przechodził galerią dwudziestu dwóch obrazów, a kapłan objaśniał mu kolejno ich sens. Ten opis nie miał żadnego oparcia w źródłach egipskich; był literacką fikcją ubraną w szaty wiedzy tajemnej. Mimo to wywarł ogromny wpływ.

W Ameryce mit ten trafił na grunt przygotowany przez ruchy spirytystyczne, teozoficzne i szeroko pojętą kulturę samokształcenia. Amerykański odbiorca pierwszych dekad XX wieku chętnie sięgał po kursy, które obiecywały systematyczną wiedzę dostępną poza uniwersytetem: kursy korespondencyjne z księgowości, języków, rysunku, a także z astrologii i okultyzmu. W tym środowisku pojawił się Elbert Benjamine, urodzony w 1882 roku, który od młodości studiował astrologię i okultyzm, a w latach dziesiątych XX wieku zaczął pisać lekcje dla organizacji nazywanej Brotherhood of Light.

Pseudonim C.C. Zain, pod którym ukazywały się jego prace, stał się marką całego przedsięwzięcia. Benjamine pisał dużo i systematycznie, a jego dorobek ułożył się w cykl dwudziestu jeden kursów obejmujących astrologię, alchemię, magię, tarot, kabałę i inne dziedziny określane łącznie jako nauka hermetyczna. Tarot zajmował w tym cyklu miejsce centralne, ale nie wyłączne; był jednym z kluczy w systemie, który miał objąć całość wiedzy okultystycznej.

Droga, którą francuski tekst dotarł do amerykańskiego autora, nie jest w pełni udokumentowana. Pełny angielski przekład *Histoire de la magie* ukazał się dopiero w 1952 roku, a więc po śmierci Benjamine’a. Wcześniej opis egipskiej galerii krążył w anglojęzycznym świecie okultystycznym przez streszczenia, parafrazy i dzieła pośredników, którzy przejmowali od Christiana zarówno nazwy arkanów, jak i ogólny obraz inicjacji. Benjamine mógł znać ten materiał z kilku takich źródeł jednocześnie. Ważniejsze od ustalenia dokładnej ścieżki jest to, że mit dotarł do niego jako gotowa, spójna opowieść, którą wystarczyło przejąć i rozbudować.

## Brotherhood of Light i Church of Light

Historia Brotherhood of Light, tak jak przedstawiała ją sama organizacja, sięgała do Hermetic Brotherhood of Luxor, tajnego bractwa okultystycznego działającego w latach osiemdziesiątych XIX wieku w Anglii i Ameryce. Bractwo to związane było z postaciami takimi jak Thomas H. Burgoyne, autor *The Light of Egypt*, i Peter Davidson. Brotherhood of Light przedstawiało się jako kontynuacja tej linii, a Benjamine jako jej spadkobierca. Twierdzenia o nieprzerwanym przekazie od starożytnych ośrodków wtajemniczenia należą do tradycyjnej legendy organizacji i nie dają się zweryfikować historycznie; udokumentowana jest natomiast działalność samego Benjamine’a i jego współpracowników od początku XX wieku.

W 1932 roku organizacja została zarejestrowana w Kalifornii jako Church of Light, z siedzibą w Los Angeles. Forma kościoła miała znaczenie praktyczne i prawne: zapewniała status instytucji religijnej i ramę dla działalności edukacyjnej. Church of Light nie był kościołem w tradycyjnym sensie, z liturgią i doktryną wiary, lecz raczej szkołą, w której nauka hermetyczna była przedstawiana jako religia oparta na badaniu natury i duszy. Hasłem organizacji stała się idea religii gwiazd, w której astrologia odgrywała rolę zbliżoną do teologii.

Działalność Church of Light opierała się na kursach korespondencyjnych. Uczeń otrzymywał kolejne lekcje pocztą, studiował je samodzielnie, a następnie zdawał egzaminy, za których zaliczenie przyznawano stopnie. Model ten przypominał amerykańskie szkoły zaoczne, ale wprowadzał do nich element duchowej hierarchii. Benjamine kierował organizacją aż do śmierci w 1951 roku, a jego kursy były wydawane i wznawiane przez kolejne dziesięciolecia.

## Święty tarot w lekcjach

Kurs poświęcony tarotowi, wydany w postaci książkowej jako *The Sacred Tarot*, był jedną z najbardziej znanych prac Zaina. Jego podstawą było przekonanie, że dwadzieścia dwa wielkie arkana są alfabetem symbolicznym, w którym każda karta odpowiada literze hebrajskiej, liczbie, znakowi zodiaku lub planecie i określonej zasadzie duchowej. Ten zespół odpowiedniości Zain przejął w dużej mierze z tradycji francuskiej, ale przetworzył go według własnego systemu astrologicznego, różniącego się w szczegółach od systemów angielskich, w tym od tego, którym posługiwał się Złoty Brzask.

Najbardziej charakterystyczną cechą *The Sacred Tarot* jest sposób, w jaki wpisuje karty w opowieść o egipskiej inicjacji. Zain powtarza i rozwija opis Christiana: kandydat przechodzi przez galerię arkanów, a każde z nich zostaje mu objaśnione jako etap wtajemniczenia. Arkana stają się w ten sposób programem nauczania, ułożonym w kolejności, która prowadzi od podstawowych zasad do najwyższych tajemnic. Taki układ dobrze pasował do formy kursu korespondencyjnego, bo uczeń, przechodząc kolejne lekcje, sam odbywał wędrówkę przez galerię, choć tylko w wyobraźni i na papierze.

Zain nie ograniczał się do wielkich arkanów. Małe arkana również otrzymały w jego systemie przypisania astrologiczne i znaczenia, łączące je z podziałami zodiaku. Celem było stworzenie narzędzia, które pozwoliłoby czytać tarot nie jako zbiór luźnych obrazów, lecz jako mapę wzajemnie powiązanych sił. Tarot miał też służyć do wróżenia, a *The Sacred Tarot* zawierał opisy rozkładów i metod interpretacji. W lekcjach Zaina wróżenie i kontemplacja nie były od siebie oddzielone; oba należały do tego samego systemu wiedzy.

Warto zwrócić uwagę na rolę astrologii w tym systemie. Benjamine był przede wszystkim astrologiem, a tarot traktował jako drugą twarz tej samej wiedzy. Karty miały wyrażać obrazem to, co horoskop wyrażał liczbą i stopniem. Dla ucznia oznaczało to, że studiowanie arkanów nie było osobną dyscypliną, lecz pogłębieniem wiedzy o gwiazdach, a zarazem sposobem jej uprzystępnienia. Astrologia dostarczała tarotowi struktury, tarot dawał astrologii wyobraźnię. W ten sposób Church of Light łączył dwie najbardziej popularne w Ameryce dziedziny okultyzmu w jeden program, który można było rozpisać na lekcje i sprawdzać egzaminami.

## Talia egipska

Church of Light posługiwał się własną talią, określaną jako egipska. Jej karty przedstawiały postacie w stylizowanych strojach egipskich, z nakryciami głowy, kolumnami, piramidami i hieroglificznymi ornamentami, w duchu dziewiętnastowiecznych wyobrażeń o starożytnym Egipcie. Stylistyka ta wywodziła się z tradycji francuskiej, w której opis Christiana posłużył za podstawę do sporządzenia ilustracji kart. Talia Church of Light nie była więc rekonstrukcją jakiegokolwiek autentycznego egipskiego przedmiotu, lecz nowoczesną wizualizacją literackiego mitu.

Talia ta pełniła kilka funkcji. Była narzędziem do pracy z lekcjami, bo uczeń mógł mieć przed oczami obraz, o którym czytał. Była też znakiem tożsamości organizacji, odróżniającym jej system od innych szkół okultystycznych. Wreszcie była produktem, który można było rozprowadzać razem z kursami, wzmacniając więź ucznia z instytucją. W tym połączeniu funkcji widać charakter amerykańskiego okultyzmu XX wieku, w którym duchowość i organizacja handlowa współistniały bez większych konfliktów.

Egipska stylistyka talii miała także wymiar retoryczny. Sugerowała starożytność i autentyczność, oddalając tarot od jego rzeczywistych, renesansowych włoskich początków. Uczeń, który widział na kartach piramidy i hieroglify, mógł łatwo uwierzyć, że ma przed sobą wiedzę przekazaną przez kapłanów Memfis, a nie system ułożony w Paryżu i Los Angeles. Historyk musi tę iluzję rozwiać, ale może jednocześnie docenić jej skuteczność: mit egipski przez dziesięciolecia nadawał sens pracy tysięcy uczniów.

## Egipt jako metoda

Wartość dzieła Zaina dla historii tarota nie polega na prawdziwości jego twierdzeń o Egipcie, które są bezpodstawne. Polega raczej na tym, że pokazuje, jak mit może stać się metodą. Opis Christiana był pierwotnie literacką sceną; u Zaina zamienił się w strukturę kursu, w porządek lekcji, w system egzaminów. To przekształcenie jest charakterystyczne dla nowoczesnego okultyzmu, który często przejmował narracje romantyczne i nadawał im formę instytucjonalną. Romantyczny autor mógł pozwolić sobie na niejasność i wzniosłość; instytucja, która wysyła lekcje i ocenia odpowiedzi, potrzebuje definicji, tabel i jednoznacznych przypisań. Pod piórem Zaina obraz kapłana prowadzącego neofitę przez mroczną galerię zyskał więc rubryki, numerację i pytania kontrolne. Mit nie stracił przez to swojej siły przyciągania, ale zmienił naturę: z wizji stał się podręcznikiem, którego można się nauczyć, a następnie zdać z niego egzamin.

Dzieło Zaina zachowało też wpływ w niektórych kręgach amerykańskich, gdzie *The Sacred Tarot* był wznawiany i studiowany przez praktyków astrologii hermetycznej. Na tle bardziej znanych systemów anglosaskich, takich jak tradycja Waite’a i Smith czy talia Thoth Crowleya, pozostaje jednak zjawiskiem marginalnym, znanym głównie specjalistom i członkom Church of Light. Jego odrębność wynika z wierności francuskiej linii egipskiej, która w świecie anglojęzycznym była rzadziej kontynuowana. Dla badacza stanowi przez to cenny przykład, jak jedna idea, raz puszczona w obieg, potrafi przetrwać zmianę języka, kontynentu i formy organizacyjnej, zachowując przy tym zaskakująco wiele ze swojego pierwotnego kształtu.

Przypadek Zaina przypomina wreszcie, że tarot nie przybył do Ameryki jednym szlakiem. Obok linii brytyjskiej, wywodzącej się ze Złotego Brzasku, istniała linia francuska, przenoszona przez przekłady, organizacje i indywidualnych nauczycieli. Kursy korespondencyjne Church of Light były jednym z jej najtrwalszych kanałów. Dzięki nim egipski mit, narodzony w paryskich salonach, przetrwał w kalifornijskich kopertach, które przez dziesięciolecia docierały do uczniów rozsianych po całych Stanach Zjednoczonych.
