# François de Foix-Candale i francuski Pimandre

> François de Foix-Candale, matematyk, wydawca Euklidesa i biskup Aire, w grecko-łacińskiej edycji z 1574 roku i w ogromnym francuskim komentarzu Le Pimandre z 1579 roku uczynił z Hermesa nauczyciela chrześcijańskiej filozofii, proponując skłóconej wojnami religijnymi Francji wizję wiary zakorzenionej w najdawniejszej mądrości.

Dział: Hermetyzm
Adres kanoniczny: https://ordotheia.pl/eseje/francois-de-foix-candale-i-francuski-pimandre

## Arystokrata, geometra, duchowny

François de Foix, z gałęzi rodu Foix związanej z hrabstwem Candale w Gaskonii, urodził się około 1512 roku i zmarł w 1594, przeżywszy niemal całe stulecie francuskich konfliktów religijnych. Pochodził z jednej z najznakomitszych rodzin południowo-zachodniej Francji, powiązanej z domem panującym w Nawarze i z angielską arystokracją, od której pochodziła sama nazwa Candale, sfrancuziała forma angielskiego Kendal, a jego kariera łączyła trzy światy, które dla nowoczesnego czytelnika wydają się od siebie odległe: arystokrację, matematykę i Kościół. Jako biskup Aire, niewielkiej diecezji w Landach, był pasterzem katolickim w regionie, gdzie wpływy reformowane były silne, a wojna nieustannie wkraczała w życie codzienne.

Jego reputacja uczonego opierała się przede wszystkim na pracy nad Euklidesem. W 1566 roku ogłosił w Paryżu łacińskie wydanie *Elementów*, do którego dodał własne księgi dotyczące brył foremnych, a pod koniec życia ufundował w Bordeaux katedrę matematyki. Nie był zatem humanistą zainteresowanym liczbami okazjonalnie, lecz geometrą, który traktował dowód jako najwyższą formę ludzkiego poznania. Ta matematyczna wyobraźnia przeniknęła jego lekturę Hermesa i nadała jej rys niepowtarzalny w szesnastowiecznej literaturze hermetycznej.

## Grecki tekst przywrócony

W 1574 roku w Bordeaux ukazało się dzieło zatytułowane *Mercurii Trismegisti Pimandras utraque lingua restitutus*, czyli Pimander przywrócony w obu językach. Foix-Candale dał w nim tekst grecki oraz własny przekład łaciński, nie poprzestając na przedrukowaniu wersji Ficina. Gest ten miał znaczenie programowe: wydawca uznał, że florencki przekład, choć zasłużony, nie oddaje wiernie oryginału, i że Hermes zasługuje na nowe tłumaczenie, sporządzone przez kogoś, kto czyta go z uwagą zarówno filologa, jak i teologa.

Słowo *restitutus* sugeruje więcej niż nowy przekład. Foix-Candale był przekonany, że tekst dotarł do jego czasów w stanie zepsutym, i podejmował się jego naprawy w miejscach, które wydawały mu się uszkodzone. Taka postawa była typowa dla humanistycznej filologii, ale w przypadku Hermesa nabierała szczególnego zabarwienia. Jeżeli bowiem tekst uważano za zapis pierwotnej mądrości zgodnej z chrześcijaństwem, to każda niezgodność mogła uchodzić za skutek uszkodzenia, a każda poprawka za przywrócenie prawdy. Granica między emendacją a interpretacją stawała się w tej sytuacji płynna.

Z tą edycją wiąże się szczegół, który do dziś odbija się w numeracji korpusu. Do traktatów greckich Foix-Candale dołączył jako osobną księgę zestaw fragmentów pochodzących z innych źródeł, w tym z antologii Stobajosa. Późniejsi wydawcy usunęli ten dodatek jako niepasujący do korpusu, ale zachowali dalszą numerację, i dlatego we współczesnych edycjach brakuje traktatu oznaczonego numerem piętnastym. Drobna osobliwość bibliograficzna przypomina, że kształt tego, co dziś nazywamy *Corpus Hermeticum*, jest w części dziełem renesansowych redaktorów.

## Komentarz jako summa

Pięć lat później, w 1579 roku, Foix-Candale ogłosił w Bordeaux dzieło znacznie obszerniejsze: *Le Pimandre de Mercure Trismegiste de la philosophie chrestienne, cognoissance du verbe divin, et de l’excellence des oeuvres de Dieu*. Już tytuł zawiera tezę. Hermes nie jest tu pogańskim mędrcem, którego trzeba ostrożnie oczyszczać z błędów, lecz nauczycielem filozofii chrześcijańskiej, przewodnikiem do poznania Słowa Bożego i doskonałości dzieł stworzenia. Komentarz, liczący kilkaset stron w formacie folio, towarzyszy tekstowi zdanie po zdaniu i rozrasta się w wykład teologii, kosmologii i antropologii.

Po francusku Hermes był już wcześniej dostępny. W 1549 roku Gabriel du Préau ogłosił przekład oparty na łacinie Ficina, który udostępnił traktaty czytelnikom nieznającym łaciny. Projekt Foix-Candale’a różnił się jednak zasadniczo. Nie chodziło w nim o udostępnienie tekstu, lecz o jego kompletną wykładnię. Język francuski służył tu nie popularyzacji, lecz budowie teologicznej summy w języku narodowym, zdolnej konkurować z łacińskimi traktatami szkolnymi.

Metoda komentatora polega na nieustannym przekładaniu Hermesa na pojęcia teologii katolickiej. Gdzie traktat mówi o umyśle i słowie wychodzących od boga, Foix-Candale rozpoznaje naukę o Trójcy. Gdzie mówi o odrodzeniu, rozpoznaje łaskę i chrzest. Gdzie opisuje upadek człowieka zakochanego we własnym odbiciu w naturze, rozpoznaje grzech pierworodny. Hermes jawi się jako świadek prawdy objawionej, otrzymanej w sposób, który komentator tłumaczy oświeceniem udzielonym przez Boga mędrcowi spoza Izraela. Nie wymaga to przyjęcia, że Hermes znał Pismo; wystarczy założyć, że ta sama prawda mogła zostać udzielona różnym ludziom różnymi drogami.

Szczególną uwagę komentator poświęca antropologii traktatów. Człowiek Hermesa jest istotą podwójną, śmiertelną przez ciało i nieśmiertelną przez umysł, a jego godność polega na tym, że może skierować się ku temu, co w nim boskie. Foix-Candale czyta te fragmenty jako filozoficzne rozwinięcie biblijnej nauki o stworzeniu na obraz Boży i wiąże je z praktyką życia chrześcijańskiego: poznanie siebie staje się początkiem pokuty, a odwrócenie od zmysłowości warunkiem przyjęcia łaski. Rozważania o odrodzeniu, które w traktatach przybierają postać tajemniczego wtajemniczenia ucznia przez mistrza, w komentarzu nabierają rysów katechezy.

Lektura ta nie jest naiwna. Komentator dostrzega miejsca, w których Hermes mówi językiem trudnym do pogodzenia z dogmatem, zwłaszcza gdy traktuje kosmos jako boską istotę albo przypisuje gwiazdom wpływ na losy ludzi. W takich miejscach Foix-Candale tłumaczy, rozróżnia, czasem podejrzewa zepsucie tekstu. Jego Hermes jest chrześcijański nie dlatego, że komentator nie widzi różnic, lecz dlatego, że stale je wyrównuje, przekonany o istnieniu głębszej zgodności.

## Liczba, figura i boski porządek

Tym, co wyróżnia ten komentarz na tle innych chrześcijańskich lektur Hermesa, jest obecność matematyki. Foix-Candale nie traktuje geometrii jako ilustracji, lecz jako drogę poznania, która prowadzi umysł od rzeczy zmysłowych do inteligibilnych. Porządek liczbowy i proporcja widziane w świecie świadczą o umyśle stwórcy, a zdolność człowieka do ich ujmowania świadczy o jego pokrewieństwie z tym umysłem. Hermetyczna nauka, że człowiek może poznać kosmos, ponieważ nosi w sobie obraz boskiego intelektu, znajduje w matematyce swoje najbardziej przekonujące potwierdzenie.

W komentarzu pojawiają się więc rozważania o jedności jako źródle liczby, o punkcie jako zasadzie linii i o proporcjach rządzących ciałami niebieskimi, które mają uświadomić czytelnikowi, że świat jest uporządkowaną całością, a nie zbiorem przypadkowych rzeczy. Tam, gdzie traktaty mówią o pięknie kosmosu jako o widzialnym znaku niewidzialnego boga, komentator wprowadza język miary i ładu, zrozumiały dla każdego, kto przeszedł przez naukę geometrii.

Takie połączenie miało głęboką tradycję, sięgającą pitagorejczyków, Platona i Proklosa, którego komentarz do Euklidesa opisywał matematykę jako pośredniczkę między światem zmysłowym a sferą idei. Foix-Candale, jako wydawca *Elementów*, znał tę tradycję z bliska. W jego ujęciu Hermes i Euklides nie należą do dwóch odrębnych porządków wiedzy, jednego mistycznego i drugiego ścisłego, lecz do jednej drogi, na której precyzja dowodu przygotowuje duszę do kontemplacji. To odróżnia go od tych hermetystów, dla których liczba była przede wszystkim kluczem symbolicznym; u niego pozostaje ona przede wszystkim liczbą.

## Hermes w czasach wojny

Lata, w których powstawały obie edycje, były dla Francji okresem najgłębszego rozdarcia. Rzeź nocy świętego Bartłomieja w 1572 roku poprzedziła wydanie grecko-łacińskie o dwa lata, a francuski komentarz ukazał się w okresie kruchych pokojów przerywanych kolejnymi wojnami. Gaskonia, rodzinna ziemia Foix-Candale’a, była areną walk między katolikami a hugenotami. W takim świecie projekt filozofii chrześcijańskiej wyprowadzonej z Hermesa miał wymiar, którego nie da się sprowadzić do erudycji.

Trzeba zachować ostrożność, by nie przypisywać komentatorowi programu politycznego, którego wprost nie formułował. Był biskupem katolickim i jego teologia pozostaje katolicka. Można jednak zauważyć, że wizja prawdy dostępnej od najdawniejszych czasów, potwierdzanej przez rozum i przez mędrca starszego niż spory o interpretację Pisma, kierowała uwagę ku temu, co wspólne, a nie ku temu, co dzieli. Hermes nie należał ani do Rzymu, ani do Genewy. Był świadkiem jedności poznania, którą komentator mógł przeciwstawić rozpadowi chrześcijaństwa na zwalczające się wyznania.

W tej perspektywie nacisk na matematykę zyskuje dodatkowy sens. Geometria była dziedziną, w której zgoda jest możliwa, ponieważ dowód nie zależy od przynależności konfesyjnej. Komentarz, który splata Hermesa z Euklidesem, sugeruje, że również w sprawach boskich istnieje porządek poznania głębszy niż kontrowersja. Nie jest to irenizm w sensie programu negocjacji między Kościołami, lecz intelektualna postawa, która szuka podstaw wiary w tym, co rozum może uznać za oczywiste.

## Trwałość francuskiego Hermesa

*Le Pimandre* pozostał jednym z najobszerniejszych komentarzy do Hermesa w całej epoce nowożytnej. Edycja z 1574 roku była przez pewien czas podstawą lektury tekstu, a jej łaciński przekład krążył i był wykorzystywany przez późniejszych tłumaczy. Po krytyce Casaubona z 1614 roku teza o wielkiej starożytności Hermesa straciła oparcie wśród uczonych, i komentarz zbudowany na przekonaniu o zgodności Hermesa z objawieniem stał się świadectwem epoki, a nie żywym narzędziem teologii.

Ślady tego dzieła sięgają też poza Francję. Podział korpusu i łacińska wersja z Bordeaux oddziałały na późniejsze przekłady na języki narodowe, a angielski *Divine Pymander* z połowy XVII wieku powszechnie uchodzi za oparty właśnie na tej edycji. Bez względu na to, jak wiernie późniejsi tłumacze ją odtwarzali, francuski biskup okazał się jednym z głównych pośredników między greckim tekstem a nowożytnymi czytelnikami spoza kręgu humanistów.

Nie znaczy to jednak, że jego wartość wyczerpuje się w historii pomyłki. Komentarz Foix-Candale’a pokazuje, jak szesnastowieczny umysł próbował zespolić filologię, matematykę i teologię w jedną całość, i jak tekst hermetyczny mógł posłużyć jako miejsce tej syntezy. Jest też świadectwem tego, że w czasach, gdy chrześcijańska Europa rozpadała się na przeciwne obozy, istnieli ludzie szukający wspólnej podstawy w księgach uznawanych za starsze niż wszelkie podziały. Hermes, który w Bordeaux przemówił po francusku, przemawiał jako nauczyciel ładu w świecie, który ten ład tracił.
