# Giuliano Kremmerz i Bractwo Myriam

> Giuliano Kremmerz, czyli neapolitański nauczyciel Ciro Formisano, stworzył szkołę hermetycznej terapii, w której mitologia „szkoły egipskiej”, pismo Il Mondo Secreto i zakonna dyscyplina Bractwa Myriam składały się na zamknięty system pracy wewnętrznej, rozbity po jego śmierci w 1930 roku na rywalizujące gałęzie.

Dział: Okultyzm nowoczesny
Adres kanoniczny: https://ordotheia.pl/eseje/giuliano-kremmerz-i-bractwo-myriam

## Nauczyciel z Portici

Ciro Formisano urodził się w 1861 roku w Portici pod Neapolem i przez większą część życia prowadził życie zwyczajnego inteligenta prowincjonalnego: studiował literaturę, uczył, pisał do gazet. Biografowie wspominają o kilku latach spędzonych w Ameryce Południowej, lecz szczegóły tego okresu są niepewne, a sam Formisano chętnie otaczał swoją przeszłość niedopowiedzeniem. Przyjął pseudonim Giuliano Kremmerz i pod tym nazwiskiem stał się najbardziej wpływowym włoskim nauczycielem hermetyzmu przełomu stuleci.

Opowieść o jego wtajemniczeniu, przekazywana w środowisku uczniów, wiąże go z postacią Pasquale de Servisa, znanego jako Izar, który miał przekazać mu w młodości wiedzę należącą do ukrytej neapolitańskiej linii. Nie ma niezależnych źródeł potwierdzających treść tego przekazu; mamy do czynienia z genealogią inicjacyjną, której funkcją jest uprawomocnienie nauczyciela, a nie z faktem dającym się zweryfikować. Sam Kremmerz pisał o swoich mistrzach ostrożnie i wyznaczał wyraźną granicę między tym, co może zostać wypowiedziane, a tym, co należy do ustnego przekazu.

Ostatnie dwie dekady życia spędził we Francji, w Beausoleil koło Monako, skąd prowadził korespondencję z uczniami i kierował rozproszonymi kołami swojej organizacji. Zmarł tam w maju 1930 roku. Jego dzieło przetrwało głównie w postaci zbiorów pism i regulaminów, a także w tradycji ustnej, której zasięgu historyk nie jest w stanie ocenić z pełną pewnością.

## Mitologia szkoły egipskiej

Najbardziej charakterystycznym elementem nauczania Kremmerza była idea „szkoły egipskiej” albo „tradycji italsko-egipskiej”. Według tej opowieści mądrość kapłanów Egiptu, związana z kultem Ozyrysa i Izydy, przetrwała przez wieki w południowej Italii, przechowywana przez kolejne pokolenia wtajemniczonych. Neapol, miasto z rozwiniętym kultem Izydy w czasach rzymskich, miał być naturalnym miejscem tej ciągłości. W wersjach rozpowszechnianych w kręgach hermetycznych pojawiały się też postaci osiemnastowieczne, przede wszystkim książę Raimondo di Sangro i Cagliostro, którym przypisywano rolę przekazicieli.

Historyk musi traktować tę mitologię jako mit założycielski, a nie jako zapis rzeczywistego przekazu. Wątki egipskie były popularne w ezoteryce XVIII i XIX wieku, od masonerii rytu egipskiego po obrządki Memphis i Misraïm, a idea ukrytego przekazu z Egiptu należy do najstarszych toposów europejskiego hermetyzmu. Kremmerz nadał jej jednak kształt lokalny i praktyczny. „Egipskość” oznaczała u niego mniej archeologię czy teologię, a bardziej pewien typ pracy: magię naturalną, terapeutyczną, opartą na znajomości sił subtelnych w człowieku i przyrodzie, bez odwoływania się do łaski czy objawienia. Takie rozumienie magii jako wiedzy o ukrytych, lecz naturalnych siłach ma w Neapolu długą historię. W tym samym mieście w XVI wieku Giambattista Della Porta ogłosił *Magia naturalis*, księgę, w której magia była po prostu doskonałą znajomością przyrody. Kremmerz nie był jego kontynuatorem w żadnym ścisłym sensie, a jego zainteresowania kierowały się ku człowiekowi raczej niż ku osobliwościom natury, ale wpisywał się w lokalny klimat, w którym granica między filozofią przyrody a hermetyzmem nigdy nie była ostra.

Z tej perspektywy Kremmerz wyraźnie oddzielał swoją szkołę od chrześcijańskiej mistyki oraz od okultyzmu francuskiego i angielskiego. Odrzucał mediumizm, nie budował złożonej hierarchii stopni na wzór Złotego Brzasku i nie interesował się modną orientalistyką teozoficzną. Jego hermetyzm miał być śródziemnomorski i łaciński, ale także dyskretny i niemal rzemieślniczy, przekazywany w kręgach, a nie w salonach.

## Il Mondo Secreto i nauka o magach

Pierwszym publicznym wystąpieniem tej szkoły był miesięcznik *Il Mondo Secreto*, którego zeszyty ukazywały się pod koniec lat dziewięćdziesiątych XIX wieku, w latach 1897–1899. Teksty z niego weszły później do zbioru znanego jako *La Scienza dei Magi*, który stał się podstawowym kompendium nauki Kremmerza. Uzupełniało je *Avviamento alla scienza dei Magi*, rodzaj wprowadzenia dla początkujących, wyjaśniające podstawowe pojęcia i warunki pracy.

Styl tych pism różni się od typowej literatury okultystycznej epoki. Kremmerz pisze żywo, często ironicznie, chętnie dialoguje z czytelnikiem i wyśmiewa łatwowierność, a jednocześnie posługuje się zasłoną symbolu i aluzji. Wiele kluczowych treści zostaje tylko wskazanych; tekst ma raczej rozbudzić i ukierunkować ucznia niż przekazać mu pełną doktrynę. Ta metoda jest świadoma: „nauka magów” jest dla Kremmerza wiedzą operacyjną, którą zdobywa się praktyką pod kierunkiem, a nie lekturą.

Warto pamiętać o tle, na jakim te teksty powstawały. Neapol lat dziewięćdziesiątych był jednym z europejskich ośrodków zainteresowania zjawiskami mediumicznymi: tamtejsza medium Eusapia Palladino przyciągała uczonych, a Cesare Lombroso, badając ją w 1891 roku, przeszedł od sceptycyzmu do uznania realności zjawisk. Pozytywistyczna nauka i spirytyzm toczyły wówczas spór o to, czy świat niewidzialny da się zmierzyć. Kremmerz proponował trzecią drogę: nie seans i nie laboratorium, lecz samodoskonalenie operatora, który poznaje siły subtelne, bo uczy się nimi rządzić we własnym wnętrzu.

W centrum tej nauki stoi antropologia ciał subtelnych. Człowiek składa się w niej z kilku powłok – cielesnej, „księżycowej”, związanej z wyobraźnią i życiem psychicznym, oraz wyższych, aż po ośrodek, który można nazwać duchowym. Praca hermetyczna polega na stopniowym uświadamianiu sobie tych warstw i na ich uporządkowaniu, tak aby ciało subtelne stało się posłusznym narzędziem woli. Pojęcia te Kremmerz ubierał w alchemiczny i astrologiczny słownik – Merkurego, Saturna, Księżyca, Słońca – lecz traktował je jako opis struktury człowieka, a nie jako przepisy laboratoryjne.

## Bractwo terapeutyczne Myriam

Na przełomie stuleci Kremmerz zorganizował wokół swojej nauki wspólnotę nazwaną Fratellanza Terapeutica Magica di Myriam. Nazwa mówi wiele. Bractwo miało być terapeutyczne, a więc jego jawnym zadaniem było niesienie pomocy chorym; magiczne, ponieważ środkami tej pomocy miały być siły subtelne, a nie lekarstwa; Myriam zaś oznaczała zbiorową istotę lub zasadę, w której łączyła się praca wszystkich członków, często rozumianą jako żeńska moc hermetyczna. Terapia polegała przede wszystkim na pracy na odległość, prowadzonej przez członków w ustalonym porządku i rytmie. Twierdzenia o jej skuteczności należą do wewnętrznej wiary bractwa i nie zostały potwierdzone w żaden sposób, który miałby znaczenie medyczne.

Ważniejsza od deklarowanego celu jest dla historyka struktura. Bractwo działało przez „akademie” i koła w różnych miastach, podporządkowane regulaminowi, który Kremmerz ogłosił jako *Pragmatica fondamentale*. Przyjęcie było poprzedzone okresem próby, członkowie zobowiązywali się do dyskrecji, do posłuszeństwa przewodnikom i do osobistej dyscypliny życia. Zabraniano wykorzystywania pracy hermetycznej dla zysku i przechwalania się zdolnościami. Kremmerz kładł nacisk na to, że terapia innych jest zarazem terapią samego operatora: kto chce pomagać, musi najpierw oczyścić się i uporządkować w sobie siły, którymi się posługuje.

W ten sposób bractwo stało się czymś pośrednim między zakonem a szkołą. Nie miało rozbudowanego rytuału ani teologii, lecz wymagało stałej, cichej pracy, prowadzonej przez wiele lat. Ten zakonny charakter, wraz z mitologią egipską i dyskrecją, sprawił, że kremmerziańska wspólnota była w ezoterycznej Italii czymś odrębnym – mniej widoczna niż masoneria, ale trwalsza niż wiele efemerycznych grup okultystycznych.

Wokół bractwa krążyły też opowieści o głębszym poziomie wtajemniczenia, związanym z tzw. *arcana arcanorum* i, według niektórych relacji, z praktykami magii seksualnej. Źródła na ten temat są skąpe, sprzeczne i w większości późne; nie da się z nich zrekonstruować pewnej doktryny. Uczciwość wymaga więc stwierdzenia, że ta część tradycji pozostaje przedmiotem spekulacji, a nie wiedzy historycznej.

## Po śmierci mistrza

Śmierć Kremmerza w 1930 roku otworzyła okres sporów i podziałów. Ponieważ jego autorytet był osobisty, a przekaz w dużej części ustny, nikt nie zdołał zająć jego miejsca w sposób uznany przez wszystkich uczniów. Powstało kilka organizacji, z których każda uważała się za prawowitą kontynuatorkę bractwa, powoływała się na otrzymane od mistrza upoważnienia i wydawała własne wersje jego pism. Spory dotyczyły zarówno sukcesji, jak i interpretacji nauki, a także praw do tekstów. Z biegiem lat do druku trafiały również materiały, które za życia Kremmerza krążyły wyłącznie wśród członków, co zmieniało charakter tradycji: nauka pomyślana jako przekaz stopniowy i osobisty stawała się dostępna każdemu czytelnikowi, a zarazem wyrwana z kontekstu praktyki, dla której ją stworzono.

Ta rozproszona tradycja przetrwała jednak cały XX wiek. Kremmerziańskie koła działały w różnych miastach Włoch, a jego książki były wznawiane i komentowane. Wpływ Kremmerza widoczny jest także u autorów spoza bractwa, którzy czerpali z jego pojęć ciała subtelnego i z jego koncepcji hermetyzmu jako praktyki terapeutycznej. Historycy włoskiej ezoteryki traktują go dziś jako jedną z kluczowych postaci, której znaczenie polega nie na oryginalności doktryny, lecz na zdolności nadania jej formy wspólnoty.

## Hermetyzm jako praktyka wspólnotowa

Na tle europejskiego okultyzmu przełomu wieków Kremmerz wyróżnia się kilkoma cechami. Zamiast budować syntezę wszystkich tradycji, zawęził swoje nauczanie do jednej, wyobrażonej linii śródziemnomorskiej. Zamiast obiecywać objawienia, proponował długą, dyskretną pracę nad sobą i na rzecz innych. Zamiast efektownych ceremonii stworzył regulamin, który przypominał raczej regułę zakonną niż lożowy rytuał.

Jednocześnie jego szkoła dzieli z całą epoką pewne słabości. Mitologia egipska zastępowała w niej historię, a deklarowane możliwości terapeutyczne trudno oddzielić od wiary uczniów. Zamknięty charakter przekazu sprawiał, że po śmierci nauczyciela jego dziedzictwo stało się przedmiotem sporu o prawowitość, który ujawnił, jak bardzo całość zależała od jednej osoby. Mimo to Bractwo Myriam pozostaje rzadkim przykładem hermetyzmu pomyślanego jako praktyka wspólnotowa, w której praca nad duszą operatora i troska o cierpiącego bliźniego miały być jednym i tym samym dziełem.
