# Jaldabaot i imiona ślepego boga

> Demiurg tekstów setiańskich i pokrewnych nosi kilka imion – Jaldabaot, Samael, Saklas – z których każde wyraża inny aspekt jego niewiedzy, a jego przechwałka „Ja jestem Bogiem i nie ma innego” powtarza słowa Księgi Izajasza po to, by obrócić je przeciw temu, kto je wypowiada.

Dział: Gnostycyzm
Adres kanoniczny: https://ordotheia.pl/eseje/jaldabaot-i-imiona-slepego-boga

## Bóg o wielu imionach

W wielu tekstach z Nag Hammadi i w relacjach herezjologów pojawia się postać, która stworzyła widzialny świat, ale nie zna swojego pochodzenia. Jest synem upadłej Mądrości, zrodzonym bez udziału jej partnera, i dlatego niekształtnym, niekompletnym i nieświadomym tego, co jest ponad nim. Gnostyckie teksty nazywają go różnie, a imiona te nie są zamienne w sposób przypadkowy. Każde z nich niesie własną etymologię, prawdziwą lub ludową, i własny ładunek polemiczny. Zestawienie ich pozwala zobaczyć, jak gnostyccy autorzy budowali obraz boga niższego nie tylko przez opowieść, lecz także przez grę słów.

Imiona te występują często razem. *Trójpostaciowa Protennoia* z trzynastego kodeksu mówi o wielkim demonie, który jest Saklas, czyli Samael, czyli Jaltabaot. W *Apokryfonie Jana* czytamy, że archont ma trzy imiona: pierwsze Jaldabaot, drugie Saklas, trzecie Samael. Takie wyliczenia świadczą o tym, że gnostycy znali różne tradycje nazywania tej samej postaci i starali się je ze sobą pogodzić. Nie wszystkie teksty używają wszystkich imion; niektóre wolą jedno, inne drugie, a te wybory mogą wskazywać na różne środowiska i różne etapy rozwoju mitu.

## Jaldabaot, dziecko chaosu

Najbardziej znane imię, Jaldabaot, nie ma pewnej etymologii. Najczęściej proponuje się wyprowadzenie z aramejskiego, w którym pierwszy człon oznaczałby „dziecko” lub „tego, który rodzi”, a drugi byłby związany ze słowem oznaczającym chaos albo z imieniem Sabaot. Wychodząc z tego, jedni tłumaczą imię jako „dziecko chaosu”, inni, jak Gershom Scholem, jako „rodziciel Sabaota”. Żadna z tych propozycji nie jest powszechnie przyjęta. Ważniejsze od filologicznej pewności jest to, że imię brzmiało w uszach gnostyków jak nazwa istoty zrodzonej z mroku i bezkształtu.

Sam tekst *O pochodzeniu świata* z drugiego kodeksu proponuje własną, ludową etymologię. Pistis Sofia, widząc swoją latorośl w otchłani, woła do niej, by przeszła na drugą stronę, i nazywa ją młodzieńcem; stąd imię Jaldabaot. Ta sama księga dodaje, że doskonali nazywają go Ariael, ponieważ był podobny do lwa. Obraz lwiej twarzy wraca w wielu tekstach i ikonograficznych tradycjach, a niektórzy badacze łączyli go z lwiogłowymi bóstwami egipskimi lub z mitraickimi przedstawieniami. Wpływ ten jest możliwy, ale niepewny; tekst gnostycki interpretuje lwią postać po swojemu, jako znak dzikości i siły pozbawionej rozumu.

Ireneusz z Lyonu w opisie ofitów i sethian w pierwszej księdze *Adversus haereses* przedstawia Jaldabaota jako pierwszego z siedmiu synów Matki, po którym następują Jao, Sabaot, Adonaios, Eloaios, Oraios i Astafaios. Origenes w *Przeciw Celsusowi* opisuje ofickie wyobrażenie siedmiu archontów, w którym Jaldabaot zajmuje miejsce Saturna, najwyższej i najzimniejszej planety. W ten sposób imię zostaje włączone w kosmologię planetarną: stwórca świata jest władcą najodleglejszej sfery, strażnikiem granicy między światem widzialnym a tym, co ponad nim.

## Samael, bóg ślepców

Drugie imię, Samael, ma odmienny rodowód. W tradycji żydowskiej Samael jest postacią anielską, z czasem utożsamianą z aniołem śmierci i ze sprawcą pokuszenia w raju. Gnostyccy autorzy przejmują to imię, ale nadają mu nową wykładnię. *Hipostaza archontów* mówi, że gdy władca chwalił się swoją wyłącznością, głos z nieskończoności odpowiedział mu: mylisz się, Samaelu – co znaczy „bogu ślepców”. Interpretacja ta opiera się na aramejskim słowie oznaczającym ślepca, które gnostycy dostrzegli w pierwszej sylabie imienia.

Ślepota jest kluczem do całej postaci. Demiurg nie widzi, że nad nim istnieje coś wyższego, nie dostrzega światła, z którego się wywodzi, i nie rozumie, że moc, którą przekazał człowiekowi, nie jest jego własna. W *Apokryfonie Jana* czytamy, że zrodził się z nieświadomości i że jego nieświadomość objawia się w pysze. W *Hipostazie archontów* ślepota jest również etyczna: demiurg nie widzi swojej ograniczoności, bo nie chce jej widzieć. Imię Samael wyraża więc zarówno stan poznawczy, jak i moralny – ślepotę umysłu i zatwardziałość serca.

Ślepota przenosi się też na jego poddanych. Ci, którzy czczą tego boga, nie widzą tego, co on zakrywa, i sami stają się ślepcami. Gnostycy mogli w ten sposób tłumaczyć, dlaczego ich przesłanie spotyka się z odrzuceniem: kto służy bogu ślepców, nie jest zdolny dostrzec światła, nawet gdy jest mu ono ukazywane.

## Saklas, czyli głupiec

Trzecie imię, Saklas, pochodzi od aramejskiego słowa oznaczającego głupca. Pojawia się między innymi w *Ewangelii Egipcjan*, gdzie Saklas wraz z Nebruelem tworzą parę władców świata niższego, oraz w *Ewangelii Judasza*, gdzie Saklas jest jednym z aniołów, który stwarza ludzi i któremu Judasz ma „złożyć ofiarę” z ciała Jezusa. Imię to podkreśla, że demiurg nie jest groźnym tyranem, lecz istotą, której działania są niezręczne i nieświadome. Jego potęga budzi raczej politowanie niż lęk.

W tradycji manichejskiej imię Saklas również się pojawia, jako jeden z demonów odpowiedzialnych za stworzenie ludzi. Świadczy to o tym, jak szeroko krążyło ono po świecie religii gnostyckich i pokrewnych. Głupota demiurga jest motywem, który łączy różne nurty i stanowi przeciwwagę dla czci, jaką oddawano stwórcy w tradycji żydowskiej i chrześcijańskiej. Gnostycy przejmują postać tego stwórcy, ale ośmieszają go, nazywając głupcem.

## Przechwałka i jej źródło

Najczęściej powtarzanym motywem związanym z demiurgiem jest jego przechwałka. Kiedy stworzył świat i swoich pomocników, zobaczył otaczające go stworzenie i powiedział: ja jestem Bogiem i nie ma innego poza mną. W *Apokryfonie Jana* przechwałka zostaje uzupełniona słowami o zazdrosnym Bogu, a tekst natychmiast komentuje: gdyby nie było innego, o kogo miałby być zazdrosny? Tym samym jego słowa zdradzają, że wie, iż nad nim istnieje coś wyższego. W *Hipostazie archontów* przechwałka spotyka się z odpowiedzią z góry, wypowiedzianą przez głos Niezniszczalności. W *O pochodzeniu świata* to Pistis Sofia odpowiada mu, że się myli, i zapowiada objawienie człowieka światła.

Ireneusz przekazuje tę samą scenę w relacji o ofitach: Jaldabaot, uniesiony pychą, ogłasza, że jest ojcem i bogiem, a nikogo nie ma ponad nim, na co Matka woła, by nie kłamał, bo ponad nim jest Ojciec wszystkiego i Człowiek. Także *Drugi traktat Wielkiego Seta* zna tę przechwałkę i dodaje, że gdy archont ją wypowiedział, Zbawiciel się roześmiał. Śmiech ten wyraża dystans: kto zna prawdę, nie może traktować pychy niższego boga poważnie.

Wymowne jest także to, co następuje po przechwałce w *Hipostazie archontów* i w *O pochodzeniu świata*. Syn demiurga, Sabaot, słysząc głos z góry, odwraca się od ojca, potępia go i jego matkę materię, a następnie wychwala Mądrość i jej córkę Życie. W nagrodę zostaje wyniesiony ponad siedem niebios i otrzymuje tron, z którego rządzi w zastępstwie ojca, a obok niego staje Życie, by pouczać go o tym, co jest w ósmym niebie. Bóg Zastępów, którego imię w Biblii łączy się z majestatem Boga Izraela, zostaje więc oddzielony od Jaldabaota i przedstawiony jako ten, który przejrzał. Rozdzielenie imion pozwala gnostykom odróżnić w biblijnym obrazie Boga to, co uważają za ślepe, od tego, co zdolne jest do skruchy i poznania. Jaldabaot, przeciwnie, pozostaje przy swojej przechwałce, a jego upór jest dopełnieniem ślepoty.

Źródłem przechwałki jest Księga Izajasza. W rozdziałach 45 i 46 Bóg Izraela mówi o sobie: Ja jestem Pan i nie ma innego, poza mną nie ma Boga; oraz: Ja jestem Bogiem i nie ma innego, nie ma nikogo podobnego do mnie. W kontekście proroczym są to słowa głoszące monoteizm, wymierzone w bogów pogańskich. Gnostycy czytają je inaczej. Wkładają je w usta demiurga i pokazują, że ich sens jest ironiczny: kto mówi, że nie ma nikogo poza nim, ten nie zna tego, co jest ponad nim. Księga Wyjścia dodaje słowa o Bogu zazdrosnym, który karze winy ojców na synach, i one również zostają włączone do portretu demiurga.

Taki zabieg ma charakter midraszu, choć polemicznego. Gnostycy nie odrzucają Pisma, lecz czytają je przeciw jego dosłownemu sensowi, aby ujawnić jego głębszy wymiar. Słowa Izajasza są dla nich prawdziwe, ale prawdziwe w sposób, którego nie przewidział ich autor: rzeczywiście wypowiedział je bóg, lecz bóg niższy, nieświadomy swojej zależności. Jest to egzegeza, która zakłada znajomość tekstu biblijnego, a zarazem pragnie go zdetronizować.

## Imię jako wyrok

Zestawienie imion demiurga pokazuje, że gnostycy budowali jego portret z kilku warstw. Jaldabaot to imię pochodzenia, mówiące, skąd się wziął: z chaosu, z mroku, z niedojrzałego zrodzenia. Samael to imię ślepoty: niewiedzy o tym, co ponad nim, i zamknięcia w sobie. Saklas to imię głupoty, która rządzi światem i nie rozumie własnych działań. Przechwałka łączy te wszystkie aspekty: pochodzenie z chaosu sprawia, że demiurg nie zna swego źródła, ślepota sprawia, że nie widzi wyższego, głupota każe mu ogłosić się jedynym.

Nazwanie kogoś po imieniu było w świecie antycznym czynnością pełną mocy. Kto zna imię, zna istotę i może nad nią panować. Gnostycy, nadając demiurgowi imiona ośmieszające, odbierali mu władzę, jaką przypisywały mu tradycje oficjalne. Bóg, który w Biblii wypowiada swoje imię z majestatem, w tekstach gnostyckich zostaje nazwany ślepcem i głupcem. W tym przeniesieniu kryje się zarówno teologia, jak i strategia wspólnoty, która musiała określić swoją tożsamość wobec tych, którzy czcili stwórcę świata.

Historyk idei, przyglądając się tym imionom, widzi więcej niż katalog obelg. Widzi próbę zrozumienia, dlaczego świat jest taki, jaki jest – nie doskonały, lecz naznaczony cierpieniem, przemijaniem i niewiedzą. Imiona demiurga są odpowiedzią na to pytanie: świat stworzył ktoś, kto nie wiedział, co czyni. Wyzwolenie polega na tym, by poznać to, czego on nie poznał, i odnaleźć w sobie światło, o którym on zapomniał.
