# Ody Salomona i syryjska poezja poznania

> Ody Salomona, zbiór czterdziestu dwóch hymnów zachowanych głównie po syryjsku i datowanych zwykle na II wiek, mówią o poznaniu, wodzie życia i przemianie wierzącego w obraz Pana, a obecność pięciu z nich w koptyjskiej Pistis Sophii od ponad stu lat podsyca spór o to, czy jest to poezja gnostycka.

Dział: Gnostycyzm
Adres kanoniczny: https://ordotheia.pl/eseje/ody-salomona-i-syryjska-poezja-poznania

## Odkrycie w stosie rękopisów

W 1909 roku angielski badacz Biblii i orientalista James Rendel Harris, przeglądając syryjskie rękopisy, które od dłuższego czasu leżały w jego zbiorach, rozpoznał wśród nich tekst dotąd nieznany: zbiór poetyckich hymnów, po których następowały *Psalmy Salomona*. Rękopis był późny, uszkodzony na początku i pozbawiony kilku pierwszych utworów, ale zawierał większą część zbioru. Harris opublikował go jeszcze w tym samym roku pod tytułem *The Odes and Psalms of Solomon*. Kilka lat później Francis Crawford Burkitt odnalazł drugi, starszy rękopis syryjski w zbiorach British Museum, pochodzący z kolekcji z klasztorów pustyni Nitryjskiej, który uzupełnił tekst.

Do tego doszły świadectwa w innych językach. Jedna oda, jedenasta, zachowała się po grecku w papirusie z kolekcji Bodmera, datowanym na III wiek. Pięć innych przetrwało po koptyjsku, przytoczonych i komentowanych w *Pistis Sophii*. Wreszcie łaciński pisarz Laktancjusz w *Divinae institutiones* przytoczył wers z ody dziewiętnastej o dziewicy, która poczęła. Oda pierwsza znana jest wyłącznie z wersji koptyjskiej, a druga nie zachowała się wcale. Tak złożony stan przekazu sprawia, że każde wydanie zbioru jest rekonstrukcją z kilku źródeł.

Odkrycie wywołało natychmiastowe poruszenie. Już w 1910 roku Adolf von Harnack opublikował studium, w którym uznał ody za pierwotnie żydowski zbiór, poddany później chrześcijańskiej przeróbce. Inni od razu zakwestionowali tę tezę, a dyskusja szybko rozszerzyła się na wszystkie możliwe pytania: o język oryginału, datę, miejsce powstania i środowisko autorów.

## Poeta, który mówi głosem Chrystusa

*Ody Salomona* nie mają nic wspólnego z historycznym Salomonem; jego imię jest pseudoepigraficznym przypisaniem, nawiązującym do tradycji Salomona jako autora pieśni i mądrości. Zbiór ma wyraźnie chrześcijański charakter, choć Chrystus rzadko pojawia się w nim pod tym imieniem. Mówi się raczej o Panu, Synu, Słowie, Umiłowanym i Pomazańcu. W wielu odach następuje zaskakujące przejście: mówiący, który zaczyna jako wierzący, nagle zaczyna mówić w pierwszej osobie jako sam Chrystus. Ta zmiana głosu jest jednym z najbardziej charakterystycznych rysów zbioru i była przedmiotem licznych interpretacji.

Język ód jest pełen obrazów przyrody i ciała. Oda szósta mówi o strumieniu, który wypłynął i stał się wielką rzeką, zalał wszystko, a ci, którzy z niego piją, zostają ożywieni. Oda jedenasta opisuje obrzezanie serca przez Ducha, a potem wejście do raju, gdzie mówiący widzi drzewa wydające owoce i staje się jednym z nich. Oda trzydziesta wzywa, by zaczerpnąć wody z żywego źródła Pana. Oda dziewiętnasta przedstawia kielich mleka podany przez Ducha z piersi Ojca – obraz, który do dziś zaskakuje komentatorów śmiałością.

Szczególnie ważne jest słowo „poznanie”. W syryjskim tekście pojawia się ono wielokrotnie, często w połączeniu z prawdą, światłem i odpocznieniem. Oda siódma mówi o Panu, który stał się podobny do człowieka, aby człowiek mógł Go przyjąć, i nazywa Ojca Ojcem poznania. W innych odach poznanie jest pokarmem, światłem i drogą powrotu. Prawda prowadzi mówiącego jak przewodnik, ostrzegając przed Błędem, który zwodzi ludzi przebraniem. W kilku miejscach powraca obraz zdjęcia starej szaty i przyobleczenia nowej, którą daje Pan.

Niektóre utwory mają charakter niemal narracyjny i należą do najbardziej zagadkowych w całym zbiorze. Oda dwudziesta trzecia opowiada o liście, który spadł z wysoka jak strzała, o kole, które go pochwyciło i potoczyło się, przewracając wszystko na swojej drodze, oraz o ludziach, którzy chcieli list przechwycić, lecz nie odważyli się go otworzyć. Interpretatorzy widzieli w nim obraz objawienia, Słowa zesłanego z nieba albo samej Ewangelii, ale żadne odczytanie nie zyskało powszechnej zgody. Oda czterdziesta druga, zamykająca zbiór, mówi głosem Chrystusa o zstąpieniu do krainy umarłych: Szeol zobaczył go i nie mógł znieść jego obecności, a umarli zbiegli się do niego, prosząc, by nad nimi się zlitował i wyprowadził ich z ciemności. Zbawiciel wypisuje na nich swoje imię, a oni stają się wolni i należą do niego. Ten obraz, później tak ważny dla liturgii wschodniej, ma tu postać prostą i intymną, bez apokaliptycznej oprawy.

## Syryjskie chrześcijaństwo i problem języka

Kwestia języka oryginału pozostaje otwarta. Jedni badacze, wśród nich James H. Charlesworth, który przygotował krytyczne wydanie i przekład w 1973 roku, opowiadali się za syryjskim albo aramejskim oryginałem, wskazując na gry słów, które działają tylko w języku semickim. Inni, na przykład Michael Lattke, autor obszernego komentarza do całego zbioru, opowiadali się za greką jako językiem pierwotnym. Spór wiąże się z pytaniem o miejsce powstania: syryjski oryginał wskazywałby na wczesne chrześcijaństwo Edessy lub Antiochii, grecki – na szersze środowisko hellenistyczne.

Datowanie też nie jest pewne. Większość badaczy umieszcza zbiór w II wieku, niektórzy na jego początku, inni pod koniec; Charlesworth bronił nawet daty bliskiej przełomowi I i II wieku. Zwracano uwagę na podobieństwa do *Ewangelii Jana* i do pism z Qumran, zwłaszcza do *Hymnów*, co miało świadczyć o bardzo wczesnym pochodzeniu. Inni uznali te podobieństwa za ogólne, wynikające ze wspólnego dziedzictwa biblijnego, a nie z bezpośredniego kontaktu.

Jeśli przyjąć, że ody powstały w Syrii, otrzymujemy jedno z najstarszych świadectw syryjskiego chrześcijaństwa – środowiska, które później wydało Efrema Syryjczyka i całą bogatą tradycję syryjskiej poezji liturgicznej. Poetyka ód, z ich obrazami wody, mleka, szaty i światła, zapowiada język, który w późniejszych wiekach będzie charakterystyczny dla tej tradycji. Nie oznacza to, że ody były bezpośrednim wzorem dla Efrema, ale pokazuje, że wyrastały z tej samej gleby.

## Pięć ód w koptyjskim przebraniu

Obecność pięciu ód w *Pistis Sophii* była pierwszym argumentem za ich gnostyckim charakterem. Koptyjskie dzieło przytacza ody pierwszą, piątą, szóstą, dwudziestą drugą i dwudziestą piątą, każdą jako tekst natchniony, i poddaje je interpretacji w ramach własnego systemu. W tych fragmentach uczniowie i uczennice Jezusa, wśród nich Maria, wykładają poszczególne wersety, a ody są nazywane pieśniami Salomona i traktowane na równi z psalmami.

Dla historyka ważne jest przede wszystkim to, co ten fakt mówi o samym zbiorze. Po pierwsze, ody były w III wieku znane w Egipcie, w przekładzie koptyjskim, i cieszyły się autorytetem tak dużym, że autor gnostycki mógł przytaczać je jako Pismo. Po drugie, to on nadał im gnostycką interpretację, nie musiała ona być zawarta w samym tekście. Gnostycy chętnie przytaczali także psalmy Dawida i inne księgi Biblii, a nikt nie wnioskuje z tego, że psałterz jest gnostycki.

Wielu badaczy na początku XX wieku uznało jednak, że ody pasują do gnostyckiego programu lepiej niż psalmy. Hermann Gunkel już w 1910 roku nazwał je gnostyckimi, wskazując na nacisk na poznanie, na dualizm światła i ciemności oraz na motyw zstąpienia Zbawiciela do świata podziemnego, który pojawia się w odzie czterdziestej drugiej. Inni wiązali je z obrzędem chrztu; John Henry Bernard w 1912 roku interpretował zbiór jako hymny chrzcielne, a liczne obrazy wody, szaty i pieczęci wydawały się potwierdzać tę tezę.

## Gnoza bez gnostycyzmu

Spór o gnostycki charakter ód jest w dużej mierze sporem o definicje. Jeśli przez gnostycyzm rozumieć określone systemy mitologiczne, z demiurgiem, upadłą Sofią i hierarchią archontów, to ody nie są gnostyckie: brak w nich demiurga, brak mitu o upadku boskiej mądrości, brak odrzucenia stwórcy świata. Pan, któremu śpiewają, jest jednocześnie stwórcą i zbawicielem, a świat stworzony nie jest dziełem niższej mocy. Charlesworth argumentował właśnie z tego powodu, że ody nie mogą być uznane za gnostyckie w ścisłym sensie.

Jeśli jednak przez gnozę rozumieć religijność, w której zbawienie polega na poznaniu, a wierzący przeżywa zjednoczenie z Panem tak głęboko, że jego głos staje się głosem Pana, wtedy ody są niewątpliwie poezją poznania. Ich język – poznanie, prawda, światło, odpoczynek, nieśmiertelność, nowa szata – jest wspólny dla wczesnego chrześcijaństwa i dla gnostyków, a ody stoją w miejscu, gdzie te drogi się jeszcze nie rozeszły. To wyjaśnia, dlaczego autor *Pistis Sophii* mógł je przyswoić i dlaczego późniejsi czytelnicy odnajdowali w nich swoje własne zainteresowania.

Takie ujęcie pozwala zobaczyć w odach coś więcej niż przedmiot sporu klasyfikacyjnego. Są one świadectwem chrześcijańskiej mistyki w jej najwcześniejszej fazie, w której nie istniało jeszcze rozgraniczenie ortodoksji i herezji w kształcie, jaki znamy z późniejszych wieków. Mówiący w odach nie zastanawia się nad naturami Chrystusa ani nad strukturą pleromy. Śpiewa o tym, że został napełniony wodą z żywego źródła, że jego serce zostało obrzezane i że stał się ogrodem Pana. Poezja ta wyprzedza teologiczne podziały i dlatego mogła być czytana przez różne wspólnoty jako ich własna.

## Pieśni, które wracają

Od chwili odkrycia ody doczekały się licznych przekładów i interpretacji, od studiów filologicznych po lektury duchowe. Współcześni czytelnicy zbliżają się do nich z różnych stron: jako do świadectwa historii liturgii, jako do poezji religijnej, jako do źródła do dziejów gnozy. Każda z tych lektur ujawnia inny aspekt zbioru, ale żadna nie wyczerpuje jego bogactwa.

W historii odkrycia ód jest pewna ironia. Przez wieki znane były tylko z kilku cytatów, w tym z gnostyckiego dzieła, które zachowało pięć z nich przed zapomnieniem. Gdyby nie autor *Pistis Sophii*, nie znalibyśmy dziś ody pierwszej, a pozostałe cztery dotarłyby do nas tylko w jednej wersji. Paradoks polega na tym, że gnostycka lektura, która przez tak długi czas budziła podejrzenia wobec ód, okazała się zarazem jednym z kanałów ich ocalenia. Hymny pisane w języku poznania przetrwały dzięki tym, którzy z tego języka uczynili centrum swojej religii.
