# Zostrianos i platońska podróż sethiańska

> Zostrianos z ósmego kodeksu Nag Hammadi łączy sethiańską apokalipsę wniebowstąpienia z metafizyką bliską szkołom platońskim III wieku, a wzmianka Porfiriusza o polemice w kręgu Plotyna pozwala czytać ten traktat jako rzadki punkt styku gnozy i filozofii.

Dział: Gnostycyzm
Adres kanoniczny: https://ordotheia.pl/eseje/zostrianos-i-platonska-podroz-sethianska

## Najdłuższy tekst ósmego kodeksu

Wśród pism odnalezionych w 1945 roku pod Nag Hammadi *Zostrianos* zajmuje szczególne miejsce. Otwiera ósmy kodeks i należy do najobszerniejszych traktatów całego znaleziska, liczył bowiem pierwotnie ponad sto trzydzieści stron, z których wiele zachowało się jedynie we fragmentach. Zniszczenia papirusu sprawiają, że z niektórych partii pozostały tylko pojedyncze wiersze, a każda rekonstrukcja wymaga ostrożności. Tekst koptyjski jest przekładem greckiego oryginału, który zapewne powstał na przełomie II i III wieku, choć dokładniejsze datowanie zależy od tego, jak ocenimy jego relację do filozofii platońskiej tego okresu.

Rękopis kończy się kryptogramem, w którym kopista lub redaktor zaszyfrował słowa odczytywane jako „Słowa prawdy Zostrianosa. Bóg prawdy. Nauka Zoroastra”. Ten szczegół łączy postać tytułowego wizjonera z najsłynniejszym mędrcem Persji. Zostrianos nie był wymysłem gnostyków: Arnobiusz, apologeta z początku IV wieku, wymienia w dziele *Adversus nationes* „Armeńczyka, wnuka Zostrianosa”, czyli tego samego Era, którego wizję zaświatów Platon opisał na zakończenie *Państwa*. Wybór bohatera był więc świadomym nawiązaniem do platońskiej opowieści o duszy, która powraca z tamtego świata i opowiada o tym, co widziała.

Traktat należy do grupy pism, które badacze nazywają sethiańskimi, ponieważ odwołują się do Seta, trzeciego syna Adama, jako przodka pokolenia wybranych. W obrębie tej grupy wyróżnia się zespół tekstów o wyraźnie filozoficznym charakterze, obejmujący oprócz *Zostrianosa* także *Allogenesa*, *Trzy stele Seta* i *Marsanesa*. Amerykański badacz John D. Turner nazwał je traktatami platonizującymi i poświęcił im znaczną część swoich prac. W odróżnieniu od starszych pism sethiańskich, takich jak *Apokryf Jana*, rzadko opowiadają one historię upadku Sofii i powstania złego demiurga, a koncentrują się na wznoszeniu się duszy ku najwyższym rzeczywistościom.

## Od rozpaczy do anioła poznania

Narracja rozpoczyna się w pierwszej osobie. Zostrianos opisuje, jak odłączył się od cielesnej ciemności, psychicznego chaosu i żeńskiej żądzy, a mimo to nie znalazł spokoju i pytał o naturę rzeczywistości, o to, skąd pochodzi istnienie i dlaczego to, co niewidzialne, objawia się w tym, co widzialne. Zdecydowany szukać odpowiedzi nawet za cenę życia, był bliski oddania się pustyni na pastwę dzikich zwierząt. Wtedy ukazał mu się anioł poznania i wezwał go do porzucenia ciała. Wizjonera zabiera świetlisty obłok, a pozostawione na ziemi ciało strzegą chwały.

Ten początek łączy dwa wątki. Pierwszy to klasyczna sytuacja apokaliptyczna: człowiek zrozpaczony ograniczeniami ziemskiej wiedzy otrzymuje przewodnika z wyższego świata. Drugi przypomina filozoficzne nawrócenie, opisywane od czasów Platona jako odwrócenie duszy od zmysłowego chaosu ku temu, co rzeczywiście jest. Zostrianos nie szuka ratunku przed grzechem w sensie moralnym, lecz zrozumienia przyczyn bytu. Jego problem jest teoretyczny, a rozwiązanie mistyczne.

Wznoszenie się przebiega przez kolejne poziomy. Zostrianos przechodzi przez atmosferę i sfery bytu, które wcześniej uważał za ostateczne, aż dochodzi do regionów zwanych przebywaniem, nawróceniem i ziemią samorodzoną. Na każdym etapie otrzymuje chrzest, a jego istota ulega przemianie, aż upodabnia się do aniołów i chwał, które tam przebywają. Przewodnikami i objawicielami są istoty o imionach takich jak Ephesech czy Youel, a wiedzę przekazują w formie dialogu, w którym wizjoner pyta, a niebiańscy nauczyciele objaśniają strukturę światów.

## Metafizyka eonu Barbelo

Rdzeń traktatu stanowi wykład o najwyższych rzeczywistościach. Na szczycie znajduje się Niewidzialny Duch, opisywany negatywnie jako niepoznawalny i niepodzielny. Z niego wyłania się eon Barbelo, pierwsza myśl i obraz Ducha, który z kolei dzieli się na trzy poziomy: *Kalyptos*, czyli Ukryty, *Protophanes*, czyli Pierwszy Objawiony, oraz *Autogenes*, Samorodny. Te trzy stopnie odpowiadają różnym trybom istnienia i poznania, od ukrytej pełni, przez jej pierwsze ukazanie, po indywidualizację dusz i form. Pośredniczy między Duchem a Barbelo Potęga Trojaka, której aspekty określa się jako istnienie, życie i błogosławieństwo, w innych tekstach także jako byt, życie i umysł.

Ta triada nie jest przypadkowa. Schemat byt, życie, myśl stał się w późnym neoplatonizmie jednym z podstawowych narzędzi opisu wyłaniania się rzeczywistości z Jedni, wykorzystywanym szczególnie przez Proklosa. Fakt, że pojawia się on w pismach sethiańskich, i to w wersji jeszcze nie w pełni usystematyzowanej, budzi pytanie o kierunek wpływów. Czy gnostycy przejęli tę konstrukcję od filozofów, czy też uczestniczyli w jej kształtowaniu? Jak dotąd nie ma na to rozstrzygającej odpowiedzi.

Ważnego argumentu w tej dyskusji dostarczył francuski badacz Michel Tardieu, który w 1996 roku wykazał, że jeden z fragmentów *Zostrianosa* opisujący Niewidzialnego Ducha ma niemal dosłowny odpowiednik w traktacie *Adversus Arium* Mariusza Wiktoryna, rzymskiego retora, który w połowie IV wieku przeszedł na chrześcijaństwo i pisał przeciw arianom. Najbardziej przekonujące wyjaśnienie zakłada wspólne źródło, prawdopodobnie grecki tekst filozoficzny o charakterze platońskim, z którego korzystali niezależnie autor traktatu gnostyckiego i Wiktoryn. Odkrycie to pokazuje, że *Zostrianos* nie był odizolowanym wytworem sekty, lecz uczestniczył w obiegu filozoficznych idei, którego ślady zachowały się także u autorów chrześcijańskich.

## Chrzty jako stopnie poznania

Szczególnie charakterystyczne są chrzty, które wizjoner przechodzi podczas wznoszenia. Nie chodzi o ziemski rytuał wody, choć tradycja sethiańska znała również obrzęd zwany Pięcioma Pieczęciami. Chrzty *Zostrianosa* rozgrywają się w niebiańskich wodach związanych z kolejnymi eonami, a każde zanurzenie oznacza wejście na wyższy poziom istnienia i poznania. Wizjoner staje się kolejno podobny do aniołów różnych sfer, aż wreszcie zostaje włączony w doskonałość Samorodnego.

Ten język pozwala zrozumieć, jak sethiańscy autorzy łączyli rytuał z kontemplacją. Woda chrzcielna przestaje być substancją, a staje się obrazem udziału w wyższej rzeczywistości. Chrzest jest tu metaforą epistemologiczną: zanurzyć się w eonie znaczy poznać go od wewnątrz, a poznać go od wewnątrz znaczy stać się tym, co się poznaje. Platońska zasada, że poznanie zakłada pokrewieństwo poznającego i poznawanego, otrzymuje w ten sposób formę liturgiczną. Wielu badaczy, w tym Turner, widzi w tym przejście od zbiorowego obrzędu do indywidualnej praktyki kontemplacyjnej, w której uczestnik sam przechodzi drogę wzwyż.

Na końcu traktatu Zostrianos zstępuje, pisze trzy tablice wiedzy dla następnych pokoleń i zwraca się do ludzi z wezwaniem. Prosi, by przebudzili w sobie boski pierwiastek, nie dali się wciągnąć w śmierć i odrzucili pęta cielesności. Przestroga przed „chrzczeniem się śmiercią” nadaje chrzcielnemu słownictwu dodatkowy, polemiczny wymiar, wskazując, że chodzi o wybór między dwoma rodzajami zanurzenia: w życie wyższego świata albo w zmienność materii.

## Spór w szkole Plotyna

Najbardziej znane świadectwo zewnętrzne pochodzi z *Życia Plotyna* napisanego przez Porfiriusza około 301 roku. W szesnastym rozdziale biograf wspomina, że w czasach Plotyna działali w Rzymie chrześcijanie i inni, którzy wywodzili się z dawnej filozofii, posługiwali się licznymi pismami Aleksandra Libijczyka, Filokomosa, Demostratosa i Lydosa, a także przedstawiali apokalipsy Zoroastra, Zostrianosa, Nikoteosa, Allogenesa, Messosa i innych. Twierdzili, że Platon nie przeniknął głębi bytu umysłowego. Plotyn spierał się z nimi na wykładach i napisał traktat, któremu Porfiriusz nadał tytuł *Przeciw gnostykom*, umieszczony w drugiej *Enneadzie* jako dziewiąty. Amelios, uczeń Plotyna, sporządził aż czterdzieści ksiąg przeciw księdze Zostrianosa, a sam Porfiriusz wykazał, że księga przypisywana Zoroastrowi jest podróbką niedawnego pochodzenia.

Zbieżność tytułów z tym, co odnaleziono w Nag Hammadi, jest uderzająca: *Zostrianos* i *Allogenes* zachowały się w koptyjskim przekładzie. Choć nie można mieć pewności, że koptyjski tekst jest dokładnie tym, który czytano w Rzymie, większość badaczy przyjmuje, że chodzi przynajmniej o pokrewną wersję. Sam Plotyn w traktacie przeciw gnostykom wyśmiewa terminologię przeciwników, w tym słowa takie jak „przebywania”, „antytypy” i „nawrócenia”, które rzeczywiście występują w *Zostrianosie*. Zarzuca im mnożenie bytów umysłowych, pogardę dla piękna kosmosu i przekonanie, że ich dusze są wyższe od ciał niebieskich.

Spór ten nie był konfrontacją dwóch obcych sobie światów. Przeciwnicy Plotyna uczestniczyli w jego seminariach, czytali Platona i posługiwali się podobnym słownikiem. Różnica dotyczyła przede wszystkim oceny świata widzialnego oraz tego, czy wznoszenie się wymaga objawienia przekazanego przez pośredników, czy może być dziełem samego rozumu. Dla Plotyna kosmos jest najpiękniejszym obrazem świata umysłowego, a dusza powinna go podziwiać, nie zaś nim gardzić. Dla autora *Zostrianosa* świat cielesny jest miejscem rozproszenia, z którego trzeba się wydostać, choć ton traktatu jest raczej kontemplacyjny niż buntowniczy.

## Platońska podróż w sethiańskim przebraniu

Postać Zostrianosa, przodka Era i krewnego Zoroastra, łączy w sobie trzy autorytety: platońską opowieść o podróży duszy, perską mądrość kojarzoną w późnej starożytności z dawnymi magami i sethiańskie przekonanie o pokoleniu wybranych. Ta kombinacja dobrze oddaje intelektualną atmosferę III wieku, w której różne tradycje rywalizowały o prawo do najstarszej i najgłębszej wiedzy. Twierdzenie, że Platon nie zgłębił istoty bytu umysłowego, było w tym kontekście śmiałym roszczeniem: sethiańscy autorzy nie odrzucali filozofii, lecz uważali, że objawienie prowadzi dalej, niż sięgał ateński mistrz.

Z perspektywy historii idei *Zostrianos* jest dokumentem przejściowym. Pokazuje gnostycyzm, który niemal porzucił mitologiczne dramaty starszych pism i zbliżył się do kontemplacyjnej metafizyki, a zarazem filozofię, która musiała zmierzyć się z konkurencją ze strony apokalips. Fakt, że Plotyn uznał za konieczne polemizować z tymi tekstami, a jego uczniowie poświęcili im dziesiątki ksiąg, świadczy o ich rzeczywistym znaczeniu w środowisku rzymskim. Gdyby nie odkrycie w Nag Hammadi, znalibyśmy je jedynie z kilku zdań Porfiriusza.

Lektura traktatu wymaga więc trzymania w pamięci obu kontekstów. Kto czyta *Zostrianosa* wyłącznie jako dokument sekty, przeoczy jego filozoficzną ambicję. Kto widzi w nim tylko platonizm w egzotycznym przebraniu, nie dostrzeże znaczenia chrztu, przewodnika i objawienia, bez których wznoszenie się w ogóle by się nie zaczęło. Najtrafniejsze wydaje się ujęcie, w którym *Zostrianos* jest próbą przełożenia platońskiego wznoszenia się umysłu na język rytualnego przemienienia, a przy tym jednym z najstarszych zachowanych świadectw długiej rozmowy między kontemplacją filozoficzną a mistyką objawienia.
