# Sztuka magii

*Przekład z angielskiego*

> Anonimowy traktat wydany w 1876 roku przez Emmę Hardinge Britten: kosmologia, dzieje magii i spirytyzmu od Indii, Egiptu i Chaldei po Grecję i Rzym, duchy żywiołów, Heptameron i Agryppa, magnetyzm.

Autor: Emma Hardinge Britten (wyd.)
Tytuł oryginału: Art Magic; or, Mundane, Sub-Mundane and Super-Mundane Spiritism
Wydanie źródłowe: 1876
Przekład z języka angielskiego
Dział: Okultyzm
Wydanie polskie: Ordo Theia Philosophia
Adres kanoniczny: https://ordotheia.pl/ksiegi/britten-sztuka-magii
Czytnik: https://ordotheia.pl/czytaj/britten-sztuka-magii

Bez subskrypcji czytnik pokazuje pierwsze 6% stron; pełna lektura wymaga subskrypcji (https://ordotheia.pl/cennik).

## Czego się dowiesz

- Kto mógł być anonimowym autorem i co wiadomo o sporze
- Jak spirytyzm podświatowy różni się od nadświatowego
- Jak księga przedstawia dzieje magii od Indii po Rzym
- Dlaczego tekst porównuje się z Izydą odsłoniętą Bławatskiej
- Co zawierają fragmenty o Heptameronie, Agryppie i magnetyzmie

## Księga bez autora

*Sztuka magii* ukazała się w Nowym Jorku w 1876 roku jako dzieło anonimowe, wydane i opatrzone przedmową przez Emmę Hardinge Britten, angielską mówczynię i pisarkę ruchu spirytualistycznego, osiadłą wówczas w Stanach Zjednoczonych. Britten twierdziła, że jedynie redaguje i publikuje tekst powierzony jej przez europejskiego adepta, ukrywającego się pod skrótem imienia. Tego samego roku wydała też *Ghost Land*, opowieść przypisywaną temu samemu tajemniczemu autorowi. Kim był ów człowiek i czy w ogóle istniał, pozostaje nierozstrzygnięte: część badaczy uważa, że Britten sama napisała obie książki albo złożyła je z cudzych materiałów, inni dopuszczają udział nieznanej osoby z jej otoczenia. Polskie wydanie słusznie nie przesądza tej kwestii i podpisuje Britten jako wydawczynię.

Kontekst jest ważny. Rok wcześniej w Nowym Jorku powstało Towarzystwo Teozoficzne, a Britten była obecna przy jego narodzinach. Księga należy więc do chwili, w której część amerykańskich spirytualistów zaczęła szukać za zjawiskami seansowymi dawnej wiedzy magicznej i porównawczej historii religii.

## Trzy części, jedna teza

Po dedykacji, przedmowie autora i przedmowie wydawczyni tekst dzieli się na trzy części. Pierwsza jest kosmologią i mitografią: opisuje budowę i plan „wszechświata słonecznego”, pojęcie Bóstwa, najstarsze formy kultu, kult płci oraz bogów podrzędnych, a dołączone suplementy rozwijają poszczególne wątki, w tym krótkie fragmenty żydowskiej kabały. Druga część przechodzi do człowieka i dziejów. Zaczyna od zestawienia spirytyzmu z magią i od nauki o człowieku jako mikrokosmosie, następnie omawia starożytnych kapłanów i proroków, by przejść do przeglądu magii w Indiach, wśród Mongołów, w Egipcie wraz z rozważaniem o Wielkiej Piramidzie, wśród Żydów, Chaldejczyków, Greków i Rzymian.

Trzecia część ma charakter najbardziej praktyczny i zarazem najbardziej eklektyczny. Mówi o duchach żywiołów i duchach planetarnych, o dziejach spirytyzmu i magii w epokach przejściowych, o alchemikach i filozofach XVII i XVIII wieku, przytacza *Heptameron* przypisywany Piotrowi z Abano i streszczenie filozofii Korneliusza Agryppy, omawia pierwiastki magiczne, zwierciadło magiczne sporządzane według Louisa-Alphonse'a Cahagneta, magnetyzm i literaturę spirytualistyczną.

Tezą łączącą ten materiał jest przekonanie, że zjawiska, które ruch spirytualistyczny przypisywał duchom zmarłych, są tylko jednym z przejawów szerszego świata istot i sił, znanego dawnym kapłanom i magom. Stąd podział na spirytyzm „podświatowy”, dotyczący istot niższych od człowieka, i „nadświatowy”, odnoszący się do wyższych duchów planetarnych, oraz nacisk na to, że człowiek wyćwiczony może świadomie działać tam, gdzie medium jest jedynie biernym narzędziem.

Szczególne miejsce zajmuje w księdze człowiek. Rozdział o człowieku jako mikrokosmosie opisuje go jako istotę złożoną z ciała, duszy i ducha, połączoną z całym porządkiem kosmicznym, a rozdziały o kapłanach i prorokach starożytności przedstawiają ich jako ludzi, którzy przez dyscyplinę, post, ekstazę i wiedzę o siłach przyrody nauczyli się świadomie wchodzić w kontakt ze światem duchowym. Autor nie ukrywa przy tym, że widzi w tej dawnej sztuce wzór dla swoich współczesnych: zamiast czekać na manifestacje przychodzące przez media, człowiek ma stać się adeptem, który rozumie i kieruje siłami, z jakimi ma do czynienia. W tym sensie *Sztuka magii* jest nie tylko kompendium, lecz także manifestem, wzywającym spirytualistów do przekroczenia własnego ruchu.

## Wartość i ograniczenia

Najciekawsze w tej księdze jest jej miejsce w historii. Pokazuje ona przejście od spirytualizmu do okultyzmu i teozofii, kiedy pojęcia elementali, ciała astralnego i świadomego adeptatu zaczęły wypierać prostą wiarę w komunikację z duszami zmarłych. Wiele motywów, które czytelnik zna z *Izydy odsłoniętej* Heleny Bławatskiej z 1877 roku, pojawia się tu w zbliżonej postaci, co od dawna skłania historyków do porównywania obu tekstów.

Jednocześnie trzeba czytać ją krytycznie. Historia religii i magii, którą przedstawia, opiera się na dziewiętnastowiecznej mitografii porównawczej, chętnie wywodzącej wszystkie kulty z czci słońca i płodności. Informacje o Indiach, Egipcie czy Chaldei są w dużej mierze przestarzałe, a etymologie i synchronizmy bywają dowolne. Rozdział o Wielkiej Piramidzie odzwierciedla ówczesne spekulacje, a nie wiedzę archeologiczną. Fragmenty praktyczne są w znacznej części kompilacją dawniejszych źródeł.

## Jak czytać

To lektura dla kogoś, kto chce zrozumieć, skąd w zachodnim ezoteryzmie końca XIX wieku wzięły się pewne pojęcia i dlaczego spirytualizm, magia ceremonialna i teozofia tak szybko splotły się ze sobą. Najlepiej podchodzić do niej jak do dokumentu epoki, a nie podręcznika: czytać część pierwszą jako świadectwo ówczesnej wyobraźni religijnej, drugą jako przegląd motywów, które potem krążyły w literaturze okultystycznej, a trzecią jako zbiór materiałów, które warto porównywać z ich pierwotnymi źródłami. Kwestia autorstwa niech pozostanie otwarta – sama jej nierozstrzygalność jest częścią tej historii.
