# Złote wersety Pitagorasa

*Przekład z francuskiego*

> Książka Antoine’a Fabre’a d’Oliveta z 1813 roku: rozprawa o istocie i formie poezji u dawnych ludów, przekład pitagorejskich Złotych wersetów wierszem nierymowanym i obszerne rozbiory, w których autor wykłada własną teozofię, z triadą Opatrzności, Przeznaczenia i Woli.

Autor: Antoine Fabre d’Olivet
Tytuł oryginału: Les Vers dorés de Pythagore, expliqués et traduits pour la première fois en vers eumolpiques français, précédés d’un Discours sur l’essence et la forme de la poésie chez les principaux peuples de la terre
Wydanie źródłowe: 1813
Przekład z języka francuskiego
Dział: Neoplatonizm
Wydanie polskie: Ordo Theia Philosophia
Adres kanoniczny: https://ordotheia.pl/ksiegi/fabre-dolivet-zlote-wersety-pitagorasa
Czytnik: https://ordotheia.pl/czytaj/fabre-dolivet-zlote-wersety-pitagorasa

Bez subskrypcji czytnik pokazuje pierwsze 6% stron; pełna lektura wymaga subskrypcji (https://ordotheia.pl/cennik).

## Czego się dowiesz

- Jak Fabre odróżniał istotę poezji od jej formy
- Czym miała być eumolpeja Orfeusza w odróżnieniu od epopei
- Dlaczego proponował francuski wiersz bez rymu
- Jak dzielił Złote wersety na przygotowanie, oczyszczenie i doskonałość
- Jak tłumaczył politeizm jako uosobienie przymiotów jednego Boga
- Kto naprawdę mógł być autorem Złotych wersetów według badań

## Przekład, który był manifestem

W 1813 roku Antoine Fabre d’Olivet (1767–1825) ogłosił w Paryżu *Złote wersety Pitagorasa*, wyjaśnione i przełożone po raz pierwszy, jak głosił tytuł, eumolpejskim wierszem francuskim i poprzedzone rozprawą o istocie i formie poezji u głównych ludów ziemi. Książka była jego pierwszym dużym wystąpieniem jako myśliciela; dwa lata później zaczął wydawać *Język hebrajski przywrócony*. Nie jest to więc wydanie filologiczne starożytnego tekstu, lecz dzieło o trzech warstwach: traktat o poezji skierowany do akademii, przekład krótkiego poematu i obszerny wykład filozofii, którą Fabre w tym poemacie odnajduje.

Same *Złote wersety* to siedemdziesiąt jeden heksametrów greckich z moralnymi i religijnymi przepisami pitagorejskimi. Tradycja wiązała je z Pitagorasem, a najsłynniejszy komentarz napisał w V wieku neoplatonik Hierokles z Aleksandrii. Fabre, idąc za częścią dawnych świadectw, uznaje za ich autora ucznia Pitagorasa, Lizysa, który miał je ułożyć po prześladowaniu szkoły w Krotonie. Współczesne badania widzą w poemacie późniejszą kompilację, której ostateczny kształt przypada najpewniej na epokę hellenistyczną lub cesarską; przypisanie go Lizysowi jest dziś tylko jedną z dawnych hipotez.

## Rozprawa o poezji

Rozprawa, zajmująca znaczną część tomu, jest skierowana do dwóch klas Cesarskiego Instytutu Francji, odpowiedzialnych za język francuski i literaturę starożytną. Fabre wychodzi od rozróżnienia Bacona i Platona między istotą poezji, należącą do wyobraźni i natchnienia, a jej formą, należącą do gramatyki. Następnie kreśli własną historię poezji świata. Pierwotnie miała ona być językiem bogów, mową intelektualną sanktuariów. W Grecji Orfeusz dał jej postać, którą Fabre nazywa eumolpeją, czyli poezję teozoficzną i filozoficzną; Homer stworzył epopeję, łącząc tę poezję z namiętnością; Ajschylos dramat. Z kolei autor przegląda poezję Indii, Chin, Persji, Arabów, ludów północy i nowożytnej Europy, twierdząc, że rym, choć wdzięczny, zubożył poezję i wyparł z niej zarówno eumolpeję, jak epopeję.

Z tego wywodu wynika postulat praktyczny. Francuszczyzna, przeznaczona według Fabre’a do roli języka powszechnego, powinna odzyskać wiersz bez rymu, zdolny oddać myśl dawnych poematów, a nie tylko ich dźwięk. Swój przekład *Złotych wersetów* przedstawia jako próbę takiego wiersza. Rozprawa jest przy tym dokumentem epoki napoleońskiej: kończy się wizją Francji, która ma być dla Europy tym, czym sanskryt dla Azji. Polski przekład oddaje wersety wierszem nierymowanym, co zachowuje sens tego eksperymentu, choć wartości metrycznych francuskiego oryginału naturalnie nie przenosi.

## Rozbiory, czyli filozofia Fabre’a

Po greckim tekście i przekładzie następuje część, którą Fabre nazywa rozbiorami, a nie komentarzem. Zastrzega, że pracę gramatyków nad tekstem uważa za zakończoną i że chce objaśniać sens wewnętrzny. Dzieli poemat na trzy etapy: przygotowanie, oczyszczenie i doskonałość, zgodnie z drogą ucznia pitagorejskiego. Każdy werset lub grupa wersetów, oznaczone numerami, stają się punktem wyjścia dla rozważań wykraczających daleko poza pitagoreizm.

Już przy pierwszym wersecie, nakazującym czcić bogów nieśmiertelnych tak, jak ustanowiło prawo, Fabre rozwija tezę o dwóch naukach: jawnej, zgodnej z kultem miasta, i tajemnej, zachowywanej przez wtajemniczonych. Politeizm wyjaśnia jako uszczegółowienie i uosobienie przymiotów jednego Boga, dostępne dla ludu, podczas gdy jedność bóstwa pozostaje przedmiotem kontemplacji mędrców. Dalej omawia przyjaźń, panowanie nad namiętnościami, codzienny rachunek sumienia, przysięgę na świętą Tetraktys, naturę duszy i jej wznoszenie się ku eterowi. W tych rozbiorach pojawia się też ośrodek jego późniejszej metafizyki historii: współdziałanie trzech wielkich mocy, Opatrzności, Przeznaczenia i woli ludzkiej, w którym człowiek, umieszczony między koniecznością a łaską, sam wybiera kierunek swego losu. Fabre przywołuje przy tym tradycje Indii, Chin, Egiptu i Persji, porównując je z sobą bardziej z pomocą intuicji niż krytyki źródeł.

## Komu i jak polecić

Książka nadaje się dla czytelnika zainteresowanego tym, jak pitagoreizm był odczytywany w ezoteryce nowożytnej, a nie dla kogoś, kto szuka rzetelnego wprowadzenia do filozofii Pitagorasa. Do tego drugiego celu lepiej sięgnąć po współczesne opracowania i po komentarz Hieroklesa. Wartość tomu leży gdzie indziej: w nim powstał język, którym potem mówili o Pitagorasie Saint-Yves d’Alveydre, Édouard Schuré i francuscy okultyści. Idea jednej mądrości przekazywanej przez Orfeusza, Pitagorasa i egipskie świątynie, rozdział nauki jawnej i tajemnej, triada Opatrzności, Przeznaczenia i Woli mają tu swoje pierwsze rozwinięcie.

Czytać warto w kolejności odwrotnej, niż wydrukowano: najpierw same wersety, potem rozbiory, a na końcu rozprawę o poezji, której erudycja jest dziś w dużej mierze przestarzała, a twierdzenia o pochodzeniu ludów i języków mają charakter spekulatywny. Fabre opierał się na orientalistyce swoich czasów, zwłaszcza na pracach Williama Jonesa i *Asiatic Researches*, i wiele jego odczytań nie przetrwało rozwoju filologii. Mimo to rozbiory pozostają jednym z najbardziej przejrzystych tekstów francuskiej teozofii początku XIX wieku i dobrym wstępem do całego jego dzieła.
