# Ukochany Hathor i Świątynia Złotego Jastrzębia

*Przekład z angielskiego*

> Dwa egipskie dramaty misteryjne Florence Farr i Olivii Shakespear z kręgu Złotego Brzasku: próba wodza Aahmesa w świątyni Hathor i walka o talizman Złotego Jastrzębia, z uwagami wstępnymi autorek.

Autor: Florence Farr i Olivia Shakespear
Tytuł oryginału: The Beloved of Hathor and The Shrine of the Golden Hawk
Wydanie źródłowe: 1902
Przekład z języka angielskiego
Dział: Magia ceremonialna
Wydanie polskie: Ordo Theia Philosophia
Adres kanoniczny: https://ordotheia.pl/ksiegi/farr-shakespear-ukochany-hathor
Czytnik: https://ordotheia.pl/czytaj/farr-shakespear-ukochany-hathor

Bez subskrypcji czytnik pokazuje pierwsze 6% stron; pełna lektura wymaga subskrypcji (https://ordotheia.pl/cennik).

## Czego się dowiesz

- Kim były Florence Farr i Olivia Shakespear w kręgu Złotego Brzasku
- Jak próba Aahmesa przedstawia inicjację jako wierność woli
- Czym jest Ka, sobowtór Nectoris, w rozumieniu autorek
- Skąd pochodzi ekstatyczna mowa o „zjedzeniu” mocy bogów
- Dlaczego sztuki miały być grane „dekoracyjnie”, jak ożywione freski
- Gdzie egipski koloryt rozmija się z dzisiejszą egiptologią

## Dwa dramaty z kręgu Złotego Brzasku

*Ukochany Hathor* i *Świątynia Złotego Jastrzębia* to dwie krótkie sztuki wydane razem w Londynie w 1902 roku. Napisały je dwie kobiety, których nazwiska łączą się z najciekawszym rozdziałem dziejów Hermetycznego Zakonu Złotego Brzasku. Florence Farr była aktorką, interpretatorką Ibsena i Shawa, a zarazem jedną z najaktywniejszych członkiń zakonu: kierowała w Londynie pracą jego świątyni, prowadziła grupę zajmującą się wspólną pracą wizyjną i ogłosiła w serii Westcotta książeczkę o magii egipskiej. Olivia Shakespear, powieściopisarka, była bliską przyjaciółką Williama Butlera Yeatsa i kuzynką poety Lionela Johnsona. Wspólnie stworzyły teatr, który miał przenieść do sali londyńskiej coś z liturgii, jaką Złoty Brzask odprawiał w zamkniętych świątyniach.

Polskie wydanie zawiera obie sztuki w całości, wraz z uwagami wstępnymi autorek, wykazem osób i końcową uwagą do drugiego dramatu. Tło obu utworów stanowi wiktoriańska fascynacja Egiptem, podsycana zbiorami Muzeum Brytyjskiego i nowymi przekładami tekstów religijnych, a w samym Złotym Brzasku – egipskimi imionami bóstw, które przywoływano w obrzędach stopni. Nie jest to więc rytuał zakonny, lecz literatura sceniczna pisana przez wtajemniczonych, a jej wartość polega na tym, że pokazuje, jak ten krąg wyobrażał sobie egipskie misterium.

## Próba Aahmesa

Akcja pierwszej sztuki toczy się w świątyni Hathor w czasach wypędzenia Hyksosów. Arcykapłanka Ranoutet od lat czuwa nad wodzem Aahmesem, „ukochanym Hathor”, który ma nie tylko pokonać najeźdźców, lecz także przywrócić duchowe królestwo Egiptu. Warunek jest jeden: w godzinie ziemskiego triumfu Aahmes musi sam, bez niczyjej pomocy, oprzeć się pokusie. Pokusą jest Nouferou, siedemnastoletnia dziewczyna o „dzikich instynktach” matki, która nocą usypia wodza zaklęciem i przekonuje go, że to ona jest świtem i Egiptem. Gdy za sceną narasta pieśń wojenna, Aahmes budzi się i odtrąca ją, ale za późno: Ranoutet ogłasza, że jego postanowienie zawiodło, i odsyła go do bitwy, by przynajmniej tam nie zawiódł.

Konstrukcja jest prosta, niemal moralitetowa, i warto czytać ją jako dramat inicjacyjny. Zwycięstwo zewnętrzne i wejście do „wielkich misteriów” zostają rozdzielone; pierwsze można zdobyć mieczem, drugie wymaga wierności woli w samotnej próbie. Pieśń wojenną autorki w przypisie wskazują jako w znacznej mierze zaczerpniętą z wiersza Johnsona „The Coming of War”, co dobrze pokazuje, jak ściśle sztuka była związana z literackim środowiskiem jej twórczyń.

## Złoty Jastrząb i sobowtór

Druga sztuka przenosi akcję do jaskini na górze Bakhua w pobliżu Synaju. Mag Ognia i Metali, Gebuel, sporządza talizman poświęcony Heru w postaci Złotego Jastrzębia, by obalić potęgę króla Zozera, budowniczego piramidy schodkowej w Sakkarze. Król wysyła przeciw niemu córkę Nectoris, biegłą w misteriach Izydy, której towarzyszy jej Ka, sobowtór, czyli „drugie ja”. Uwagi autorek objaśniają Ka jako ciało subtelne podtrzymujące ciało materialne. Kapłani Powodzi i Burz oraz Żniw i Głodów reprezentują siły przyrody, które mag trzyma w swojej władzy.

Punkt kulminacyjny stanowi ekstatyczna mowa Nectoris, która wchodzi do przybytku, wynosi talizman i oznajmia, że stała się jednym z Heru, ponieważ „zjadła” moc i mądrość bogów. Autorki zaznaczają w końcowej uwadze, że ta mowa jest myśl po myśli wzięta z najdawniejszych znanych tekstów egipskich, a czytelnik obeznany z egiptologią rozpozna w niej parafrazę tak zwanego hymnu kanibalistycznego z Tekstów Piramid. Z tej uwagi wyprowadzają też tezę, że mędrcy starożytności rozumieli bogów jako stany, a nie osoby. Gebuel uznaje swoją klęskę, oddaje przybytek i idzie za Nectoris do Egiptu, by tam nauczać mądrości Heru.

## Jak czytać te sztuki dziś

Obie sztuki są ważnym świadectwem dla historii magii ceremonialnej, mniej dla historii Egiptu. Chronologia jest typowa dla epoki: Zozer został tu przesunięty do czwartego tysiąclecia przed Chrystusem, a dzisiejsza egiptologia datuje jego panowanie mniej więcej na pierwszą połowę trzeciego. Imiona i realia mieszają rzetelne lektury tekstów egipskich z wyobraźnią, a egipski koloryt służy przede wszystkim jako kostium dla idei hermetycznych: woli wtajemniczonego, ciała subtelnego, talizmanu jako naczynia boskiej siły i misterium, w którym człowiek staje się tym, co czci.

Autorki chciały, by sztuki grano „dekoracyjnie”, na prostym białym tle lub wśród bladych zasłon, tak by przesuwające się postaci przypominały fryzy i iluminowane papirusy. To wskazówka i dla czytelnika: tekst jest oszczędny, dialogi hieratyczne, a znaczenie niosą obrazy, gesty i powtarzane formuły. Wydanie zachowuje pisownię imion przyjętą przez autorki i obrzędowe okrzyki w brzmieniu źródła. Książkę przeczyta z pożytkiem każdy, kogo interesuje Złoty Brzask jako ruch artystyczny, a nie tylko system stopni, oraz ten, kto chce zobaczyć, jak w kręgu wiktoriańskich okultystów rozumiano inicjację: jako próbę charakteru, której nie da się zastąpić żadnym rytuałem.
