# Magia biała i czarna

*Przekład z angielskiego*

> Franz Hartmann przedstawia magię jako wiedzę o życiu skończonym i nieskończonym oraz drogę duchowego odrodzenia człowieka, prowadząc czytelnika przez dwanaście rozdziałów od ideału po światło.

Autor: Franz Hartmann
Tytuł oryginału: Magic, White and Black; or, The Science of Finite and Infinite Life
Wydanie źródłowe: 1886
Przekład z języka angielskiego
Dział: Teozofia
Wydanie polskie: Ordo Theia Philosophia
Adres kanoniczny: https://ordotheia.pl/ksiegi/hartmann-magia-biala-i-czarna
Czytnik: https://ordotheia.pl/czytaj/hartmann-magia-biala-i-czarna

Bez subskrypcji czytnik pokazuje pierwsze 6% stron; pełna lektura wymaga subskrypcji (https://ordotheia.pl/cennik).

## Czego się dowiesz

- Co oznacza symbolika śpiącego Sfinksa z frontyspisu księgi
- Dlaczego biel i czerń magii zależą od kierunku woli
- Jak dwanaście rozdziałów prowadzi od ideału do światła
- Jak teozofia przekształciła pojęcie magii w etykę rozwoju
- Co Hartmann sądził o mediumizmie i seansach spirytystycznych

## Lekarz, teozof i moralista

Franz Hartmann, niemiecki lekarz urodzony w Bawarii, przez wiele lat praktykował w Stanach Zjednoczonych, zanim zetknął się z ruchem teozoficznym i w pierwszej połowie lat osiemdziesiątych XIX wieku przebywał w siedzibie Towarzystwa Teozoficznego w Adyarze. *Magia biała i czarna* powstała w tym właśnie środowisku i ukazała się po angielsku w 1886 roku. Pełny tytuł oryginału mówi o „nauce o życiu skończonym i nieskończonym”, co dobrze oddaje zamiar autora: nie chodzi mu o podręcznik ceremonii, lecz o filozofię człowieka, w której magia oznacza zdolność ducha do świadomego działania.

Książka była wielokrotnie wznawiana, a obecne wydanie zachowuje kolejne przedmowy, w tym do wydania trzeciego i do nowego wydania amerykańskiego. Pokazują one, że autor traktował dzieło jako żywe i reagował na zarzuty czytelników. Hartmann pisał też wiele o Paracelsusie i Jakubie Böhmem, i ten krąg lektur jest wyraźnie wyczuwalny w jego języku o „świetle”, „woli” i „odrodzeniu”.

## Sfinks i dwanaście kroków

Otwierające wydanie objaśnienie frontyspisu jest kluczem do całości. Śpiący Sfinks, ludzki w górnej i zwierzęcy w dolnej części, śni o zagadce Wszechświata i przeznaczenia człowieka, a nad nim unosi się alegoria makrokosmosu i mikrokosmosu z kołem zodiaku, splecionymi trójkątami oraz Alfą i Omegą. U dołu widnieje napis „Iluzja”. Obraz zapowiada główną tezę: człowiek żyje we śnie zmysłów, a magia biała jest przebudzeniem.

Po przedmowach i obszernym wstępie, w którym Hartmann definiuje pojęcia i odcina się od pospolitych wyobrażeń o czarach, następuje dwanaście rozdziałów o krótkich, pojęciowych tytułach: Ideał, Rzeczywiste i nierzeczywiste, Forma, Życie, Harmonia, Złudzenie, Świadomość, Śmierć, Przemiany, Stworzenie, Światło i Zakończenie. Układ jest przemyślany. Najpierw autor ustala, co jest celem człowieka i co w ogóle istnieje naprawdę, następnie opisuje formę i życie jako przejawy jednej siły, harmonię jako jej prawo, a złudzenie jako stan, w którym człowiek bierze przejawy za rzeczywistość. Rozdziały o świadomości, śmierci i przemianach przenoszą rozważania na drogę duszy, a ostatnie części o stworzeniu i świetle opisują jej spełnienie w zjednoczeniu z boskim źródłem.

Tytuły rozdziałów są zarazem tezami. Kiedy Hartmann pisze o „rzeczywistym i nierzeczywistym”, ma na myśli rozróżnienie między tym, co trwałe i duchowe, a tym, co przemija wraz z formą; kiedy mówi o śmierci, opisuje ją nie tylko jako koniec życia cielesnego, lecz także jako codzienne obumieranie niższej natury, bez którego nie ma odrodzenia. Rozdział o stworzeniu przedstawia wyobraźnię i wolę jako siły twórcze, które w człowieku są odbiciem boskiego aktu stworzenia, a rozdział o świetle opisuje mądrość jako światło, które nie przychodzi z zewnątrz, lecz budzi się w oczyszczonym sercu. W ten sposób cała księga odtwarza w porządku pojęć tę samą drogę od snu do przebudzenia, którą frontyspis pokazał w obrazie.

## Biel i czerń jako kierunki woli

Rozróżnienie zawarte w tytule nie dotyczy dwóch zestawów technik. Dla Hartmanna ta sama siła duchowa może być skierowana ku temu, co uniwersalne i bezinteresowne, albo ku temu, co osobiste i zaborcze. Magia biała jest dziełem człowieka, który przekracza własne „ja” i pozwala działać w sobie boskiej mądrości; magia czarna jest użyciem tych samych zdolności w służbie egoizmu, pożądania i władzy. Stąd nacisk autora na moralność, na czystość motywów i na samopoznanie, które poprzedza wszelką praktykę. Wiele stron przypomina raczej traktat mistyczny niż okultystyczny, a cytaty i odniesienia do tradycji wschodnich mieszają się z językiem chrześcijańskiej teozofii.

Czytelnik dowie się z tej księgi, jak teozofia lat osiemdziesiątych XIX wieku próbowała przemienić dawne pojęcie magii w etykę rozwoju duchowego. Hartmann mówi o ciele astralnym, o sile woli i wyobraźni, o niebezpieczeństwach mediumizmu i spirytystycznych seansów, ale zawsze podporządkowuje te tematy pytaniu o to, czym człowiek się staje, kiedy po nie sięga.

## Dla kogo i z jaką ostrożnością

Książka nie wymaga specjalistycznego przygotowania i może służyć jako wprowadzenie do duchowej, a nie ceremonialnej strony zachodniego okultyzmu. Kto szuka w niej rytuałów, pieczęci lub instrukcji ewokacji, będzie rozczarowany: to wykład światopoglądu, pisany kaznodziejsko i niekiedy powtarzający te same myśli w różnych ujęciach. Warto czytać powoli, rozdział po rozdziale, zwracając uwagę na to, jak autor przechodzi od metafizyki do psychologii i z powrotem.

Trzeba też pamiętać, że Hartmann jest dzieckiem swojej epoki. Jego uwagi przyrodnicze i medyczne odzwierciedlają stan wiedzy XIX wieku, a niektóre twierdzenia o religiach Wschodu powtarzają uproszczenia ówczesnej teozofii. Pewna surowość wobec spirytyzmu i „zwykłego” człowieka może dziś razić. Mimo to *Magia biała i czarna* zachowuje wartość jako jedna z najbardziej konsekwentnych prób ujęcia magii jako drogi wewnętrznej przemiany, w której jedynym prawdziwym narzędziem jest oczyszczona wola.
