# Kybalion

*Przekład z angielskiego*

> „Kybalion” z roku 1908, wykład siedmiu zasad nazwanych hermetycznymi – mentalizmu, odpowiedniości, wibracji, biegunowości, rytmu, przyczynowości i rodzaju – podpisany pseudonimem Trzech Wtajemniczonych.

Autor: Trzej Wtajemniczeni
Tytuł oryginału: The Kybalion: A Study of the Hermetic Philosophy of Ancient Egypt and Greece
Wydanie źródłowe: 1908
Przekład z języka angielskiego
Dział: Hermetyzm
Wydanie polskie: Ordo Theia Philosophia
Adres kanoniczny: https://ordotheia.pl/ksiegi/kybalion
Czytnik: https://ordotheia.pl/czytaj/kybalion

Bez subskrypcji czytnik pokazuje pierwsze 6% stron; pełna lektura wymaga subskrypcji (https://ordotheia.pl/cennik).

## Czego się dowiesz

- Jak brzmi i co znaczy siedem zasad Kybalionu
- Dlaczego autorstwo przypisuje się Williamowi Walkerowi Atkinsonowi
- Czym jest transmutacja mentalna i neutralizacja rytmu
- Jak ruch Nowej Myśli ukształtował tę książkę
- Czym Kybalion różni się od starożytnych pism hermetycznych

## Książka spod znaku pseudonimu

*Kybalion* ukazał się w Chicago w roku 1908 nakładem Yogi Publication Society, podpisany przez „Trzech Wtajemniczonych”. Autorzy nigdy się nie ujawnili, a książka zapowiadała się jako wykład starożytnej nauki Hermesa Trismegistosa, przekazywanej rzekomo ustnie od czasów Egiptu i streszczonej w zbiorze aksjomatów zwanym Kybalionem. Większość badaczy przypisuje tekst Williamowi Walkerowi Atkinsonowi, płodnemu autorowi związanemu z ruchem Nowej Myśli, który prowadził to samo wydawnictwo i pisał pod wieloma pseudonimami. Wysuwano też inne nazwiska, ale żadne nie zostało potwierdzone. Polskie wydanie zachowuje pseudonim, tak jak oryginał.

Kontekst jest ważny dla zrozumienia całości. Na przełomie XIX i XX wieku w Ameryce kwitła literatura Nowej Myśli: przekonanie, że umysł kształtuje rzeczywistość, że myślą można leczyć i zmieniać los, a duchowość jest praktyczną psychologią. *Kybalion* nadaje tym ideom szatę hermetyczną, łącząc je z teozoficznym słownictwem płaszczyzn i wibracji. Na tym polega jego oryginalność i zarazem źródło nieporozumień. Książka nie wymaga od czytelnika znajomości greki, egiptologii ani historii filozofii; zakłada raczej ucznia, który przeczytał już sporo literatury okultystycznej i gubi się w jej sprzecznościach. Wstęp otwarcie mówi, że celem nie jest nowa doktryna, lecz „klucz”, który ma te sprzeczności pogodzić, i ten cel tłumaczy jej szkicowy, syntetyczny charakter.

## Siedem zasad i ich porządek

Po wstępie, który przedstawia Hermesa jako „Wielkie Centralne Słońce Okultyzmu”, książka wylicza siedem zasad, a następnie omawia każdą w osobnych rozdziałach. Pierwsza i nadrzędna to mentalizm: Wszystko jest Umysłem, a wszechświat jest mentalny, istnieje w umyśle WSZYSTKIEGO. Rozdziały o WSZYSTKIM, o wszechświecie mentalnym i o Boskim Paradoksie próbują pogodzić twierdzenie, że świat jest myślą Absolutu, z praktycznym przekonaniem, że trzeba go traktować jako rzeczywisty. Druga zasada, odpowiedniość, streszcza się w formule „jak na górze, tak na dole” i prowadzi do nauki o trzech wielkich płaszczyznach – fizycznej, mentalnej i duchowej – z licznymi podpłaszczyznami.

Kolejne zasady opisują dynamikę: wszystko wibruje, wszystko ma dwa bieguny, które są stopniami tej samej rzeczy, wszystko podlega rytmowi wahadła, każda przyczyna ma skutek, a przypadek jest jedynie nazwą dla nieznanego prawa. Ostatnia zasada, rodzaj, mówi o pierwiastku męskim i żeńskim obecnym na każdej płaszczyźnie, a rozdział o rodzaju mentalnym przenosi ją na psychologię: wola i podświadoma receptywność mają tworzyć dwa bieguny umysłu. Książkę zamykają aksjomaty hermetyczne, krótkie zdania o praktycznym użyciu zasad. Najczęściej powraca w nich idea transmutacji mentalnej, czyli zmiany własnego stanu przez świadome przesuwanie się po skali biegunów, i przekonanie, że mistrz nie znosi rytmu, lecz uczy się go neutralizować.

## Co w tej książce nie jest starożytne

Czytelnik powinien wiedzieć, że *Kybalion* nie jest przekładem żadnego starożytnego tekstu. Nie istnieje antyczna księga o tej nazwie, a twierdzenia wstępu o Hermesie jako współczesnym i nauczycielu Abrahama czy o hinduskich mędrcach, którzy pobierali u niego nauki, należą do legendy okultystycznej, nie do historii. Zachowane pisma hermetyczne, *Corpus Hermeticum* i *Asklepios*, powstały w rzymskim Egipcie w pierwszych wiekach naszej ery. Mówią o Nous, o odrodzeniu duszy, o pobożności i poznaniu Boga, ale nie formułują siedmiu zasad i nie znają pojęć wibracji czy biegunowości w sensie *Kybalionu*. Formuła odpowiedniości ma bliższy odpowiednik w znanej z przekazu arabskiego i łacińskiego *Tablicy szmaragdowej*, a nie w traktatach greckich.

Słownictwo wibracji i płaszczyzn pochodzi z teozofii i dziewiętnastowiecznej nauki popularnej, a nacisk na wolę, koncentrację i kształtowanie okoliczności myślą – z Nowej Myśli. Przykłady z fizyki, odwołania do elektronów i eteru, dziś są przestarzałe i nie należy ich traktować jako potwierdzenia doktryny.

## Jak czytać Kybalion dziś

Mimo to książka ma swoje miejsce. Jest zwięzła, jasna i dobrze zbudowana, co tłumaczy jej trwałą popularność; dla wielu czytelników była pierwszym zetknięciem z myśleniem w kategoriach analogii między poziomami rzeczywistości. Można ją czytać jako dokument nowoczesnego ezoteryzmu, pokazujący, jak w XX wieku przetworzono imię Hermesa, oraz jako zbiór praktycznych reguł pracy z uwagą i nastrojem. Rozsądnie jest wtedy oddzielić to, co jest propozycją psychologiczną, od tego, co pretenduje do opisu kosmosu. Rady dotyczące obserwowania własnych nastrojów, przesuwania uwagi z jednego bieguna emocji na drugi czy niepoddawania się wahadłu zniechęcenia mają sens niezależnie od metafizyki, którą książka je uzasadnia. Natomiast twierdzenie, że cały świat jest myślą, a mistrz potrafi przemieniać okoliczności siłą umysłu, jest tezą filozoficzną i religijną, którą każdy czytelnik musi rozważyć sam, bez zapewnień, że wynika ona z nauki.

Kto chce zrozumieć hermetyzm historyczny, powinien obok *Kybalionu* przeczytać same traktaty hermetyczne, choćby w edycji Meada; zestawienie obu lektur najlepiej pokazuje, co jest dziedzictwem antyku, a co owocem amerykańskiego okultyzmu początku XX wieku. Lektura nie wymaga przygotowania, ale wymaga czujności wobec deklaracji o pradawności i wobec obietnicy, że zrozumienie zasad samo zmienia los.
