# Lemegeton, części II, III i V

*Theurgia-Goetia · Ars Paulina · Ars Nova – przekład z angielskiego*

> Dalsze księgi Mniejszego Klucza Salomona według rękopisu Sloane 3825: Theurgia-Goetia o duchach stron świata, Ars Paulina o aniołach godzin i znaków zodiaku oraz początek Ars nova; Ars Almadel pominięto z braku czytelnego tekstu.

Autor: Anonim
Tytuł oryginału: Lemegeton Clavicula Salomonis (części II, III i V)
Wydanie źródłowe: XVII w. (rękopis Sloane 3825, ok. poł. XVII w.)
Przekład z języka angielskiego
Dział: Magia ceremonialna
Wydanie polskie: Ordo Theia Philosophia
Adres kanoniczny: https://ordotheia.pl/ksiegi/lemegeton-czesci-ii-v
Czytnik: https://ordotheia.pl/czytaj/lemegeton-czesci-ii-v

Bez subskrypcji czytnik pokazuje pierwsze 6% stron; pełna lektura wymaga subskrypcji (https://ordotheia.pl/cennik).

## Czego się dowiesz

- Z jakich pięciu ksiąg składa się Lemegeton i które obejmuje ten tom
- Jak Theurgia-Goetia porządkuje duchy według cesarzy czterech stron świata
- Że imiona duchów przejęto ze Steganografii Tritemiusza, dziś czytanej jako szyfr
- Jak Ars Paulina przypisuje anioły godzinom, znakom i stopniom zodiaku
- Dlaczego część czwarta, Ars Almadel, nie weszła do tego wydania

## Mniejszy Klucz poza Goecją

*Lemegeton*, czyli *Mniejszy Klucz Salomona*, kojarzy się większości czytelników wyłącznie z jego pierwszą częścią, *Goecją*, katalogiem siedemdziesięciu dwóch duchów z pieczęciami. Tymczasem w rękopisach jest to zbiór pięciu ksiąg o odmiennym charakterze, złożony w Anglii w XVII wieku z materiałów starszych, częściowo średniowiecznych, częściowo renesansowych. Niniejszy tom pokazuje tę mniej znaną resztę. Obejmuje część drugą, *Theurgia-Goetia*, część trzecią, *Ars Paulina*, oraz początek części piątej, *Ars nova*, która w rękopisie Sloane 3825 przybiera postać *Ars notoria*. Goecję wydano po polsku osobno, a pełny tekst *Ars notoria* tworzy w tej serii odrębną księgę. Część czwarta, *Ars Almadel*, została pominięta, bo jedyna dostępna transkrypcja jest w znacznej części nieczytelna; redakcja mówi o tym otwarcie w nocie wstępnej.

Podstawą jest rękopis British Library Sloane 3825, jeden z głównych świadków tekstu, obok Sloane 2731 i Harley 6483. Autor zbioru jest nieznany, a przypisanie Salomonowi należy do konwencji gatunku: imię króla, który według legendy panował nad duchami, nadawało autorytet każdemu tekstowi tego rodzaju.

## Theurgia-Goetia: duchy stron świata

Już nazwa części drugiej łączy dwa przeciwieństwa: teurgię, działanie boskie, i goecję, czarnoksięstwo. Odpowiada to jej przedmiotowi. Duchy powietrzne, które tu opisano, są „po części dobre, po części złe”, a ich hierarchia jest zorganizowana według stron świata. Czterej cesarze, rządzący wschodem, zachodem, północą i południem, mają pod sobą książęta przebywające w kolejnych punktach róży wiatrów, a każdy z nich dowodzi rzeszą pomniejszych duchów służebnych. Tekst podaje pieczęcie, liczbę podwładnych i formuły wezwań.

Dla historyka najważniejsze jest pochodzenie tego materiału. Imiona i układ duchów pochodzą w znacznej mierze z pierwszej księgi *Steganografii* Jana Tritemiusza, dzieła z przełomu XV i XVI wieku, które pod pozorem zaklinania duchów wykładało, jak się dziś przyjmuje, system kryptograficzny. Kompilator *Lemegetonu* potraktował te imiona jako prawdziwą angelologię. Czytelnik widzi więc na własne oczy, jak szyfr mógł stać się rytuałem.

## Ars Paulina: anioły czasu i zodiaku

Część trzecia nosi imię apostoła Pawła, który w Drugim Liście do Koryntian opisuje, że został porwany do trzeciego nieba. Średniowieczna tradycja wywodziła z tej wzmianki objawienie tajemnych imion anielskich. *Ars Paulina* dzieli się na dwie księgi. Pierwsza dotyczy aniołów dwudziestu czterech godzin dnia i nocy, z ich książętami i podwładnymi, oraz sposobu obliczania godzin planetarnych i sporządzania pieczęci. Druga wiąże anioła z każdym znakiem zodiaku i z każdym z trzystu sześćdziesięciu stopni koła, tak że każdy człowiek ma swojego anioła według stopnia zodiaku, który wschodził w chwili jego narodzin.

Ta część jest bliższa astrologii i modlitwie niż zaklinaniu. Operator ma przygotować tablicę, kadzidła i oracje, a celem jest rozmowa z aniołem i uzyskanie wiedzy. Widać tu ciągłość z tradycją średniowieczną, w której *Ars Paulina* krążyła niekiedy jako dodatek do *Ars notoria*, i zarazem wyraźne ślady renesansowej astrologii, wykształconej na Agryppie.

Warto przyjrzeć się także samej technice obu części. W *Theurgii-Goetii* operator kieruje się ku stronie świata, w której przebywa dany książę, i posługuje się jego pieczęcią, a szczegółowe wskazówki mówią, o jakiej porze dnia lub nocy którzy duchowie są dostępni. W *Ars Paulina* centralne miejsce zajmuje tablica, na której wypisuje się imiona i znaki, oraz kryształ lub zwierciadło, w którym ma się ukazać anioł. Oba systemy opierają się na tym samym założeniu: świat duchów jest uporządkowany podobnie jak dwór królewski i kalendarz, a dostęp do niego zależy od znajomości właściwego miejsca, czasu i imienia. W tym sensie *Lemegeton* jest nie tyle zbiorem zaklęć, ile próbą sporządzenia administracyjnej mapy niewidzialnego świata, z hierarchią urzędów, godzinami pracy i formularzami. Tak też najlepiej go czytać: jako wyraz wczesnonowożytnej wiary w porządek, który obejmuje także to, co niewidzialne.

## Jak korzystać z tego tomu

Księga jest materiałem źródłowym, a nie lekturą ciągłą. Długie wykazy imion, liczby duchów i powtarzalne formuły wezwań nużą przy czytaniu od początku do końca, ale dobrze odpowiadają na konkretne pytania: jak siedemnastowieczny kompilator porządkował świat duchów według przestrzeni i czasu, skąd wziął imiona, jak łączył prośbę modlitewną z przymusem zaklęcia. Warto mieć pod ręką osobne wydanie Goecji i *Ars notoria*, bo dopiero razem pokazują, jak różne materiały złożyły się na jeden „klucz”.

Trzeba też pamiętać o ograniczeniach. Tom jest niepełny, bo brakuje *Almadelu*, a przekaz rękopiśmienny zawiera błędy i niekonsekwencje w imionach i liczbach, których nie należy brać za ukryte znaczenia. Jest to tekst zbudowany na wierze w dosłowną skuteczność rytuału, a jego wartość dla współczesnego czytelnika jest przede wszystkim historyczna i symboliczna: pokazuje, jak wczesnonowożytna wyobraźnia rozpięła hierarchię aniołów na godzinach doby i stopniach nieba.
