# Mutus Liber

*Niema księga*

> Piętnaście plansz „Księgi niemej” wydanej w La Rochelle w 1677 roku pod pseudonimem Altus, z komentarzem „Hipotypoza”, który Pierre Dujols ogłosił jako Magophon w 1914 roku, przełożonym z francuskiego.

Autor: Altus (pseudonim) i Magophon (Pierre Dujols)
Tytuł oryginału: Mutus Liber, in quo tamen tota Philosophia hermetica figuris hieroglyphicis depingitur
Wydanie źródłowe: 1677 (plansze); komentarz Magophona 1914
Przekład z języka łacińskiego
Dział: Alchemia
Wydanie polskie: Ordo Theia Philosophia
Adres kanoniczny: https://ordotheia.pl/ksiegi/mutus-liber
Czytnik: https://ordotheia.pl/czytaj/mutus-liber

Bez subskrypcji czytnik pokazuje pierwsze 6% stron; pełna lektura wymaga subskrypcji (https://ordotheia.pl/cennik).

## Czego się dowiesz

- Kto mógł kryć się za pseudonimem Altus z La Rochelle
- Dlaczego Dujols uważał, że „Księga niema” wcale nie milczy
- Co przedstawia każda z piętnastu plansz po kolei
- Jaką rolę w planszach odgrywa zbieranie rosy, czyli flos coeli
- Dlaczego mężczyzna i kobieta pracują razem przy całym Dziele

## Księga bez słów z La Rochelle

*Mutus Liber*, czyli *Księga niema*, ukazała się w 1677 roku w La Rochelle, w oficynie Pierre’a Savoureta, z przywilejem królewskim. Składa się z piętnastu plansz rytowanych, na których prawie nie ma tekstu. Łaciński tytuł na pierwszej planszy zapowiada, że cała filozofia hermetyczna została tu przedstawiona w figurach hieroglificznych, poświęcona Bogu i dedykowana wyłącznie synom sztuki przez autora, „którego imię brzmi Altus”. Altus jest pseudonimem. Badacze proponowali kilka identyfikacji, najczęściej wskazując aptekarza z La Rochelle Isaaca Baulota; przywilej wystawiono na pana Saulata, który odstąpił prawo druku księgarzowi. Żadnej z tych hipotez nie da się uznać za ostatecznie dowiedzioną.

Polskie wydanie zawiera plansze według edycji z 1677 roku oraz komentarz przełożony z francuskiego wydania z 1914 roku, opublikowanego w Paryżu przez Émile’a Nourry’ego. Autor komentarza podpisał się jako Magophon; pod tym imieniem ukrywał się Pierre Dujols, paryski księgarz i znawca literatury hermetycznej, jedna z ważnych postaci francuskiego hermetyzmu przełomu XIX i XX wieku. Na końcu dodano przekład przywileju królewskiego z ostatniej karty pierwodruku.

## Piętnaście obrazów i ich wykładnia

Komentarz Dujolsa nosi tytuł *Hipotypoza*, czyli objaśnienie umieszczone pod figurami, i od pierwszych stron polemizuje z legendą księgi. Dujols twierdzi, że nazywanie jej niemą jest nieporozumieniem: obraz jest takim samym znakiem jak słowo, a *Mutus Liber* to księga zaszyfrowana, którą można czytać jak każdą inną, jeśli zna się klucz. Dodaje, że spośród sposobów ukrywania wiedzy obraz jest jeszcze najprzejrzystszy, zwłaszcza w materii tak doświadczalnej jak chemia.

Wykład idzie planszami. Pierwsza, frontyspis, przedstawia śpiącego na skale, drabinę mędrców i dwóch aniołów z trąbami; komentator uznaje ją za kluczową i wiąże z biblijnym snem Jakuba, do którego odsyła tytuł. Druga i trzecia, według Dujolsa nie na swoim miejscu w porządku operacji, ukazują jajo filozofów i trzy koncentryczne kręgi z Neptunem, Jowiszem, rybakami i znakami Barana i Byka. Czwarta pokazuje zbieranie rosy płótnami rozpiętymi na palikach, co komentarz nazywa zbieraniem *flos coeli*, kwiatu nieba. Plansze od piątej do dziewiątej przedstawiają kolejne operacje mężczyzny i kobiety przy piecach i naczyniach: destylacje, operację Saturna, otrzymanie merkuriusza filozofów, ponowne zbieranie rosy. Dziesiąta ukazuje koniunkcję, jedenasta rządy Słońca, dwunasta i trzynasta powtórzenie imbibicji i początek multiplikacji z liczbami oznaczającymi wzrastającą moc. Czternasta zestawia narzędzia Dzieła i napis wzywający do modlitwy, czytania i pracy, piętnasta przedstawia apoteozę: postać wznoszoną i koronowaną przez aniołów nad leżącym olbrzymem.

Stałym motywem plansz jest para, mężczyzna i kobieta, pracujący razem. Dujols czyta ją jako obraz dwóch natur, męskiej i żeńskiej, których zewnętrzne działanie odpowiada wewnętrznej pracy ciał. W jego wykładzie przeplatają się uwagi praktyczne o naczyniach i ogniu, odesłania do Filaletesa i innych autorów oraz przekonanie, że alchemia jest całą nauką tajemną, „sztuką kapłańską”, ukrytą u podstaw wszystkich religii.

## Na co uważać

Komentarz jest dziełem wybitnego znawcy, ale nie jest neutralny. Dujols ma własną wizję alchemii, w której praca z materią i sens religijny są nierozdzielne, i nie kryje pogardy wobec tych, którzy czczą księgę, nie rozumiejąc jej, oraz wobec uniwersyteckiej nauki. Jego teza o alchemii jako fundamencie wszystkich kultów należy do przekonań środowiska, nie do ustaleń historii religii. Sam wykład zachowuje też tajemnicę tam, gdzie mógłby ją uchylić; czytelnik nie dostaje recepty, lecz zestaw wskazówek, które wymagają znajomości dawniejszych traktatów.

Trzeba też pamiętać, że rosa i jej zbieranie mogą być rozumiane dosłownie, jako rzeczywisty składnik pracy, albo symbolicznie, i że oba odczytania mają swoich zwolenników. Plansze same tego nie rozstrzygają. Zasadne jest powiedzieć tylko tyle, że *Mutus Liber* przedstawia Dzieło jako długą, cierpliwą pracę we dwoje, prowadzoną w rytmie pór roku i ciał niebieskich, a zwieńczoną obrazem duchowego wywyższenia.

Historia samej księgi też jest pouczająca. Pierwodruk był rzadki, a plansze szybko zaczęły żyć własnym życiem: przedrukowano je w wielkiej kolekcji tekstów alchemicznych wydanej w Genewie na początku XVIII wieku, kopiowano ręcznie, a w XX wieku stały się jednym z najczęściej reprodukowanych zespołów obrazów alchemicznych. Komentarz Dujolsa jest najbardziej wpływową próbą ich objaśnienia, ale nie jedyną.

## Jak oglądać

Najlepiej najpierw obejrzeć wszystkie piętnaście plansz bez komentarza i spróbować uchwycić ich porządek, a dopiero potem czytać *Hipotypozę* plansza po planszy. Warto zwrócić uwagę na powtarzające się elementy, takie jak atanor, para przy pracy, Baran i Byk, słońce i księżyc, liczby na planszach końcowych, bo właśnie z ich powtórzeń wyłania się struktura całości. Książka jest krótka, lecz wymaga powolnego czytania i powrotów; nagrodą jest jedno z najczystszych świadectw emblematyki alchemicznej XVII wieku i komentarz, który pokazuje, jak czytał ją francuski hermetyzm początku XX wieku.
