# Zwierciadło masonów janowych

*W serii listów do Prowincjonalnego Wielkiego Mistrza – przekład z angielskiego*

> Osiem listów George’a Olivera do Prowincjonalnego Wielkiego Mistrza w obronie patronatu dwóch świętych Janów nad wolnomularstwem, wraz z dołączoną rozprawą „Gwiazda na Wschodzie” o chrześcijańskim charakterze zakonu.

Autor: George Oliver
Tytuł oryginału: The Mirror for the Johannite Masons
Wydanie źródłowe: 1848
Przekład z języka angielskiego
Dział: Wolnomularstwo
Wydanie polskie: Ordo Theia Philosophia
Adres kanoniczny: https://ordotheia.pl/ksiegi/oliver-zwierciadlo-masonow-janowych
Czytnik: https://ordotheia.pl/czytaj/oliver-zwierciadlo-masonow-janowych

Bez subskrypcji czytnik pokazuje pierwsze 6% stron; pełna lektura wymaga subskrypcji (https://ordotheia.pl/cennik).

## Czego się dowiesz

- Dlaczego święci Janowie stali się patronami lóż trzech pierwszych stopni
- Co oznacza okrąg z punktem między dwiema liniami równoległymi
- Jak zjednoczenie wielkich lóż w 1813 roku zmieniło wykłady lożowe
- Jak Oliver dowodził chrześcijańskiego charakteru wolnomularstwa w Gwieździe na Wschodzie
- Czym różni się wolnomularstwo religijnie neutralne od chrześcijańskiego

## Spór o dwóch świętych Janów

*Zwierciadło masonów janowych* George’a Olivera, wydane w 1848 roku, jest książką polemiczną, napisaną w konkretnej sprawie. Od dawna loże angielskie i szkockie czciły jako patronów dwóch świętych Janów – Chrzciciela i Ewangelistę – a ich święta, przypadające w pobliżu przesileń letniego i zimowego, były tradycyjnymi dniami lożowych zebrań i uczt. Stąd nazwa „masonerii janowej”, oznaczająca wolnomularstwo trzech pierwszych stopni. Po zjednoczeniu dwóch angielskich wielkich lóż w 1813 roku w wykładach lożowych osłabiono wyraźnie chrześcijańskie odniesienia, a wraz z nimi pozycję świętych Janów, co miało uczynić zakon otwartym dla ludzi różnych wyznań.

Oliver, duchowny anglikański i wieloletni rzecznik chrześcijańskiej interpretacji wolnomularstwa, uważał tę zmianę za błąd. W ośmiu listach skierowanych do Prowincjonalnego Wielkiego Mistrza wykłada, dlaczego patronat obu Janów należy do istoty zakonu, a nie jest późnym dodatkiem, który można bez szkody usunąć. Forma listów nadaje wywodowi osobisty ton, ale jest to w istocie systematyczna rozprawa.

## Osiem listów

Kolejność listów odpowiada etapom argumentacji. Po wprowadzeniu Oliver odpiera zarzuty stawiane masońskiemu „paralelizmowi” dwóch świętych Janów, czyli zwyczajowi przedstawiania ich jako dwóch linii równoległych po obu stronach okręgu z punktem pośrodku. Następnie bada, czy patronat Janów był w zakonie od dawna, czy wprowadzono go dopiero w XVIII wieku – i tu dotyka trudnego pytania historycznego, które pozostaje sporne. Listy czwarty i piąty podają racje, dla których każdy z obu świętych został uznany za patrona; w tradycyjnym ujęciu Chrzciciel jako zwiastun i głosiciel pokuty, Ewangelista jako apostoł miłości i autor Apokalipsy. List szósty objaśnia sam symbol paraleli, siódmy pyta, czy patronat świętych chrześcijańskich jest zgodny z budową i charakterem zakonu, a ósmy zbiera całość.

Czytelnik dowie się z tych listów nie tylko o samych patronach, ale o całym zespole symboli z nimi związanych: o okręgu z punktem, o dwóch liniach równoległych, o Piśmie Świętym spoczywającym na górze okręgu, o znaczeniu przesileń w kalendarzu lożowym. To jeden z najbardziej szczegółowych wykładów tego fragmentu symboliki pierwszych stopni.

Warto zwrócić uwagę na sposób, w jaki Oliver prowadzi spór. Nie atakuje otwarcie władz wielkiej loży ani nie podważa zjednoczenia z 1813 roku jako takiego; przedstawia się raczej jako strażnik dawnego zwyczaju, który przypomina braciom, co tracą. Przytacza starsze wykłady i dawnych autorów lożowych, by pokazać, że święci Janowie byli obecni w obrzędzie i kalendarzu zakonu, a następnie twierdzi, że ich usunięcie nie uczyniło wolnomularstwa bardziej uniwersalnym, lecz zubożyło jego symbolikę i zerwało więź z tradycją. W liście siódmym odpowiada na zarzut najpoważniejszy: że patronat chrześcijańskich świętych wyklucza z loży wyznawców innych religii. Jego odpowiedź, zgodna z całą jego twórczością, polega na odróżnieniu otwartości zakonu na ludzi od neutralności jego treści – loża może przyjmować każdego, kto wierzy w Boga, nie przestając być chrześcijańska w swoich symbolach.

## Dołączona „Gwiazda na Wschodzie”

Polskie wydanie zawiera także drugi tekst Olivera, *Gwiazdę na Wschodzie*, pierwotnie ogłoszoną znacznie wcześniej, w 1825 roku, i później rozszerzaną. Jej temat jest pokrewny, ale szerszy: związek wolnomularstwa z religią w ogóle, a z chrześcijaństwem w szczególności. W sześciu rozdziałach Oliver kolejno twierdzi, że wolnomularstwo jest nierozerwalnie związane z religią, przytacza na to świadectwa pisarzy masońskich, przekonuje, że chrześcijaństwo było prawdziwą religią od upadku człowieka do czasu prawa mojżeszowego, że każde wydarzenie z historycznej części wykładów lożowych odnosi się do Chrystusa, że moralność wolnomularstwa jest tożsama z chrześcijańską i że cały „mechanizm” zakonu symbolizuje ten związek.

Zestawienie obu tekstów w jednym tomie jest trafne: *Gwiazda na Wschodzie* daje teologiczne założenia, *Zwierciadło* – ich zastosowanie do konkretnego sporu. Razem stanowią najpełniejszy wykład chrześcijańskiego rozumienia wolnomularstwa, jakie zostawił Oliver.

## Jak czytać i co z tego zostało

Książka wymaga pewnej znajomości wolnomularstwa angielskiego i jego dziejów po 1813 roku; bez tego tła spór może wydawać się błahy. W rzeczywistości dotyczy sprawy zasadniczej, która dzieli obrządki do dziś: czy wolnomularstwo jest instytucją religijnie neutralną, wymagającą jedynie wiary w Istotę Najwyższą, czy też ma określone, chrześcijańskie korzenie i treść. Oliver reprezentuje stanowisko, które w głównym nurcie wolnomularstwa anglosaskiego przegrało, ale zachowało się w niektórych rytach o charakterze wyraźnie chrześcijańskim, na przykład w tradycji szwedzkiej.

Argumenty historyczne Olivera są słabe tam, gdzie zakłada starożytność patronatu Janów; dokumenty poświadczają obchody dni świętych Janów w lożach co najmniej od XVII i XVIII wieku, ale nie dowodzą jego pochodzenia sprzed chrześcijaństwa ani z czasów biblijnych. Interpretacje typologiczne z *Gwiazdy na Wschodzie* są z kolei wykładem wiary, a nie historii. Czytać je więc warto jako świadectwo jednej z dwóch wielkich wizji zakonu, sformułowane przez jej najzdolniejszego dziewiętnastowiecznego obrońcę. Styl jest kaznodziejski, z licznymi cytatami z Pisma i z dawnych autorów lożowych, ale wywód jest jasno uporządkowany i dobrze się go śledzi.
