
Religie starożytne · 1895
Księga Umarłych
Papirus Ani – przekład z angielskiego
Ernest Alfred Wallis Budge
Księga Umarłych według papirusu Ani w opracowaniu E. A. Wallisa Budge’a z 1895 roku: obszerny wstęp o wersjach księgi, micie Ozyrysa, życiu wiecznym, bogach i obrzędach pogrzebowych oraz ciągły przekład papirusu.
Bez subskrypcji czytnik pokazuje pierwsze 6% stron. Całość przeczytasz w subskrypcji.
- Autor
- Ernest Alfred Wallis Budge
- Tytuł oryginału
- The Book of the Dead: The Papyrus of Ani in the British Museum
- Wydanie źródłowe
- 1895 (faksymile papirusu 1890)
- Przekład
- z języka angielskiego
- Dział
- Religie starożytne
- Wydanie polskie
- Ordo Theia Philosophia
Quid disces
Czego się dowiesz
- 1Czym była Księga Umarłych i dlaczego każdy egzemplarz jest inny
- 2Jak legenda Ozyrysa tłumaczy egipskie nadzieje na życie wieczne
- 3Czym są ka, ba, serce, cień i imię zmarłego
- 4Jak przebiega ważenie serca i spowiedź negatywna przed sędziami
- 5Jak Budge nabył papirus i dlaczego budzi to zastrzeżenia
- 6Które ustalenia Budge’a dotyczące datowania i przekładu są przestarzałe
Commentarius · ok. 3 min lektury
Komentarz do wydania
Papirus pisarza Ani
Egipska Księga Umarłych nie jest jedną księgą o ustalonym tekście, lecz zbiorem formuł pogrzebowych, które od czasów Nowego Państwa spisywano na papirusach i składano w grobach. Egipcjanie nazywali ją księgą „wyjścia za dnia”, a nowożytny tytuł nadali jej dziewiętnastowieczni badacze. Każdy egzemplarz był wyborem: zamawiający lub skryba decydował, które rozdziały i winiety się w nim znajdą. Papirus Ani należy do najpiękniejszych i najlepiej zachowanych przykładów tej praktyki. Jest długi, bogato ilustrowany i wykonany dla Aniego, królewskiego pisarza i zarządcy dóbr świątynnych, przedstawionego na winietach wraz z żoną Tutu.
Papirus nabył dla British Museum w roku 1888 sam Ernest Alfred Wallis Budge, a okoliczności tego zakupu, z ominięciem egipskich władz starożytności i z pocięciem zwoju na arkusze, budzą dziś słuszne zastrzeżenia. W roku 1890 muzeum wydało faksymile, a w 1895 Budge opublikował tom z tekstem hieroglificznym, transliteracją, przekładem i obszernym wstępem. Polskie wydanie oddaje wstęp, opisy winiet, komentarze i przypisy oraz ciągły przekład papirusu, pomija zaś część z tekstem hieroglificznym i przekładem słowo w słowo, których nie da się wiernie złożyć.
Wstęp jako mała encyklopedia
Ponad połowę tomu zajmuje wstęp, który dla wielu czytelników okaże się najcenniejszą częścią książki. Budge zaczyna od historii Księgi Umarłych: jej poprzedników w Tekstach Piramid i Tekstach Sarkofagów, wersji heliopolitańskiej, tebańskiej i saickiej, materiałów pisarskich i sposobów zdobienia papirusów. Następnie opowiada legendę Ozyrysa, zamordowanego przez Seta, odnalezionego przez Izydę i pomszczonego przez Horusa, bo to właśnie z utożsamienia zmarłego z Ozyrysem wynika cała logika tekstów.
Kolejne rozdziały wstępu dotyczą nauki o życiu wiecznym, czyli części składowych człowieka, takich jak ciało, ka, ba, serce, cień i imię; egipskich pojęć Boga; siedziby błogosławionych, Pól Trzcin i Pól Ofiarnych; bogów występujących w księdze; jej geografii mitycznej i rzeczywistej oraz obrzędów pogrzebowych. Dopiero po tym przygotowaniu Budge opisuje sam papirus i przechodzi do przekładu. Ten porządek ma sens: bez wiedzy o tym, że zmarły staje się „Ozyrysem Anim”, że jego serce może świadczyć przeciw niemu, a imię musi przetrwać, by przetrwał on sam, wiele formuł brzmiałoby jak niezrozumiałe zaklęcia. Wstęp warto więc czytać jako przewodnik, nawet jeśli niektóre jego tezy zestarzały się bardziej niż sam przekład. Szczególnie pożyteczne są fragmenty o wersjach księgi, które uświadamiają, jak długo, bo przez ponad tysiąclecie, ten zbiór żył, zmieniał się i był przepisywany.
Sąd i przemiany
Sam tekst zaczyna się hymnami do Ra wschodzącego i do Ozyrysa, po czym prowadzi przez rozdziały o wyjściu za dnia, o mocy nad wrogami, o zachowaniu serca i imienia, o przeprawie i o przemianach w różne istoty, takie jak jaskółka, sokół, feniks czy lotos. Najbardziej znana scena to ważenie serca zmarłego na szali naprzeciw pióra Maat w obecności Ozyrysa, z Anubisem przy wadze, Thotem zapisującym wynik i potworem Ammit czekającym na serce grzesznika. Z tą sceną łączy się słynna spowiedź negatywna, w której zmarły wylicza przewinienia, których nie popełnił, przed czterdziestoma dwoma sędziami.
Kto czyta te teksty po raz pierwszy, uderzy jednocześnie ich moralna powaga i ich magiczny charakter. Spowiedź jest wyznaniem zasad etycznych, ale zarazem formułą, która ma działać skutecznie niezależnie od rzeczywistych czynów; rozdział trzydziesty, wypisywany na skarabeuszach sercowych, prosi serce, aby nie świadczyło przeciw właścicielowi. Ta dwoistość jest kluczem do egipskiej religii pogrzebowej i warto ją mieć w pamięci, zamiast szukać w księdze katechizmu.
Co się zestarzało
Opracowanie Budge’a pochodzi z wczesnej epoki egiptologii i wymaga kilku zastrzeżeń. Datował papirus na XVIII dynastię, podczas gdy dziś umieszcza się go zwykle w początkach XIX dynastii, około połowy XIII wieku przed Chrystusem. Jego przekład bywa archaizujący i niedokładny, a wiele odczytań imion i terminów zostało poprawionych; nowsze przekłady całego korpusu, oparte na lepszej znajomości języka, są dla specjalisty bardziej wiarygodne. Także jego wywody o egipskim monoteizmie i podobieństwach do chrześcijaństwa należy czytać jako opinie autora, a nie ustalenia nauki.
Mimo to jest to wydanie, które ukształtowało obraz Księgi Umarłych w kulturze zachodniej przez ponad sto lat. Z niego czerpali okultyści, artyści i pisarze, a przekład Budge’a był przez dziesięciolecia najczęściej przedrukowywany. Dla czytelnika zainteresowanego hermetyzmem i jego egipskim tłem jest to podstawowa lektura, pod warunkiem że oddzieli on tekst papirusu od wiktoriańskiego komentarza. Najrozsądniej przeczytać najpierw legendę Ozyrysa i rozdział o nauce o życiu wiecznym, potem opis papirusu, a dopiero na końcu przekład, zatrzymując się przy hymnach i scenie sądu.
Tolle, lege
Księga Umarłych
Ernest Alfred Wallis Budge
Bez subskrypcji czytnik pokazuje pierwsze 6% stron. Całość przeczytasz w subskrypcji.
