
Magia ceremonialna · 1897
Klucz czarnej magii
Przekład z francuskiego
Stanislas de Guaita
Druga księga cyklu „Wąż z Księgi Rodzaju” Stanislasa de Guaity (1897): teoria astralu jako wspólnego narzędzia maga i czarownika, wykład o nieistnieniu nadprzyrodzoności i siedem rozdziałów pod znakiem arkanów tarota.
Bez subskrypcji czytnik pokazuje pierwsze 6% stron. Całość przeczytasz w subskrypcji.
- Autor
- Stanislas de Guaita
- Tytuł oryginału
- Le Serpent de la Genèse. Livre II: La Clef de la magie noire
- Wydanie źródłowe
- 1897
- Przekład
- z języka francuskiego
- Dział
- Magia ceremonialna
- Wydanie polskie
- Ordo Theia Philosophia
Quid disces
Czego się dowiesz
- 1Czym według Guaity czarna magia różni się od wysokiej Magii i co je łączy
- 2Dlaczego „nadprzyrodzoność nie istnieje” i jak działa Opatrzność
- 3Czym różnią się zachodni i wschodni nurt doktryny tajemnej w ujęciu autora
- 4Jak rozdziały księgi odpowiadają arkanom od Sprawiedliwości po Umiarkowanie
- 5Czym jest ciało astralne, nimb i potrójny ruch fluidu Aôd, Aôb, Aôr
Commentarius · ok. 3 min lektury
Komentarz do wydania
Druga siódemka „Węża z Księgi Rodzaju”
Klucz czarnej magii ukazał się w 1897 roku, w ostatnim roku życia Stanislasa de Guaity, i jest drugą księgą jego wielkiego cyklu Wąż z Księgi Rodzaju, wchodzącego w skład Esejów o naukach przeklętych. Guaita planował trzy „siódemki”, czyli trzy księgi po siedem rozdziałów. Pierwsza, Świątynia Szatana, zebrała fakty i legendy czarnoksięstwa; druga, ta właśnie, ma je wyjaśnić; trzecia, Problem zła, zapowiadana jest w przedmowie wielokrotnie jako miejsce, w którym autor przekroczy sferę doczesną i zmierzy się z tajemnicą upadku i reintegracji. Sam Guaita ujmuje to obrazowo: czytelnik, który wraz z nim przemierzał po omacku przedsionki Świątyni Szatana, ma teraz ujrzeć jej sanktuarium „w pełnym świetle dnia”. Ten tom „komentuje i prostuje poprzedni” i zamiast kolejnych opowieści o sabacie daje ogólną teorię sił tajemnych, z której czytelnik ma umieć sam wyprowadzić wyjaśnienie każdego podobnego zjawiska.
Księgę otwiera motto z Khunratha: „Nie wiedza bowiem o złu, lecz jego użycie potępia”, a za frontyspis służy pentakl Trytemiusza – romb z dwóch trójkątów, w którym nad tetragramem czuwa rycerz, a w dolnym trójkącie szczerzy się obraz Szatana. Oswald Wirth zrekonstruował go według opisu Éliphasa Lévi z rękopiśmiennego egzemplarza Traktatu o przyczynach wtórnych, który należał do ucznia Lévi, hrabiego Aleksandra Branickiego. Guaita pisze, że kto zrozumie ten pentakl, uchwyci „myśl-matkę” całej książki.
Przedmowa: astral i nieistnienie nadprzyrodzoności
Obszerna przedmowa, licząca w polskim wydaniu blisko pięćdziesiąt stron, jest osobnym traktatem. Jej punkt wyjścia brzmi: czarnoksięstwo to „zaprzęganie dla Zła tajemnych sił Natury” i różni się od wysokiej Magii intencją, stopniem wiedzy o użytych środkach i przeciwieństwem skutków, ale mag i czarownik posługują się jednym i tym samym czynnikiem – Astralem. Dlatego druga siódemka staje się niemal studium planu astralnego, pola bitwy, na którym ognisty miecz Michała ściera się z widłami Szatana-Panteusza.
Z tego wynika pierwszy aksjomat: nadprzyrodzoność nie istnieje. Guaita nie przeczy zjawiskom – jasnowidzeniu, bilokacji, aportom, rzucaniu uroku na odległość – lecz odrzuca myśl, że Bóg łamie ustanowione przez siebie prawa; Opatrzność działa przez „złoty łańcuch” naturalnych pośredników. Drugi aksjomat mówi, że Byt absolutny nie zna wahań ani wyrzutów sumienia. Oba bronią się w egzegezie potopu i wersetu o Bogu, który „pożałował”, że stworzył człowieka, prowadzonej według Języka hebrajskiego przywróconego Fabre’a d’Olivet; tu też pada ironiczny komentarz do słupa soli żony Lota.
Przedmowa zestawia dwa nurty doktryny tajemnej. Zachodni – kabała, mistycy aleksandryjscy, gnoza, templariusze, różokrzyżowcy, Paracelsus, Fludd, Böhme, Saint-Martin i mozaizm w wykładzie Fabre’a d’Olivet – widzi w świecie materialnym przejściowy skutek upadku Adama-Ewy, który rozproszył się w czasie i przestrzeni aż do dnia reintegracji. Wschodni, buddyjski, widzi wieczne krążenie emanacji i powrotów, w którym dobro i zło stają się koniecznościami. Guaita opowiada się wyraźnie za pierwszym. Rozróżnia Naturę wieczną, Eden jedności, i Naturę doczesną, potrójną: opatrznościową, ludzką i fatalną; odpowiadają im trzy plany poza fizycznym – astralny, gdzie panuje Przeznaczenie, psychiczny, atanor Woli, i duchowy, gdzie króluje Opatrzność. Wysoka Magia nie polega więc na „oswajaniu duchów” przy pomocy mediów, których zjawiska Guaita wywodzi ze współpracy larw z elastycznym nimbem medium. Zamyka przedmowę pochwała metody analogicznej, opartej na zasadzie Hermesa „to, co w górze, jest jak to, co w dole”, i rozróżnienie wtajemniczonego, który dopiero zaczął, od adepta, który sam zdobył Doktrynę i Moc.
Siedem rozdziałów i tarot
W Świątyni Szatana rozdziały odpowiadały pierwszym siedmiu arkanom; tu ciąg trwa dalej. Rozdział I, Równowaga i jej czynnik, otwiera się ósmym kluczem Tarota, Sprawiedliwością w rysunku Wirtha, i wykłada prawo powszechnej równowagi na trzech planach: harmonii Mądrości i Inteligencji, Miłosierdzia i Sprawiedliwości, wreszcie dwóch sił astralnych, które Guaita nazywa za Fabre’em d’Olivet Hereb i Iônah. Opisuje potrójny ruch fluidu – Aôd, Aôb i Aôr – oraz ciało astralne, „perisprit kardecystów”, które podwaja ciało fizyczne, otacza się nimbem i może się od niego oddzielić. Kolejne tytuły – Misteria samotności, Koło Stawania się, Moc woli, Niewola magiczna, Śmierć i jej misteria, Magia przeistoczeń – idą za dalszymi arkanami, od Pustelnika po Umiarkowanie; sam tekst odsyła do nich, zapowiadając rozdzielenie ciała astralnego w rozdziale II, a różnicę między ciałem astralnym a ciałem chwalebnym w rozdziałach IV i VI. Księgę zamykają aneks i katalog głównych dzieł, do których autor odsyła w toku wykładu.
Dla kogo ten klucz
Guaita pisze jako kabalista i zwierzchnik Kabalistycznego Zakonu Różokrzyża, z pełnym aparatem cytatów z Lévi, Fabre’a d’Olivet, Saint-Martina, Böhmego, Papusa i Ojców Kościoła. Ostrzega jednak, by nie szukać tu całej Kabały: ten tom podaje tylko najniższe jej nauki, te, które dotyczą planu wspólnego zastępom Nieba i Piekła. Dla czytelnika tradycji to bodaj najjaśniejszy wykład teorii astralu w okultyzmie francuskim końca XIX wieku i konieczny łącznik między Świątynią Szatana a niedokończonym Problemem zła.
Tolle, lege
Klucz czarnej magii
Stanislas de Guaita
Bez subskrypcji czytnik pokazuje pierwsze 6% stron. Całość przeczytasz w subskrypcji.
