Pieczęć Ordo Theia Philosophia
Pierwsza strona: U progu misterium – Stanislas de Guaita

Okultyzm · 1886

U progu misterium

Przekład z francuskiego

Stanislas de Guaita

Programowy esej Stanislasa de Guaity, współzałożyciela Kabalistycznego Zakonu Różokrzyża, w poszerzonej wersji z 1890 roku: obrona wysokiej magii, komentarz do rycin Khunratha i dokumenty martynizmu oraz Różokrzyża.

Bez subskrypcji czytnik pokazuje pierwsze 6% stron. Całość przeczytasz w subskrypcji.

Autor
Stanislas de Guaita
Tytuł oryginału
Au seuil du mystère
Wydanie źródłowe
1886 (wydanie drugie, poszerzone, 1890)
Przekład
z języka francuskiego
Dział
Okultyzm
Wydanie polskie
Ordo Theia Philosophia

Quid disces

Czego się dowiesz

  1. 1Jak Guaita broni wysokiej magii jako rozumnej syntezy
  2. 2Co zmieniło się między wydaniem z 1886 a z 1890
  3. 3Jak odczytać Wielkiego Androgyna i Różokrzyż z plansz Khunratha
  4. 4Jak martyniści i Różokrzyż opisywali swój ustrój w 1890 roku
  5. 5Jak brzmiała mowa inicjacyjna na przyjęciu martynistycznym
  6. 6Które twierdzenia o tajnej tradycji należą do legendy

Commentarius · ok. 3 min lektury

Komentarz do wydania

Pierwsza książka okultystyczna Guaity

U progu misterium jest pierwszym prozatorskim wystąpieniem Stanislasa de Guaity w sprawach wiedzy tajemnej. Młody lotaryński arystokrata, znany dotąd jako poeta, ogłosił je w 1886 roku jako niewielki szkic. Cztery lata później wydał je ponownie, w wersji, jak sam pisze, co najmniej trzykrotnie obszerniejszej, poprawionej i uzgodnionej ze stanem wiedzy roku 1890. Ten drugi tekst jest podstawą polskiego przekładu. Między oboma wydaniami Guaita zdążył współtworzyć z Joséphinem Péladanem Kabalistyczny Zakon Różokrzyża, zbliżyć się z Papusem i zgromadzić wokół siebie krąg, który na kilka lat zdominował paryski okultyzm. Druga wersja książki nosi ślady tej zmiany: nie jest już tylko wyznaniem neofity, lecz również manifestem środowiska.

Obrona wysokiej magii

Przedmowa zaczyna się od drwin. Słowa „hermetyzm” i „kabała”, pisze Guaita, wywołują życzliwą ironię lub wzgardliwy grymas nawet wśród ludzi wykształconych, a bierze się to z nieporozumienia. Wysoka magia nie jest zbiorem spirytystycznych majaczeń, lecz syntezą, hipotetyczną, ale rozumną, opartą na obserwacji i na indukcji przez analogię. Kabała rozpoznaje jedność bytu pod rozmaitością form i odnajduje prawo harmonii w zrównoważonym antagonizmie sił przeciwnych. Kto zna Éliphasa Lévi, rozpozna tu jego język, i rzeczywiście cała książka jest hołdem dla tego mistrza, od którego lektury zaczęła się droga Guaity. Tradycja przypisuje Péladanowi to, że właśnie on podsunął młodemu poecie pisma Lévi; od tej chwili Guaita zbierał rzadkie książki hermetyczne i kabalistyczne, a jego biblioteka stała się jedną z najbogatszych w ówczesnym Paryżu. Bibliofilska pasja jest w U progu misterium widoczna na każdej stronie.

Główny esej rozwija tę myśl, odróżniając prawdziwą wiedzę tajemną od jej karykatur, a zarazem prowadząc czytelnika przez autorów i księgi, w których Guaita widzi przekaz tradycji. Jest to więc zarazem apologia i przewodnik lekturowy, napisany z erudycją bibliofila i z temperamentem poety. Styl jest uroczysty, gęsty od przypisów i wtrąceń, czasem przeładowany retoryką, ale niepozbawiony siły. Warto zwrócić uwagę na sposób, w jaki autor łączy ostrożność z żarliwością: wielokrotnie zastrzega, że jego wykład jest hipotezą, a jednocześnie mówi o wiedzy, która ma być kluczem do wszystkich religii.

Ryciny Khunratha i dokumenty dwóch zakonów

Wydanie z 1890 roku wzbogacone zostało o dodatek, który dla wielu czytelników jest najciekawszą częścią tomu. Guaita reprodukuje dwie plansze z Amphitheatrum Sapientiae Aeternae Heinricha Khunratha, teozofa i alchemika z przełomu XVI i XVII wieku: Wielkiego Androgyna hermetycznego i Różokrzyż pentagramatyczny. Najpierw opisuje samą księgę, następnie daje szczegółowy komentarz do obu rycin, odczytując je element po elemencie jako hieroglificzne pantakle. Jest to dobry przykład metody, którą francuski okultyzm stosował do emblematów: obraz traktowany jest jak tekst, w którym każda litera, figura i napis mają swoje miejsce w systemie. Sam Khunrath, lekarz i teozof działający w Niemczech i w Czechach, zmarł w 1605 roku; Amphitheatrum ukazało się po raz pierwszy w 1595 roku, a ryciny, z których korzysta Guaita, pochodzą z pośmiertnego wydania z 1609 roku, wskazanego w podpisach plansz. Czytelnik powinien pamiętać, że jest to interpretacja Guaity, a nie odtworzenie intencji Khunratha, i że historycy sztuki i religii czytają te plansze także w kontekście protestanckiej pobożności i luterańskiej teozofii jego czasu.

Dalsze dodatki mają charakter dokumentów. Notatka o dwóch towarzystwach tajnych w roku 1890 opisuje ustrój Bractwa Martynistycznego i Zakonu Różokrzyża, tak jak przedstawiali je sami ich przywódcy. Mowa inicjacyjna, wygłoszona przez autora na przyjęciu martynistycznym w czerwcu 1889 roku, pokazuje język i ideały tego kręgu od wewnątrz. Ostatni dodatek omawia Le Royaume de Dieu Alberta Jhouneya, kabalistyczną książkę, którą Guaita uważał za jedno z najgłębszych dzieł swojego czasu.

Jak czytać tę książkę dzisiaj

Tom jest krótki, ale nie łatwy. Wymaga przynajmniej ogólnej znajomości Lévi i podstawowych pojęć kabały, bo Guaita posługuje się nimi bez objaśnień. Najrozsądniej przeczytać najpierw główny esej jako świadectwo pewnej postawy umysłowej, a potem przejść do komentarza do Khunratha z reprodukcjami przed oczami. Dokumenty o zakonach warto traktować jako źródło do dziejów martynizmu i Różokrzyża, z pamięcią, że autor był stroną, a obraz organizacji jest tu wyidealizowany.

Trzeba też widzieć, co w książce przestarzało. Twierdzenia o nieprzerwanej tradycji, przechowywanej „w całej czystości” przez tajne zakony, należą do mitologii założycielskiej, a nie do historii. Wiele ocen bibliograficznych odzwierciedla gust i spory paryskiego środowiska lat osiemdziesiątych XIX wieku. Mimo to U progu misterium pozostaje ważnym tekstem: pokazuje moment, w którym zachodni okultyzm, idąc za Lévi, chciał uchodzić za filozofię, a nie za zbiór praktyk, i otwiera wielki, niedokończony cykl Guaity, Esejów o naukach przeklętych, którego kolejną częścią stała się Świątynia Szatana.

Tolle, lege

U progu misterium

Stanislas de Guaita

Bez subskrypcji czytnik pokazuje pierwsze 6% stron. Całość przeczytasz w subskrypcji.