
Okultyzm · 1911
Archeometr
Przekład z francuskiego
Joseph Alexandre Saint-Yves d’Alveydre
Pośmiertne dzieło Saint-Yves’a d’Alveydre, napisane około 1903 i wydane w 1911 roku przez jego przyjaciół: chrześcijańska historiozofia i opis archeometru, kolistego diagramu łączącego zodiak, planety, barwy, dźwięki i litery rzekomo pierwotnego alfabetu watan.
Bez subskrypcji czytnik pokazuje pierwsze 6% stron. Całość przeczytasz w subskrypcji.
- Autor
- Joseph Alexandre Saint-Yves d’Alveydre
- Tytuł oryginału
- L’Archéomètre. Clef de toutes les religions et de toutes les sciences de l’Antiquité. Réforme synthétique de tous les arts contemporains
- Wydanie źródłowe
- 1911
- Przekład
- z języka francuskiego
- Dział
- Okultyzm
- Wydanie polskie
- Ordo Theia Philosophia
Quid disces
Czego się dowiesz
- 1Co oznacza nazwa archeometru i jak zbudowany jest ten diagram
- 2Jak Saint-Yves łączył litery, liczby, barwy, tony i zodiak
- 3Dlaczego oskarżał wykształcenie klasyczne o pogańską anarchię
- 4Co Saint-Yves przejął od Fabre’a d’Oliveta
- 5Czym jest alfabet watan i dlaczego historycy uważają go za konstrukcję
- 6Jak archeometr miał służyć architekturze i muzyce
Commentarius · ok. 3 min lektury
Komentarz do wydania
Dzieło wydane po śmierci
Joseph Alexandre Saint-Yves d’Alveydre (1842–1909) był jedną z najbardziej osobliwych postaci francuskiej ezoteryki. Samouk i poeta, po zamożnym małżeństwie z hrabiną Marie-Victoire de Riznitch-Keller mógł poświęcić się pisaniu i w latach osiemdziesiątych XIX wieku ogłosił cykl Misji – Misję władców, Misję Żydów, Misję Francuzów i wycofaną z obiegu Misję Indii – w których wyłożył ideę synarchii, czyli ładu społecznego opartego na trzech hierarchicznie ułożonych ciałach: autorytetu duchowego i nauczającego, władzy politycznej i sądowniczej oraz ekonomii, oraz legendę o ukrytym ośrodku wiedzy pierwotnej, Agarcie. Papus nazywał go swoim mistrzem intelektualnym, a jego idee szeroko krążyły w kręgu francuskich okultystów i martynistów.
Archeometr jest ostatnim i najbardziej hermetycznym jego dziełem. Nie ukazał się za życia autora. Po jego śmierci grupa uczniów i przyjaciół, występująca jako Przyjaciele Saint-Yves’a, zebrała rozproszone notatki i gotowe części rękopisu i wydała je w Paryżu w 1911 roku. Przedmowa wydawców, datowana na 23 maja tego roku, wyjaśnia, że tekst powstał około 1903 roku, i polemizuje z samozwańczymi uczniami, którzy po śmierci mistrza głosili, że znają tajemnice instrumentu. Pełny tytuł zapowiadał klucz do wszystkich religii i wszystkich nauk starożytności oraz syntetyczną reformę wszystkich sztuk współczesnych.
Czym jest archeometr
Nazwa oznacza miarę zasady, archē, a nie mierzenie jakichkolwiek arkuszy. Archeometr to kolisty diagram, rodzaj planisfery z koncentrycznymi pierścieniami, na których rozmieszczono znaki zodiaku, planety, kolory, dźwięki skali muzycznej, liczby oraz litery tak zwanego alfabetu watan, zestawione z literami hebrajskimi i innych alfabetów dawnego Wschodu. Alfabet watan Saint-Yves uważał za pierwotne pismo ludzkości. Wpisane w koło trójkąty i gwiazdy łączą odpowiadające sobie elementy. Odczytując zestawienia na kolejnych pierścieniach, adept miał odnajdywać prawdziwe, archaiczne znaczenie imion świętych, rdzeni słów i symboli, a zarazem proporcje dla architektury i muzyki. Rdzeniem tego zamysłu jest przekonanie, że istniał niegdyś jeden język Słowa, zapisany w niebie i zgodny z ładem kosmosu, a wszystkie religie są jego mniej lub bardziej zniekształconymi pozostałościami.
Saint-Yves czerpał tu wyraźnie z Fabre’a d’Oliveta, którego teorię liter jako znaków idei i obraz Mojżesza jako egipskiego wtajemniczonego przejął i rozbudował. Sam utrzymywał, że wiedzę o alfabecie pierwotnym otrzymał od nauczyciela przybyłego z Indii, który uczył go sanskrytu. Historycy uważają tę opowieść za niesprawdzalną, a alfabet watan za konstrukcję samego Saint-Yves’a, bez śladu w rzeczywistej historii pisma.
Układ księgi
Księga pierwsza, wprowadzenie do studium archeometru, ma charakter historiozoficzny i polemiczny. Część pierwsza, o mądrości człowieka i pogaństwie, opisuje regres umysłowy, triumf błędu i śmierć duchową; Saint-Yves oskarża w niej klasyczne wykształcenie grecko-rzymskie o to, że od kilku stuleci wychowuje elity Europy w duchu pogańskiej anarchii. Część druga, o mądrości Boga i chrześcijaństwie, ułożona wokół słów Drogi, Prawdy i Życia, przedstawia chrześcijaństwo jako spadkobiercę pierwotnej teokracji i prawdziwego Słowa. Dołączono dodatki o cyklach tysiącletnich, o wpływie pogaństwa na rewolucję francuską i o demonolatrii Karola de Secondat, czyli Monteskiusza, a także notatki o tradycji kabalistycznej.
Księga druga, opis i studium archeometru, otwiera się rozdziałem przyjaciół autora, a dalej omawia mowę i alfabety, planisferę archeometryczną, archeometr kosmologiczny, trójkąty niebieskie i stosunek instrumentu do tradycji wschodniej. Księga trzecia, o zastosowaniach, dotyczy architektury mówiącej i muzycznej, czyli budowli, których proporcje miałyby odpowiadać literom i dźwiękom archeometru.
Jak czytać i czego się wystrzegać
To trudna książka, i to z powodów, które warto znać z góry. Część pierwsza jest pisana stylem profetycznym, pełnym wielkich liter, transliteracji hebrajskich w rodzaju BRA-ShITh i etymologii wywodzonych z rozbioru imion na litery; bez znajomości wcześniejszych Misji wiele aluzji pozostaje niejasnych. Partie opisowe wymagają z kolei stałego odwoływania się do plansz, bo bez nich zestawienia liter, barw i tonów są nieczytelne. Najlepiej czytać księgę drugą równolegle z planszami, a dopiero potem wrócić do historiozofii księgi pierwszej.
Czytelnik powinien też pamiętać, że jest to wizja jednego człowieka, a nie zapis dawnej tradycji. Etymologie Saint-Yves’a nie wytrzymują konfrontacji z językoznawstwem, a jego historia ludów, cykli i ras należy do dziewiętnastowiecznej literatury spekulatywnej. Jego sądy o starożytności klasycznej, masonerii Wielkiego Wschodu i oświeceniu są polemiczne i trzeba je czytać w kontekście francuskich sporów religijnych i politycznych przełomu wieków. Z drugiej strony Archeometr jest kluczem do zrozumienia, jak powstał chrześcijański okultyzm kręgu Papusa i dlaczego idea języka uniwersalnego, łączącego literę, liczbę, barwę i dźwięk, fascynowała później artystów i ezoteryków. Wartość tego tomu jest więc przede wszystkim historyczna: pokazuje dojrzałą postać systemu, z którego wyrosło wiele późniejszych diagramów i tablic korespondencji.
Tolle, lege
Archeometr
Joseph Alexandre Saint-Yves d’Alveydre
Bez subskrypcji czytnik pokazuje pierwsze 6% stron. Całość przeczytasz w subskrypcji.
