Pieczęć Ordo Theia Philosophia
Pierwsza strona: Paradoksy najwyższej nauki – Éliphas Lévi (Alphonse-Louis Constant)

Okultyzm · 1883

Paradoksy najwyższej nauki

Przekład z angielskiego

Éliphas Lévi (Alphonse-Louis Constant)

Siedem paradoksów Éliphasa Léviego o religii, wolności, miłości, wiedzy, rozumie, wyobraźni i woli, z rekapitulacją o magii, „Zasadami niezmiennymi” i „Wielką Tajemnicą”, przełożone z angielskiej edycji z 1883 roku z przypisami E. O.

Bez subskrypcji czytnik pokazuje pierwsze 6% stron. Całość przeczytasz w subskrypcji.

Autor
Éliphas Lévi (Alphonse-Louis Constant)
Tytuł oryginału
Les Paradoxes de la haute science (wyd. ang. Paradoxes of the Highest Science)
Wydanie źródłowe
1883 (pierwsze wydanie, w przekładzie angielskim z rękopisu francuskiego)
Przekład
z języka francuskiego
Dział
Okultyzm
Wydanie polskie
Ordo Theia Philosophia

Quid disces

Czego się dowiesz

  1. 1Jak brzmi siedem paradoksów Léviego i jak je rozwiązuje
  2. 2Czym Lévi odróżnia prawdziwą magię od „magizmu” i zabobonu
  3. 3Dlaczego religia jest dla niego magią uświęconą przez autorytet
  4. 4Jak teozofowie lat osiemdziesiątych oceniali i poprawiali Léviego
  5. 5Jak odróżnić myśl Léviego od przypisów E. O. i tłumacza

Commentarius · ok. 3 min lektury

Komentarz do wydania

Rękopis, który przemówił po angielsku

Paradoksy najwyższej nauki mają nietypową historię. Éliphas Lévi, czyli Alphonse-Louis Constant, nie ogłosił ich za życia. Francuski rękopis, nieogłoszony przed śmiercią autora w 1875 roku, trafił w ręce czytelników z kręgu Towarzystwa Teozoficznego i w 1883 roku ukazał się w Kalkucie w przekładzie angielskim, w serii Theosophical Miscellanies. Polskie wydanie przekłada właśnie tę edycję, a nie francuski oryginał – co warto mieć na uwadze, bo między Lévim a polskim czytelnikiem stoi angielski tłumacz o wyraźnie określonych poglądach.

Anonimowy tłumacz poprzedził tekst przedmową wyjątkowo krytyczną wobec autora. Uznaje Léviego za jasnowidza, ale twierdzi, że widział on wyłącznie przez pryzmat kabały, której pełny sens był mu niedostępny, że nigdy nie wyzwolił się z piętna kapłańskiego wychowania i że pisał dwuznacznie, by nie narazić się Kościołowi. Do tego dochodzą przypisy „wybitnego okultysty” podpisanego E. O., które tłumacz odtwarza, choć nie zawsze się z nimi zgadza, oraz jego własne uwagi. W kręgach teozoficznych przypisy E. O. łączono z jednym z „Mistrzów”, od których Blavatsky wywodziła swoją naukę; jest to tradycja środowiska, a nie fakt potwierdzony.

Siedem paradoksów

Rdzeniem książki jest siedem krótkich tez, sformułowanych tak, by brzmiały prowokacyjnie. Religia jest magią uświęconą przez autorytet. Wolność jest posłuszeństwem wobec Prawa. Miłość jest urzeczywistnieniem niemożliwego. Wiedza jest niewiedzą o złu, czyli jego zaprzeczeniem. Rozum jest Bogiem. Wyobraźnia urzeczywistnia to, co wymyśla. Wola dokonuje wszystkiego, czego nie pożąda. Każdy paradoks rozwijany jest w osobnym rozdziale, w którym Lévi pokazuje, że sprzeczność jest pozorna i że po rozważeniu teza okazuje się wyrazem prawa równowagi.

Po paradoksach następuje „Rekapitulacja syntetyczna”, poświęcona rozróżnieniu magii i „magizmu”, czyli prawdziwej wiedzy o siłach natury i woli od jej karykatury, zabobonu i szarlatanerii. Potem przychodzą „Zasady niezmienne”, zbiór zwięzłych sentencji, oraz „Wielka Tajemnica”, w której Lévi próbuje ująć istotę swojej nauki w kilku stronach.

Lévi dojrzały i Lévi czytany przez teozofów

Czytelnik pozna tu Léviego w jego najbardziej skondensowanej postaci. Nie ma tu długich wywodów historycznych ani opisów rytuałów, jak w Dogmacie i rytuale wysokiej magii; są aforyzmy i krótkie wywody o tym, że wola, wyobraźnia i rozum podlegają prawom tak samo ścisłym jak świat fizyczny, że religia jest społecznie uświęconą formą magii i że wolność bez prawa przechodzi w samowolę. Widać, jak bardzo dawny socjalista chrześcijański zmienił się w obrońcę hierarchii i autorytetu.

Równie interesujące jest to, co mówi o książce angielska oprawa. Przedmowa i przypisy pokazują, jak teozofowie lat osiemdziesiątych z jednej strony cenili Léviego jako poprzednika, z drugiej uważali go za ograniczonego katolickim wychowaniem i europejską kabałą, a za pełniejszą wiedzę uznawali tradycję wschodnią, którą sami głosili. Tom jest więc świadectwem nie tylko myśli Léviego, ale i jej recepcji w pierwszym pokoleniu ruchu teozoficznego.

Sama forma paradoksu jest tu wyborem świadomym. Lévi przez całe życie lubił antytezy i zdania, które w pierwszej chwili brzmią jak bluźnierstwo albo absurd, a po namyśle okazują się wyrazem równowagi dwóch prawd. W Paradoksach ta skłonność staje się metodą: teza jest ostra, by zatrzymać czytelnika, rozwinięcie łagodzi ją i pokazuje jej granice. Dzięki temu książka jest dobrym ćwiczeniem w czytaniu Léviego w ogóle – uczy, że jego najbardziej znane formuły należy rozumieć w kontekście, a nie jako hasła wyjęte z całości. Szczególnie dotyczy to tez o rozumie i wyobraźni, które łatwo wziąć za deklaracje wszechmocy człowieka, a które w rozwinięciu podlegają wyraźnym ograniczeniom moralnym i logicznym.

Jak czytać

Trzeba czytać na dwóch poziomach jednocześnie. Najpierw tekst Léviego, z jego elegancką, epigramatyczną dialektyką i skłonnością do ironii. Potem przypisy E. O. i tłumacza, które często prostują, rozszerzają albo przeinaczają sens w duchu doktryny teozoficznej. Dobrze jest wyraźnie oddzielać te głosy i nie przypisywać Léviemu poglądów jego komentatorów. Tłumacz sam przyznaje, że jego angielski bywa sztywny, bo starał się zachować dwuznaczność oryginału; polski przekład z przekładu dziedziczy tę cechę.

Należy też zachować dystans wobec obietnic „najwyższej nauki”. Paradoksy są rozważaniami filozoficznymi i moralnymi o woli i wyobraźni, a nie instrukcją działania. Książka przyda się czytelnikom, którzy znają już główne dzieła Léviego i chcą zobaczyć ich syntezę, a także badaczom dziejów teozofii, dla których jest dokumentem jej stosunku do francuskiego okultyzmu. Dla początkujących lepszym wprowadzeniem pozostaje Dogmat i rytuał; Paradoksy odsłaniają swój sens dopiero na tym tle.

Kto zestawi Paradoksy z wczesnymi pismami Constanta, zobaczy też, jak daleką drogę przebył autor Biblii wolności: wolność, niegdyś hasło buntu, jest tu nazwana posłuszeństwem wobec Prawa.

Tolle, lege

Paradoksy najwyższej nauki

Éliphas Lévi (Alphonse-Louis Constant)

Bez subskrypcji czytnik pokazuje pierwsze 6% stron. Całość przeczytasz w subskrypcji.