Pieczęć Ordo Theia Philosophia
Pierwsza strona: Wielcy wtajemniczeni – Édouard Schuré

Teozofia · 1889

Wielcy wtajemniczeni

Szkic tajemnej historii religii – przekład z francuskiego według wydania z 1889 roku

Édouard Schuré

Książka Édouarda Schurégo z 1889 roku przedstawiająca Ramę, Krysznę, Hermesa, Mojżesza, Orfeusza, Pitagorasa, Platona i Jezusa jako wtajemniczonych jednej ezoterycznej doktryny – literacka synteza XIX-wiecznej ezoteryki, nie praca historyczna.

Bez subskrypcji czytnik pokazuje pierwsze 6% stron. Całość przeczytasz w subskrypcji.

Autor
Édouard Schuré
Tytuł oryginału
Les Grands Initiés. Esquisse de l’histoire secrète des religions
Wydanie źródłowe
1889
Przekład
z języka francuskiego
Dział
Teozofia
Wydanie polskie
Ordo Theia Philosophia

Quid disces

Czego się dowiesz

  1. 1Dlaczego Schuré uważał rozdział nauki i religii za chorobę epoki
  2. 2Jak osiem postaci miało przekazywać jedną doktrynę ezoteryczną
  3. 3Jak autor wyobrażał sobie egipskie wtajemniczenie w arkana
  4. 4Co Schuré zawdzięczał Fabre’owi d’Olivet i Saint-Yves’owi d’Alveydre
  5. 5Które wątki książki, zwłaszcza rasowe, są dziś przestarzałe
  6. 6Dlaczego książkę ceniono w kręgach teozoficznych i antropozoficznych

Commentarius · ok. 3 min lektury

Komentarz do wydania

Książka, która chciała pogodzić naukę i wiarę

Édouard Schuré, urodzony w Strasburgu w 1841 roku, był pisarzem, krytykiem muzycznym i dramaturgiem, wcześnie oddanym Wagnerowi i idei sztuki jako religii. Les Grands Initiés. Esquisse de l’histoire secrète des religions wydał w 1889 roku i była to jego najbardziej poczytna książka: wznawiana dziesiątki razy, tłumaczona na wiele języków, czytana przez pokolenia poszukujących. Dedykował ją pamięci Margherity Albany Mignaty, zmarłej przyjaciółki, w której widział swoją przewodniczkę w drodze do misteriów.

Wstęp mówi otwarcie, po co ta książka powstała. Schuré uważa, że największym złem jego czasów jest rozdział nauki i religii: Kościół zamknął się w dogmacie, nauka popadła w materializm, filozofia w sceptycyzm. Wyjściem ma być doktryna ezoteryczna, jedna i ta sama w głębi wszystkich wielkich religii, przekazywana przez wtajemniczonych i odnawiana przez proroków, ilekroć zostaje zapomniana. Książka nie jest więc historią religii w zwykłym sensie, lecz próbą odtworzenia, jak sam to nazywa, „tajemnej historii”, w której liczy się świadomość założycieli, a nie spory kultów i sprzeczności tekstów.

Osiem postaci, jedna doktryna

Układ jest prosty i sugestywny. Osiem ksiąg poświęconych jest kolejno Ramie, czyli cyklowi aryjskiemu, Krysznie i wtajemniczeniu bramińskiemu, Hermesowi i misteriom Egiptu, Mojżeszowi i posłannictwu Izraela, Orfeuszowi i misteriom Dionizosa, Pitagorasowi i misteriom delfickim, Platonowi i misteriom eleuzyńskim, wreszcie Jezusowi i posłannictwu Chrystusa. Każda postać ma przekazać jeden aspekt tej samej prawdy: jedność Boga, troistość człowieka, wędrówkę duszy przez kolejne życia, przenikanie się trzech światów, boskiego, duchowego i fizycznego.

Schuré pisze jak powieściopisarz. Opisuje drogę Hermesowego neofity przez podziemia świątyni, próby i nauki o arkanach, życie Pitagorasa od podróży do Egiptu i Babilonu po szkołę w Krotonie, a Jezusa przedstawia jako ucznia esseńczyków, który przeszedł wtajemniczenie i świadomie wypełnił swoje posłannictwo. Księga o Pitagorasie należy do najobszerniejszych i zawiera rozbudowany wykład tego, co autor uważa za istotę ezoteryzmu: naukę o liczbach, duszy i jej wędrówkach. W rozdziałach o Mojżeszu i Platonie wyraźnie widać myśl przewodnią książki, że prorocy i filozofowie przekazywali w formie dostępnej dla ludu to, co poznali w sanktuariach.

Na co uważać

Czytelnik powinien wiedzieć, że Wielcy wtajemniczeni nie są pracą historyczną i nie były nią także w zamyśle autora. Schuré otwarcie odwołuje się do intuicji i natchnienia, a jego źródła to w znacznej mierze literatura ezoteryczna XIX wieku, a nie świadectwa starożytne. Postać Ramy jako przywódcy celtyckich druidów, który prowadzi białą rasę z Europy do Indii, przejął od Fabre’a d’Olivet, a obraz Egiptu w dużej części od Saint-Yves’a d’Alveydre, którego cytuje. Opis wtajemniczenia egipskiego z dwudziestoma dwoma arkanami pochodzi z XIX-wiecznych rekonstrukcji okultystycznych, nie z żadnego tekstu egipskiego, a badacze wskazują tu przede wszystkim na wpływ Paula Christiana. Mojżesz jako egipski kapłan i Jezus jako esseński wtajemniczony to hipotezy, które krążyły w ówczesnych kręgach racjonalistycznych i ezoterycznych, ale nie mają oparcia w źródłach.

Najbardziej przestarzałe są partie o rasach. Wstęp do księgi o Ramie dzieli ludzkość na rasy czerwoną, czarną, żółtą i białą i opowiada ich kolejne panowania na sposób typowy dla myśli rasowej XIX wieku. Słowo „aryjski” ma tu jeszcze sens dawnej filologii porównawczej, a nie późniejszy sens polityczny, mimo to te strony trzeba czytać z dystansem. Także przekonanie, że wszystkie religie mają jedno ezoteryczne jądro, jest stanowiskiem filozoficznym, a nie wynikiem badań porównawczych.

Gdzie umieścić tę książkę

Schuré przez krótki czas w połowie lat osiemdziesiątych należał do Towarzystwa Teozoficznego, a od 1900 roku był blisko związany z Rudolfem Steinerem, który cenił Wielkich wtajemniczonych; zerwał z nim w czasie I wojny światowej, a pojednał się dopiero po wojnie. Książka powstała jednak przede wszystkim w kręgu francuskiej ezoteryki lat osiemdziesiątych, obok Saint-Yves’a, Papusa i Stanislasa de Guaity, i dzieli z teozofią Bławatskiej kluczowe przekonanie o jednej pradawnej mądrości, z której wyrastają religie. Nie jest to mistyka w ścisłym sensie, czyli opis drogi duszy do zjednoczenia z Bogiem, lecz synteza ezoterycznej historii religii.

Najlepiej czytać ją jako dzieło literackie i świadectwo epoki, które ukształtowało wyobraźnię wielu późniejszych ezoteryków, a także jako wprowadzenie do idei, które spotyka się w całej literaturze teozoficznej i antropozoficznej. Lektura jest łatwa i porywająca, właśnie dlatego trzeba pamiętać, że barwne sceny wtajemniczeń są dziełem autora. Szczególnie warto zatrzymać się przy wstępie o doktrynie ezoterycznej i przy księdze o Pitagorasie, gdzie myśl Schurégo jest najpełniejsza. Kto zechce porównać jego obraz Hermesa czy Orfeusza z tym, co rzeczywiście przekazały teksty, znajdzie w tej bibliotece źródła i opracowania pozwalające to sprawdzić.

Tolle, lege

Wielcy wtajemniczeni

Édouard Schuré

Bez subskrypcji czytnik pokazuje pierwsze 6% stron. Całość przeczytasz w subskrypcji.