
Teozofia · 1897
Doktryna tajemna III
Tom III – przekład z angielskiego
Helena Pietrowna Bławatska (H. P. Blavatsky)
Pośmiertny trzeci tom Doktryny tajemnej, wydany w 1897 roku przez Annie Besant z pozostawionych przez autorkę papierów: rozważania o magii i tajemnicy wtajemniczonych, kabale, adeptach pierwszych wieków, Apoloniuszu z Tiany i misteriach.
Bez subskrypcji czytnik pokazuje pierwsze 6% stron. Całość przeczytasz w subskrypcji.
- Autor
- Helena Pietrowna Bławatska (H. P. Blavatsky)
- Tytuł oryginału
- The Secret Doctrine: The Synthesis of Science, Religion, and Philosophy, Vol. III
- Wydanie źródłowe
- 1897
- Przekład
- z języka angielskiego
- Dział
- Teozofia
- Wydanie polskie
- Ordo Theia Philosophia
Quid disces
Czego się dowiesz
- 1Jak powstał trzeci tom i dlaczego jego autentyczność bywa kwestionowana
- 2Dlaczego według Bławatskiej wtajemniczeni ukrywali swoją wiedzę
- 3Jak autorka odczytuje Księgę Henocha, kabałę i Zohar
- 4Jakie portrety Szymona Maga, Apoloniusza i świętego Pawła rysuje tom
- 5Jak teozofia przedstawia pochodzenie, cele i zanik misteriów
Commentarius · ok. 3 min lektury
Komentarz do wydania
Tom, którego autorka nie wydała
Dwa pierwsze tomy Doktryny tajemnej Heleny Pietrowny Bławatskiej ukazały się w Londynie w 1888 roku. Autorka zapowiadała ciąg dalszy, w tym tom poświęcony historii okultyzmu i wielkim adeptom, ale zmarła w 1891 roku, nie doprowadziwszy go do druku. Trzeci tom wydała w 1897 roku Annie Besant, ówczesna czołowa postać Towarzystwa Teozoficznego, z papierów pozostawionych przez Bławatską. W przedmowie Besant sama zaznaczała, że nie jest to dokładnie zapowiadany trzeci tom i że materiał pochodzi z rękopisów różnego stopnia ukończenia.
Ta okoliczność określa sposób lektury. Od początku wśród teozofów toczył się spór o to, ile w tomie pochodzi od Bławatskiej w niezmienionej postaci, a ile jest wynikiem pracy redakcyjnej, i czy dobór oraz układ tekstów odpowiadają zamiarom autorki. W niektórych późniejszych wydaniach materiał ten ukazywał się jako tom piąty, co tylko podkreśla jego niejasny status. Czytelnik powinien więc traktować tę księgę jako zbiór późnych pism Bławatskiej w opracowaniu Besant, a nie jako dzieło zamknięte jej ręką.
Magia, tajemnica i kabała
Pierwsze rozdziały są wykładem metodologicznym w duchu całej Doktryny tajemnej. Bławatska broni starożytnych przed nowożytną krytyką, pisze o pochodzeniu magii, o skrytości wtajemniczonych i jej przyczynach, a także o niebezpieczeństwach magii praktycznej. Ta ostatnia przestroga należy do stałych motywów teozofii: wiedza okultystyczna bez przemiany moralnej ma być nie tylko bezużyteczna, ale szkodliwa.
Następnie tom przechodzi do tradycji żydowskich i hermetycznych. Bławatska uważa Księgę Henocha za źródło i fundament chrześcijaństwa, omawia doktryny hermetyczne i kabalistyczne, systemy wykładni liter i liczb, symbol sześciokąta z punktem środkowym, a później, w dłuższym bloku, relację między wschodnią gupta vidyą a kabałą, alegorie hebrajskie, Zohar o stworzeniu i Elohim oraz nowożytnych kabalistów. Jej tezą jest wspólne pochodzenie wszystkich tych systemów z jednej pierwotnej wiedzy, którą najlepiej zachował Wschód. Współczesne badania nad kabałą i literaturą henochiczną nie potwierdzają takiej genealogii, a wiele tłumaczeń i etymologii przytaczanych przez autorkę pochodzi z wtórnych źródeł epoki.
Adepci, apostołowie i misteria
Najbardziej znana część tomu dotyczy postaci pierwszych wieków chrześcijaństwa. Bławatska pisze o obowiązku okultysty wobec religii, o adeptach pochrześcijańskich, o Szymonie Magu i jego krytyku Hipolicie, o świętym Pawle jako prawdziwym założycielu historycznego chrześcijaństwa i o Piotrze jako żydowskim kabaliście, który nie był wtajemniczony. Obszerny rozdział o Apoloniuszu z Tiany i rozważania o faktach kryjących się za żywotami adeptów przedstawiają tych ludzi jako przedstawicieli tej samej ukrytej tradycji. Pojawia się też legenda świętego Cypriana z Antiochii.
Tezy te są wyraźnie polemiczne wobec chrześcijańskiej ortodoksji i wobec biblistyki jej czasu, a jednocześnie mają niewiele wspólnego z dzisiejszą wiedzą historyczną o tych postaciach. Warto je czytać jako wyraz teozoficznego programu: pokazania, że w każdej religii obok wersji publicznej istniała nauka ezoteryczna, a instytucje religijne ją zniekształciły.
Dalsze rozdziały omawiają okultyzm wschodni i zachodni, teraphim, magię egipską, a potem długi cykl o misteriach: ich pochodzeniu, próbie wtajemniczonego, „Słońcu Inicjacji”, celach, śladach i ostatnich misteriach w Europie oraz o ich pochrześcijańskich następcach. W tej części Bławatska najpełniej wykłada swoje rozumienie inicjacji jako drogi przemiany człowieka, a nie tylko obrzędu.
Ten blok o misteriach dobrze pokazuje sposób pracy autorki. Bławatska łączy relacje antycznych pisarzy o Eleusis i misteriach egipskich z symboliką słoneczną, z indyjskimi pojęciami i z interpretacjami czerpanymi z XIX-wiecznej literatury masońskiej i orientalistycznej. Powstaje obraz jednej instytucji inicjacyjnej, rozpoznawalnej pod różnymi nazwami w wielu kulturach i stopniowo wygasającej wraz z upadkiem antyku. Historycy religii widzą w misteriach zjawiska znacznie bardziej zróżnicowane i lokalne, a o ich treści wiedzą niewiele, bo uczestników obowiązywała tajemnica. Teozoficzna synteza jest więc konstrukcją interpretacyjną, a nie rekonstrukcją źródłową, i tak należy ją czytać.
Dla kogo i jak czytać
Ten tom nie nadaje się na pierwsze spotkanie z teozofią. Zakłada znajomość pojęć z dwóch pierwszych tomów i stylu Bławatskiej: długich cytatów, polemik z uczonymi jej epoki, nagłych przejść między tradycjami i odwołań do źródeł, których często nie da się zweryfikować. Kompozycja jest luźniejsza niż w tomach z 1888 roku, co wynika z pośmiertnego zestawienia materiału.
Czytelnik zainteresowany historią ezoteryki znajdzie tu jednak ważne świadectwo tego, jak teozofia budowała własną wersję dziejów religii i jak włączała do niej kabałę, gnozę i misteria antyczne. Dobrym sposobem lektury jest czytanie poszczególnych bloków tematycznych osobno, z równoległym sięgnięciem do współczesnych opracowań o kabale, gnozie czy Apoloniuszu, i zwracanie uwagi na to, gdzie Bławatska relacjonuje źródła, a gdzie przedstawia własną syntezę. Dzięki temu widać, że główną treścią tomu nie są rewelacje historyczne, lecz konsekwentna wizja religii jako zasłony jednej, wspólnej wiedzy duchowej.
Tolle, lege
Doktryna tajemna III
Helena Pietrowna Bławatska (H. P. Blavatsky)
Bez subskrypcji czytnik pokazuje pierwsze 6% stron. Całość przeczytasz w subskrypcji.
