Pieczęć Ordo Theia Philosophia
Pierwsza strona: Doktryna tajemna II – Helena Petrovna Blavatsky

Teozofia · 1888

Doktryna tajemna II

Tom II: Antropogeneza – przekład z angielskiego

Helena Petrovna Blavatsky

Drugi tom opus magnum Heleny Blavatsky: dwanaście stanc Księgi Dzyan o pochodzeniu i ewolucji ludzkości przez kolejne rasy-rdzenie, studium archaicznej symboliki religii świata oraz uzupełnienia polemizujące z darwinizmem i nauką XIX wieku.

Bez subskrypcji czytnik pokazuje pierwsze 6% stron. Całość przeczytasz w subskrypcji.

Autor
Helena Petrovna Blavatsky
Tytuł oryginału
The Secret Doctrine: The Synthesis of Science, Religion, and Philosophy. Vol. II: Anthropogenesis
Wydanie źródłowe
1888
Przekład
z języka angielskiego
Dział
Teozofia
Wydanie polskie
Ordo Theia Philosophia

Quid disces

Czego się dowiesz

  1. 1Jak dwanaście stanc antropogenezy opisuje kolejne rasy-rdzenie ludzkości
  2. 2Czym w teozofii są Lemuria i Atlantyda oraz ich zagłada
  3. 3Jak Blavatsky tłumaczy upadek aniołów i przebudzenie umysłu w człowieku
  4. 4Jak odczytuje węża, drzewo, krzyż i potop w religiach świata
  5. 5Dlaczego polemizuje z Darwinem, nie odrzucając samej idei ewolucji
  6. 6Dlaczego nauka o rasach jest dziś przestarzała i obciążona historycznie

Commentarius · ok. 3 min lektury

Komentarz do wydania

Druga połowa systemu

Tom drugi Doktryny tajemnej, wydany w Londynie w roku 1888 razem z pierwszym, nosi tytuł Antropogeneza. Jeśli tom pierwszy Heleny Petrovny Blavatsky opowiadał o tym, jak wszechświat wyłania się z nieprzejawionego, ten opowiada o tym, jak w tak powstałym świecie pojawia się człowiek, i jest pod wieloma względami jeszcze ambitniejszy. Już pierwsze strony zapowiadają główną linię sporu: nauka nowoczesna obstaje przy ewolucji, i autorka także jej broni, ale twierdzi, że ewolucja fizyczna jest tylko zewnętrzną stroną ewolucji duchowej, a zarodek każdej formy musiał istnieć wcześniej w formie niewidzialnej. Dedykacja dla „wszystkich prawdziwych teozofów” i motto z Ewangelii Jana, że nauka nie pochodzi od tego, kto ją głosi, ustawiają tekst jako przekaz, a nie dzieło autorskie.

Polskie wydanie zachowuje trójdzielną budowę oryginału. Część pierwsza, najobszerniejsza, przynosi dwanaście stanc o antropogenezie z komentarzem. Część druga dotyczy archaicznej symboliki religii świata, część trzecia jest zbiorem uzupełnień, w których autorka konfrontuje swoją wizję z antropologią, geologią i biologią swoich czasów.

Stance o rasach i kontynentach

Stance prowadzą czytelnika przez długą historię, której skala czasowa przekracza wszystko, co znała ówczesna nauka. Pierwsze z nich mówią o początkach życia czującego na Ziemi i o nieudanych próbach stworzenia człowieka przez samą naturę, pozostawioną bez udziału wyższych istot. Następnie opisane zostają kolejne rasy-rdzenie: pierwsza, eteryczna i bezpłciowa, druga, nazwana „zrodzoną z potu”, trzecia, w której następuje rozdzielenie płci i przebudzenie umysłu dzięki zstąpieniu istot duchowych, nazywanych synami mądrości. W komentarzu do tej części Blavatsky przedstawia własną interpretację upadku aniołów, czytając go nie jako bunt przeciw Bogu, lecz jako ofiarę, przez którą człowiek otrzymał samoświadomość. Ten sam wątek wraca w stanzie o ewolucji ssaków, gdzie mowa o pierwszym upadku: część ludzi, jeszcze bezrozumnych, miała się połączyć ze zwierzętami, co Blavatsky przedstawia jako źródło ciężkiej winy karmicznej. Widać tu, jak swobodnie autorka łączy mit, biologię i etykę w jedną narrację.

Dalsze stance opowiadają o Czwartej Rasie, związanej z Atlantydą, i o jej cywilizacji oraz zagładzie, a wreszcie o Piątej Rasie i jej boskich nauczycielach. Wcześniejsza Trzecia Rasa zostaje osadzona na zatopionym kontynencie, który autorka nazywa Lemurią, zapożyczając nazwę z hipotezy XIX-wiecznych zoologów, którzy tłumaczyli nim rozmieszczenie lemurów. Komentarze, jak w tomie pierwszym, rozrastają się w dygresje porównujące stance z Puranami, Biblią, Zoharem, mitologią grecką i egipską.

Symbolika i spór z nauką

Część druga jest właściwie osobnym traktatem o symbolach. Blavatsky omawia w niej drzewo, węża i smoka, krzyż i koło, potop, upadłe anioły i tajemnicę liczby siedem, twierdząc, że wszystkie religie świata przechowują fragmenty tej samej pierwotnej wiedzy, a ich symbole są jej zaszyfrowanym zapisem. Dla historyka idei to najciekawsza część tomu, bo pokazuje metodę, która przez dziesięciolecia kształtowała ezoteryczną komparatystykę: zestawianie podobieństw ponad granicami epok i kultur i odczytywanie ich jako dowodu wspólnego źródła.

Część trzecia zawiera polemikę z darwinizmem, w szczególności z tezą o pochodzeniu człowieka od małp, którą Blavatsky odwraca, twierdząc, że to niektóre małpy człekokształtne pochodzą od ludzi. Rozważa także geologiczną chronologię Ziemi i znaleziska paleontologiczne. Ta część jest dziś niemal wyłącznie świadectwem historycznym.

Co jest przestarzałe, a co obciążone

Trzeba to powiedzieć wyraźnie. Nauka o rasach-rdzeniach i podrasach, mimo że w zamierzeniu autorki opisuje duchowe cykle ludzkości, a nie podziały biologiczne, posługuje się językiem XIX-wiecznej antropologii rasowej i zawiera sądy o wyższości i niższości ludów, których dziś nie da się bronić. Po śmierci Blavatsky jej pojęcie „aryjskiej” Piątej Rasy zostało przejęte i zniekształcone przez ariozofów i środowiska völkisch w Austrii i Niemczech, co nie czyni z niej prekursorki nazizmu, ale nakazuje szczególną uważność przy lekturze. Lemuria i Atlantyda nie mają potwierdzenia w geologii, a teoria tektoniki płyt usunęła podstawy hipotezy, z której wzięła się nazwa Lemurii. Kwestia źródła stanc pozostaje ta sama co w tomie pierwszym: poza pismami autorki nie jest znany żaden tekst, z którego miałyby pochodzić.

Czytelnik powinien więc traktować ten tom jako mitologię, a nie jako historię. Tak czytany, ma swoją wartość: jest wielką, wewnętrznie spójną opowieścią o tym, że człowiek jest duchem wędrującym przez formy, że jego umysł jest darem, a nie przypadkiem, i że religie przechowują echa tej samej prawdy. Najlepiej czytać go po tomie pierwszym, zaczynając od samych stanc, a potem wybierając komentarze według zainteresowań. Część o symbolice można czytać niezależnie. Kto chce zrozumieć Steinera, Bailey, Guénona w jego polemice z teozofią czy całą literaturę o Atlantydzie XX wieku, nie ominie tego tomu, ale powinien czytać go z wiedzą, skąd wyrosły i dokąd zaprowadziły niektóre z jego idei.

Tolle, lege

Doktryna tajemna II

Helena Petrovna Blavatsky

Bez subskrypcji czytnik pokazuje pierwsze 6% stron. Całość przeczytasz w subskrypcji.