Pieczęć Ordo Theia Philosophia
Pierwsza strona: Współczesny Panarion – Helena Petrovna Blavatsky

Teozofia · 1895

Współczesny Panarion

Zbiór rozproszonych fragmentów – przekład z angielskiego

Helena Petrovna Blavatsky

Pośmiertny zbiór listów, polemik i artykułów Heleny Bławatskiej z lat amerykańskich i indyjskich: od obrony mediów spirytystycznych po wczesne teksty z „The Theosophist” o okultyzmie, jodze i teozofii.

Bez subskrypcji czytnik pokazuje pierwsze 6% stron. Całość przeczytasz w subskrypcji.

Autor
Helena Petrovna Blavatsky
Tytuł oryginału
A Modern Panarion: A Collection of Fugitive Fragments
Wydanie źródłowe
1895
Przekład
z języka angielskiego
Dział
Teozofia
Wydanie polskie
Ordo Theia Philosophia

Quid disces

Czego się dowiesz

  1. 1Skąd pochodzi tytuł nawiązujący do Panarionu Epifaniusza
  2. 2Jak Bławatska broniła braci Eddych i mediów w amerykańskiej prasie
  3. 3Kiedy i dlaczego zaczęła odróżniać okultyzm od spirytyzmu
  4. 4O czym pisała w pierwszych latach w Indiach i w „The Theosophist”
  5. 5Których tekstów zbioru nie da się z pewnością przypisać autorce
  6. 6Jak w polemikach kształtował się język nowoczesnej teozofii

Commentarius · ok. 3 min lektury

Komentarz do wydania

Apteczka przeciw dogmatom

Tytuł Współczesnego Panarionu nawiązuje do dzieła Epifaniusza z Salaminy, biskupa z IV wieku, który w Panarionie, czyli „skrzynce z lekarstwami”, zebrał odtrutki na kilkadziesiąt herezji wczesnego chrześcijaństwa. Redakcja wydania z 1895 roku wyjaśnia w krótkiej przedmowie, że zamiar jest podobny, tylko kierunek odwrotny: w XIX wieku herezja często stała się ortodoksją, a ortodoksja herezją, więc zbiór Heleny Petrovny Blavatsky ma być lekarstwem przeciw dogmatyzmowi kościelnemu i bigoterii, ale też przeciw ślepej negacji materializmu i pseudonauki. Podtytuł, zbiór rozproszonych fragmentów, mówi resztę. Nie jest to książka napisana przez Blavatsky, lecz pośmiertna antologia listów do redakcji, artykułów prasowych i polemik, wydana w Londynie przez Theosophical Publishing Society w ramach przedsięwzięcia upamiętniającego autorkę, ogłoszonego przez Towarzystwo Teozoficzne po jej śmierci w 1891 roku. Uchwałę o tym funduszu przedrukowano na początku tomu.

Teksty ułożono w przybliżeniu chronologicznie. Dzięki temu tom pozwala zobaczyć coś, czego nie pokazują wielkie traktaty: jak z publicystki broniącej spirytyzmu w amerykańskiej prasie wyłoniła się założycielka ruchu, który zaczął spirytyzm krytykować.

Lata amerykańskie

Pierwsza część tomu to głównie listy i artykuły z lat 1874–1878, pisane dla nowojorskiego „Daily Graphic”, bostońskich pism spirytystycznych, takich jak „The Banner of Light” i „Spiritual Scientist”, oraz innych gazet. Otwiera ją obrona braci Eddych z Vermontu, u których Blavatsky poznała Henry’ego Steela Olcotta, przed lekarzem George’em M. Beardem, który ogłosił ich seanse oszustwem. Dalej przychodzą głośne spory o media Holmesów z Filadelfii, ostrzeżenie przed rosyjskim uczonym, który miał przyjechać do Ameryki, by skompromitować spirytyzm, artykuły o procesie medium Henry’ego Slade’a w Londynie i o udziale Thomasa Huxleya w sporze o niego.

Już w tych tekstach widać jednak zmianę tonu. Obok obrony zjawisk pojawiają się artykuły „Okultyzm, czyli magia”, „Nauka magii”, „Czym jest okultyzm?” i „Elementariusze”, w których Blavatsky twierdzi, że spirytyści nie rozumieją tego, co obserwują: że nie każda manifestacja pochodzi od duchów zmarłych i że istnieje starsza wiedza, wschodnia i hermetyczna, która tłumaczy te zjawiska lepiej niż seanse. Ten etap kończy się w 1878 roku pożegnaniem z Ameryką przed wyjazdem do Indii. W tych samych latach powstawała Izyda odsłonięta, i kto zna tę książkę, rozpozna w artykułach jej zalążki. Przy okazji czytelnik dowie się, jak Blavatsky otrzymała patent masońskiego Rytu Adopcji, i zobaczy ją jako publicystkę piszącą o Rosji, o buddyzmie w Ameryce i o prawach kobiet.

Indie i „The Theosophist”

Druga część dokumentuje pierwsze lata w Indiach. Są tu teksty o współpracy z Arja Samadź i jej założycielem Dajanandą Saraswatim, odpowiedzi na ataki misjonarzy i prasy anglo-indyjskiej, polemika z krytykiem Esoteric Buddhism Alfreda Percy’ego Sinnetta, a także artykuły społeczne, na przykład o powtórnych małżeństwach hinduskich wdów. Osobny dział stanowią artykuły z „The Theosophist”, miesięcznika założonego w Bombaju w 1879 roku. Znajdują się wśród nich programowe „Czym jest teozofia?” i „Czym są teozofowie?”, teksty o filozofii jogi i hipnotyzmie, „Hrabia Saint-Germain”, „Lamowie i druzowie”, „Uwaga o Eliphasie Lévim”, studium o gwieździe sześcio- i pięcioramiennej, a także „Wielki Inkwizytor”, czyli przekład słynnego rozdziału z Braci Karamazow Dostojewskiego z krótkim wstępem. Ostatnie pozycje dotyczą snów, somnambulizmu i reinkarnacji w Tybecie.

Jak czytać ten zbiór

Najwięcej zyska ten, kto potraktuje tom jako źródło do biografii i do historii ruchu, a nie jako systematyczny wykład. Teksty są okolicznościowe, często odpowiadają na artykuły, których czytelnik nie zna, i odwołują się do ludzi dawno zapomnianych. Przypisy redakcji i tłumacza pomagają, ale część kontekstu trzeba uzupełnić samemu. Wiele artykułów ma ostry, czasem złośliwy ton; Blavatsky była świetną polemistką i lubiła wyśmiewać przeciwników.

Nie trzeba czytać tomu od deski do deski. Kto chce zrozumieć, dlaczego teozofia odcięła się od spirytyzmu, powinien sięgnąć po artykuły o okultyzmie i o elementariuszach z lat amerykańskich, a potem porównać je z „Czym jest teozofia?” i „Spirytyzmem a tajemną prawdą” z okresu indyjskiego. Kogo interesuje stosunek Blavatsky do zachodniej tradycji magicznej, znajdzie najwięcej w uwagach o Lévim, w tekście o Saint-Germainie i w studium o pentagramie i heksagramie.

Trzeba też pamiętać o kwestii autorstwa. Redakcja sama zaznacza przy niektórych tekstach, że nie może z pewnością przypisać ich Blavatsky, a w przypadku „Fragmentów tajemnej prawdy” historycy wskazują jako głównych autorów serii Allana Octaviana Hume’a i Alfreda Percy’ego Sinnetta, choć powstawała ona w kręgu jej nauczania. Obrona konkretnych mediów, które później zostały przyłapane na oszustwie, i opisy zjawisk, których nikt niezależnie nie potwierdził, wymagają krytycznego dystansu. Pod tym wszystkim kryje się jednak dokument niezwykłej wartości: zapis tego, jak w ciągu kilku lat powstał język nowoczesnej teozofii, w żywym sporze z prasą, nauką i spirytyzmem.

Tolle, lege

Współczesny Panarion

Helena Petrovna Blavatsky

Bez subskrypcji czytnik pokazuje pierwsze 6% stron. Całość przeczytasz w subskrypcji.