
Religie starożytne · 1820
Apokryficzny Nowy Testament
Przekład z angielskiego
William Hone (red.)
Zbiór wydany przez Williama Hone’a w 1820 roku: apokryficzne ewangelie dzieciństwa i Ewangelia Nikodema, listy przypisywane Jezusowi, Pawłowi i Senece, Akta Pawła i Tekli oraz pisma Ojców Apostolskich – od Klemensa i Ignacego po Pasterza Hermasa.
Bez subskrypcji czytnik pokazuje pierwsze 6% stron. Całość przeczytasz w subskrypcji.
- Autor
- William Hone (red.)
- Tytuł oryginału
- The Apocryphal New Testament
- Wydanie źródłowe
- 1820
- Przekład
- z języka angielskiego
- Dział
- Religie starożytne
- Wydanie polskie
- Ordo Theia Philosophia
Quid disces
Czego się dowiesz
- 1Kim był William Hone i dlaczego jego wydanie budziło sprzeciw
- 2Co opowiadają ewangelie dzieciństwa o Maryi i małym Jezusie
- 3Jak Ewangelia Nikodema przedstawia proces Piłata i zstąpienie do otchłani
- 4Czym różnią się apokryfy od pism Ojców Apostolskich w tym tomie
- 5Które teksty zbioru uchodzą dziś za późne falsyfikaty
- 6Skąd czerpią źródła liczne motywy średniowiecznej ikonografii
Commentarius · ok. 4 min lektury
Komentarz do wydania
Wydawca, nie uczony
Apokryficzny Nowy Testament ukazał się w Londynie w 1820 roku nakładem Williama Hone’a, księgarza, wydawcy i satyryka związanego z radykalnym obozem politycznym. Hone był wówczas postacią głośną: w 1817 roku stanął trzykrotnie przed sądem za parodie liturgiczne, oskarżony o bluźniercze zniesławienie, i za każdym razem został uniewinniony przez ławę przysięgłych. Kiedy więc ten sam człowiek ogłosił tom pism odrzuconych z kanonu, wielu odczytało to jako kolejny atak na autorytet Kościoła i Biblii. Książka wywołała ostre polemiki w prasie i w kręgach duchownych, a jednocześnie dobrze się sprzedawała i była wielokrotnie wznawiana, także w XIX-wiecznej Ameryce, gdzie długo krążyła jako popularne źródło wiedzy o „zakazanych księgach”.
Hone nie był filologiem ani historykiem wczesnego chrześcijaństwa i nie tłumaczył tekstów samodzielnie. Zebrał przekłady istniejące już w angielskiej literaturze teologicznej, przede wszystkim te ogłoszone w XVIII wieku przez Jeremiaha Jonesa w jego pracy o kanonie oraz przekład Ojców Apostolskich dokonany pod koniec XVII wieku przez arcybiskupa Williama Wake’a. Jego zasługą był wybór i układ: zestawienie w jednym poręcznym tomie, w kolejności i podziale na rozdziały i wersety przypominającym kanoniczny Nowy Testament, pism, które wcześniej były rozproszone po uczonych foliałach. Taki układ sprawiał, że tom wyglądał jak druga, ukryta połowa Biblii, i właśnie to najbardziej drażniło krytyków. Zarzucali Hone’owi, że sugeruje równorzędność tych tekstów z kanonem, on zaś odpowiadał, że chce jedynie udostępnić czytelnikom to, co uczeni od dawna znali, i pozwolić im samodzielnie osądzić, dlaczego Kościół te pisma odrzucił.
Zawartość tomu
Otwierają go przedmowa, przedmowa do drugiego wydania i zestawienie porządku ksiąg. Przedmowa stawia pytanie, co stało się z pismami, których nie przyjęto do Nowego Testamentu, i polemicznie przedstawia spory soboru nicejskiego, korzystając z dawnych historyków Kościoła. Następnie idą teksty o dzieciństwie Maryi i Jezusa: Ewangelia Narodzenia Maryi, Protewangelia przypisywana Jakubowi, pierwsza Ewangelia Dzieciństwa, znana z wersji arabskiej, i Ewangelia Dzieciństwa według Tomasza, z opowieściami o cudach małego Jezusa. Dalej stoją korespondencja Jezusa z Abgarem, królem Edessy, obszerna Ewangelia Nikodema, zwana dawniej Aktami Piłata, z opisem procesu i zstąpienia do otchłani, oraz Skład Apostolski.
Kolejną grupę tworzą pisma przypisywane Pawłowi: List do Laodycejczyków, wymiana listów między Pawłem a Seneką oraz Akta Pawła i Tekli, jedyny w tomie tekst z gatunku apokryficznych dziejów apostolskich. Druga połowa książki należy do Ojców Apostolskich: dwa listy Klemensa do Koryntian, List Barnaby, siedem listów Ignacego Antiocheńskiego, list Polikarpa do Filipian i obszerny Pasterz Hermasa z wizjami, przykazaniami i przypowieściami. Zamykają tom dwie tablice zestawiające dawne świadectwa o księgach kanonicznych i odrzuconych.
Co tu jest apokryfem, a co nie
Najważniejsza uwaga dla dzisiejszego czytelnika dotyczy samego tytułu. Hone połączył pod jednym szyldem dwa bardzo różne rodzaje tekstów. Ewangelie dzieciństwa, Ewangelia Nikodema, list do Laodycejczyków i korespondencja z Seneką to rzeczywiście apokryfy, w większości znacznie późniejsze od pism kanonicznych, a niektóre, jak listy Pawła do Seneki, od dawna uchodzą za oczywiste falsyfikaty. Natomiast pisma Klemensa, Ignacego, Polikarpa i Hermasa nie były „odrzuconymi ewangeliami”, lecz cenionymi pismami wczesnego Kościoła, czytanymi z szacunkiem przez kolejne stulecia. Zestawienie ich z apokryfami sugeruje spisek kompilatorów kanonu, którego historia nie potwierdza.
Książka nie zawiera też tekstów, które dziś najbardziej kojarzą się z „ukrytym chrześcijaństwem”: pism z Nag Hammadi, Ewangelii Tomasza w wersji koptyjskiej czy Ewangelii Marii. Odkryto je lub opublikowano dopiero w XIX i XX wieku. Kto szuka gnozy, nie znajdzie jej tutaj. Przekłady, z których korzystał Hone, opierały się na stanie wiedzy z przełomu XVII i XVIII wieku, a przypisy i wstępy do poszczególnych pism bywają tendencyjne. Pierwszym nowoczesnym, krytycznym zbiorem pod tym samym tytułem było dopiero wydanie Montague’a Rhodesa Jamesa z 1924 roku.
Dla kogo i jak czytać
Mimo tych zastrzeżeń tom zachowuje wartość. Pozwala w jednym miejscu przeczytać teksty, które przez wieki karmiły ludową pobożność, ikonografię i legendę: imiona rodziców Maryi, narodziny w grocie, cuda dzieciństwa, zstąpienie Chrystusa do piekieł. Kto zna malarstwo średniowieczne albo apokryficzne wątki w literaturze, rozpozna tu ich źródła. Protewangelia i Ewangelia Narodzenia Maryi stoją u podstaw wielu świąt i przedstawień maryjnych, Ewangelia Nikodema ukształtowała średniowieczne wyobrażenia o zstąpieniu do otchłani i o postaciach Piłata czy Józefa z Arymatei, a Akta Pawła i Tekli dały początek kultowi jednej z najpopularniejszych świętych wczesnego chrześcijaństwa. Pasterz Hermasa był z kolei w niektórych wspólnotach czytany niemal na równi z księgami kanonicznymi. Ojcowie Apostolscy dają z kolei obraz chrześcijaństwa przełomu I i II wieku, jego organizacji, moralności i języka symbolicznego.
Czytać warto wybiórczo i z pomocą współczesnych opracowań, które datują poszczególne pisma i oddzielają teksty starożytne od średniowiecznych przeróbek. Sama książka jest też dokumentem epoki: pokazuje, jak w Anglii wczesnego XIX wieku spór o kanon stał się częścią walki o wolność słowa i druku. Lektura jest prosta, styl przekładów archaizujący, a największą trudność stanowi nie język, lecz właściwe rozpoznanie wieku i statusu każdego tekstu.
Tolle, lege
Apokryficzny Nowy Testament
William Hone (red.)
Bez subskrypcji czytnik pokazuje pierwsze 6% stron. Całość przeczytasz w subskrypcji.
