Pieczęć Ordo Theia Philosophia
Pierwsza strona: Podręcznik loży – Albert Gallatin Mackey

Wolnomularstwo · 1862

Podręcznik loży

Przekład z angielskiego

Albert Gallatin Mackey

Monitor Alberta G. Mackeya z 1862 roku dla trzech stopni symbolicznych: otwarcie i zamknięcie loży, pouczenia stopni Ucznia, Czeladnika i Mistrza z planszami, dawne ceremonie konsekracji, instalacji, pogrzebu i kamienia węgielnego oraz dwadzieścia pięć landmarków.

Bez subskrypcji czytnik pokazuje pierwsze 6% stron. Całość przeczytasz w subskrypcji.

Autor
Albert Gallatin Mackey
Tytuł oryginału
A Manual of the Lodge
Wydanie źródłowe
1862
Przekład
z języka angielskiego
Dział
Wolnomularstwo
Wydanie polskie
Ordo Theia Philosophia

Quid disces

Czego się dowiesz

  1. 1Czym jest monitor masoński i czego celowo nie zawiera
  2. 2Jakie pouczenia otrzymuje kolejno Uczeń, Czeladnik i Mistrz
  3. 3Jak przebiegają konsekracja loży i instalacja jej urzędników
  4. 4Jak wyglądały publiczne ceremonie kamienia węgielnego i pogrzebu
  5. 5Co zawiera spis dwudziestu pięciu landmarków Mackeya
  6. 6Dlaczego katalog landmarków nigdy nie stał się powszechnie obowiązujący

Commentarius · ok. 3 min lektury

Komentarz do wydania

Monitor jako gatunek

Podręcznik loży należy do gatunku, który w amerykańskim wolnomularstwie nazywa się monitorem. Monitor nie ujawnia rytuału w całości: podaje tylko te jego części, które wolno drukować, a więc modlitwy, pouczenia, objaśnienia emblematów i przebieg ceremonii publicznych, pomijając słowa, znaki i formuły przekazywane wyłącznie ustnie. Albert Gallatin Mackey, lekarz z Charlestonu w Karolinie Południowej, był w połowie XIX wieku jednym z najbardziej płodnych i wpływowych pisarzy masońskich w Stanach Zjednoczonych. Przedmowa, datowana na 1 kwietnia 1862 roku, wyjaśnia, że po przychylnym przyjęciu jego wcześniejszego podręcznika dla kapituły Łuku Królewskiego postanowił przygotować podobny tom dla trzech stopni symbolicznych. Książkę zadedykował Winslowowi Lewisowi, byłemu Wielkiemu Mistrzowi Massachusetts.

Mackey deklaruje, że nie wprowadza nowości. Jego celem było dopasowanie układu ceremonii do powszechnie przyjętego w Ameryce systemu wykładów, tak aby świeżo przyjęty brat mógł po każdym etapie inicjacji przeczytać objaśnienie dokładnie tego, przez co przeszedł. Sam nazywa te wykłady „abecadłem masonerii”, które ma zachęcić do głębszych studiów nad symboliką. Mackey był bowiem nie tylko kompilatorem podręczników, lecz także autorem prac o symbolice i historii zakonu, a później obszernej encyklopedii wolnomularstwa, która przez dziesięciolecia uchodziła w Ameryce za dzieło podstawowe. Podręcznik loży jest najbardziej praktyczną częścią tego dorobku.

Trzy stopnie krok po kroku

Po przedmowie następuje seria plansz ilustrujących emblematy kolejnych części wykładów dla Ucznia, Czeladnika i Mistrza. Część zasadnicza zaczyna się od otwarcia i zamknięcia loży, a potem prowadzi przez trzy stopnie. W stopniu Ucznia znajdziemy pouczenia o przygotowaniu kandydata, o fartuchu, o narzędziach roboczych, o kształcie, wymiarach i ozdobach loży, o cnotach kardynalnych i teologicznych. Stopień Czeladnika poświęcony jest między innymi schodom krętym, porządkom architektonicznym, zmysłom i siedmiu sztukom wyzwolonym, z geometrią na czele. Stopień Mistrza obejmuje legendę o śmierci i podniesieniu budowniczego świątyni oraz symbole przemijania i nieśmiertelności. Każde pouczenie jest umieszczone w tym miejscu ceremonii, w którym rzeczywiście pada w loży, a krótkie komentarze Mackeya tłumaczą znaczenie emblematu, często odwołując się do Pisma Świętego. Plansze pozwalają zobaczyć, jak w połowie XIX wieku przedstawiano te symbole na tablicach lożowych.

Drugą część tworzą „dawne ceremonie Zakonu”: konsekracja, poświęcenie i ukonstytuowanie nowej loży wraz z instalacją urzędników, doroczna instalacja, instalacja urzędników Wielkiej Loży, wielkie wizytacje, święta zakonne, kładzenie kamieni węgielnych budowli publicznych, poświęcenie sal masońskich, obrzęd pogrzebowy i przepisy o pochodach. Dodatki zawierają dwadzieścia pięć landmarków w ujęciu samego Mackeya, dawne pouczenia wolnomularza, ogólne regulaminy z epoki pierwszej Wielkiej Loży londyńskiej oraz wzory dokumentów.

Mackey i jego landmarki

Szczególną uwagę warto zwrócić na dodatek z landmarkami. Pojęcie niezmiennych „starożytnych znamion” zakonu było w wolnomularstwie używane od XVIII wieku, ale nigdy nie ustalono ich oficjalnego spisu. Mackey ogłosił własną listę dwudziestu pięciu landmarków kilka lat przed wydaniem Podręcznika, a jego autorytet sprawił, że wiele amerykańskich Wielkich Lóż przyjęło ją jako obowiązującą. Inni autorzy proponowali listy krótsze lub dłuższe, a sam katalog Mackeya był krytykowany za to, że włącza do niezmiennych zasad zwyczaje późniejsze. Czytając go, trzeba więc pamiętać, że jest to propozycja jednego, choć bardzo wpływowego pisarza, a nie tekst przyjęty przez całe wolnomularstwo. Wiele obediencji, zwłaszcza poza Stanami Zjednoczonymi, nigdy nie uznało żadnej zamkniętej listy, a sam spór o to, co jest landmarkiem, trwa w literaturze masońskiej do dziś.

Podobnie ostrożnie należy traktować historyczne uwagi rozsiane w pouczeniach. Mackey, jak większość autorów jego pokolenia, chętnie łączył masonerię z misteriami starożytności i ze świątynią Salomona. Późniejsza historiografia wolnomularska, opierająca się na dokumentach cechowych i lożowych, oddziela te tradycje symboliczne od udokumentowanych dziejów zakonu, którego zorganizowane początki sięgają Szkocji i Anglii przełomu XVII i XVIII wieku.

Komu się przyda

Najbardziej skorzysta z tej książki czytelnik, który chce zrozumieć, jak wyglądała praca loży w Ameryce połowy XIX wieku i jak ówcześni masoni objaśniali swoje symbole. Tom pozwala zobaczyć, że rytuał nie jest zbiorem tajemnych formuł, lecz rozbudowanym systemem pouczeń moralnych opartych na narzędziach budowlanych i obrazach biblijnych. Dla historyka obyczaju cenne są ceremonie publiczne, zwłaszcza kładzenie kamieni węgielnych i pogrzeby, w których loża występowała na oczach całej społeczności.

Trzeba pamiętać, że praktyka różni się między obediencjami i krajami: podręcznik opisuje tradycję amerykańską, odmienną w szczegółach od angielskiej czy kontynentalnej, a sam układ ceremonii był później wielokrotnie zmieniany. Język pouczeń jest uroczysty i dydaktyczny, a lektura wymaga cierpliwości, bo książka służyła raczej do studiowania fragmentami, po kolejnych stopniach, niż do czytania od deski do deski.

Tolle, lege

Podręcznik loży

Albert Gallatin Mackey

Bez subskrypcji czytnik pokazuje pierwsze 6% stron. Całość przeczytasz w subskrypcji.