Pieczęć Ordo Theia Philosophia
Pierwsza strona: Ezoteryczne chrześcijaństwo – Annie Besant

Teozofia · 1901

Ezoteryczne chrześcijaństwo

Przekład z angielskiego

Annie Besant

Książka Annie Besant z 1901 roku, przedstawiająca chrześcijaństwo jako religię z nauką tajemną, czyli Małymi Misteriami: Chrystus historyczny, mityczny i mistyczny, zadośćuczynienie, Trójca, modlitwa, sakramenty i objawienie odczytane w świetle teozofii.

Bez subskrypcji czytnik pokazuje pierwsze 6% stron. Całość przeczytasz w subskrypcji.

Autor
Annie Besant
Tytuł oryginału
Esoteric Christianity, or The Lesser Mysteries
Wydanie źródłowe
1901
Przekład
z języka angielskiego
Dział
Teozofia
Wydanie polskie
Ordo Theia Philosophia

Quid disces

Czego się dowiesz

  1. 1Czym według Besant różnią się Małe Misteria od Wielkich
  2. 2Jak autorka odczytywała świadectwa Klemensa i Orygenesa
  3. 3Czym są u niej Chrystus historyczny, mityczny i mistyczny
  4. 4Dlaczego datowała narodziny Jezusa na 105 rok przed Chrystusem
  5. 5Jak teozofia interpretowała sakramenty jako działanie na niewidzialnych planach
  6. 6Które tezy książki są niesprawdzalne lub historycznie nieprzyjęte

Commentarius · ok. 3 min lektury

Komentarz do wydania

Od wolnomyślicielki do teozofki

Annie Besant przeszła drogę, jaką rzadko przechodzi jeden człowiek. Wychowana w anglikanizmie i wydana za duchownego, utraciła wiarę, odeszła od męża i stała się jedną z najbardziej znanych wolnomyślicielek wiktoriańskiej Anglii, współpracowniczką Charlesa Bradlaugha, działaczką na rzecz kontroli urodzeń i socjalistką. W 1889 roku, po zrecenzowaniu Doktryny tajemnej, przyłączyła się do Bławatskiej i w ciągu kilku lat została jedną z głównych postaci Towarzystwa Teozoficznego, którego przewodniczyła od 1907 roku aż do śmierci.

Ezoteryczne chrześcijaństwo, czyli Małe Misteria ukazało się w 1901 roku. Polskie wydanie oparto na drugim, z 1905 roku. Książka jest próbą powrotu do religii dzieciństwa z nowej strony: Besant nie wraca do Kościoła, lecz chce pokazać, że chrześcijaństwo, podobnie jak inne wielkie religie, miało stronę ukrytą, przeznaczoną dla przygotowanych, i że tę stronę można częściowo odsłonić. Motta ze świętego Klemensa Aleksandryjskiego i z Ewangelii wyznaczają ton od pierwszej strony. Wybór tych autorytetów nie jest przypadkowy: Besant chce mówić do czytelnika wychowanego w chrześcijaństwie jego własnym językiem i przekonać go, że teozofia nie odbiera mu wiary, lecz odsłania jej głębszy sens.

Misteria i trzy oblicza Chrystusa

Przedmowa formułuje tezę wprost. Chrześcijaństwo zostało spospolitowane przez gorliwość, która chciała głosić wszystko wszystkim, i przez to zatraciło gnozę. Wielkie Misteria nigdy nie trafią do druku i przekazywane są tylko od nauczyciela do ucznia; Małe Misteria, czyli częściowe odsłonięcie głębokich prawd, mogą zostać przywrócone. Teozofia według Besant nie jest rozwodnionym hinduizmem, lecz wspólną głębią wszystkich religii, i właśnie jako taka jest ezoterycznym chrześcijaństwem.

Pierwsze trzy rozdziały budują argumentację historyczną. Besant polemizuje z mitologami porównawczymi, którzy wywodzili religię z prymitywnej niewiedzy, i przeciwstawia im obraz religii założonych przez boskich nauczycieli. Następnie zbiera świadectwa ojców Kościoła, zwłaszcza Klemensa i Orygenesa, mówiące o nauce tajemnej i o stopniach wtajemniczenia wśród pierwszych chrześcijan.

Rdzeniem książki są trzy rozdziały o Chrystusie. Chrystus historyczny to opowieść, którą Besant przedstawia jako odczytaną z „zapisów okultystycznych”: Jezus miał urodzić się w 105 roku przed Chrystusem, kształcić się wśród esseńczyków, zostać wtajemniczony w Egipcie, a w dwudziestym dziewiątym roku życia stać się świątynią wyższej istoty, Chrystusa. Chrystus mityczny to ten sam wzór odczytany w mitach słonecznych i bóstwach umierających i zmartwychwstających. Chrystus mistyczny to droga wtajemniczenia w duszy człowieka, w której narodziny, chrzest, przemienienie, ukrzyżowanie i zmartwychwstanie stają się etapami wewnętrznej przemiany. Te trzy rozdziały warto czytać razem, bo dopiero ich zestawienie pokazuje zamysł autorki: historia, mit i doświadczenie wewnętrzne mają być trzema warstwami jednej prawdy, a nie konkurencyjnymi wyjaśnieniami.

Dogmaty odczytane na nowo

Druga połowa książki przechodzi przez kolejne nauki chrześcijańskie: zadośćuczynienie, zmartwychwstanie i wniebowstąpienie, Trójcę, modlitwę, odpuszczenie grzechów, sakramenty i objawienie. Metoda jest wszędzie podobna. Besant odrzuca wersję, którą uważa za prostacką – na przykład zadośćuczynienie jako zapłatę rozgniewanemu Bogu – i proponuje odczytanie zgodne z teozoficznym obrazem człowieka, karmy i ewolucji duchowej. Rozdziały o sakramentach są w tym względzie najbardziej charakterystyczne: traktują obrzędy jako rzeczywiste działania na niewidzialnych planach, a nie jedynie symbole. Ten wątek okazał się płodny; w następnych dekadach teozofowie wokół Besant i Charlesa Leadbeatera poświęcili sakramentom osobne prace, a idea, że liturgię można odprawiać z wiedzą okultystyczną, odegrała rolę w powstaniu Kościoła Liberalno-Katolickiego.

Na co uważać przy lekturze

Książka jest napisana dobrze, z retorycznym zacięciem doświadczonej mówczyni, i czyta się ją bez trudu. Właśnie dlatego trzeba czytać ją uważnie. Besant łączy w jednym toku rzeczy różnego rodzaju: autentyczne świadectwa starożytne o istnieniu nauk zastrzeżonych dla wtajemniczonych, które historycy rzeczywiście omawiają, z twierdzeniami pochodzącymi z deklarowanego jasnowidzenia, których nie da się sprawdzić żadną metodą historyczną. Datowanie życia Jezusa na koniec II wieku przed Chrystusem nawiązuje do późnych tradycji talmudycznych i do spekulacji obecnych w kręgu teozoficznym; współczesna nauka go nie przyjmuje.

Podobnie gnoza, o której mówi Klemens, nie jest tożsama z teozofią Towarzystwa, a utożsamienie ich jest tezą autorki, nie wnioskiem ze źródeł. Czytelnik napotka też wtręty typowe dla teozofii początku XX wieku, jak mowę o podrasach i ich dziejowych posłannictwach, które dziś brzmią obco i budzą zastrzeżenia.

Najwięcej daje ta książka komuś, kto chce zrozumieć, jak teozofia próbowała pojednać się z chrześcijaństwem po latach, gdy kojarzono ją głównie ze Wschodem. Jest świadectwem tego zwrotu i jednym z najczęściej czytanych tekstów, przez które pojęcie „ezoterycznego chrześcijaństwa” weszło do obiegu. Jako przewodnik po historii wczesnego Kościoła wymaga zestawienia z rzetelnymi opracowaniami.

Tolle, lege

Ezoteryczne chrześcijaństwo

Annie Besant

Bez subskrypcji czytnik pokazuje pierwsze 6% stron. Całość przeczytasz w subskrypcji.