Annie Besant i indyjska Home Rule League
Gdy Annie Besant założyła w 1916 roku Home Rule League, została w 1917 internowana przez władze Madrasu, a następnie wybrana przewodniczącą Indyjskiego Kongresu Narodowego, teozofia stała się na kilka lat realnym czynnikiem indyjskiego ruchu narodowego, zanim przewagę zdobyła strategia Gandhiego.

Teozofia wobec polityki
Towarzystwo Teozoficzne od początku deklarowało neutralność polityczną. Jego statuty mówiły o braterstwie ludzkości bez względu na rasę, wyznanie i kastę, o studiowaniu religii porównawczej i badaniu ukrytych praw natury, lecz nie o niepodległości czy reformach konstytucyjnych. Zarazem już Bławatska i Olcott, po przeniesieniu siedziby do Indii w 1879 roku, głosili, że kultura indyjska jest skarbnicą dawnej mądrości, zdeprecjonowaną przez misjonarzy i kolonialnych urzędników. Ta afirmacja miała skutki polityczne, choć nie była polityką w ścisłym sensie: dawała wykształconym Hindusom poczucie, że ich tradycja jest godna szacunku, a nie tylko przezwyciężenia.
Annie Besant, która od 1893 roku mieszkała w Indiach i od 1907 roku była prezydentką Towarzystwa, przez dwie dekady koncentrowała się na odrodzeniu religijnym i edukacyjnym. Założony z jej inicjatywy w 1898 roku Central Hindu College w Benaresie stał się później zalążkiem Benares Hindu University. Dopiero w drugiej dekadzie XX wieku jej działalność nabrała wyraźnie politycznego charakteru. Besant uznała, że odrodzenie duchowe Indii nie jest możliwe bez odzyskania przez nie samorządu, i że sprawa ta jest częścią misji, którą powierzyli jej duchowi przewodnicy. Sama mówiła o tym jako o obowiązku, a nie o wyborze.
Ten zwrot nie był w Towarzystwie przyjmowany jednomyślnie. Część członków, zwłaszcza europejskich, uważała, że prezydentka naraża organizację na konflikt z władzami brytyjskimi i łamie zasadę neutralności. Besant odpowiadała, że działa jako osoba prywatna, a nie w imieniu Towarzystwa. W praktyce jednak jej autorytet teozoficzny i polityczny przenikały się, a wielu jej współpracowników w ruchu narodowym rekrutowało się spośród teozofów.
Prasa i organizacja
Pierwszym narzędziem politycznej działalności Besant była prasa. W styczniu 1914 roku zaczęła wydawać tygodnik „The Commonweal”, a w tym samym roku kupiła madraski dziennik „Madras Standard”, który przemianowała na „New India”. Gazeta stała się jednym z najbardziej wpływowych pism nacjonalistycznych w południowych Indiach, z wyraźnie zarysowanym programem: samorząd dla Indii w ramach Imperium Brytyjskiego, na wzór dominiów takich jak Kanada czy Australia. Besant pisała w niej regularnie, z temperamentem doświadczonej publicystki i mówczyni, którą była od dziesięcioleci.
W 1914 roku Besant wstąpiła także do Indyjskiego Kongresu Narodowego, który w tym okresie był podzielony między umiarkowanych, szukających ewolucyjnych reform, a radykałów, związanych z Bal Gangadharem Tilakiem, który niedawno wyszedł z więzienia w Mandalaj. Besant starała się doprowadzić do pojednania obu skrzydeł i do ponownego przyjęcia Tilaka i jego zwolenników do Kongresu, co nastąpiło w 1916 roku. W tym samym roku Kongres i Liga Muzułmańska zawarły pakt w Lucknow, uzgadniający wspólny program reform.
Idea zorganizowania osobnego ruchu na rzecz samorządu dojrzewała w Besant od 1915 roku. Wzorowała się na irlandzkim ruchu home rule, który znała z czasów swojej działalności w Wielkiej Brytanii. W kwietniu 1916 roku Tilak założył w Belgaum Indian Home Rule League, działającą w Maharasztrze, Karnatace, Prowincjach Centralnych i Berarze, a we wrześniu tego roku Besant powołała w Madrasie All India Home Rule League, obejmującą resztę kraju. Obie ligi współpracowały, dzieląc się terytorium i unikając konkurencji.
Współpraca ta łączyła ludzi o bardzo różnym zapleczu. Tilak, wywodzący się z bramińskiego środowiska Pune, opierał swój autorytet na tradycji maratyjskiej, na świętach religijnych przekształconych w manifestacje narodowe i na hasłach, które wypowiadał w języku swoich słuchaczy; jego zdanie, że samorząd jest przyrodzonym prawem narodu, stało się jednym z najsłynniejszych haseł epoki. Besant miała za sobą międzynarodową sieć teozoficzną, angielską retorykę parlamentarną i dostęp do brytyjskiej opinii publicznej. Różnili się temperamentem i stosunkiem do reform społecznych, lecz w latach 1916–1918 wspólny cel przeważał nad różnicami, a obie ligi wzajemnie wzmacniały swój zasięg.
Liga w działaniu
Liga Besant rozwinęła się szybko. Jej sekretarzem organizacyjnym był George Arundale, teozof i wieloletni pedagog związany z Central Hindu College, a w kierownictwie działali także B. P. Wadia i C. P. Ramaswami Iyer. Liga tworzyła oddziały w miastach i miasteczkach, organizowała wiece, wydawała broszury, prowadziła biblioteki i dyskusje. Do jej członków należeli ludzie, którzy później odegrali kluczową rolę w historii Indii: Muhammad Ali Jinnah stał na czele oddziału w Bombaju, a młody Jawaharlal Nehru był aktywny w lidze w Allahabadzie.
Znaczenie ligi polegało nie tylko na liczbie członków, lecz także na metodzie. Kongres był wówczas przede wszystkim organizacją elit, zbierającą się raz w roku na sesję i formułującą rezolucje. Ligi home rule działały przez cały rok, docierały do szerszych warstw społeczeństwa i uczyły nowoczesnych form agitacji politycznej. W tym sensie przygotowały grunt pod masowy ruch, który kilka lat później poprowadzi Gandhi, choć jego program i metody miały być zupełnie inne.
Język polityczny Besant łączył argumenty konstytucyjne z odwołaniami do duchowej wielkości Indii. Przekonywała, że kraj o tak starej kulturze i tak głębokiej tradycji religijnej nie może być traktowany jak kolonia niedojrzała do samorządu. Odwoływała się do wkładu Indii w wojnę, do lojalności indyjskich żołnierzy na frontach Europy i Bliskiego Wschodu, i domagała się, by w zamian za tę lojalność Brytania obiecała reformy. Ta argumentacja trafiała zarówno do umiarkowanych, jak i do części radykałów.
Internowanie i prezydentura Kongresu
Władze brytyjskie z rosnącym niepokojem obserwowały aktywność ligi. Rząd prowincji Madras, kierowany przez gubernatora lorda Pentlanda, nałożył na „New India” wysokie kaucje i ograniczył swobodę działania Besant. W czerwcu 1917 roku zarządził internowanie jej oraz dwóch najbliższych współpracowników, Arundale'a i Wadii, w Ootacamund w górach Nilgiri. Decyzja ta okazała się politycznym błędem: zamiast osłabić ruch, uczyniła z Besant męczenniczkę sprawy narodowej i wywołała falę protestów w całym kraju.
Do ligi zaczęły napływać tysiące nowych członków, a nawet umiarkowani politycy, wcześniej zdystansowani wobec Besant, wyrazili solidarność. Sprawa stała się przedmiotem dyskusji w Londynie. W sierpniu 1917 roku sekretarz stanu ds. Indii Edwin Montagu ogłosił w Izbie Gmin, że celem polityki brytyjskiej jest stopniowe rozwijanie instytucji samorządowych i odpowiedzialnego rządu w Indiach. We wrześniu Besant i jej współpracownicy zostali zwolnieni z internowania.
W grudniu 1917 roku Besant została wybrana przewodniczącą dorocznej sesji Indyjskiego Kongresu Narodowego w Kalkucie. Była pierwszą kobietą na tym stanowisku i jedną z nielicznych osób pochodzenia europejskiego, które je piastowały. W tym momencie jej autorytet w ruchu narodowym osiągnął szczyt: teozofka, Angielka z pochodzenia, wypowiadała się w imieniu indyjskich aspiracji politycznych i była przez wielu Hindusów traktowana jako jedna z nich.
Rozejście z Gandhim
Szczyt okazał się krótki. Po ogłoszeniu w 1918 roku raportu Montagu i Chelmsforda, zapowiadającego ograniczone reformy, ruch narodowy podzielił się w ocenie propozycji. Besant, po początkowym wahaniu, skłaniała się ku ich przyjęciu jako krokowi naprzód, podczas gdy coraz większa część Kongresu uznawała je za niewystarczające. W 1919 roku wprowadzenie ustaw Rowlatta, rozszerzających uprawnienia policji, i masakra w ogrodzie Dźallianwala w Amritsarze radykalizowały nastroje.
W tym momencie na scenę polityczną wkroczył Mohandas Gandhi, z programem satjagrahy, a następnie niewspółpracy z władzami. Besant odrzucała tę strategię, uważając ją za niebezpieczną i prowadzącą do anarchii i przemocy. Jej stosunek do Gandhiego był od początku złożony: już w lutym 1916 roku, podczas uroczystości otwarcia uniwersytetu w Benaresie, próbowała przerwać jego wystąpienie, które uznała za prowokacyjne. Po 1919 roku różnica zdań przekształciła się w otwarty konflikt. Wypowiedzi Besant po wydarzeniach w Pendżabie wielu uznało za zbyt pobłażliwe wobec władz, co poważnie nadwerężyło jej popularność.
W 1920 roku Gandhi stanął na czele All India Home Rule League, która wkrótce przyjęła nazwę Swarajya Sabha i weszła w nurt kongresowej kampanii niewspółpracy. Besant i jej zwolennicy wycofali się. Dawna przewodnicząca Kongresu znalazła się na marginesie ruchu, który pomogła zorganizować. Nadal angażowała się w politykę: współtworzyła projekt konstytucji znany jako Commonwealth of India Bill, wniesiony w 1925 roku do brytyjskiego parlamentu przez labourzystowskiego posła George'a Lansbury'ego, lecz projekt nie uzyskał poparcia ani w Londynie, ani w głównym nurcie ruchu indyjskiego.
Dziedzictwo mostu
Historia Home Rule League pokazuje, jak teozofia, ruch religijny o charakterze uniwersalistycznym, mogła na pewien czas stać się narzędziem nacjonalizmu kolonialnego narodu. Besant przenosiła do polityki idee, które Towarzystwo głosiło od dziesięcioleci: przekonanie o duchowej misji Indii, szacunek dla ich tradycji, wiarę w braterstwo Wschodu i Zachodu. W jej wizji samorząd Indii nie był zerwaniem z Brytanią, lecz przekształceniem imperium we wspólnotę równych narodów, w której Indie odegrają rolę duchowej przewodniczki.
Ta wizja okazała się zbyt umiarkowana dla masowego ruchu, który domagał się nie dominium, lecz pełnej niepodległości, i zbyt związana z osobą, której cudzoziemskie pochodzenie i ezoteryczne przekonania budziły nieufność w czasach rosnącej radykalizacji. Mimo to rola Besant w latach 1914–1919 była rzeczywista i znacząca. Wprowadziła do indyjskiej polityki nowoczesne metody organizacji, nadała sprawie samorządu rozgłos międzynarodowy i wychowała pokolenie działaczy, z których wielu odegrało później ważną rolę w ruchu narodowym.
Dla historyka idei przypadek ten jest ilustracją szerszego zjawiska: tego, jak ezoteryczne ruchy przełomu wieków, pozornie oderwane od polityki, wpływały na procesy dekolonizacji, kształtując wyobrażenia o Wschodzie i jego miejscu w świecie. Teozofia nie wyzwoliła Indii, lecz przez krótki czas była jednym z głosów, które przemawiały w ich imieniu, i to w momencie, gdy zaczynało się rozstrzygać, jaki język będzie w tej sprawie najskuteczniejszy.
