
Mistyka · 1619
O trzech zasadach istoty boskiej
Przekład z angielskiego według Johna Sparrowa
Jakob Böhme
Traktat Jakuba Böhmego z 1619 roku, nazywany przez autora abecadłem jego pism: o trzech pryncypiach – ciemnym ogniu gniewu, świecie światła i miłości oraz widzialnym świecie gwiazd i żywiołów – oraz o stworzeniu, upadku i odrodzeniu człowieka; według przekładu Johna Sparrowa z 1648 roku.
Bez subskrypcji czytnik pokazuje pierwsze 6% stron. Całość przeczytasz w subskrypcji.
- Autor
- Jakob Böhme
- Tytuł oryginału
- Beschreibung der drei Principien göttlichen Wesens
- Wydanie źródłowe
- 1619
- Przekład
- z języka niemieckiego
- Dział
- Mistyka
- Wydanie polskie
- Ordo Theia Philosophia
Quid disces
Czego się dowiesz
- 1Czym są trzy pryncypia: ogień gniewu, świat światła i świat zewnętrzny
- 2Jak Böhme opisuje wieczne rodzenie natury z cierpkości, goryczy i żaru
- 3Jak tłumaczy stworzenie człowieka, Raj i upadek Adama i Ewy
- 4Czym różnią się Kainowy i Ablowy kościół w dziejach
- 5Jak sakramenty, pokuta i odrodzenie wyglądają w świetle trzech pryncypiów
- 6Dlaczego Sparrow i sam autor uważali tę księgę za klucz do pozostałych
Commentarius · ok. 3 min lektury
Komentarz do wydania
Abecadło pism Böhmego
Traktat O trzech zasadach istoty boskiej, zatytułowany przez autora Opis trzech pryncypiów istoty boskiej, Jakob Böhme (1575–1624), szewc z Görlitz, napisał w 1619 roku. Był to jego drugi wielki traktat, powstały po latach milczenia, które narzucił mu miejscowy pastor po wybuchu sporu o Aurorę. W Aurorze Böhme opisywał swoje widzenie natury Boga w sposób jeszcze chaotyczny i nieukończony; w Trzech pryncypiach po raz pierwszy próbuje ułożyć je w system. Za życia autora traktat krążył w odpisach wśród przyjaciół, a drukiem ukazał się dopiero pośmiertnie. Polskie wydanie przekłada angielską wersję Johna Sparrowa z 1648 roku, jedną z pierwszych, dzięki którym Böhme stał się w XVII-wiecznej Anglii autorem czytanym szeroko, od duchownych po radykalnych sekciarzy.
Sparrow w przedmowie do czytelnika przypomina, że sam Böhme nazywał tę księgę abecadłem wszystkich swoich pism: trudną na początku, a potem otwierającą drogę do pozostałych. To trafna wskazówka. Kto chce zrozumieć słownik Böhmego, jego „jakości”, „formy natury”, siarkę, merkuriusza i sól jako siły duchowe, znajdzie tu pierwszy pełny wykład tych pojęć.
Trzy pryncypia
Pierwsze pryncypium to ciemna, ognista głębia natury Bożej: cierpkość, gorycz i żar, które same w sobie są niepokojem i gniewem. Böhme nie utożsamia tego gniewu ze złem; twierdzi, że bez tej ciemnej, ściągającej siły nie byłoby życia ani ruchu. Gdy ogień zostaje rozpalony światłem, surowa zapalczywość przemienia się w radość i miłość – tak powstaje drugie pryncypium, świat światła, związany z Synem i boską łagodnością. Trzecie pryncypium to świat zewnętrzny, widzialny, z gwiazdami i żywiołami, zrodzony z dwóch pierwszych i noszący w sobie ich mieszaninę. Te trzy światy nie leżą obok siebie jak piętra, lecz przenikają się nawzajem; człowiek żyje we wszystkich trzech naraz. Od tego, ku któremu zwróci swoją wolę, zależy, czy jego dusza zapłonie światłem, czy zamknie się w samym ogniu gniewu, który Böhme utożsamia z piekłem, a nie z miejscem gdzieś poza światem.
Na tym fundamencie Böhme buduje całą historię świętą. Pierwsze rozdziały opisują wieczne rodzenie natury i esencji wszystkich esencji, następne stworzenie świata materialnego, niebo i powstanie żywiołów, stworzenie roślin i zwierząt, Raj i przemijalność stworzeń. Dalej przychodzi stworzenie człowieka i jego duszy, pokuszenie, rozmnażanie się ludzi, szlachetny umysł i zmysły, upadek Adama i Ewy oraz obietnica nasienia niewiasty. Ostatnia trzecia część to teologia chrześcijańska widziana przez pryzmat trzech pryncypiów: wejście dusz do Boga lub na zatracenie, dwa kościoły, Kainowy i Ablowy, które przenikają się w dziejach tak, że trudno je rozróżnić, odrodzenie w Chrystusie, chrzest i Wieczerza, pokuta, męka i zmartwychwstanie, Pięćdziesiątnica i Sąd Ostateczny. Dodatek o potrójnym życiu w człowieku zbiera całość w antropologię.
Teozofia luterańskiego laika
Böhme był luteraninem i do końca uważał się za wiernego syna Kościoła, choć duchowni z Görlitz widzieli w nim heretyka. W Trzech pryncypiach widać oba te oblicza. Z jednej strony pobożność biblijna, pokuta, nowe narodziny i ostra krytyka „kościoła Kaina”, czyli religii zewnętrznej, sporów teologicznych i władzy, która zapomniała o duchu. Z drugiej strony spekulacja, której ortodoksja nie mogła przyjąć: Bóg, który ma w sobie ciemną naturę, zło jako rozdarcie tego, co w Bogu pozostaje zjednoczone, stworzenie jako samoobjawienie boskiej głębi. Do tego dochodzi język zaczerpnięty z paracelsjańskiej filozofii natury i alchemii, użyty jednak nie do pracy laboratoryjnej, lecz do opisu procesów w Bogu i w duszy.
Dzięki tej mieszance księga stała się jednym z filarów tradycji, którą nazywa się teozofią chrześcijańską. Czytali ją angielscy behmeniści, Gichtel i jego krąg w Niderlandach, później Louis-Claude de Saint-Martin, który tłumaczył Böhmego na francuski, a w końcu filozofowie niemieckiego idealizmu. Ślady myśli o ciemnym gruncie w Bogu prowadzą od tych rozdziałów aż do Schellinga.
Jak czytać
To lektura długa i wymagająca. Böhme nie definiuje pojęć, lecz krąży wokół nich, powtarza je w nowych zestawieniach i nieraz sam przyznaje, że mowa ludzka nie wystarcza do wyrażenia tego, co widział. Przekład Sparrowa dodaje własną warstwę: wiele słów otrzymuje w przypisach warianty, „płodzenie albo rodzenie”, „esencja albo substancja”, które oddają chwiejność oryginalnego słownictwa. Nie warto czytać z pośpiechem ani szukać w tekście ścisłej kosmologii. Lepiej najpierw uchwycić samą figurę trzech pryncypiów, a dopiero potem śledzić, jak Böhme stosuje ją do stworzenia, upadku i zbawienia.
Należy też pamiętać, że jego przyrodoznawstwo – gwiazdy, żywioły, „sole” i „merkuriusze” – to obraz świata z początku XVII wieku, a nie wiedza o naturze. Wartość księgi leży gdzie indziej: w próbie pomyślenia zła, gniewu i cierpienia jako części drogi, którą przechodzi zarówno Bóg objawiający się w świecie, jak i człowiek wracający do światła.
Tolle, lege
O trzech zasadach istoty boskiej
Jakob Böhme
Bez subskrypcji czytnik pokazuje pierwsze 6% stron. Całość przeczytasz w subskrypcji.
