Pieczęć Ordo Theia Philosophia
Pierwsza strona: Wolnomularstwo i katolicyzm – Max Heindel

Wolnomularstwo · 1919

Wolnomularstwo i katolicyzm

Przekład z angielskiego

Max Heindel

Seria artykułów Maxa Heindla, wydana książkowo w 1919 roku: kosmiczne korzenie wolnomularstwa i katolicyzmu jako dróg synów Kaina i synów Seta, legenda Hirama, Morze Lane, Melchizedek, duchowa alchemia, kamień filozoficzny i inicjacja.

Bez subskrypcji czytnik pokazuje pierwsze 6% stron. Całość przeczytasz w subskrypcji.

Autor
Max Heindel
Tytuł oryginału
Freemasonry and Catholicism: An Exposition of the Cosmic Facts Underlying These Two Great Institutions as Determined by Occult Investigation
Wydanie źródłowe
1919
Przekład
z języka angielskiego
Dział
Wolnomularstwo
Wydanie polskie
Ordo Theia Philosophia

Quid disces

Czego się dowiesz

  1. 1Jak Heindel wywodzi wolnomularstwo od synów Kaina, a Kościół od synów Seta
  2. 2W jakiej wersji legendy występują Hiram, Salomon i Królowa Saby
  3. 3Co według autora symbolizuje odlewanie Morza Lanego
  4. 4Jaką rolę przypisuje Melchizedekowi jako królowi i kapłanowi
  5. 5Jak Rosicrucian Fellowship rozumie duchową alchemię i kamień filozoficzny
  6. 6Jak autor odczytywał pierwszą wojnę światową jako Armagedon

Commentarius · ok. 3 min lektury

Komentarz do wydania

Masoneria widziana z Oceanside

Wolnomularstwo i katolicyzm to krótka książka Maxa Heindla, założyciela Rosicrucian Fellowship, złożona z artykułów pisanych dla uczniów tej wspólnoty i ogłoszona jako tom w 1919 roku, w roku śmierci autora. Heindel, urodzony w Danii jako Carl Louis von Grasshoff, był wcześniej członkiem Towarzystwa Teozoficznego i słuchaczem wykładów Rudolfa Steinera, a od 1909 roku głosił własną wersję chrześcijaństwa ezoterycznego, wyłożoną w Kosmokoncepcji różokrzyżowców. Ta książka nie wprowadza nowego systemu, lecz stosuje tamten do dwóch instytucji, które w jego czasach uchodziły za nieprzejednanych wrogów. Pełny tytuł oryginału zapowiada wykład „kosmicznych faktów” leżących u podstaw obu instytucji, „ustalonych przez badanie okultystyczne”, co dobrze oddaje ambicję autora.

Już na pierwszych stronach Heindel jasno określa swoje stanowisko. Zapewnia, że nie jest masonem i nie wiążą go żadne przysięgi, ale jest „masonem w sercu”, a zatem otwarcie przeciwnym katolicyzmowi. Jednocześnie odróżnia hierarchię kościelną od samej religii katolickiej, którą uważa za równie boską w swej istocie jak mistyczne wolnomularstwo, i zastrzega, że nie zamierza obu instytucji godzić, bo kształtują duszę odmiennymi metodami. Czytelnik wie więc od początku, że ma przed sobą tekst stronniczy, choć pisany bez napastliwości.

Synowie ognia i synowie wody

Rdzeniem książki jest mit o dwóch rodach ludzkości. Heindel wywodzi je z okresów kosmicznej ewolucji znanych z jego głównego dzieła: ciepło i ogień Okresu Saturna, później woda i powietrze kolejnych etapów. Synowie Kaina, potomkowie Ewy i jednego z duchów Lucyfera, są w jego ujęciu ludźmi ognia, rzemieślnikami i budowniczymi, którzy chcą zdobywać wiedzę i moc własnym wysiłkiem. Synowie Seta to ludzie wody, posłuszni Jehowie, zwróceni ku wierze i kapłaństwu. Wolnomularstwo kontynuuje pierwszą linię, Kościół drugą.

Tę kosmologię Heindel ilustruje legendą masońską w rozbudowanej, literackiej wersji, spopularyzowanej w XIX wieku między innymi przez Gérarda de Nervala. Hiram Abif jest w niej potomkiem Kaina, Salomon potomkiem Seta, a Królowa Saby kobietą, o której względy obaj rywalizują. Kulminacją jest odlewanie Morza Lanego, zniweczone przez zdradę trzech czeladników, zejście Hirama w ogień i spotkanie z przodkami, od których otrzymuje nowy młot i nowe słowo. Rozdział o Melchizedeku wprowadza figurę króla-kapłana, łączącego obie godności, którą Heindel traktuje jako obraz dawnej jedności i zapowiedź przyszłej. Według niego Synowie Kaina i Synowie Seta mają się w końcu spotkać w pokoju, gdy Chrystus połączy w sobie urząd króla i kapłana „według porządku Melchizedeka”. Królowa Saby staje się w tej lekturze zbiorową duszą ludzkości, która czeka na oblubieńca łączącego zalety Salomona i Hirama.

Alchemia, inicjacja i wojna

Druga połowa książki przenosi te obrazy na drogę wewnętrzną. Rozdziały o duchowej alchemii i kamieniu filozoficznym tłumaczą, że prawdziwym dziełem budowniczego jest przemiana własnego ciała i duszy. Kamień filozoficzny jest dla Heindla nie substancją z pracowni, lecz owocem czystego życia, panowania nad siłą twórczą i służby, przez które w człowieku powstaje subtelne ciało duszy. To typowe dla ezoteryki przełomu wieków duchowe odczytanie alchemii, które z historyczną praktyką laboratoryjną ma niewiele wspólnego i nie powinno być z nią mylone. Heindel przypisuje przy tym tradycyjnym zasadom alchemicznym nowe znaczenia: sól łączy z Aniołami Księżyca, siarkę z duchami Lucyfera, a rtęć z Panami Merkurego, czyli z trzema hierarchiami, które według jego kosmologii kształtowały rozwój człowieka i podział płci. Kamień filozoficzny powstaje więc wtedy, gdy siła twórcza, dotąd zużywana w namiętności, zostaje skierowana ku górze.

Rozdział o ścieżce inicjacji streszcza pogląd Fellowship na rozwój ucznia, a ostatni, o Armagedonie, Wielkiej Wojnie i nadchodzącym wieku, odczytuje świeże doświadczenie pierwszej wojny światowej jako zapowiedź nowego wieku i Królestwa Chrystusa, w którym ludzkość, przemieniona i wyposażona w ciało duszy, ma zamieszkać „w powietrzu”, tak jak dawniej przechodziła od Lemurii i Atlantydy do obecnych warunków. Ta część najbardziej zestarzała się wraz z epoką, w której powstała.

Jak czytać tę książkę

Najlepiej traktować ją jako przykład tego, jak ezoteryczne chrześcijaństwo początku XX wieku przyswajało sobie symbolikę masońską. Nie jest to źródło do historii wolnomularstwa: legenda o Kainie i Hiramie nie należy do rytuału trzech stopni, a jej podstawy są literackie, nie dokumentalne. Nie jest to też rzetelny obraz katolicyzmu, który Heindel widzi przez pryzmat amerykańskich sporów religijnych swojego czasu i własnej teorii dwóch rodów.

Książka jest krótka, napisana prosto, ale zakłada znajomość terminologii Kosmokoncepcji różokrzyżowców – Okresów, duchów Lucyfera, ciała duszy – i bez niej może się wydawać zbiorem dowolnych twierdzeń. Wartość lektury polega na zobaczeniu, jak jeden spójny mit kosmologiczny porządkuje dla autora całe dzieje religii, od Edenu po wojnę światową. Warto przy tym pamiętać, że sam Heindel prosił uczniów, by każde jego twierdzenie sprawdzali własnym rozumem.

Tolle, lege

Wolnomularstwo i katolicyzm

Max Heindel

Bez subskrypcji czytnik pokazuje pierwsze 6% stron. Całość przeczytasz w subskrypcji.