Pieczęć Ordo Theia Philosophia
Pierwsza strona: Traktat elementarny magii praktycznej – Papus (Gérard Encausse)

Magia ceremonialna · 1893

Traktat elementarny magii praktycznej

Przekład z francuskiego

Papus (Gérard Encausse)

Obszerny podręcznik Papusa w trzech częściach: teoria człowieka, natury i archetypu, realizacja przez medytację, wolę i astrologię oraz adaptacja, czyli magnetyzm, ceremoniał i medycyna hermetyczna.

Bez subskrypcji czytnik pokazuje pierwsze 6% stron. Całość przeczytasz w subskrypcji.

Autor
Papus (Gérard Encausse)
Tytuł oryginału
Traité élémentaire de magie pratique
Wydanie źródłowe
1893
Przekład
z języka francuskiego
Dział
Magia ceremonialna
Wydanie polskie
Ordo Theia Philosophia

Quid disces

Czego się dowiesz

  1. 1Jak Papus definiuje magię jako działanie wychowanej woli
  2. 2Na czym polega trójdzielny człowiek: ciało, życie astralne, duch
  3. 3Dlaczego realizacja operatora poprzedza wszelką praktykę zewnętrzną
  4. 4Co oznaczają operacje magnesowania, skupiania i promieniowania
  5. 5Jak astrologia kabalistyczna łączy się z magią w szkole Papusa
  6. 6Które rady medyczne i higieniczne książki są dziś przestarzałe

Commentarius · ok. 3 min lektury

Komentarz do wydania

Podręcznik z programem

Traktat elementarny magii praktycznej ukazał się w Paryżu w 1893 roku, pięć lat po Traktacie elementarnym wiedzy tajemnej, i jest jego praktycznym dopełnieniem. Papus, wówczas jeszcze student medycyny, a już przywódca martynistów i redaktor „L'Initiation”, postanowił dać czytelnikom to, czego ich zdaniem brakowało: uporządkowany wykład magii, który zamiast powtarzać dawne grymuary wyjaśnia, na czym praktyka ma się opierać i jak ją ćwiczyć. Wyszła z tego jedna z jego najgrubszych książek.

Ton tomu wyznacza dedykacja dla F.-Ch. Barleta, starszego towarzysza z kręgu Kabalistycznego Zakonu Różokrzyża. Papus chwali w nim człowieka, który łączy metodę syntetyczną dawnych tradycji ze ścisłością współczesnego eksperymentu, i przeciwstawia go nowicjuszom, którzy tylko powtarzają formuły o starożytnych inicjacjach. Jest to zarazem autoportret ambicji całego paryskiego okultyzmu: magia ma być nauką, a nie zbiorem przesądów, i ma wytrzymać spotkanie z chemią, biologią i fizjologią swojego czasu.

Teoria, realizacja, adaptacja

Książka ma budowę trójdzielną, której sens warto uchwycić od razu. Część pierwsza, teoretyczna, zaczyna się od określenia magii, a następnie omawia trzy wielkie dziedziny jej działania: człowieka, naturę i archetyp, czyli świat zasad boskich. Najobszerniejszy jest rozdział o człowieku, w którym Papus rozwija swoją ulubioną antropologię trójdzielną: ciało, życie astralne i ducha, połączone tak, że wola może przez pośredni plan oddziaływać na materię. Magia jest w tym ujęciu sztuką świadomego kierowania siłami życia przez wolę wychowaną i wzmocnioną.

Część druga mówi o realizacji, to znaczy o przekształceniu samego operatora, zanim zacznie on działać na zewnątrz. Znajdują się tu rozdziały o realizacji człowieka, o medytacji, o realizacji woli i o realizacji natury, a dalej dwa długie rozdziały astrologiczne: o wpływie planet na trzy królestwa natury podksiężycowej oraz streszczenie astrologii kabalistycznej. Ta kolejność jest ważna. Papus wielokrotnie podkreśla, że kto nie zapanował nad własnym ciałem, wyobraźnią i nawykami, nie powinien w ogóle zajmować się praktyką.

Część trzecia nosi tytuł „Adaptacja” i dopiero ona dotyczy działań we właściwym sensie. Trzy krótkie, wyraziście nazwane rozdziały – magnesować, skupiać, promieniować – opisują podstawowe operacje na sile życiowej, przejęte w dużej mierze z tradycji magnetyzmu zwierzęcego. Dalej następują rozdziały o magiście w stosunku do mikrokosmosu i makrokosmosu, o medycynie hermetycznej i obszerna synteza adaptacji, w której zbiegają się ceremoniał, przygotowanie miejsca i narzędzi, znaki i operacje rytualne. Całość zamyka zakończenie i dodatek.

Ta architektura nie jest przypadkowa. Odpowiada podziałowi, który Papus stosował we wszystkich swoich podręcznikach: najpierw zasady, potem praca nad tym, kto ma działać, a dopiero na końcu działanie w świecie. Jest to także echo rozróżnienia Lévi między dogmatem a rytuałem, przekształconego z romantycznej wizji w plan nauczania. Czytelnik, który zna Traktat elementarny wiedzy tajemnej, rozpozna te same schematy trójkowe i tę samą analogię między człowiekiem, naturą i Bogiem, tutaj jednak podporządkowane pytaniu praktycznemu: co z tej wiedzy wynika dla codziennego ćwiczenia woli i uwagi.

Skąd ta wiedza i co się zestarzało

Papus nie ukrywa, że jest kompilatorem. Opiera się na Éliphasie Lévi, którego Dogmat i rytuał pozostaje tłem całego tomu, na Agryppie, na tradycji grymuarów i na literaturze magnetyzerów, a do tego dorzuca wiedzę medyczną i fizjologiczną swojej epoki. Najwartościowsze w książce jest uporządkowanie tego materiału i wyraźne powiązanie praktyki z jej uzasadnieniem: czytelnik zawsze wie, dlaczego Papus każe mu coś robić.

Jednocześnie wiele elementów zestarzało się bardziej niż sama idea. Rady dotyczące higieny, diety, oddechu i snu odzwierciedlają medycynę końca XIX wieku i nie mogą zastępować współczesnej wiedzy lekarskiej. Rozdziały o medycynie hermetycznej należy czytać wyłącznie jako dokument historii idei, nigdy jako wskazania terapeutyczne. Astrologia jest tu przedstawiona w wersji okultystycznej, przemieszanej z kabałą, i nie odpowiada ani astrologii tradycyjnej, ani współczesnej. Wreszcie samo pojęcie płynu lub siły astralnej, którym Papus tłumaczy niemal wszystko, jest konstrukcją filozoficzną odziedziczoną po magnetyzmie, a nie stwierdzonym faktem przyrodniczym.

Dla kogo jest ta księga

Najwięcej skorzysta z niej czytelnik, który zna już Lévi i chce zobaczyć, jak jego romantyczna wizja magii została przez następne pokolenie przekształcona w system nauczania. Książka pokazuje też, jak ściśle we francuskim okultyzmie łączyły się magia, magnetyzm, astrologia i medycyna, a zarazem jak mocno akcentowano pierwszeństwo pracy nad sobą przed jakąkolwiek operacją.

Lektura jest długa, ale nie trudna; Papus pisze jasno, często posługuje się schematami i tablicami, a każdy rozdział ma wyraźny cel. Rozsądnie jest przeczytać najpierw część pierwszą w całości, bo bez niej dalsze rozdziały wyglądają jak zbiór przepisów. Część drugą warto potraktować jako najbardziej uniwersalną, gdyż dotyczy medytacji, woli i samodyscypliny. Część trzecią czyta się najlepiej jako obraz praktyki pewnej szkoły w określonym czasie: zrozumiały w swoich założeniach, ale wymagający krytycznego dystansu wobec obietnic skuteczności, które w języku epoki brzmiały pewniej, niż na to pozwalają źródła.

Tolle, lege

Traktat elementarny magii praktycznej

Papus (Gérard Encausse)

Bez subskrypcji czytnik pokazuje pierwsze 6% stron. Całość przeczytasz w subskrypcji.