Pieczęć Ordo Theia Philosophia
Pierwsza strona: Droga wtajemniczenia – Rudolf Steiner

Teozofia · 1904

Droga wtajemniczenia

Przekład z angielskiego według przekładu Maxa Gysiego

Rudolf Steiner

Pierwsze rozdziały cyklu Rudolfa Steinera z „Lucifer-Gnosis” (1904) w polskim przekładzie angielskiej edycji Maxa Gysiego z 1910 roku: postawa czci, trzy etapy drogi – Przygotowanie, Oświecenie, Wtajemniczenie – i warunki uczniostwa, ze szkicem biograficznym Édouarda Schurégo.

Bez subskrypcji czytnik pokazuje pierwsze 6% stron. Całość przeczytasz w subskrypcji.

Autor
Rudolf Steiner
Tytuł oryginału
Wie erlangt man Erkenntnisse der höheren Welten? (przekład angielski Maxa Gysiego: The Way of Initiation, or How to Attain Knowledge of the Higher Worlds)
Wydanie źródłowe
1904
Przekład
z języka niemieckiego
Dział
Teozofia
Wydanie polskie
Ordo Theia Philosophia

Quid disces

Czego się dowiesz

  1. 1Dlaczego Steiner uważa postawę czci za pierwszy warunek wyższego poznania
  2. 2Jakie ćwiczenia obserwacji wzrostu i obumierania składają się na Przygotowanie
  3. 3Jak kontemplacja kryształu, rośliny i zwierzęcia prowadzi do Oświecenia
  4. 4Czym są próby ognia, wody i powietrza w opisie Wtajemniczenia
  5. 5Jakie warunki uczniostwa Steiner stawia przed każdym kandydatem
  6. 6Jak Schuré przedstawiał Steinera pierwszym czytelnikom zachodnim

Commentarius · ok. 4 min lektury

Komentarz do wydania

Artykuły z „Lucifer-Gnosis” w angielskiej szacie

Polska Droga wtajemniczenia ma niezwykłą genealogię i warto ją znać przed lekturą. Rdzeniem tomu są pierwsze rozdziały cyklu artykułów, które Rudolf Steiner zaczął ogłaszać w 1904 roku w swoim berlińskim czasopiśmie „Lucifer-Gnosis”, a które w 1909 roku złożyły się na niemiecką książkę Wie erlangt man Erkenntnisse der höheren Welten?, czyli „Jak osiągnąć poznanie wyższych światów?”. Steiner był wtedy sekretarzem generalnym niemieckiej sekcji Towarzystwa Teozoficznego i pisał dla teozofów; do zerwania z Towarzystwem i założenia antropozofii doszło kilka lat później. Max Gysi przełożył te teksty na angielski, najpierw dla madraskiego „The Theosophist”, potem w formie książkowej w Londynie w latach 1908–1909. Niniejsze wydanie przekłada amerykańską edycję Gysiego z 1910 roku, opublikowaną w Nowym Jorku przez masońskie wydawnictwo Macoy, która tekst „zamerykanizowała” w pisowni, frazeologii i definicjach.

Czytelnik dostaje więc Steinera przefiltrowanego dwukrotnie: przez angielski przekład z epoki i przez redakcję skierowaną do czytelników teozoficznych, masońskich i związanych z ruchem Nowej Myśli. Polskie wydanie zachowuje cały aparat amerykańskiej edycji: notę tłumacza, notę wydawcy i obszerny szkic biograficzny Édouarda Schurégo, przejęty z jego francuskiego przekładu Chrześcijaństwa jako faktu mistycznego. Kto chce pracować na brzmieniu samego Steinera, powinien porównywać ten tekst z wydaniami niemieckimi, w których autor później swoje artykuły przeredagował i rozbudował.

Schuré i portret nauczyciela

Szkic Schurégo otwiera tom i nadaje mu ton hagiograficzny. Francuski autor Wielkich wtajemniczonych przedstawia Steinera jako jednocześnie mistyka i okultystę w szlachetnym sensie obu słów, odróżniając go od wizjonerów i szarlatanów. Opowiada o jego dzieciństwie i młodości, pracy nad wydaniem pism przyrodniczych Goethego w Weimarze, o spotkaniach z Nietzschem i Haecklem, wreszcie o przybyciu do Berlina i wstąpieniu do Towarzystwa Teozoficznego w 1902 roku – według Schurégo nie jako uczeń tradycji wschodniej, lecz jako wtajemniczony ezoteryzmu różokrzyżowego. W szczegółach biografii nie zawsze jest dokładny: podaje na przykład Górną Austrię jako miejsce urodzenia, podczas gdy Steiner przyszedł na świat w Kraljevcu, na terenie ówczesnych Węgier, w dzisiejszej Chorwacji. Tekst jest cenny jako świadectwo tego, jak widzieli Steinera jego pierwsi zachodni czytelnicy, ale nie zastąpi biografii krytycznej; jest pisany przez przyjaciela i entuzjastę.

Cześć, Przygotowanie, Oświecenie, Wtajemniczenie

Właściwy wykład zaczyna się od pytania, które Steiner uważał za charakterystyczne dla nowoczesnego człowieka: jak samemu sprawdzić prawdziwość twierdzeń o świecie nadfizycznym, zamiast przyjmować je na autorytet. Odpowiedź brzmi: przez metodyczne kształcenie własnej duszy. Pierwszym warunkiem jest postawa czci. Steiner pisze, że zdolność do szacunku, do patrzenia w górę na coś godnego czci, jest glebą, z której wyrasta wyższe poznanie, i że epoka krytyki tę postawę wypiera. Uczeń musi więc ją w sobie świadomie wytworzyć, a obok niej wewnętrzny spokój, chwile codziennego wycofania, w których ogląda własne przeżycia jak obcy człowiek.

Na tym tle autor opisuje trzy etapy drogi. Przygotowanie polega na skupionej obserwacji zjawisk wzrastania i rozkwitu oraz więdnięcia i obumierania, tak aby wywoływane nimi uczucia zaczęły kształtować organy duchowego postrzegania. Oświecenie zaczyna się od kontemplacji kryształu, rośliny i zwierzęcia, porównywanych ze sobą pod względem kształtu, ruchu i popędu, a prowadzi do świadomego operowania figurami, tonami i barwami świata duszy. Wtajemniczenie, najwyższy stopień, o którym według Steinera wolno mówić publicznie, obejmuje trzy próby – ognia, wody i powietrza – naukę tajemnego pisma, a następnie to, co symbolicznie nazywa się napojem zapomnienia i napojem pamięci. Opis prób jest powściągliwy i czytany uważnie okazuje się opisem cech charakteru: ufności w siebie, panowania nad sobą bez zewnętrznego oparcia, przytomności umysłu.

Dwa ostatnie rozdziały, o wyższym wychowaniu duszy i o warunkach uczniostwa, mają charakter etyczny. Steiner mówi o cierpliwości, prawdomówności wobec własnych wad, opanowaniu gniewu i o warunkach, które przyjmuje się wyłącznie dobrowolnie: trosce o zdrowie, poczuciu związku z całym życiem, przekonaniu, że myśli i uczucia są dla świata równie ważne jak czyny.

Na co zwrócić uwagę

Opis katalogowy tej księgi, mówiący o wyobraźni, inspiracji i intuicji jako kolejnych progach, nie odpowiada jej treści. Trójpodział na poznanie imaginacyjne, inspiracyjne i intuicyjne Steiner rozwinął w osobnym cyklu artykułów, wydanym później jako Stopnie wyższego poznania. Tutaj schemat jest inny: Przygotowanie, Oświecenie, Wtajemniczenie. Nie ma też w tym tomie późniejszych elementów steinerowskiej nauki o drodze, takich jak opis lotosów czy spotkanie ze Strażnikiem Progu, które pojawiły się w dalszych częściach cyklu.

Książka jest krótka, napisana prostym, choć miejscami podniosłym językiem, i nadaje się dla początkującego. Wymaga jednak lektury powolnej, bo jej wartość leży w szczegółach ćwiczeń i w psychologicznej trafności uwag o charakterze. Trzeba pamiętać, że jest to Steiner okresu teozoficznego, mówiący o „szkołach okultystycznych”, „Wtajemniczonych” i „nauczycielach okultyzmu” w języku Towarzystwa, który z czasem zastąpił własną terminologią. Kto zna późniejszą antropozofię, zobaczy w tym tomie jej zalążek; kto jej nie zna, dostanie jeden z najczęściej czytanych zachodnich podręczników medytacji i pracy nad sobą z początku XX wieku.

Tolle, lege

Droga wtajemniczenia

Rudolf Steiner

Bez subskrypcji czytnik pokazuje pierwsze 6% stron. Całość przeczytasz w subskrypcji.