Pieczęć Ordo Theia Philosophia
Pierwsza strona: Collectanea Hermetica, zeszyty I–V – William Wynn Westcott (red.)

Hermetyzm · 1893–1894

Collectanea Hermetica, zeszyty I–V

Przekład z angielskiego

William Wynn Westcott (red.)

Pierwsze pięć zeszytów serii W. Wynna Westcotta z lat 1893–1894: Arkanum hermetyczne, Boski Pymander, Krótkie dociekanie o sztuce hermetycznej, Aesch Mezareph oraz Sen Scypiona ze Złotymi wierszami i Symbolami Pitagorasa.

Bez subskrypcji czytnik pokazuje pierwsze 6% stron. Całość przeczytasz w subskrypcji.

Autor
William Wynn Westcott (red.)
Tytuł oryginału
Collectanea Hermetica, vols. I–V
Wydanie źródłowe
1893–1894
Przekład
z języka angielskiego
Dział
Hermetyzm
Wydanie polskie
Ordo Theia Philosophia

Quid disces

Czego się dowiesz

  1. 1Dlaczego Westcott zaczął wydawać serię dla Towarzystwa Różokrzyżowego
  2. 2Jak Arkanum hermetyczne porządkuje teorię i praktykę Kamienia Filozofów
  3. 3Jak brzmią traktaty Boskiego Pymandra w dawnym przekładzie angielskim
  4. 4Jak Aesch Mezareph łączy sefiroty i liczby hebrajskie z metalami
  5. 5Co łączy Sen Scypiona, Złote wiersze i Symbole Pitagorasa
  6. 6Jak odróżnić dawny tekst od wiktoriańskiego komentarza do niego

Commentarius · ok. 3 min lektury

Komentarz do wydania

Seria z kręgu wiktoriańskich różokrzyżowców

Collectanea Hermetica to seria niewielkich tomów, którą William Wynn Westcott (1848–1925), londyński koroner, Najwyższy Mag Societas Rosicruciana in Anglia i jeden z trzech założycieli Hermetycznego Zakonu Złotego Brzasku, zaczął wydawać w 1893 roku. Przedmowa otwierająca całą serię mówi wprost o jej genezie: członkowie Towarzystwa Różokrzyżowego skarżyli się na trudność w zdobyciu dawnych traktatów, więc Westcott podjął się wydania najcenniejszych z nich w poręcznej postaci. Zastrzegł przy tym, że Towarzystwo jako instytucja nie odpowiada za poglądy wyrażone w przypisach. Seria nie była zatem oficjalnym organem Złotego Brzasku, choć jej czytelnicy i współpracownicy w dużej mierze się z nim pokrywali, a podpisy pod wstępami – „Sapere Aude”, „Non Omnis Moriar”, same inicjały – to zakonne dewizy, za którymi często kryje się sam redaktor.

Niniejszy tom zbiera pięć pierwszych zeszytów, ogłoszonych w latach 1893–1894. Nie są to dzieła Westcotta, lecz przedruki starszych tekstów i przekładów angielskich, opatrzone nowymi wstępami i przypisami. Właściwym przedmiotem lektury jest więc warstwa podwójna: dawne dzieło i jego wiktoriańska interpretacja.

Od alchemii przez Hermesa do Pitagorasa

Zeszyt pierwszy to Arcanum hermeticae philosophiae opus, łaciński traktat z 1623 roku podpisany dewizą „Penes nos unda Tagi”, który wstęp przypisuje Jeanowi d’Espagnetowi, prezydentowi parlamentu w Bordeaux. Jest to zwięzły, ułożony w numerowane paragrafy wykład o materii i sposobie sporządzania Kamienia Filozofów; jego popularność w XVII i XVIII wieku tłumaczy, dlaczego Westcott otworzył nim serię. Zeszyt drugi przynosi Boskiego Pymandra, czyli traktaty Corpus Hermeticum w dawnym przekładzie angielskim. Zeszyty trzeci i czwarty wywodzą się z jednej angielskiej publikacji z 1714 roku, podpisanej przez anonimowego „miłośnika Filaletesa”: Krótkie dociekanie o sztuce hermetycznej jest rozprawą o zasadach sztuki pisaną w duchu Eireneusa Filaletesa, a Aesch Mezareph, czyli Ogień oczyszczający, to kabalistyczno-alchemiczny traktat znany z fragmentów zachowanych w Kabbala denudata Christiana Knorra von Rosenrotha, wiążący sefiroty i wartości liczbowe liter hebrajskich z metalami. Tom zamyka zeszyt piąty, łączący Sen Scypiona Cycerona, pitagorejskie Złote wiersze i Symbole Pitagorasa.

Kolejność nie jest przypadkowa. Seria zaczyna od alchemii, przechodzi do hermetyzmu filozoficznego, następnie do kabały alchemicznej, a kończy na pitagorejsko-platońskim obrazie kosmosu i duszy. Redaktor szkicuje w ten sposób własną mapę tradycji, którą uważał za jedną, ciągłą „wiedzę hermetyczną”.

Co czytelnik tu znajdzie, a czego nie

Największą wartością tomu jest możliwość przeczytania obok siebie tekstów, które w wiktoriańskim okultyzmie funkcjonowały jako kanon. Czytelnik zobaczy, jak Arcanum posługuje się językiem nasienia, ognia i ziemi filozofów, jak Pymander opowiada o Nous i wznoszeniu się duszy przez sfery, jak Aesch Mezareph przenosi gematrię na świat metali, a Sen Scypiona ukazuje wszechświat jako porządek, w którym dusza rozpoznaje swoje pochodzenie i przeznaczenie. Przypisy pokazują z kolei, jak ludzie skupieni wokół Westcotta czytali te źródła – przez analogie, zgodności i ukryte korespondencje. Sam redaktor uprzedza, że dla przypadkowego czytelnika noty mogą być równie niejasne jak tekst, a pozornie prosta wypowiedź bywa raczej ponownym zasłonięciem niż odsłonięciem.

Trzeba też pamiętać o ograniczeniach. Przekłady, na których oparto zeszyty, pochodzą w dużej części z XVII i XVIII wieku i nie spełniają dzisiejszych standardów filologicznych. Corpus Hermeticum czyta się dziś według krytycznych wydań tekstu greckiego, a późnoantyczne datowanie pism hermetycznych jest ustalone od czasów Isaaca Casaubona. Atrybucje podawane we wstępach, także przypisanie Arcanum d’Espagnetowi, odzwierciedlają stan wiedzy końca XIX wieku. Mowa o „wtajemniczonych” należy do konwencji ezoterycznej pedagogiki, a nie jest obietnicą ukrytej skuteczności.

Jak czytać ten tom

Najlepiej traktować go jak antologię, a nie jak jedną księgę. Kto interesuje się alchemią w jej wymiarze symbolicznym, znajdzie tu dwie różne postawy: wstępy i przypisy redakcyjne, skłonne czytać materię Kamienia jako obraz przemiany człowieka, oraz same teksty, które często mówią o pracy z materią i nie rozdzielają tych płaszczyzn tak ostro jak ich wiktoriańscy wydawcy. Rozróżnienie tych dwóch głosów jest pierwszym zadaniem uważnego czytelnika. Kto szuka hermetyzmu filozoficznego, zacznie od Pymandra, najbardziej przystępnego i najbardziej wpływowego tekstu w tomie. Aesch Mezareph jest najtrudniejszy: zakłada znajomość alfabetu hebrajskiego i podstaw kabały, a jego zestawienia bywają zawiłe nawet dla przygotowanego czytelnika. Zeszyt pitagorejski dobrze sprawdza się na zakończenie, bo w krótkiej formie zbiera etyczny i kosmologiczny wymiar całej serii.

Tom przeznaczony jest dla czytelnika, który zna już podstawowe pojęcia tradycji i chce zobaczyć jej teksty źródłowe w kształcie, w jakim przyswajał je ruch okultystyczny przełomu wieków. Dla historyka idei jest dokumentem formowania się kanonu lektur Złotego Brzasku; dla czytelnika duchowego – zbiorem tekstów do powolnej, porównawczej lektury, najlepiej z nowoczesną edycją źródeł pod ręką.

Tolle, lege

Collectanea Hermetica, zeszyty I–V

William Wynn Westcott (red.)

Bez subskrypcji czytnik pokazuje pierwsze 6% stron. Całość przeczytasz w subskrypcji.