Pieczęć Ordo Theia Philosophia
Pierwsza strona: Hermes Trzykroć Wielki II – George Robert Stow Mead

Hermetyzm · 1906

Hermes Trzykroć Wielki II

Tom II: Kazania – przekład z angielskiego

George Robert Stow Mead

Drugi tom „Hermesa Trzykroć Wielkiego” G. R. S. Meada: przekład i komentarz traktatów Corpus Hermeticum, od „Poimandresa” po „Pochwałę królów”, oraz łacińskiego „Asklepiosa”, zwanego Kazaniem Doskonałym.

Bez subskrypcji czytnik pokazuje pierwsze 6% stron. Całość przeczytasz w subskrypcji.

Autor
George Robert Stow Mead
Tytuł oryginału
Thrice-Greatest Hermes: Studies in Hellenistic Theosophy and Gnosis, vol. II: Sermons
Wydanie źródłowe
1906
Przekład
z języka angielskiego
Dział
Hermetyzm
Wydanie polskie
Ordo Theia Philosophia

Quid disces

Czego się dowiesz

  1. 1Jak Poimandres opisuje stworzenie świata i zstąpienie Człowieka Pierwotnego
  2. 2O czym mówią dialogi Hermesa z Tatem i Asklepiosem
  3. 3Czym jest odrodzenie w Tajnym kazaniu na górze
  4. 4Skąd podwójna numeracja traktatów w edycji Meada
  5. 5Dlaczego Asklepios przetrwał tylko po łacinie i co zawiera
  6. 6Które hipotezy Meada współczesne badania odrzuciły

Commentarius · ok. 3 min lektury

Komentarz do wydania

Środkowy tom wielkiej edycji

Thrice-Greatest Hermes George’a Roberta Stowa Meada ukazał się w Londynie w roku 1906 w trzech tomach. Pierwszy był obszernymi prolegomenami do dziejów literatury hermetycznej, trzeci zebrał rozproszone wypisy i świadectwa, a ten drugi, noszący podtytuł Kazania, jest sercem całości: zawiera pełny przekład traktatów, które od renesansu nazywa się Corpus Hermeticum, oraz łacińskiego dialogu Asklepios, przez Meada konsekwentnie nazywanego Kazaniem Doskonałym. Kto szuka po polsku samych tekstów przypisywanych Hermesowi, a nie rozważań o nich, powinien zacząć właśnie tutaj.

Mead był przez kilka lat sekretarzem Heleny Blavatsky i przez dwie dekady jednym z najbardziej wykształconych ludzi Towarzystwa Teozoficznego; w roku 1909 odszedł z niego i założył Quest Society. Znał grekę i łacinę lepiej niż większość ówczesnych teozofów i pracował na wydaniach filologicznych: w nagłówkach traktatów podaje odniesienia do Reitzensteina, Partheya i Patriziego, a w przypisach często przytacza greckie słowo, które tłumaczy, i alternatywne przekłady Ménarda czy Everarda. Ta aparatura, zachowana w polskim wydaniu, sprawia, że książka jest czymś więcej niż wolnym parafrazowaniem starożytnego mistycyzmu.

Od Pasterza Ludzi do Kazania Doskonałego

Tom otwiera Poimandres, w przekładzie Meada „Pasterz Ludzi”: wizja, w której Umysł najwyższej władzy objawia narratorowi powstanie kosmosu ze Światła i wilgotnej Ciemności, narodziny Człowieka Pierwotnego, jego zstąpienie w naturę i drogę powrotu duszy przez sfery. To najbardziej dramatyczny tekst zbioru i klucz do pozostałych. Dalej następują krótsze dialogi Hermesa z Asklepiosem i z synem Tatem: o tym, że tylko w Bogu jest Dobro, o niewiedzy o Bogu jako największym złu, o tym, że nic nie ginie, a jedynie się przemienia, o Kielichu, w którym Bóg zanurza ludzi pragnących umysłu. Szczególną wagę mają Klucz, czyli streszczenie nauki, mowa Umysłu do Hermesa o wieczności i kosmosie oraz Tajne kazanie na górze o odrodzeniu, gdzie Tat doznaje przemiany i śpiewa hymn. Ostatnie pozycje, definicje Asklepiosa dla króla Ammona i pochwała królów, przenoszą retorykę hermetyczną na teren teologii słońca i władzy.

Czytelnik zauważy podwójną numerację traktatów. Mead zachował tradycyjne numery, a w nawiasach podał własne, ponieważ jako osobną pozycję wprowadził zaginione Kazanie Ogólne, o którym wspominają inne teksty. Trzeba o tym pamiętać, porównując tę edycję z nowszymi przekładami, które trzymają się wyłącznie numeracji tradycyjnej.

Zamykający tom Asklepios zachował się w całości jedynie po łacinie, pod imieniem Apulejusza, i był znany w średniowieczu, gdy greckie traktaty spoczywały w bizantyjskich rękopisach. Zawiera słynny ustęp o człowieku jako wielkim cudzie, opis ożywiania posągów bogów i proroctwo o upadku Egiptu. Po każdym tekście Mead umieszcza komentarz, w którym zestawia go z gnostykami, Filonem, Ojcami Kościoła i literaturą misteriów.

Komentarz i jego granice

Komentarze są zarazem największą siłą i najsłabszym punktem tomu. Mead czyta hermetyzm jako „teozofię hellenistyczną”, żywą tradycję gnozy, i chętnie szuka w niej śladów wspólnoty kultowej, egipskiego rdzenia oraz zbieżności z własną teozoficzną wizją religii. Część jego hipotez o wczesnym datowaniu i o ciągłości z kapłańską mądrością Egiptu nie utrzymała się w badaniach. Dziś przyjmuje się zwykle, że traktaty powstały w rzymskim Egipcie między I a III wiekiem po Chrystusie, w środowisku greckojęzycznym, w którym splatały się platonizm, stoicyzm, astrologia i elementy tradycji egipskiej oraz żydowskiej. Mead nie mógł też znać koptyjskich tekstów hermetycznych z Nag Hammadi, odkrytych w roku 1945, wśród nich fragmentu Asklepiosa i nieznanego wcześniej dialogu o ósmej i dziewiątej sferze.

Nie oznacza to, że komentarz jest bezwartościowy. Mead uważnie śledzi słownictwo, zauważa niejasności tekstu i uczciwie je sygnalizuje, a jego zestawienia z Hipolitem czy Filonem nadal pomagają zobaczyć, w jakim świecie idei te pisma krążyły. Wystarczy traktować jego syntezy historyczne jako stanowisko badacza sprzed stu lat, a nie jako ustalenie.

Jak czytać ten tom

Teksty hermetyczne są krótkie, ale gęste i nie układają się w system. Ten sam zbiór mówi raz o świecie jako pięknym obrazie Boga, raz o materii jako źródle zła; raz o Bogu niewyrażalnym, raz o Bogu objawionym we wszystkim. Najlepiej czytać traktaty po kolei, zaczynając od Poimandresa i Klucza, a komentarze Meada traktować jako drugą warstwę, do której wraca się po lekturze samego tekstu. Pomocne bywa notowanie greckich terminów, które Mead podaje w przypisach, zwłaszcza nous, logos i gnosis, bo od ich rozumienia zależy sens całych ustępów.

Tom jest dla czytelnika, który zna już podstawowe pojęcia filozofii późnego antyku albo jest gotów je poznawać w trakcie lektury. Kto szuka wykładu doktryny w nowoczesnym, uporządkowanym języku, znajdzie go w pierwszym tomie lub w opracowaniach historycznych; tutaj obcuje się z samymi źródłami, w przekładzie, który mimo upływu lat zachował powagę i wierność, a także z głosem jednego z ludzi, którzy przywrócili te teksty zainteresowaniu XX wieku.

Tolle, lege

Hermes Trzykroć Wielki II

George Robert Stow Mead

Bez subskrypcji czytnik pokazuje pierwsze 6% stron. Całość przeczytasz w subskrypcji.