
Tarot · 1781
O grze w taroki
Z rozprawą hr. de Melleta – przekład z francuskiego według wydania z 1781 roku
Antoine Court de Gébelin
Rozprawa z VIII tomu „Le Monde primitif” (1781) wraz z tekstem hr. de Melleta o wróżeniu z kart: pierwsze ogłoszenie rzekomo egipskiego pochodzenia tarota, historycznie fałszywe, lecz będące początkiem okultystycznej tradycji kart.
Bez subskrypcji czytnik pokazuje pierwsze 6% stron. Całość przeczytasz w subskrypcji.
- Autor
- Antoine Court de Gébelin
- Tytuł oryginału
- Du Jeu des Tarots (Le Monde primitif analysé et comparé avec le monde moderne, t. VIII); z rozprawą hr. de Mellet „Recherches sur les Tarots, et sur la Divination par les Cartes des Tarots”
- Wydanie źródłowe
- 1781
- Przekład
- z języka francuskiego
- Dział
- Tarot
- Wydanie polskie
- Ordo Theia Philosophia
Quid disces
Czego się dowiesz
- 1Jak Court de Gébelin uzasadniał egipskie pochodzenie tarota
- 2Jak przekształcił Papieża i Papieżycę w egipskich kapłanów
- 3Dlaczego Wisielec miał być według niego zniekształconą Roztropnością
- 4Jak hrabia de Mellet powiązał atuty z literami hebrajskimi
- 5Gdzie i kiedy tarot rzeczywiście powstał według historyków
- 6Jak od tej rozprawy wyszła tradycja Etteilli, Léviego i Złotego Brzasku
Commentarius · ok. 3 min lektury
Komentarz do wydania
Uczony, który znalazł „księgę egipską”
Antoine Court de Gébelin był synem przywódcy francuskich hugenotów, protestanckim duchownym, uczonym samoukiem i wolnomularzem, związanym w Paryżu z lożą Dziewięciu Sióstr. Od 1773 roku wydawał wielotomowe dzieło Le Monde primitif analysé et comparé avec le monde moderne, czyli „Świat pierwotny analizowany i porównany ze światem nowożytnym”. Chciał w nim odtworzyć jedną pierwotną cywilizację, jej język, mity i alegorie, z których miałyby wyrosnąć wszystkie późniejsze kultury. W ósmym tomie, wydanym w 1781 roku, zamieścił rozprawę o grze w taroki i dołączył do niej tekst innego autora, podpisany „hr. de M*”, w którym rozpoznaje się Louisa-Raphaëla-Lucrèce’a de Fayolle, hrabiego de Mellet.
Polskie wydanie obejmuje wszystkie trzy elementy: fragment rozprawy wstępnej do tomu ósmego, w którym Court de Gébelin zapowiada swoje odkrycie, właściwą rozprawę O grze w taroki oraz Badania nad tarokami i nad wróżeniem z kart tarokowych Melleta. Przekład zachowuje wielkie litery, długie okresy i etymologie autorów, a tablice z wizerunkami kart reprodukuje według egzemplarza oryginału.
Teza i jej fałsz
Rozprawa zaczyna się od retorycznego pytania: co by było, gdyby ktoś ogłosił, że ocalała jedna z ksiąg Egipcjan, że jest rozpowszechniona w całej Europie i że nikt nie poznał się na jej pochodzeniu? Odpowiedź brzmi: tą księgą jest talia tarota, znana we Włoszech, w Niemczech i Prowansji, ale nie w Paryżu. Autor opowiada, jak zobaczył ją u pewnej damy, pani hr. d’H., i od razu rozpoznał w atutach alegorie egipskie. Następnie omawia karty jedną po drugiej. Papież i Papieżyca stają się u niego arcykapłanem i jego żoną, z atrybutami Izydy, Wisielec ma być źle narysowaną figurą Roztropności, a dwadzieścia dwa atuty mają odpowiadać dwudziestu dwóm literom alfabetu wspólnego Egipcjanom i Hebrajczykom. Dalej przechodzi do kolorów i liczb, do historii kart hiszpańskich i francuskich oraz do etymologii, w której „tarot” wywodzi z rzekomo egipskich słów tar, „droga”, i ro, „król”, czyli „królewska droga życia”.
Teza jest historycznie fałszywa. Najstarsze zachowane talie tarota i pierwsze wzmianki o nich pochodzą z północnych Włoch z pierwszej połowy XV wieku, z dworów Mediolanu, Ferrary i Bolonii. Tarot powstał jako talia do gry w lewy, w której do zwykłych kart dodano serię „triumfów”, czyli atutów z popularnymi alegoriami chrześcijańskiej i dworskiej kultury późnego średniowiecza. Nie istnieją żadne egipskie, arabskie ani żydowskie poprzedniki tej talii. Trzeba też pamiętać, że Court de Gébelin pisał czterdzieści lat przed odczytaniem hieroglifów przez Champolliona, więc jego „egipskie” etymologie i odczytania są czystą spekulacją, opartą na greckich autorach i na wyobraźni. Rzetelne dzieje tarota przedstawili Michael Dummett i jego współpracownicy, i od ich prac powinien zaczynać każdy, kto chce poznać historię kart.
Rozprawa hrabiego de Melleta
Tekst Melleta jest krótszy, ale dla późniejszej tradycji może nawet ważniejszy. Nazywa tarot „Księgą Thota” i proponuje dla niego egipską nazwę „A-Rosh”, czyli obrazy nauki Merkurego. Atuty czyta w odwrotnej kolejności, od Świata ku Kuglarzowi, i dzieli je na trzy serie po siedem kart, odpowiadające wiekowi złotemu, srebrnemu i spiżowemu. Przypisuje kartom litery hebrajskie, a w drugiej części przedstawia sposób wróżenia z tarota i twierdzi, że stosowali go egipscy mędrcy, a po nich wędrowne grupy nazywane Cyganami. To pierwszy znany tekst, który łączy atuty z alfabetem hebrajskim i podaje metodę kartomancji opartą na tarocie.
Początek tradycji okultystycznej
Właśnie dlatego ta niewielka rozprawa ma tak wielkie znaczenie. Wszystko, co później powstało w okultystycznym tarocie, wychodzi od tych kilkudziesięciu stron. Jeszcze w latach osiemdziesiątych XVIII wieku Etteilla zbudował na nich system wróżbiarski i własną „egipską” talię. W XIX wieku Éliphas Lévi przypisał atuty literom hebrajskim w innym porządku i włączył tarot do magii i kabały, za nim poszli Papus i Oswald Wirth, a pod koniec stulecia Zakon Złotego Brzasku, z którego kręgu wyszła talia narysowana przez Pamelę Colman Smith według wskazówek Waite’a. Wszyscy oni, choć się spierali o szczegóły, powtarzali w jakiejś postaci przekonanie, że tarot jest księgą dawnej mądrości, a to przekonanie ma swój początek w ósmym tomie Le Monde primitif.
Czytelnik dostaje więc tekst źródłowy, a nie przewodnik po znaczeniach kart. Warto czytać go jak historyk idei: zwracać uwagę na to, jak autor przekształca znane mu karty z talii marsylskiej w alegorie egipskie, jak buduje dowód z podobieństw, etymologii i liczb, i jak wpisuje to wszystko w swoją wielką teorię świata pierwotnego. Interpretacje poszczególnych atutów, choć historycznie bezpodstawne, mają wartość jako pierwsze ich ujęcie w duchu symbolicznym i do dziś odbijają się w nazwach oraz opisach kart. Trudność lektury jest umiarkowana. Styl jest osiemnastowieczny, rozwlekły i pełen odwołań do mitologii klasycznej, ale tekst jest krótki. Kto chce porównać go z dalszą tradycją, znajdzie w tej bibliotece Tarot Cyganów Papusa, Tarot imaginatorów Wirtha i Obrazowy klucz do tarota Waite’a.
Tolle, lege
O grze w taroki
Antoine Court de Gébelin
Bez subskrypcji czytnik pokazuje pierwsze 6% stron. Całość przeczytasz w subskrypcji.
