Pieczęć Ordo Theia Philosophia
Pierwsza strona: Obrazowy klucz do tarota – Arthur Edward Waite

Tarot · 1911

Obrazowy klucz do tarota

Fragmenty Tajemnej Tradycji pod zasłoną wróżbiarstwa – przekład z angielskiego

Arthur Edward Waite

Klasyczny przewodnik Arthura Edwarda Waite’a do talii narysowanej przez Pamelę Colman Smith: historia i krytyka legend o tarocie, symboliczny opis Wielkich i Małych Arkanów oraz znaczenia kart i metody rozkładu.

Bez subskrypcji czytnik pokazuje pierwsze 6% stron. Całość przeczytasz w subskrypcji.

Autor
Arthur Edward Waite
Tytuł oryginału
The Pictorial Key to the Tarot: Being Fragments of a Secret Tradition under the Veil of Divination
Wydanie źródłowe
1911
Przekład
z języka angielskiego
Dział
Tarot
Wydanie polskie
Ordo Theia Philosophia

Quid disces

Czego się dowiesz

  1. 1Dlaczego Waite odrzuca egipskie i cygańskie pochodzenie tarota
  2. 2Jak czytać symbolikę każdej z dwudziestu dwóch kart Wielkich Arkanów
  3. 3Czym talia Waite’a i Smith różniła się od wcześniejszych talii
  4. 4Jakie znaczenia wróżebne Waite przypisuje kartom Małych Arkanów
  5. 5Jak przebiega rozkład zwany krzyżem celtyckim i inne metody
  6. 6Gdzie Waite świadomie przemilcza nauki zastrzeżone dla wtajemniczonych

Commentarius · ok. 3 min lektury

Komentarz do wydania

Komentarz do talii, nie podręcznik wróżenia

Obrazowy klucz do tarota Arthura Edwarda Waite’a ukazał się w Londynie w 1911 roku jako rozszerzona, ilustrowana wersja krótszego Klucza do tarota, wydanego rok wcześniej razem z kartami. Talię, zwaną dziś najczęściej talią Ridera–Waite’a lub Waite’a–Smith, narysowała według wskazówek autora Pamela Colman Smith, artystka i ilustratorka związana, podobnie jak Waite, z kręgiem Hermetycznego Zakonu Złotego Brzasku. Książka zawiera reprodukcje wszystkich siedemdziesięciu ośmiu kart, a jej celem jest objaśnienie, co na tych obrazach przedstawiono i dlaczego. Polskie wydanie zachowuje ten układ, dzięki czemu tekst i ilustracje można czytać razem.

Waite był w swoim środowisku postacią szczególną: historykiem i bibliografem okultyzmu, zarazem autorem nieufnym wobec magii praktycznej i wróżbiarstwa, ceniącym przede wszystkim mistykę chrześcijańską. W przedmowie od razu tłumaczy się z tego paradoksu. Pisze jako ktoś, kto przez lata zajmował się „wyższymi szkołami mistycznymi”, i wie, że poświęcenie książki metodzie wróżenia z kart może się wydać dziwne. Podtytuł wyjaśnia jego intencję: tarot ma być zbiorem „fragmentów Tajemnej Tradycji pod zasłoną wróżbiarstwa”, a więc symbolicznym językiem, który dopiero wtórnie posłużył do odczytywania losu.

Trzy części: zasłona, doktryna, wyrocznia

Książka dzieli się na trzy części, a ich kolejność odpowiada ruchowi od krytyki do praktyki. Część pierwsza, „Zasłona i jej symbole”, jest historyczna i polemiczna. Waite przegląda dawne opinie o pochodzeniu kart: przekonanie Antoine’a Court de Gébelina o ich egipskim rodowodzie, systemy Etteilli, spekulacje Éliphasa Léviego i jego następców, wreszcie popularną legendę cygańską. Wszystkie te teorie uznaje za niepoparte dowodami i stwierdza, że historia tarota przed późnym średniowieczem jest nieznana. Ta trzeźwość wciąż zasługuje na uznanie i czyni z pierwszej części dobre wprowadzenie do krytycznej historii kart.

Część druga, „Doktryna za zasłoną”, jest sercem książki. Waite opisuje kolejno Wielkie Arkana, a następnie karty Małych Arkanów w czterech kolorach: buławach, kielichach, mieczach i denarach. Przy kartach atutowych podaje opis obrazu i jego wyższy sens, przy kartach liczbowych przede wszystkim scenę i znaczenie praktyczne. To właśnie w tej talii po raz pierwszy w tak spójny sposób wszystkie karty liczbowe otrzymały sceny figuralne, a nie tylko układy symboli, co przesądziło o jej późniejszej popularności. Waite zmienił też kolejność dwóch atutów, umieszczając Moc na miejscu ósmym, a Sprawiedliwość na jedenastym, co odpowiadało przyjętemu w Złotym Brzasku przyporządkowaniu kart znakom zodiaku.

Część trzecia, „Zewnętrzna metoda wyroczni”, zbiera znaczenia wróżebne kart, prostych i odwróconych, oraz kilka metod rozkładu. Najsłynniejsza z nich to rozkład opisany jako dawna metoda celtycka, znany dziś jako krzyż celtycki. Zwrot „zewnętrzna metoda” jest wymowny: autor oddziela tę praktyczną warstwę od doktryny, którą uważa za istotniejszą.

Co Waite mówi, a czego nie mówi

Czytając Obrazowy klucz, trzeba pamiętać, że Waite pisał jako członek zakonu związanego przysięgą milczenia. Wielokrotnie daje do zrozumienia, że zna głębsze przyporządkowania kart, na przykład do liter hebrajskich czy ścieżek kabalistycznego Drzewa, lecz nie zamierza ich ujawniać. Stąd wrażenie niedopowiedzenia, które towarzyszy wielu jego objaśnieniom, oraz pewna ostrożność, z jaką mówi o umiejscowieniu karty Głupca. Czytelnik, który oczekuje kompletnego systemu korespondencji, nie znajdzie go tutaj; znajdzie natomiast medytacyjny opis obrazów, często bardzo piękny, ale celowo powściągliwy.

Na uwagę zasługuje też rozdźwięk między drugą a trzecią częścią. Znaczenia wróżebne Małych Arkanów Waite w dużej mierze przejął z wcześniejszej tradycji kartomancji, w tym od autorów francuskich, i sam nie przykładał do nich wielkiej wagi. Nie zawsze pokrywają się one z treścią obrazów Smith, co bywa źródłem nieporozumień u współczesnych czytelników. Rola samej artystki była przez dziesięciolecia niedoceniana; dziś przyjmuje się, że wiele scen Małych Arkanów zawdzięcza jej inwencji co najmniej tyle, co wskazówkom Waite’a.

Dla kogo i jak czytać

Książka jest lekturą podstawową dla każdego, kto chce zrozumieć symbolikę najbardziej wpływowej talii XX wieku, i to niezależnie od stosunku do wróżbiarstwa. Najwięcej da czytelnikowi, który będzie ją czytał z kartami przed oczami, porównując opis z obrazem. Styl Waite’a jest trudny: zawiły, pełen zastrzeżeń, ironii i aluzji do polemik jego czasu, dlatego przedmowę i pierwszą część warto czytać powoli. Rozdziały o Wielkich Arkanach można traktować jako krótkie medytacje, do których się wraca.

Część historyczna pozostaje zasadniczo trafna w swoich negacjach, choć dzisiejsza wiedza o włoskich początkach kart do gry i tarota jako gry towarzyskiej jest znacznie pełniejsza niż w 1911 roku. Część wróżebną najlepiej czytać jako świadectwo pewnej epoki praktyki, a nie jako obowiązujący kanon. W całości Obrazowy klucz pokazuje, jak tradycja okultystyczna początku XX wieku próbowała przekształcić grę i kartomancję w język duchowego wtajemniczenia.

Tolle, lege

Obrazowy klucz do tarota

Arthur Edward Waite

Bez subskrypcji czytnik pokazuje pierwsze 6% stron. Całość przeczytasz w subskrypcji.