
Hermetyzm · 1619
Historia mikrokosmosu
Przekład z łacińskiego
Robert Fludd
Drugi tom Utriusque cosmi historia Roberta Fludda (1619): człowiek jako mikrokosmos – liczby boskie, harmonia, dusza i ciało oraz sztuki duszy: proroctwo, geomancja, sztuka pamięci, genetlialogia, fizjonomika i chiromancja.
Bez subskrypcji czytnik pokazuje pierwsze 6% stron. Całość przeczytasz w subskrypcji.
- Autor
- Robert Fludd
- Tytuł oryginału
- Utriusque cosmi maioris scilicet et minoris metaphysica, physica atque technica historia, t. II, traktat I
- Wydanie źródłowe
- 1619
- Przekład
- z języka łacińskiego
- Dział
- Hermetyzm
- Wydanie polskie
- Ordo Theia Philosophia
Quid disces
Czego się dowiesz
- 1Jak Fludd wywodzi duszę i ciało człowieka z monady, diady, triady i liczby dziesięć
- 2Jakie współbrzmienia – diapazon, diapente, diatessaron – łączą Trójcę, świat i człowieka
- 3Na czym polega potrójna dusza: umysł, dusza życiowa i zmysłowe idolum
- 4Jak geomancja, sztuka pamięci, genetlialogia, fizjonomika i chiromancja przypisane są władzom duszy
- 5Czym jest kontemplacja piramid metafizycznej i fizycznej zamykająca traktat
Commentarius · ok. 3 min lektury
Komentarz do wydania
Drugi tom historii obu kosmosów
Historia mikrokosmosu to pierwszy traktat drugiego tomu wielkiego dzieła Roberta Fludda, Utriusque cosmi maioris scilicet et minoris metaphysica, physica atque technica historia. Ukazał się w roku 1619, dwa lata po Historii makrokosmosu, i dopełnia ją z drugiej strony: tam Fludd opisał wielki świat od pierwotnej ciemności po ciała mieszane, tu zwraca się ku człowiekowi, który ten świat powtarza w sobie w pomniejszeniu. Już pierwszy rozdział o mikrokosmosie wewnętrznym przypomina, że Bóg ozdobił dzieło szóstego dnia swoim Duchem tak samo jak dzieło dnia pierwszego, a za Trismegistosem powtarza, że Bóg ukształtował na swój wzór dwa obrazy: świat i człowieka.
Tom otwiera obszerna Modlitwa dziękczynna, podpisana „Ja, Syn człowieczy”: człowiek dziękuje Stwórcy za to, że rozumem zgadza się z aniołami, zmysłami ze zwierzętami, siłami przyrodzonymi z roślinami, a ciałem z rzeczami nieożywionymi, i ofiaruje Mu swój umysł, duszę średnią i duszę najniższą. Po niej następuje tablica zawartości i przedmowa Do czytelników, skierowana do braci „F. R. C.”, co Fludd sam rozwija jako fide, religione, caritate – wiarą, pobożnością i miłością. Autor zapowiada w niej, że chce odtworzyć w sobie obraz mikrokosmosu, zeszpecony ludzkimi mniemaniami i przemieniony jak Proteusz w złudne wizerunki.
Sekcja pierwsza: liczba, harmonia i dusza
Traktat dzieli się na dwie sekcje. Pierwsza, metafizyczna i fizyczna, liczy trzynaście ksiąg i zaczyna się nie od człowieka, lecz od Boga. Księga I, O liczbach boskich, wykłada monadę jako korzeń korzeni i Ojca w Trójcy, diadę i triadę, właściwe dzieło każdej z trzech Osób w budowie świata, a dalej tajemnice liczb siedem, pięć i dziesięć; jedność ma się tu do dziesiątki jak punkt do linii, a dziesiątka do setki jak linia do powierzchni. Księga II, O harmonii boskiej, wyprowadza z tych liczb współbrzmienia – diapazon, diapente i diatessaron – i pokazuje je w trójkącie Tetragrammatonu, a następnie wyjaśnia, jak Bóg powiązał zgodnym pokojem niezgodne córy chaosu.
Dopiero na tym fundamencie Fludd przechodzi do człowieka. Księgi III i IV opisują mikrokosmos wewnętrzny, czyli duszę o potrójnym usposobieniu: jako uczestniczka nieba empirejskiego nazywa się umysłem, intelektem i rozumem, jako uczestniczka nieba eterycznego – duszą wegetatywną i życiową, jako uczestniczka nieba żywiołów – duszą zwierzęcą, zmysłową, czyli idolum. Księgi V i VI dotyczą mikrokosmosu zewnętrznego, ciała i harmonii, którą jego „buntownicze części” wiążą się w zgodnym pokoju. Księgi VII–X pokazują wnętrze w zewnętrzu: działanie umysłu, duszy średniej i duszy zmysłowej w ciele oraz potrójne widzenie duszy. Księga XI mówi o nasieniu i rodzeniu, XII o harmonii człowieka wewnętrznego i zewnętrznego, a XIII o złożonej praktyce muzyki duszy.
Sekcja druga: sztuki mikrokosmosu
Druga sekcja to „techniczna historia mikrokosmosu”, czyli przegląd sztuk, którymi człowiek poznaje siebie i swój los. Każdą z nich Fludd przypisuje innej władzy duszy. Wieszczenie, czyli proroctwo, jest wiedzą umysłu; omawia jego gatunki i osobno sny. Geomancja wyłuszcza zamysły duszy intelektualnej i rozumnej. Sztuka pamięci jest dziełem duszy pamiętającej i wyobrażającej i zajmuje trzy księgi. Genetlialogia, czyli badanie geniusza i urodzenia, należy do duszy życiowej i obejmuje księgę o badaniu własnego demona każdego urodzonego. Fizjonomika odczytuje duszę z rysów twarzy i ciała, chiromancja – z linii i powierzchni ręki, łącznie z „pewnymi szczególnymi tajemnicami obserwowanymi w ręce”. Całość zamyka kontemplacja piramidalna: spekulatywna wiedza o piramidach metafizycznej i fizycznej, przez którą dostrzega się symetrię, proporcje i współbrzmienia człowieka wewnętrznego i zewnętrznego.
Ten układ ma swoją logikę. Sztuki wróżebne nie są dla Fludda zbiorem przesądów doklejonych do filozofii, lecz praktycznym ukoronowaniem nauki o duszy: skoro człowiek jest zbudowany z tych samych liczb i współbrzmień co wszechświat, to jego ciało, ręka, twarz i sen niosą znaki tego samego porządku, który rządzi niebiosami.
Miejsce w tradycji
Historia mikrokosmosu jest jednym z najpełniejszych renesansowych wykładów starej zasady, że człowiek jest małym światem. Fludd łączy w niej pitagorejską arytmologię i muzykę sfer, platońską i hermetyczną naukę o duszy, chrześcijańską teologię Trójcy i całą tradycję sztuk tajemnych, od geomancji po chiromancję, w jeden system, w którym poznanie siebie jest zarazem drogą do Boga. Jego przekonanie, że nie można zajmować się duszą ludzką bez znajomości melodii świata ani zrozumieć melodii świata bez kontemplacji liczb boskich, wyznacza ton całej księgi.
Polskie wydanie oddaje tekst według druku z 1619 roku i odnotowuje w przypisach poprawki według erraty autora. Kto zna Historię makrokosmosu, znajdzie tu jej konieczne dopełnienie: tamten tom pokazuje, jak światło zstępuje w ciemność, ten – jak w człowieku światło i ciemność spotykają się na nowo i jak człowiek może odczytać ich ślady w sobie. Dla czytelnika zainteresowanego geomancją, astrologią urodzeniową czy sztuką pamięci jest to źródło pierwszej ręki, a zarazem klucz do tego, jak Fludd rozumiał jedność wszystkich tych dziedzin.
Tolle, lege
Historia mikrokosmosu
Robert Fludd
Bez subskrypcji czytnik pokazuje pierwsze 6% stron. Całość przeczytasz w subskrypcji.
