Pieczęć Ordo Theia Philosophia
Pierwsza strona: Czwarta księga filozofii tajemnej – Pseudo-Agryppa i inni (zbiór w opracowaniu Roberta Turnera)

Magia ceremonialna · 1655

Czwarta księga filozofii tajemnej

Heptameron, Arbatel i inne pisma

Pseudo-Agryppa i inni (zbiór w opracowaniu Roberta Turnera)

Zbiór opracowany przez Roberta Turnera w 1655 roku: apokryficzna Czwarta księga przypisywana Agryppie, jego traktat o geomancji, Heptameron Piotra z Abano, Isagoge Georga Pictoriusa, geomancja astronomiczna Gerarda z Cremony i Arbatel.

Bez subskrypcji czytnik pokazuje pierwsze 6% stron. Całość przeczytasz w subskrypcji.

Autor
Pseudo-Agryppa i inni (zbiór w opracowaniu Roberta Turnera)
Tytuł oryginału
Henry Cornelius Agrippa his Fourth Book of Occult Philosophy
Wydanie źródłowe
1655 (zbiór Turnera); teksty składowe łacińskie z XVI w., m.in. *Liber quartus* 1559, *Arbatel* 1575
Przekład
język oryginału: łacińskiego (zbiór wydany po angielsku przez roberta turnera)
Dział
Magia ceremonialna
Wydanie polskie
Ordo Theia Philosophia

Quid disces

Czego się dowiesz

  1. 1Dlaczego Czwartej księgi nie napisał Agryppa i kto to wykazał
  2. 2Jak Robert Turner złożył i uzasadnił swoją antologię w 1655 roku
  3. 3Jak Heptameron porządkuje przywołania według dni tygodnia
  4. 4Czym są duchy olimpijskie i aforyzmy Arbatela
  5. 5Jak działa geomancja w ujęciu Agryppy i Gerarda z Cremony
  6. 6Jak zbiór wpłynął na Barretta i Złoty Brzask

Commentarius · ok. 3 min lektury

Komentarz do wydania

Antologia z londyńskiej oficyny

Ta księga nie ma jednego autora i nie powstała jako jedno dzieło. Jest antologią, którą w roku 1655 wydał w Londynie Robert Turner, tłumacz i miłośnik literatury astrologiczno-magicznej, pod tytułem odwołującym się do najsłynniejszego nazwiska w tej dziedzinie: Czwarta księga filozofii tajemnej Henryka Korneliusza Agryppy. Turner zebrał kilka łacińskich tekstów z XVI wieku i przełożył je na angielski, poprzedzając całość przedmową „do czytelnika wolnego od uprzedzeń” i wierszami pochwalnymi. Polskie wydanie odtwarza ten układ według edycji z 1655 roku.

Najważniejszy problem całego tomu zapowiada już tytuł. Czwarta księga, która miała dopełniać Trzy księgi filozofii tajemnej, pojawiła się drukiem po łacinie w roku 1559, czyli ponad dwadzieścia lat po śmierci Agryppy. Jego uczeń Johann Weyer stanowczo zaprzeczył, by mistrz był jej autorem, i badacze przyjmują to zdanie. Dlatego mówi się o pseudo-Agryppie. Tekst jest jednak bliski duchem Trzech ksiąg i bywa czytany jako ich praktyczne uzupełnienie: tam, gdzie Agryppa wykładał zasady, czwarta księga podaje procedury.

Co zawiera tom

Przedmowa Turnera broni magii przed oskarżeniem o czarnoksięstwo. Odwołuje się do słów Pica della Mirandoli, że niewielu ją rozumie, a wielu gani, i przeprowadza klasyczne rozróżnienie między magiem – mędrcem obeznanym z rzeczami boskimi, jak mędrcy ze Wschodu z Ewangelii Mateusza – a goetą, który działa przez zmowę ze złymi duchami. Jest to deklaracja programowa całego tomu: zebrane teksty mają należeć do magii dozwolonej.

Po przedmowie następuje traktat o geomancji przypisywany Agryppie, wykładający szesnaście figur i sposób stawiania figury geomantycznej. Potem właściwa Czwarta księga, o ceremoniach magicznych: wyznaczanie imion i znaków duchów z liczb i liter, pentakle, konsekracje, przywoływanie duchów dobrych i złych, a także krótkie uwagi o nekromancji. Heptameron, czyli Elementy magiczne, przypisywane włoskiemu lekarzowi i filozofowi Piotrowi z Abano, to podręcznik przywoływania aniołów planetarnych według dni tygodnia: opisuje budowę koła, wybór godzin, kadzidła i wezwania. Właśnie ten schemat stał się później szkieletem wielu grymuarów. Isagoge Georga Pictoriusa z Villingen, szesnastowiecznego lekarza, jest rozprawą o naturze duchów i demonów. Traktat o geomancji astronomicznej przypisano Gerardowi z Cremony, choć atrybucja ta budzi wątpliwości. Tom zamyka Arbatel, wydany po raz pierwszy w Bazylei w 1575 roku: zbiór aforyzmów ułożonych w siódemki, zachęcający do pobożności i poznania natury, z opisem siedmiu duchów olimpijskich rządzących planetami.

Różne ręce, różne magie

Wartość tej antologii polega na tym, że pokazuje obok siebie kilka bardzo odmiennych wizji magii, które czytelnicy XVII wieku traktowali jako jedną tradycję. Heptameron jest rytualny i formalny, osadzony w średniowiecznej magii ceremonialnej. Czwarta księga próbuje nadać tej praktyce matematyczny porządek. Arbatel ma zupełnie inny ton: mniej w nim przepisów, więcej duchowego programu, bliskiego reformacyjnemu chrześcijaństwu i paracelsjańskiej filozofii przyrody, z naciskiem na to, że prawdziwa magia wynika z bojaźni Bożej i miłości bliźniego. Traktaty geomantyczne z kolei należą do sztuk wróżebnych, a nie do przywoływania duchów. Isagoge Pictoriusa wnosi jeszcze inny głos: uczonego lekarza, który porządkuje rodzaje duchów i demonów, korzystając z autorów starożytnych i chrześcijańskich, i który patrzy na nie bardziej jak przyrodnik i teolog niż jak praktyk rytuału. Zestawienie tych tekstów w jednym tomie przez Turnera było decyzją wydawcy, a nie wynikiem jakiejś pierwotnej wspólnoty; to on stworzył z nich coś na kształt kanonu, który później powielano jako całość.

Zbiór Turnera wywarł ogromny wpływ na późniejszy okultyzm anglojęzyczny. Z niego czerpali autorzy XVIII i XIX wieku, w tym Francis Barrett w Magu, a za ich pośrednictwem członkowie Złotego Brzasku. Duchy olimpijskie z Arbatela i schemat dni tygodnia z Heptameronu weszły do kanonu współczesnej magii ceremonialnej.

Wskazówki dla czytelnika

Nie należy czytać tego tomu jak dzieła samego Agryppy ani jak spójnego systemu. Najlepiej traktować każdy tekst osobno, pamiętając o jego pochodzeniu i niepewnych atrybucjach: pseudo-Agryppa, przypisywany Piotr z Abano, wątpliwy Gerard z Cremony. Kto zna Trzy księgi filozofii tajemnej, łatwiej uchwyci, w czym Czwarta księga jest ich kontynuacją, a w czym zniekształceniem. Kto chce zrozumieć, skąd wzięła się struktura późniejszych grymuarów francuskich, powinien przeczytać Heptameron uważnie.

Przekład Turnera był wierny, ale nie zawsze precyzyjny, a polska wersja dziedziczy jego wybory terminologiczne. Najbardziej przystępny jest Arbatel, najbardziej techniczne – traktaty geomantyczne. Jako całość księga dobrze pokazuje, jak wiek XVII zbierał i porządkował magiczne dziedzictwo renesansu, zanim stało się ono materiałem dla nowoczesnego okultyzmu. Pokazuje też, jak wiele w tej tradycji zależało od tłumaczy i wydawców, którzy decydowali, co uznać za dzieło Agryppy, a co za dodatek.

Tolle, lege

Czwarta księga filozofii tajemnej

Pseudo-Agryppa i inni (zbiór w opracowaniu Roberta Turnera)

Bez subskrypcji czytnik pokazuje pierwsze 6% stron. Całość przeczytasz w subskrypcji.