Pieczęć Ordo Theia Philosophia
Pierwsza strona: Kabała – Adolphe Franck

Kabała · 1843

Kabała

Przekład z francuskiego

Adolphe Franck

Monografia Adolphe’a Francka z 1843 roku, pierwsza akademicka synteza kabały we Francji: spór o wiek i autentyczność *Sefer Jecira* i *Zoharu*, ich nauka o Bogu, świecie i duszy, porównania z Platonem, Filonem i religią Persów oraz dodatek o chasydach i frankistach.

Bez subskrypcji czytnik pokazuje pierwsze 6% stron. Całość przeczytasz w subskrypcji.

Autor
Adolphe Franck
Tytuł oryginału
La Kabbale, ou la philosophie religieuse des Hébreux
Wydanie źródłowe
1843
Przekład
z języka francuskiego
Dział
Kabała
Wydanie polskie
Ordo Theia Philosophia

Quid disces

Czego się dowiesz

  1. 1Dlaczego Franck uznał kabałę za filozofię godną historii myśli
  2. 2Jak argumentował, że Szymon bar Jochaj nie napisał Zoharu
  3. 3Czego uczą Sefer Jecira i Zohar o sefirot, świecie i duszy
  4. 4Jak Franck porównywał kabałę z Platonem, Filonem i religią Persów
  5. 5Które jego tezy datacyjne obaliły późniejsze badania Scholema
  6. 6Jak autor przedstawiał chasydów Baal Szem Towa i sektę frankistów

Commentarius · ok. 3 min lektury

Komentarz do wydania

Filozof w Akademii

Adolphe Franck (1809–1893) był francuskim filozofem pochodzenia żydowskiego, uczniem i współpracownikiem Victora Cousina, później członkiem Akademii Nauk Moralnych i Politycznych oraz profesorem Collège de France. Kabała, czyli filozofia religijna Hebrajczyków ukazała się w Paryżu w 1843 roku i jest dedykowana właśnie Cousinowi, któremu autor dziękuje za zachętę do czteroletniej pracy i za wprowadzenie jej przed forum Akademii. Rok później wyszedł przekład niemiecki, a książka na długo stała się podstawowym punktem odniesienia dla wszystkich, którzy pisali o kabale po francusku.

Ten kontekst wyjaśnia ton dzieła. Franck nie pisze jako kabalista ani jako apologeta judaizmu, lecz jako historyk filozofii w duchu eklektyzmu Cousina: chce pokazać, że kabała jest „systemem” wartym miejsca w ogólnych dziejach myśli obok Platona i Spinozy. We wstępie przypomina, że od XVI do połowy XVII wieku kabała inspirowała Pica della Mirandolę, Reuchlina, Agryppę, Paracelsusa, Henry’ego More’a, Fludda, van Helmontów i Böhmego, a zarazem zapowiada, że oczyści ją z dodatków chrześcijańskich interpretatorów i oceni z dystansem wobec „ducha sekty”.

Plan dzieła

Obszerna przedmowa jest przeglądem dotychczasowych badań i przekładów, od chrześcijańskich kabalistów renesansu po Knorra von Rosenrotha i uczonych niemieckich. Część pierwsza dotyczy dziejów zewnętrznych: starożytności tradycji kabalistycznej, autentyczności Sefer Jecira i autentyczności Zoharu. Franck odrzuca tu dwie skrajności. Księgi te nie są według niego ani objawieniem z zamierzchłej przeszłości, ani dziełem średniowiecznego oszusta; uważa je za owoc pracy wielu pokoleń, a szczególnie przekonująco dowodzi, że Szymon bar Jochaj nie mógł być autorem Zoharu.

Część druga jest analizą doktryny. Najpierw omawia Sefer Jecira z jej dziesięcioma sefirot i dwudziestoma dwiema literami jako tworzywem świata, potem Zohar: metodę alegorycznego czytania Pisma, naukę o naturze Boga i sefirot, poglądy kabalistów na świat i na duszę ludzką, jej preegzystencję i ostateczny powrót. Franck cytuje obficie hebrajskie i aramejskie fragmenty, często przekładając je po raz pierwszy na język nowożytny. Szczególną wagę przywiązuje do Idra zuta, opowieści o ostatnich naukach Szymona bar Jochaja, którą zamierza oddać w dużej części; właśnie jej narracyjny charakter, z uczniami, cudami i śmiercią mistrza, służy mu za argument, że księga nie może być dziełem samego Szymona. Wykład sefirot jako przymiotów i zarazem form przejawienia jednego Boga jest jasny i do dziś bywa przytaczany jako wzorcowe streszczenie. Część trzecia szuka pochodzenia systemu przez porównania: z filozofią Platona, ze szkołą aleksandryjską, z Filonem, z chrześcijaństwem i z religią Chaldejczyków i Persów. Wniosek brzmi, że kabała nie jest zapożyczeniem z Grecji ani z chrześcijaństwa, lecz przetworzyła materiał teologii perskiej, zastępując jej dualizm absolutną jednością przyczyny i substancji. Dodatek opisuje dwa ruchy, w których autor widział współczesne przedłużenie kabały: chasydyzm założony przez Baal Szem Towa w Międzybożu i sektę zoharystów, czyli frankistów.

Co się zestarzało

Dla dzisiejszego czytelnika najważniejsze jest to, że kluczowe tezy datacyjne Francka nie utrzymały się. Badania Gershoma Scholema i jego następców wiążą powstanie głównego korpusu Zoharu z kręgiem kastylijskich kabalistów końca XIII wieku, zwłaszcza z Mojżeszem de León, a Sefer Jecira datuje się na późną starożytność lub wczesne średniowiecze, nie na epokę patriarchów czy talmudystów. Teza o perskim źródle kabały jest dziś uważana za konstrukcję XIX-wiecznej religioznawczej mody na genealogie, a obraz chasydyzmu i frankizmu w dodatku nosi ślady uprzedzeń epoki i ówczesnego stanu wiedzy.

Nie odbiera to książce wartości. Franck jako jeden z pierwszych potraktował kabałę jako filozofię, a nie jako zbiór zaklęć czy chrześcijańską kryptoteologię, i przedstawił ją na podstawie tekstów hebrajskich, nie wyłącznie łacińskich przeróbek. Jego wykład sefirot i nauki o duszy pozostaje jasny i ma wartość historyczną jako świadectwo, jak kabałę rozumiał XIX-wieczny uniwersytet.

Komu i jak

Książka jest szczególnie przydatna dla tych, którzy chcą zrozumieć francuską okultystyczną recepcję kabały. Eliphas Lévi, Papus i ich następcy korzystali z Francka obficie, często bez wzmianki o źródle, i wiele ich sformułowań o Zoharze czy o Ensof daje się tu odnaleźć w spokojniejszej, akademickiej postaci. Polskiego czytelnika zainteresuje także dodatek: Franck pisze o Międzybożu na Podolu jako ośrodku chasydyzmu i o Jakubie Franku, który według jego relacji przeszedł na katolicyzm wraz z kilkoma tysiącami zwolenników – to jedno z wczesnych zachodnich ujęć ruchów zrodzonych na ziemiach dawnej Rzeczypospolitej, ciekawe także jako świadectwo, jak widział je zasymilowany Żyd francuski. Czytelnik zainteresowany samą kabałą żydowską powinien natomiast traktować tę monografię jako punkt wyjścia i porównywać ją z nowszymi badaniami.

Najlepiej czytać ją w porządku autora, ale część drugą, analityczną, można potraktować jako samodzielny wykład, a pierwszą i trzecią – jako dokument dyskusji, której wynik dziś znamy inaczej. Przy cytatach warto pamiętać, że Franck wybiera fragmenty sprzyjające jego obrazowi kabały jako racjonalnej metafizyki, pomijając jej warstwę rytualną i teurgiczną.

Tolle, lege

Kabała

Adolphe Franck

Bez subskrypcji czytnik pokazuje pierwsze 6% stron. Całość przeczytasz w subskrypcji.