
Gnoza · 1903
Czy Jezus żył sto lat przed Chrystusem?
Przekład z angielskiego
George Robert Stow Mead
Mead bada talmudyczne opowieści o Jezusie, żydowskie Toldoth Jeschu i świadectwa Epifaniusza, które umieszczają Jezusa około stu lat przed tradycyjną datą, i pyta, co mówią one o początkach chrześcijaństwa.
Bez subskrypcji czytnik pokazuje pierwsze 6% stron. Całość przeczytasz w subskrypcji.
- Autor
- George Robert Stow Mead
- Tytuł oryginału
- Did Jesus Live 100 B.C.?
- Wydanie źródłowe
- 1903
- Przekład
- z języka angielskiego
- Dział
- Gnoza
- Wydanie polskie
- Ordo Theia Philosophia
Quid disces
Czego się dowiesz
- 1Na czym opiera się kanoniczna data życia Jezusa
- 2Jak powstawał Talmud i jak traktowano go w dziejach
- 3Kim są w Talmudzie Ben Stada, Ben Pandera i Jeszu
- 4Czym jest żydowski polemiczny żywot Jezusa Toldoth Jeschu
- 5Dlaczego Epifaniusz wspomina datację za króla Aleksandra Janneusza
- 6Jak ocenia się dziś talmudyczne wzmianki o Jezusie
Commentarius · ok. 3 min lektury
Komentarz do wydania
Pytanie postawione w tytule
Tytuł książki George’a Roberta Stowa Meada z 1903 roku brzmi prowokacyjnie, ale jej treść jest bardziej ostrożna, niż sugeruje. Podtytuł, który polskie wydanie przytacza na początku tomu, mówi wprost, o co chodzi: jest to badanie talmudycznych opowieści o Jezusie, żydowskiego tekstu znanego jako Toldoth Jeschu oraz kilku osobliwych twierdzeń Epifaniusza, pomyślane jako przyczynek do studiów nad początkami chrześcijaństwa. Mead nie zamierza dowieść, że Jezus żył sto lat wcześniej, niż przyjmuje tradycja. Chce sprawdzić, skąd w źródłach żydowskich i u jednego z chrześcijańskich herezjologów wzięła się taka datacja i co może ona mówić o najwcześniejszych dziejach ruchu.
Motto, którym autor otwiera tom, oddaje jego zamiar: tam, gdzie krąży wiele sprzecznych mniemań, prawda bywa rozproszona po nich wszystkich i trzeba ją wydobywać po kawałku, jak srebro z popiołów spalonego domu. To program pracy cierpliwej i nieco detektywistycznej.
Od kanonicznej daty do Księgi Elxaja
Konstrukcja książki przypomina wywód prawniczy. Po słowie wstępnym Mead omawia kanoniczną datę życia Jezusa i najwcześniejsze zewnętrzne świadectwa, które ją potwierdzają, aby czytelnik wiedział, na czym opiera się powszechny pogląd. Następne rozdziały wprowadzają w świat Talmudu: jego powstanie, losy w dziejach, w tym konfiskaty i palenie ksiąg, oraz to, co Mead nazywa jego „zewnętrznym dziedzińcem”, a więc podstawowe pojęcia potrzebne, by w ogóle czytać ten materiał.
Rdzeń książki stanowią rozdziały o talmudycznych opowieściach. Mead omawia przede wszystkim historię, w której Jeszu jest uczniem rabina Jehoszuy ben Perachii i ucieka z nim do Aleksandrii w czasie prześladowań za króla Aleksandra Janneusza, co odpowiada mniej więcej początkowi I wieku przed Chrystusem. Następnie analizuje opowieści o Marii, o postaci zwanej Ben Stada, o Jezusie ukrytym pod imieniem Balaama, o jego uczniach i zwolennikach. Dalsza część dotyczy Toldoth Jeschu, średniowiecznego polemicznego żywota Jezusa, śladów jego wcześniejszych postaci i obecnej w nim datacji. Ostatnie rozdziały przenoszą uwagę na środowiska wczesnych chrześcijan, na tak zwaną Księgę Elxaja i na fragment Epifaniusza, który także łączy początki ruchu z czasami Aleksandra Janneusza. Książkę zamykają słowo końcowe i uwagi dodatkowe.
Wartość i granice tego badania
Dla wielu czytelników na początku XX wieku książka Meada była pierwszym zetknięciem z tym materiałem w języku angielskim, przedstawionym spokojnie i bez polemicznej zaciekłości, jaka towarzyszyła mu przez wieki po obu stronach. Mead korzysta z wcześniejszych prac filologów żydowskich i chrześcijańskich, przytacza teksty i ich warianty i często przyznaje, że kwestii nie da się rozstrzygnąć. Ta uczciwość jest największą zaletą księgi. Cenne jest także to, że Mead umieszcza materiał talmudyczny w szerszym obrazie pierwszych wspólnot, takich jak ebionici, nazarejczycy czy elkesaici, i pyta, czy różne datacje nie są śladem różnych nurtów, z których wyrosło chrześcijaństwo.
Jej teza robocza jest jednak dziś uznawana za nietrafną. Współczesne badania nad Talmudem wskazują, że wzmianki o Jeszu powstawały w różnych czasach, w różnych warstwach tekstu i z różnymi motywacjami, a ich chronologiczna niezgodność z Ewangeliami wynika raczej z tego, że autorzy rabiniczni nie dysponowali niezależną tradycją historyczną o Jezusie i łączyli go z postaciami i epizodami z przeszłości. Badacze, tacy jak Peter Schäfer, czytają te przekazy przede wszystkim jako świadectwo polemiki z chrześcijaństwem w późnej starożytności, szczególnie w Babilonii, a nie jako ślady innego, wcześniejszego Jezusa. Utożsamienie Ben Stady z Jezusem jest w samych źródłach niepewne. Także Toldoth Jeschu w znanych nam postaciach jest tekstem średniowiecznym, choć zawiera starsze motywy. Wypowiedź Epifaniusza ma charakter odosobniony i bywa wyjaśniana jako błąd lub skutek spekulacji nad genealogiami królewskimi.
Czytelnik powinien też mieć świadomość, że część tego materiału ma charakter obraźliwy i była w przeszłości wykorzystywana zarówno w antyżydowskiej propagandzie, jak i w obronie gmin żydowskich przed oskarżeniami. Mead podchodzi do niego z szacunkiem dla obu tradycji, ale lektura wymaga podobnej rozwagi.
Dla kogo
Ta księga jest przeznaczona dla czytelnika zainteresowanego historią badań nad początkami chrześcijaństwa i nad relacjami między judaizmem rabinicznym a Kościołem. Nie wymaga znajomości hebrajskiego ani aramejskiego, ale zakłada cierpliwość wobec drobiazgowych analiz, imion rabinów i wariantów tekstów. Najlepiej czytać ją jako lekcję metody: pokaz tego, jak historyk religii z przełomu wieków zestawiał rozproszone świadectwa i jak wiele zależało od dostępnych mu wydań. Kto chce znać aktualny stan wiedzy, powinien sięgnąć także po nowsze opracowania o Jezusie w Talmudzie i o Toldoth Jeschu, a pytanie z tytułu traktować jako hipotezę, którą Mead uczciwie postawił i której nie zdołał dowieść. Sam autor zresztą wielokrotnie zaznacza, że jego celem jest postawienie problemu, a nie jego rozstrzygnięcie.
Tolle, lege
Czy Jezus żył sto lat przed Chrystusem?
George Robert Stow Mead
Bez subskrypcji czytnik pokazuje pierwsze 6% stron. Całość przeczytasz w subskrypcji.
