Pieczęć Ordo Theia Philosophia
Pierwsza strona: Pistis Sophia – George Robert Stow Mead

Gnoza · III–IV w. (tekst koptyjski); przekład Meada 1896, wyd. II 1921

Pistis Sophia

Przekład z angielskiego według G. R. S. Meada

George Robert Stow Mead

Gnostycki traktat zachowany w koptyjskim kodeksie Askew: nauki Zmartwychwstałego dla uczniów, upadek i skruchy Pistis Sophii oraz tajemnice światów i dusz, w przekładzie i opracowaniu G. R. S. Meada.

Bez subskrypcji czytnik pokazuje pierwsze 6% stron. Całość przeczytasz w subskrypcji.

Autor
George Robert Stow Mead
Tytuł oryginału
Pistis Sophia (Codex Askewianus); przekład angielski Meada: Pistis Sophia: A Gnostic Miscellany
Wydanie źródłowe
III–IV w. (tekst koptyjski); przekład Meada 1896, wyd. II 1921
Przekład
z języka koptyjskiego
Dział
Gnoza
Wydanie polskie
Ordo Theia Philosophia

Quid disces

Czego się dowiesz

  1. 1Czym jest kodeks Askew i jak trafił do Muzeum Brytyjskiego
  2. 2Jak przebiega upadek Pistis Sophii i jej trzynaście skruch
  3. 3Dlaczego uczniowie objaśniają skruchy psalmami i Odami Salomona
  4. 4Jaką rolę w rozmowach odgrywa Maria Magdalena
  5. 5Jak tekst opisuje świat eonów, archontów i wędrówkę dusz
  6. 6Czym różni się ostatnia część kodeksu od zasadniczego traktatu

Commentarius · ok. 3 min lektury

Komentarz do wydania

Tekst i jego droga

Pistis Sophia jest jednym z niewielu obszernych pism gnostyckich, jakie znano przed odkryciem biblioteki z Nag Hammadi. Zachowała się w koptyjskim rękopisie zwanym kodeksem Askew, od nazwiska londyńskiego lekarza i kolekcjonera Anthony’ego Askew, po którego śmierci Muzeum Brytyjskie nabyło go w 1785 roku. Sam rękopis datuje się zwykle na IV wiek, a utwór, który zawiera, jest przekładem z greki i powstał prawdopodobnie w III wieku w Egipcie. Autor pozostaje nieznany. Tytuł Pistis Sophia, czyli „Wiara–Mądrość”, pochodzi od imienia głównej bohaterki opowieści. Ponieważ kodeks łączy kilka części o różnym charakterze, Mead w drugim wydaniu nadał swojemu przekładowi podtytuł „gnostycka miscellanea”, a pierwotny układ i nazwa całości pozostają przedmiotem sporów badaczy. Pierwsze wydanie tekstu z przekładem łacińskim opracował Moritz Gotthilf Schwartze, a ogłosił je po jego śmierci Julius Petermann w 1851 roku.

Niniejszy przekład opiera się na angielskiej wersji George’a Roberta Stowa Meada w drugim wydaniu z 1921 roku. Pierwsze wydanie Mead opublikował w 1896 roku. W przedmowie, przytoczonej na początku tomu, tłumacz uczciwie przyznaje, że przekład przekładu może być jedynie namiastką wersji z pierwszej ręki, i wyjaśnia, że podjął się pracy, ponieważ żaden zawodowy koptolog nie przygotował wówczas angielskiego tłumaczenia. Drugie wydanie Mead poprawił, korzystając z przekładu niemieckiego Carla Schmidta z 1905 roku, który ustalił nowe standardy pracy nad tym tekstem. Warto więc pamiętać, że polski czytelnik ma przed sobą wersję trzeciego stopnia: przekład z angielskiego, który sam jest przekładem z koptyjskiego przekładu greckiego oryginału.

Rozmowy Zmartwychwstałego

Po przedmowie, obszernym wstępie i bibliografii z komentarzem następują księgi traktatu. Rama jest prosta: Jezus po zmartwychwstaniu przez długi czas naucza uczniów, lecz tylko w zakresie niższych tajemnic. Następnie zostaje uniesiony w świetle, przechodzi przez sfery i powraca, by objawić to, co ujrzał. Główny wątek ksiąg pierwszych to dzieje Pistis Sophii, istoty z trzynastego eonu, która, zwiedziona fałszywym światłem, spada w chaos i jest tam dręczona przez moce archontów. Z głębi wznosi kolejne skruchy, a Jezus wyprowadza ją stopniowo ku wyższym obszarom.

Charakterystyczna jest forma dialogu. Po każdej skrusze Jezus pyta uczniów, kto rozumie jej sens, a oni kolejno podają wykładnię, przytaczając psalm albo pieśń, która wyraża tę samą treść. Wśród tych pieśni znajduje się pięć Ód Salomona, które przez wieki były znane wyłącznie z tego kodeksu, zanim na początku XX wieku odnaleziono ich syryjski zbiór. Szczególne miejsce zajmuje Maria Magdalena, najczęściej zabierająca głos i chwalona przez Jezusa za zrozumienie, co budzi niezadowolenie Piotra. W dalszych księgach rozmowa przechodzi do tajemnic: losu dusz po śmierci, kar i oczyszczeń, mocy światła i sakramentalnych obrzędów, które mają zapewnić duszy przejście przez sfery.

Ostatnia część kodeksu, umieszczona w tym wydaniu jako osobna księga, jest przez badaczy powszechnie uznawana za odrębny utwór, być może starszy, o innym charakterze i innej kosmologii. Zawiera między innymi opisy obrzędów i modlitw z niezrozumiałymi słowami mocy.

Trudności lektury

Pistis Sophia jest tekstem wymagającym. Jej kosmologia, z mnóstwem eonów, skarbców, strażników, bram i imion, jest zawiła i miejscami niekonsekwentna, co wynika zapewne z tego, że utwór powstał przez połączenie wcześniejszych materiałów. Powtarzalność skruch i ich wykładni może nużyć, choć właśnie ona tworzy liturgiczny rytm całości. Teologiczne tło utworu jest odmienne od systemów walentyniańskich i wielu badaczy łączy je z grupami, które herezjolodzy opisywali pod różnymi nazwami; dokładne przypisanie pozostaje sporne.

Trzeba też wiedzieć, że Mead, jak w innych swoich pracach, czyta tekst jako zapis mistycznej nauki o duszy i jej wznoszeniu się, w duchu teozoficznym. Jego wstęp jest cennym przewodnikiem po historii badań do 1921 roku, ale niektóre jego interpretacje, na przykład szukanie paralel indyjskich, mają charakter osobisty. Od tamtego czasu ukazały się krytyczne edycje tekstu koptyjskiego z przekładami, a odkrycia z Nag Hammadi pozwoliły umieścić Pistis Sophię w szerszym kontekście literatury gnostyckiej.

Dla kogo

Księga jest przeznaczona dla czytelnika, który zna już podstawy gnostycyzmu i chce zetknąć się z jednym z jego oryginalnych tekstów, a nie z opowieścią o nim. Najlepiej czytać ją powoli i fragmentami, najpierw wstęp Meada, potem pierwsze księgi z historią Sophii, a następnie dalsze rozmowy, które wymagają większej cierpliwości. Wątek upadku i skruchy można odczytywać jako dramat duszy zagubionej w świecie materii i jej powrotu do światła. Taki klucz jest bliski samemu tekstowi, ale warto pamiętać, że pierwotni odbiorcy rozumieli go także w sensie kosmologicznym i rytualnym, jako realną drogę przez sfery, którą trzeba przebyć z właściwą wiedzą i właściwymi sakramentami.

Tolle, lege

Pistis Sophia

George Robert Stow Mead

Bez subskrypcji czytnik pokazuje pierwsze 6% stron. Całość przeczytasz w subskrypcji.