
Alchemia · 1919
Dzieła Thomasa Vaughana
Eugeniusza Filaletesa
Arthur Edward Waite (red.)
Zbiorowe wydanie pism Thomasa Vaughana (Eugeniusza Filaletesa) z lat 1650–1655 – od „Anthroposophia Theomagica” po „Euphrates” – opracowane przez A. E. Waite’a, z przedmową biograficzną i wstępem o mistycznej nauce autora.
Bez subskrypcji czytnik pokazuje pierwsze 6% stron. Całość przeczytasz w subskrypcji.
- Autor
- Arthur Edward Waite (red.)
- Tytuł oryginału
- The Works of Thomas Vaughan: Eugenius Philalethes
- Wydanie źródłowe
- 1919 (pisma Vaughana z lat 1650–1655)
- Przekład
- z języka angielskiego
- Dział
- Alchemia
- Wydanie polskie
- Ordo Theia Philosophia
Quid disces
Czego się dowiesz
- 1Kim był Thomas Vaughan i czym różni się od Ireneusza Filaletesa
- 2Jak Anthroposophia Theomagica opisuje stworzenie człowieka i jego los pośmiertny
- 3Czym jest „niebiański chaos” i pierwsza materia w Coelum Terrae
- 4Na czym polegał spór Vaughana z Henrym More’em i scholastykami
- 5Jak Waite odczytywał Vaughana w duchu mistycznej tradycji hermetycznej
Commentarius · ok. 3 min lektury
Komentarz do wydania
Hermetyk z doliny Usk
Thomas Vaughan, który podpisywał swoje książki pseudonimem Eugeniusz Filaletes, urodził się w 1621 roku w walijskim hrabstwie Brecknock jako brat bliźniak poety Henry’ego Vaughana. Studiował w Oksfordzie, przyjął święcenia w Kościele anglikańskim, a w czasie wojny domowej, jako stronnik króla, utracił parafię. Resztę życia spędził w Londynie i Oksfordzie na studiach hermetycznych i pracy laboratoryjnej, a zmarł w 1666 roku w Albury, w trakcie doświadczenia z rtęcią. Nie należy go mylić z Ireneuszem Filaletesem, autorem Introitus apertus, pod którym krył się amerykański chemik George Starkey; podobieństwo pseudonimów wprowadzało w błąd już współczesnych.
Prawie cały dorobek Vaughana ukazał się w krótkim okresie, między 1650 a 1655 rokiem. Wydanie Arthura Edwarda Waite’a z 1919 roku było pierwszym, które zebrało te pisma w jednym tomie. Przygotowano je dla Komitetu Bibliotecznego Towarzystwa Teozoficznego Anglii i Walii, o czym informuje słowo wstępne, stawiające Vaughana w jednej linii z Robertem Fluddem jako głosicielem „Tajemnej Tradycji”. Waite poprzedził teksty przedmową biograficzną i obszernym wstępem o „światłach i cieniach” nauki mistycznej w tych dziełach, a na końcu umieścił dodatki.
Od antropozofii do wód Wschodu
Tom otwierają dwa traktaty z 1650 roku. Anthroposophia Theomagica to rozprawa o naturze człowieka i jego stanie po śmierci, zbudowana na komentarzu do opisu stworzenia: Vaughan widzi w człowieku zstąpienie ducha w materię i jego możliwy powrót, a jednocześnie ostro atakuje scholastyczny arystotelizm uniwersytetów. Anima Magica Abscondita rozwija naukę o powszechnym duchu Natury, ożywiającym i spajającym świat. Oba pisma wywołały polemikę z platonikiem z Cambridge Henrym More’em, prowadzoną z obu stron w tonie wyjątkowo zjadliwym.
Kolejne dzieła przesuwają akcent na filozofię alchemiczną. Magia Adamica dowodzi starożytności magii, rozumianej jako wiedza o działaniu Boga w stworzeniu, przekazana Adamowi i zachowana przez mędrców. Coelum Terrae opisuje „niebiański chaos”, pierwszą materię, z której Bóg ukształtował świat i od której, zdaniem autora, zaczyna się prawdziwa praca filozofa. Lumen de Lumine z 1651 roku łączy alegoryczną wizję z wykładem o duchu światła ukrytym w naturze, a Aula Lucis, ogłoszona pod inicjałami S.N., jest krótkim, gęstym traktatem o „domu światła”. Tom zamykają tekst poświęcony Bractwu Różanego Krzyża – Vaughan wydał w 1652 roku angielski przekład manifestów różokrzyżowych – oraz Euphrates, czyli wody Wschodu z 1655 roku, ostatnia jego książka, o tajemnym źródle i wodzie natury.
Kontekst epoki jest tu istotny. Pisma Vaughana powstały w latach, gdy po zniesieniu cenzury i upadku monarchii angielski rynek wydawniczy zalała fala przekładów Paracelsusa, Böhmego, Agryppy i literatury różokrzyżowej. Vaughan pisał dla tych samych czytelników co tłumacze tamtych dzieł: dla ludzi rozczarowanych uniwersytecką filozofią i szukających wiedzy, która łączyłaby pobożność z badaniem natury. Jego brat Henry, autor zbioru Silex Scintillans, wyraził pokrewne intuicje w poezji, i badacze literatury często zestawiają obu bliźniaków jako dwa oblicza tej samej walijskiej duchowości.
Mistyk przy piecu
Vaughan stanowi trudny i pouczający przypadek dla kogoś, kto chce odróżnić alchemię duchową od laboratoryjnej. Słowo wstępne mówi wprost, że był zarówno filozofem mistycznym i wizjonerem, jak i praktykującym alchemikiem, a jego śmierć była skutkiem eksperymentu. Jego pisma nie dają się więc sprowadzić ani do zaszyfrowanych receptur, ani do czystej alegorii duszy. Pierwsza materia, „magnezja”, „woda dziewicza” czy duch natury są dla niego rzeczywistościami przyrodzonymi, a zarazem znakami boskiego światła działającego w stworzeniu; to właśnie ta jedność kosmologii, teologii i praktyki czyni go spadkobiercą Agryppy, Paracelsusa i kabały chrześcijańskiej, na których często się powołuje.
Waite czytał go w duchu własnej epoki, jako świadka tradycji mistycznej, i z tej perspektywy pisał wstęp. Czytelnik powinien pamiętać, że jest to interpretacja z początku XX wieku, bliska poglądom, które w XIX wieku głosili Mary Anne Atwood i Ethan Allen Hitchcock, a nie bezstronny opis siedemnastowiecznego autora. Współcześni historycy chemii i filozofii przyrody przypominają, że Vaughan prowadził też notatnik laboratoryjny i że jego język był dla ówczesnych czytelników częścią sporu o naturę materii, nie tylko o drogę duszy.
Jak czytać Vaughana
To lektura wymagająca. Proza Vaughana jest barwna, pełna cytatów, obrazów i dygresji, z wybuchami polemicznej złości wobec scholastyków i lekarzy, a jego terminologia zmienia się z traktatu na traktat. Najlepiej zacząć od wstępu Waite’a, który porządkuje główne pojęcia, a potem przeczytać dzieła w kolejności wydania, bo każde kolejne zakłada znajomość poprzednich. Coelum Terrae i Lumen de Lumine najpełniej pokazują jego myśl alchemiczną, Anthroposophia Theomagica – jego antropologię i stosunek do Pisma.
Księga jest dla czytelnika, który zna już podstawy hermetyzmu i chce poznać jednego z najoryginalniejszych angielskich pisarzy tej tradycji, związanego z epoką rewolucji angielskiej i fascynacji różokrzyżowcami. Należy przy tym zachować ostrożność wobec twierdzeń historycznych samego autora, na przykład o pradawnym przekazie magii od Adama, które są elementem jego teologii, a nie wiedzą o dziejach.
Tolle, lege
Dzieła Thomasa Vaughana
Arthur Edward Waite (red.)
Bez subskrypcji czytnik pokazuje pierwsze 6% stron. Całość przeczytasz w subskrypcji.
