Pieczęć Ordo Theia Philosophia
Astrologia

Albumasar i wielkie koniunkcje

Abu Maszar z Balchu uczynił z cyklicznych koniunkcji Saturna i Jowisza zegar dziejów, łącząc perską chronologię świata, grecką filozofię przyrody i abbasydzką politykę w system, który pozwalał datować potop, narodziny religii i upadki dynastii, a przez wieki kształtował łacińskie myślenie o historii.

Weneckie wydanie łacińskiego przekładu „De magnis coniunctionibus” Abu Maszara z 1515 roku – domena publiczna
Weneckie wydanie łacińskiego przekładu „De magnis coniunctionibus” Abu Maszara z 1515 roku – domena publiczna · Wikimedia Commons

Uczony od hadisów, który późno sięgnął po gwiazdy

Abu Maszar Dżafar ibn Muhammad al-Balchi, w łacińskiej Europie Albumasar, urodził się w 787 roku w Balchu, w dawnej Baktrii, mieście, w którym przez wieki krzyżowały się wpływy perskie, buddyjskie, greckie i indyjskie. Jego kariera przebiegała w Bagdadzie w IX wieku, w epoce, gdy dwór Abbasydów i związane z nim środowiska uczonych przekładały i porządkowały spuściznę grecką, perską i indyjską. Najważniejszą relację o jego życiu zostawił Ibn an-Nadim, autor bagdadzkiego katalogu ksiąg Kitab al-fihrist, ukończonego pod koniec X wieku. Według niej Abu Maszar był początkowo uczonym zajmującym się tradycją proroka i należał do przeciwników filozofa al-Kindiego, którego oskarżał przed ludem o bezbożność. Al-Kindi miał go rozbroić, polecając komuś, by zainteresował go arytmetyką i geometrią; Abu Maszar, wciągnięty w matematykę, przeszedł do astrologii, i to dopiero w wieku czterdziestu siedmiu lat.

Ta opowieść ma charakter anegdoty i nie wszystkie jej elementy dają się sprawdzić, ale dobrze oddaje dwie cechy jego dzieła. Pierwszą jest erudycja tradycjonalisty, który zbiera i porządkuje przekazy, drugą – ambicja filozofa, który chce te przekazy podporządkować systemowi. Abu Maszar zmarł w 886 roku w Wasit nad Tygrysem; Ibn an-Nadim twierdzi, że przeżył ponad sto lat, i właśnie z tej informacji wyprowadza się zwykle datę jego urodzenia, tak że obie wartości nie są od siebie niezależne.

Pozostawił dziesiątki dzieł, z których część przetrwała tylko we fragmentach. Najważniejsze dla historii idei są trzy: Wielkie wprowadzenie do astrologii, Kitab al-madchal al-kabir, które daje teoretyczne uzasadnienie całej dyscypliny; księga o obrotach lat świata, opisująca, jak z wykresu sporządzanego na chwilę wejścia Słońca w znak Barana przepowiadać wydarzenia danego roku; wreszcie Kitab al-milal wa-d-duwal, Księga religii i dynastii, znana w łacinie jako De magnis coniunctionibus. To ostatnie dzieło jest rdzeniem tego, co nazywa się astrologią historyczną.

Mechanika koniunkcji i trzy miary czasu

Podstawą teorii jest prosta obserwacja astronomiczna. Saturn i Jowisz, dwie najwolniejsze planety znane starożytności, spotykają się na niebie mniej więcej co dwadzieścia lat. Każda kolejna koniunkcja przypada w znaku oddalonym od poprzedniego o około dwie trzecie kręgu zodiaku, a więc w znaku należącym do tego samego trygonu, czyli trójki znaków jednego żywiołu. Przez około dwieście czterdzieści lat koniunkcje wędrują po znakach ognistych, potem przechodzą do ziemskich, następnie do powietrznych i wodnych, a po upływie mniej więcej dziewięciuset sześćdziesięciu lat wracają do trygonu ognia.

Abu Maszar zbudował na tej obserwacji hierarchię okresów. Koniunkcja pojedyncza, powtarzająca się co dwadzieścia lat, odpowiada wydarzeniom mniejszym, takim jak zmiana władcy albo wojna. Przejście koniunkcji z jednego trygonu do drugiego, co około dwieście czterdzieści lat, zapowiada zmiany dynastii i przesunięcia władzy między ludami. Pełen obieg przez wszystkie cztery trygony, liczący blisko tysiąc lat, wiąże się z największymi przewrotami, przede wszystkim z pojawieniem się nowej religii i nowego proroka. Do tego dochodzą inne cykle, jak koniunkcje Saturna i Marsa w znaku Raka, którym przypisywał znaczenie dla losów poszczególnych krajów, oraz coroczne wykresy obrotu roku, które wypełniają duże okresy szczegółami.

W swoich obliczeniach Abu Maszar posługiwał się ruchami średnimi, a nie rzeczywistymi położeniami planet, co oznacza, że jego koniunkcje są w dużej mierze konstrukcją matematyczną, a nie zapisem tego, co widzi obserwator. Nie była to ułomność, lecz cecha systemu: chodziło o regularny schemat czasu, który można przedłużyć w przeszłość i w przyszłość, a nie o kronikę zjawisk. W tym tkwi jego siła i jego słabość. Schemat pozwalał opisać całe dzieje świata za pomocą kilku parametrów, ale wymagał uwierzenia, że historia ludzka rzeczywiście ma rytm planetarny.

Między wielkimi okresami a codzienną polityką pośredniczyła technika obrotów roku. Astrolog sporządzał wykres na moment wejścia Słońca w znak Barana, ustalał planetę rządzącą danym rokiem i badał, jak jej położenie współgra z aktualną koniunkcją i z jej trygonem. W ten sposób długie cykle zyskiwały szczegółowe rozwinięcie: koniunkcja określała charakter epoki, a obrót roku mówił, czy w danym roku należy spodziewać się suszy, zarazy, buntu czy pomyślności władcy. Krótki łaciński zbiór reguł tego rodzaju, znany jako Flores, krążył w rękopisach, a pod koniec XV wieku ukazał się także drukiem.

Dla dworu, przy którym ten system powstawał, nie było to ćwiczenie czysto teoretyczne. Abbasydzi doszli do władzy w 750 roku w wyniku rewolucji, która obaliła Umajjadów, i potrzebowali uzasadnienia swojej prawomocności. W kręgu astrologów związanych z dworem przejście władzy łączono z przesunięciem koniunkcji, a samą dynastię przedstawiano jako przewidzianą przez niebo. Nie wiadomo, na ile przekonywało to samych kalifów, ale związek astrologii historycznej z legitymizacją polityczną był od początku wyraźny i powtarzał się później na łacińskim Zachodzie.

Potop, Hermes i perskie tysiąclecia

Abu Maszar nie wymyślił teorii koniunkcji. Elementy cyklicznej historii świata znała astrologia perska epoki Sasanidów, a w zoroastryjskiej kosmologii dzieje świata rozpisywano na dwanaście tysięcy lat podzielonych na epoki. Przed nim o koniunkcjach jako znakach dziejowych pisał już Maszallah, któremu poświęcony jest osobny esej. Oryginalność Abu Maszara polega na syntezie i na rozmachu: połączył on perską chronologię z indyjskimi okresami i z grecką teorią wpływów, budując system, w którym daty mitycznej i biblijnej prehistorii dało się obliczyć.

Najbardziej uderzającym przykładem jest datowanie potopu. Abu Maszar umieścił go w roku odpowiadającym 3101 przed naszą erą, a dokładnie w dniach, które pokrywają się z indyjskim początkiem kalijugi, ostatniej i najgorszej z czterech epok świata w kosmologii hinduskiej. Ta zbieżność nie jest przypadkowa i pokazuje, jak bardzo jego system czerpał z indyjskich tablic astronomicznych, przekazywanych do Bagdadu w poprzednich dekadach. Potop był dla niego punktem zerowym znanej historii, od którego można było liczyć kolejne koniunkcje i kolejne epoki.

Zaginiona Księga tysięcy, Kitab al-uluf, znana z fragmentów i streszczeń, które zebrał i omówił David Pingree w pracy z 1968 roku, rozwijała ten wątek w stronę legendy o przedpotopowej wiedzy. To u Abu Maszara pojawia się wpływowa opowieść o trzech Hermesach. Najstarszy miał żyć jeszcze przed potopem i wyryć mądrość na ścianach świątyń, by przetrwała katastrofę; drugi działał po potopie w Babilonie; trzeci, egipski, był autorem ksiąg o naukach. Ta konstrukcja nadała astrologii prestiż wiedzy, która ocalała z pierwotnego objawienia, i przez łacińskie przekłady stała się jednym ze źródeł średniowiecznego obrazu Hermesa Trismegistosa.

Wielkie wprowadzenie i astrologia jako nauka przyrody

Teoria koniunkcji potrzebowała uzasadnienia, i to dało Wielkie wprowadzenie. Abu Maszar napisał je jako obronę astrologii przed krytykami, którzy uważali ją za niezgodną z rozumem albo z religią. Argumentuje w nim po arystotelesowsku: świat podksiężycowy podlega przemianom wywołanym ruchem sfer niebieskich, a astrologia bada, jak ruch ten oddziałuje na rzeczy zmienne. Ulubionym dowodem jest zjawisko pływów morskich, których rytm zależy od Księżyca. Jeśli najbliższe ciało niebieskie widocznie porusza oceany, nie ma powodu sądzić, że inne planety nie wpływają na resztę natury, łącznie z ludzkimi ciałami, temperamentami i decyzjami.

Wpływ tego dzieła na łacińską Europę był ogromny i wykraczał poza astrologię. Wielkie wprowadzenie przełożono w XII wieku dwukrotnie: najpierw Jan z Sewilli w 1133 roku, potem Herman z Karyntii w 1140 roku. Skrót tego dzieła przełożył także Adelard z Bath. Amerykański badacz Richard Lemay w książce z 1962 roku postawił tezę, że to właśnie przez Wielkie wprowadzenie łacińscy uczeni XII wieku po raz pierwszy zetknęli się z systematycznym wykładem arystotelesowskiej filozofii przyrody, zanim dotarły do nich pełne przekłady samych dzieł Arystotelesa. Teza ta bywa uznawana za przesadną, ale nie ulega wątpliwości, że Abu Maszar był dla łacinników jednym z pierwszych nauczycieli myślenia o naturze jako o systemie przyczyn.

Zegar historii i jego niepokojące konsekwencje

Księga religii i dynastii dotarła do łaciny w XII wieku, a w 1489 roku ukazała się drukiem w Augsburgu w oficynie Erharda Ratdolta, co zapewniło jej nową popularność w epoce, w której niepokój o przyszłość Kościoła i państw był szczególnie żywy. Krytyczne wydanie arabskiego tekstu z angielskim przekładem przygotowali Keiji Yamamoto i Charles Burnett w 2000 roku, otwierając nowy etap badań. Wpływ Abu Maszara na Zachodzie widać w spekulacjach Rogera Bacona, w pracach Pierre'a d'Ailly, w paryskim raporcie o zarazie z 1345 roku i w panice przed potopem z 1524 roku; wszystkie te tematy są omawiane osobno. Jeszcze Kepler w swoim traktacie o nowej gwieździe z 1606 roku zastanawiał się nad znaczeniem powrotu koniunkcji do trygonu ognia, choć patrzył na tradycję z dystansem.

Teoria miała jednak konsekwencje, które czyniły ją niebezpieczną. Jeżeli pojawienie się proroków i religii wynika z cyklu planetarnego, to każda religia, także islam i chrześcijaństwo, staje się zjawiskiem czasowym, które przyszło wraz z jedną koniunkcją i odejdzie wraz z inną. Abu Maszar sam zaznaczał, że gwiazdy są narzędziami Boga, a nie Jego zastępcami, ale jego krytycy, zarówno wśród muzułmańskich teologów i filozofów, jak i później wśród chrześcijan, dostrzegali w systemie groźbę determinizmu, który podporządkowuje objawienie mechanice nieba. Ten spór towarzyszył astrologii historycznej przez całe średniowiecze.

Największym osiągnięciem Abu Maszara nie były konkretne przepowiednie, z których wiele okazało się chybionych, lecz sama idea, że historia świata ma strukturę, którą można zmierzyć. Zanim pojawiły się nowożytne filozofie dziejów, zbudował on uniwersalny schemat periodyzacji, oparty na liczbach i obejmujący wszystkie ludy, religie i państwa. Że był to schemat fałszywy, nie zmienia faktu, że przez blisko tysiąc lat stanowił jeden z niewielu dostępnych sposobów myślenia o dziejach jako o całości.