Pieczęć Ordo Theia Philosophia
Okultyzm nowoczesny

Carl Gustav Jung i Czerwona Księga

Liber Novus, zwany Czerwoną Księgą, jest zapisem wizji, które Carl Gustav Jung przeżywał i opracowywał od 1913 do około 1930 roku, a jego publikacja w 2009 roku pokazała, że psychologia analityczna wyrosła z doświadczenia o charakterze gnostyckim i wizjonerskim, a nie wyłącznie z obserwacji klinicznej.

Carl Gustav Jung przed kliniką Burghölzli w Zurychu, fotografia z około 1909 roku – domena publiczna
Carl Gustav Jung przed kliniką Burghölzli w Zurychu, fotografia z około 1909 roku – domena publiczna · Wikimedia Commons

Kryzys roku 1913

Jesienią 1913 roku Carl Gustav Jung miał trzydzieści osiem lat, uznaną pozycję w psychiatrii i za sobą rozpad współpracy z Zygmuntem Freudem. Spór, który narastał od publikacji Wandlungen und Symbole der Libido w latach 1911–1912, zakończył się zerwaniem i pozostawił Junga bez intelektualnego oparcia. W październiku, podczas podróży pociągiem, doświadczył wizji ogromnej powodzi zalewającej Europę, morza krwi i zniszczonych miast. Obraz powtarzał się w kolejnych tygodniach, a Jung zaczął obawiać się, że zagraża mu psychoza.

Zamiast odwrócić się od tych przeżyć, postanowił świadomie wejść w nie i badać je od środka. Od listopada 1913 roku prowadził notatniki, nazwane później Czarnymi Księgami, w których zapisywał wizje, rozmowy z postaciami pojawiającymi się w wyobraźni i własne refleksje nad nimi. Metodę, którą rozwijał w tym czasie, nazwał później aktywną wyobraźnią: polegała na wywoływaniu obrazów w stanie czuwania i prowadzeniu z nimi dialogu, bez narzucania im kierunku, ale także bez biernego poddawania się. Jung opisał zasady tego postępowania w eseju o funkcji transcendentnej, napisanym w 1916 roku, choć opublikowanym dopiero czterdzieści lat później.

Wybuch pierwszej wojny światowej latem 1914 roku Jung odczytał jako potwierdzenie, że jego wizje nie były wyłącznie prywatne. To przekonanie – że w indywidualnej psychice mogą się ujawniać procesy dotyczące całej kultury – stanie się później jednym z fundamentów jego teorii nieświadomości zbiorowej. W okresie, o którym mowa, było jednak przede wszystkim przeżyciem o charakterze profetycznym, które Jung usiłował zrozumieć.

Od notatnika do iluminowanego folio

Zapiski z Czarnych Ksiąg Jung zaczął przepisywać i rozbudowywać w osobnym dziele. Najpierw przygotował wersję maszynopisową, a potem, mniej więcej od 1915 roku, przenosił tekst kaligraficznym pismem do dużego tomu oprawionego w czerwoną skórę. Nadał mu tytuł Liber Novus, czyli Nowa Księga, który w kontekście jego wizji ma wyraźnie biblijny wydźwięk. Tekst pisał gotycką minuskułą wzorowaną na średniowiecznych rękopisach, ozdabiał inicjałami i uzupełniał malowidłami na całą stronę: mandalami, pejzażami, postaciami z wizji, ornamentami przypominającymi zarazem iluminacje i sztukę orientalną.

Struktura dzieła odzwierciedla jego dojrzewanie. Liber Primus opowiada o odnalezieniu duszy, którą Jung utracił, poświęcając się nauce i ambicji. Liber Secundus prowadzi przez dłuższy ciąg spotkań z postaciami, które uosabiają różne aspekty psychiki i różne epoki ducha. Trzecia część, zatytułowana Prüfungen, zawiera dalszy materiał wizyjny i komentarze, a jej najbardziej znany fragment, kosmologiczne kazania do zmarłych, Jung wydał prywatnie już w 1916 roku jako osobny tekst – jego sens wymaga odrębnego omówienia. Każdą wizję poprzedza w księdze zapis przeżycia, po którym następuje warstwa refleksji, w której Jung próbuje zrozumieć, co zobaczył.

Jung miał też świadomość, że takie dzieło łatwo pomylić ze sztuką. We wspomnieniach opisał chwilę, w której wewnętrzny kobiecy głos przekonywał go, że to, co robi, jest twórczością artystyczną; badacze identyfikują ten głos z jedną z jego ówczesnych współpracowniczek, choć sam Jung jej nie nazwał. Stanowczo odrzucił tę sugestię, uznając, że przyjęcie jej oznaczałoby odebranie wizjom powagi i zamienienie ich w estetyczny ornament. Księga miała być dokumentem rzeczywistości psychicznej, a nie popisem talentu, nawet jeśli jej malowidła świadczą o niemałych umiejętnościach.

Pracę nad iluminowanym tomem przerwał około 1930 roku. W późnych wspomnieniach wyjaśniał, że odnalazł wtedy w dawnych tekstach tradycji, którą zajmował się w kolejnych dekadach, potwierdzenie i historyczne odpowiedniki swoich przeżyć, a zatem nie musiał już kontynuować samotnej konfrontacji. Kilka zdań epilogu dopisał w 1959 roku, zaznaczając, że dla powierzchownego obserwatora całość wyglądać będzie jak szaleństwo, ale że z tych lat wyrosło wszystko, co później zrobił.

Duch głębin i postacie wizji

Najważniejszą osią Liber Novus jest przeciwstawienie dwóch duchów. Duch tego czasu, jak nazywa go Jung, każe człowiekowi wierzyć w użyteczność, postęp i racjonalne wyjaśnienia; duch głębin wzywa go do zejścia w to, co nieracjonalne, mroczne i zapomniane, i domaga się uznania sensu tam, gdzie świat widzi tylko absurd. Jung przedstawia siebie jako człowieka, który całe życie służył duchowi tego czasu i nagle został zmuszony usłyszeć drugi głos. Ta dramaturgia upodabnia księgę do relacji z nawrócenia, choć celem nie jest przyjęcie żadnej istniejącej religii.

W kolejnych scenach pojawiają się postacie o wyraźnie symbolicznym charakterze. Prorok Eliasz i ślepa Salome występują razem jako para, w której mądrość i pożądanie, logos i eros, muszą znaleźć wspólny język. Czerwony jeździec, uosobienie radości życia, prowadzi z autorem rozmowę o powadze i lekkości. Izdubar, olbrzym z mezopotamskiej epopei, okazuje się bezsilny wobec nowoczesnej wiedzy, a Jung, aby go ocalić, zmniejsza go do rozmiarów jajka i niesie w sobie, aż bóstwo odrodzi się w nowej postaci. Wąż powraca w różnych momentach jako przewodnik i siła ziemska, a dusza autora przemawia raz jako kobieta, raz jako ptak, raz jako głos.

Jedną z najbardziej dramatycznych scen księgi jest zabójstwo Zygfryda, oparte na śnie z grudnia 1913 roku. Jung wraz z nieznanym młodzieńcem o ciemnej skórze czatuje w górach na germańskiego bohatera i zabija go strzałem z karabinu, a potem, zalany deszczem, czuje nieznośne poczucie winy. W Liber Novus sen ten zostaje odczytany jako zgładzenie w sobie ideału heroicznej woli, która chce podporządkować świat własnym celom. Bohater musi umrzeć, aby mogło się narodzić coś, co nie jest już wyrazem ambicji. W tej interpretacji widać, jak osobisty kryzys Junga splata się z diagnozą kultury, która w tym samym czasie maszerowała ku wojnie w imię heroicznych mitów.

Wśród tych figur szczególną rolę odgrywa Filemon. Jung opisał go jako starca z rogami byka i skrzydłami zimorodka, trzymającego pęk kluczy, i namalował go w księdze, a później także na ścianie swojej wieży w Bollingen. W Liber Novus Filemon jest magiem, który żyje z żoną Baucis w skromnym domu, zgodnie z imionami bohaterów owidiuszowskiej opowieści, przejętymi także przez Goethego w drugiej części Fausta. Dla Junga stał się z czasem kimś w rodzaju wewnętrznego nauczyciela. W późnych wspomnieniach pisał, że Filemon nauczył go obiektywności psychiki – przekonania, że myśli i postacie, które pojawiają się w umyśle, nie są wytworem świadomej woli, lecz zjawiają się jak zwierzęta w lesie albo ludzie w pokoju.

Gnostyckie i okultystyczne tło

Charakter tych doświadczeń trudno zrozumieć bez kontekstu, w którym Jung się ukształtował. Jego rozprawa doktorska z 1902 roku dotyczyła psychologii i patologii tak zwanych zjawisk okultystycznych i opierała się na obserwacji seansów kuzynki, Helly Preiswerk, która przemawiała w transie głosami zmarłych. Młody Jung czytał też literaturę spirytystyczną i parapsychologiczną, Swedenborga oraz niemieckich romantyków zajmujących się magnetyzmem i snem. Wizje z lat 1913–1916 można zatem widzieć jako przeżycie człowieka, który od dawna był przygotowany na to, by traktować głosy wewnętrzne poważnie, a jednocześnie chciał je ująć w kategoriach naukowych.

Jeszcze silniej zaznacza się w księdze inspiracja gnostycka. W latach poprzedzających kryzys Jung czytał intensywnie prace o gnozie, między innymi publikacje George'a Roberta Stowa Meada, związanego przez lata z Towarzystwem Teozoficznym, który przełożył i skomentował wiele tekstów gnostyckich i hermetycznych. W Liber Novus gnostycki schemat – dusza uwięziona w świecie, który zapomniał o swoim źródle, wybawienie przez poznanie, bóstwo ukryte w ciemności – zostaje przeżyty i przetworzony w kategoriach osobistych. Jung nie przyjmuje gnozy jako systemu teologicznego, lecz odkrywa w jej obrazach adekwatny język dla własnego doświadczenia.

Wydawca Liber Novus, historyk psychologii Sonu Shamdasani, podkreślał, że księga nie jest ani dziełem literackim w ścisłym sensie, ani zapisem choroby, ani traktatem religijnym, lecz szczególnym gatunkiem: eksperymentem, w którym autor staje się materiałem i badaczem jednocześnie. Z tego eksperymentu wyrosły pojęcia, które znamy z późniejszych prac Junga – anima, cień, archetyp, indywiduacja. Książka Typy psychologiczne z 1921 roku, pierwsza wielka synteza po kryzysie, zawiera już część tych idei w języku akademickim, ale ich źródło pozostawało dla czytelników niewidoczne przez prawie dziewięćdziesiąt lat.

Publikacja i nowe odczytania

Przez dziesięciolecia po śmierci Junga w 1961 roku Czerwona Księga pozostawała w rękach rodziny, która strzegła jej przed wzrokiem obcych. Krążyły pogłoski o jej zawartości, a badacze znali tylko pojedyncze cytaty i kilka reprodukcji mandali. Dopiero w 2000 roku spadkobiercy zgodzili się na przygotowanie edycji, a Shamdasani przez kilka lat pracował nad transkrypcją, porównaniem wersji i aparatem krytycznym. Fundacja Filemona, powołana do wydawania dzieł Junga, wsparła projekt.

W październiku 2009 roku wydawnictwo W. W. Norton opublikowało The Red Book: Liber Novus w wielkoformatowym wydaniu z faksymile całego tomu, transkrypcją niemieckiego tekstu, przekładem angielskim przygotowanym przez Marka Kyburza, Johna Pecka i Shamdasaniego oraz obszernym wstępem historycznym. Wkrótce oryginał pokazano w Rubin Museum of Art w Nowym Jorku. W 2020 roku ukazały się także Czarne Księgi, co pozwoliło śledzić, jak surowe zapiski przekształcały się w uformowany tekst.

Publikacja zmieniła obraz Junga w historii myśli. Zwolennicy widzą w Liber Novus świadectwo, że psychologia głębi ma korzenie w autentycznym doświadczeniu duchowym, a krytycy – dowód, że Jung był w większym stopniu wizjonerem i prorokiem niż naukowcem. Historycy ezoteryzmu zwrócili uwagę, że księga sytuuje go w długiej linii zachodnich wizjonerów, od mistyków późnej starożytności po Swedenborga i Blake'a, dla których obraz wewnętrzny był drogą poznania. Ta ostatnia interpretacja nie rozstrzyga sporu o naukowy status jego teorii, ale pozwala zrozumieć, dlaczego tak wielu czytelników, także spoza psychologii, odnajduje w Czerwonej Księdze własne pytania.