Pieczęć Ordo Theia Philosophia
Okultyzm nowoczesny

Piotr Uspienski i Tertium Organum

Piotr Uspienski, zanim w 1915 roku spotkał Gurdżijewa, zbudował samodzielną filozofię, w której czwarty wymiar, krytyka Kantowskiej teorii poznania i doświadczenie mistyków składały się na program „trzeciego kanonu myśli”, mającego otworzyć drogę do świadomości kosmicznej.

Karta tytułowa „The Magus” Francisa Barretta, 1801
Karta tytułowa „The Magus” Francisa Barretta, 1801

Dziennikarz z Petersburga i problem przestrzeni

Piotr Diemjanowicz Uspienski urodził się w 1878 roku w Moskwie. Nie ukończył regularnych studiów uniwersyteckich, choć czytał wiele z zakresu matematyki, psychologii i filozofii, i przez pierwsze lata dorosłego życia utrzymywał się z dziennikarstwa. Pisał do gazet petersburskich, podróżował, a od młodości interesowały go dwa tematy, które z czasem zlały się w jeden: zagadka czasu i powtarzalności życia oraz pytanie o granice ludzkiej percepcji. Ezoteryka przyszła do niego przez teozofię, ale od początku traktował ją raczej jako zbiór hipotez do sprawdzenia niż jako objawienie.

W 1909 roku wydał niewielką książkę o czwartym wymiarze, w której zebrał ówczesne spekulacje na ten temat. Idea, że przestrzeń może mieć więcej niż trzy wymiary, była wtedy żywo dyskutowana nie tylko przez matematyków pracujących nad geometriami nieeuklidesowymi i wielowymiarowymi, lecz także przez publicystów, spirytystów i artystów. Szczególnie wpływowy był angielski matematyk Charles Howard Hinton, który w książkach z lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych XIX wieku proponował ćwiczenia wyobraźni, mające pozwolić umysłowi „zobaczyć” czterowymiarowe bryły, takie jak tesserakt. Uspienski przejął od niego przekonanie, że czwarty wymiar nie jest jedynie abstrakcją, lecz realnością, której nie postrzegamy wskutek ograniczenia naszych zmysłów.

Trzeci organon

Główne dzieło tego okresu, Tertium Organum, wydane w Petersburgu w 1911 roku – w części opracowań datowane na rok następny – nosi podtytuł „klucz do zagadek świata”. Tytuł jest programowy. Arystoteles stworzył Organon, czyli narzędzie logiki; Francis Bacon w 1620 roku przeciwstawił mu Novum Organum, narzędzie nauki eksperymentalnej. Uspienski ogłosił trzeci kanon, który miał przekroczyć oba poprzednie, ponieważ odnosił się do świata, którego nie da się uchwycić ani dedukcją, ani indukcją opartą na zmysłach.

Punktem wyjścia jest Kant. Skoro przestrzeń i czas są formami naszej zmysłowości, a nie właściwościami rzeczy samych w sobie, to sposób, w jaki postrzegamy świat, mówi więcej o nas niż o świecie. Uspienski wyciąga z tego wniosek, którego Kant by nie przyjął: jeśli formy poznania są uwarunkowane naszą psychiką, to mogą się zmieniać wraz z jej rozwojem. Istota o innej konstrukcji świadomości postrzegałaby inną przestrzeń i inny czas.

Ta argumentacja była wymierzona przede wszystkim w pozytywizm, który w rosyjskiej inteligencji przełomu wieków cieszył się ogromnym autorytetem. Uspienski zarzucał mu nie to, że ufa doświadczeniu, lecz to, że utożsamia doświadczenie z danymi zmysłów i ogłasza nieistniejącym wszystko, czego zmysły nie rejestrują. Pozytywizm był dla niego filozofią istoty, która pomyliła granice swojego widzenia z granicami świata. W miejsce tego zawężenia proponował rozszerzenie pojęcia doświadczenia o stany świadomości opisywane przez mistyków, poetów i wizjonerów, traktowane nie jako złudzenia, lecz jako świadectwa o rzeczywistości, którą zwykle widzimy tylko fragmentarycznie. W tym sensie Tertium Organum jest książką epistemologiczną, choć przemawiającą językiem natchnienia: chodzi w niej o to, co i jak można poznać.

Na poparcie tej tezy autor przywołuje analogie, które stały się najbardziej rozpoznawalnym elementem książki. Wyobraża sobie istoty żyjące w świecie o mniejszej liczbie wymiarów: ślimaka, który postrzega tylko linię swojej drogi, czy psa, dla którego trójwymiarowe przedmioty zlewają się w płaskie obrazy, a ich ruch jawi się jako zmiana. Tak jak dla tych istot nasz trzeci wymiar jest niewidoczny i przejawia się w postaci ruchu w czasie, tak dla nas czwarty wymiar przejawia się jako czas. To, co nazywamy upływem, jest w istocie naszym niedoskonałym postrzeganiem rozciągłości, która w pełni widziana byłaby obecna naraz.

Logika wyższa i świadomość kosmiczna

Konsekwencją tej teorii jest koncepcja „logiki wyższej”. Uspienski twierdzi, że zwykła logika arystotelesowska, oparta na zasadzie tożsamości i niesprzeczności, sprawdza się w świecie trójwymiarowym, ale zawodzi w obliczu rzeczywistości wyższej. W świecie noumenalnym rzecz może być jednocześnie sobą i czymś innym, część może być równa całości, a jedność nie wyklucza wielości. Formuły tego rodzaju odnajdywał w pismach mistyków, w hinduskich i buddyjskich tekstach, w neoplatonizmie i w chrześcijańskiej literaturze ascetycznej, szczególnie w Dobrotolubiju, rosyjskim zbiorze tekstów hezychastów.

Drugim źródłem była książka kanadyjskiego psychiatry Richarda Maurice'a Bucke'a Cosmic Consciousness (1901). Bucke opisywał trzy stopnie świadomości: prostą świadomość zwierząt, świadomość siebie charakterystyczną dla człowieka i świadomość kosmiczną, przejawiającą się u nielicznych w nagłych olśnieniach, w których świat jawi się jako żywa, przenikająca się całość. Wymieniał wśród jej przedstawicieli Buddę, Pawła z Tarsu, Plotyna, Dantego i Walta Whitmana. Uspienski przyjął tę klasyfikację i połączył ją ze swoją teorią wymiarów: świadomość kosmiczna to stan, w którym umysł przestaje być ograniczony do trzech wymiarów i zaczyna postrzegać świat w jego pełniejszej strukturze.

Niezwykłe w Tertium Organum jest połączenie śmiałości z ostrożnością. Książka jest ekstatyczna w tonie, pełna zapowiedzi nowej rasy ludzi zdolnych do wyższego postrzegania, ale zarazem stara się argumentować i odwoływać do dostępnej wiedzy. Nie ma w niej technik medytacyjnych ani obietnic szybkiego oświecenia. Jest raczej manifestem umysłu przekonanego, że granice nauki i religii są granicami percepcji, a te mogą zostać przesunięte. Krytycy zarzucali mu później, że buduje gmach na pomyleniu metafory geometrycznej z opisem rzeczywistości, i zarzut ten trudno odeprzeć; sama metafora okazała się jednak niezwykle płodna.

Iwan Osokin i wieczny powrót

Obok traktatów Uspienski pisał prozę. Utwór, który powstał w pierwszej wersji w 1905 roku i ukazał się w poprawionej formie w 1915 roku jako Strannaja żyzn' Iwana Osokina, czyli „Dziwne życie Iwana Osokina”, jest opowieścią o człowieku, który otrzymuje szansę ponownego przeżycia swojej młodości. Zrozpaczony bohater zwraca się do maga i prosi o możliwość powrotu w przeszłość, by naprawić błędy. Mag spełnia prośbę, ale ostrzega, że Osokin nic nie zmieni. Tak się też dzieje: mimo pamięci o tym, co nastąpi, bohater popełnia te same błędy, bo nie zmienił się on sam.

Opowieść jest literackim opracowaniem idei wiecznego powrotu, którą Uspienski czerpał z różnych źródeł, w tym z Nietzschego i z pitagorejskich spekulacji o cykliczności czasu, ale przetwarzał po swojemu. Dla niego powtarzalność życia nie była kosmologicznym przekleństwem, lecz faktem psychologicznym: dopóki człowiek się nie przemieni, będzie wracał do tych samych sytuacji, nawet jeśli wie, że do nich zmierza. Wiedza bez przemiany bytu jest bezsilna. Ta myśl wiąże prozę Uspienskiego z jego filozofią i zapowiada pytania, które zaprowadzą go później do nauczyciela.

Podróż na Wschód i eksperymentalna mistyka

W 1913 i 1914 roku Uspienski odbył podróż do Egiptu, na Cejlon i do Indii, szukając szkół, w których zachowała się wiedza, o której pisał. Relacje z tej podróży, a także wcześniejsze eseje, zebrał później w obszernym tomie A New Model of the Universe, wydanym po angielsku w 1931 roku, choć część zawartego w nim materiału powstała jeszcze w okresie rosyjskim. Znajduje się tam między innymi opis wizyty w Tadż Mahalu, który stał się dla autora przeżyciem bliskim objawieniu: grobowiec ukazał mu się jako obraz duszy, której piękno przekracza ciało.

W tym samym tomie znajduje się rozdział o „eksperymentalnej mistyce”, w którym Uspienski opisuje doświadczenia zmienionych stanów świadomości, wywoływanych środkami, których nie wymienia z nazwy. Relacjonuje wrażenie, że wszystko jest ze wszystkim połączone, że każda myśl rozwija się w nieskończoność, a zwykły język nie nadąża za tym, co się postrzega. Opis jest niezwykły ze względu na trzeźwość: autor zaznacza, że doświadczenie to było nieprzekazywalne, że po powrocie trudno było utrwalić jego treść i że nie prowadziło do trwałej przemiany. Te uwagi pokazują, że Uspienski, mimo entuzjazmu, nie przestawał być krytykiem własnych przeżyć.

Ten etap kończy się w 1915 roku, gdy w Moskwie poznał Gurdżijewa. Dalsza droga Uspienskiego należy do innej historii, ale warto zauważyć, że przyszedł na to spotkanie z gotowym zestawem pytań, ukształtowanym przez własne prace, a nie jako czysta karta.

Czwarty wymiar w malarstwie i poezji

Tertium Organum szybko znalazło czytelników wśród rosyjskiej awangardy. Malarz i kompozytor Michaił Matiuszyn, związany z kręgiem futurystów, sięgał do pism Uspienskiego w swoich tekstach teoretycznych, a idea czwartego wymiaru pojawiała się w manifestach i deklaracjach artystów jako hasło sztuki, która chce przekroczyć zwykłe widzenie. W kręgu, z którego wyrosła futurystyczna opera Zwycięstwo nad Słońcem (1913), tworzona przez Matiuszyna, Aleksieja Kruczonycha i Kazimierza Malewicza, mówiono o „poszerzonym widzeniu” i o przestrzeni, której nie oddaje klasyczna perspektywa. Malewicz w tekstach o suprematyzmie posługiwał się podobnym słownikiem, choć badacze dyskutują, w jakim stopniu jego teoria była bezpośrednią recepcją Uspienskiego, a w jakim zbieżnością wyrastającą ze wspólnej atmosfery epoki.

Losy tej recepcji opisała szczegółowo Linda Dalrymple Henderson w pracy The Fourth Dimension and Non-Euclidean Geometry in Modern Art (1983), pokazując, że czwarty wymiar był w pierwszych dekadach XX wieku jednym z najważniejszych pojęć łączących naukę, okultyzm i sztukę. Uspienski był w tej historii postacią kluczową dla Rosji, a po przekładzie Tertium Organum na angielski, wydanym w 1920 roku w Stanach Zjednoczonych przez architekta Claude'a Bragdona i Nicholasa Bessaraboffa, stał się znany także na Zachodzie.

Wczesny Uspienski zasługuje na odrębną lekturę właśnie dlatego, że nie jest jeszcze uczniem. Jest myślicielem, który z materiału nauki, filozofii i mistyki próbował zbudować własną odpowiedź na pytanie, dlaczego świat wydaje się taki, jaki się wydaje, i czy możliwe jest inne widzenie. Jego odpowiedź była spekulatywna i nie oparła się krytyce ani fizyki, ani filozofii, ale zachowała siłę jako wizja świadomości, która nie godzi się na własne granice.