Pieczęć Ordo Theia Philosophia

Rachunek sumienia i kontemplacja zmysłami u Loyoli

Kontemplacja z zastosowaniem zmysłów i pięciopunktowy rachunek sumienia z Ćwiczeń duchowych Ignacego Loyoli (1548) jako para praktyk na jeden dzień: ułożenie miejsca, prośba, wzrok, słuch, węch i smak, dotyk i rozmowa z Chrystusem, a wieczorem dziękczynienie, prośba o światło, przegląd dnia, przebaczenie i postanowienie.

Dwa ćwiczenia z jednej księgi

Ćwiczenia duchowe Ignacego Loyoli, zatwierdzone przez papieża Pawła III i wydane po łacinie w 1548 roku, zawierają dziesiątki krótkich instrukcji, z których dwie układają się w parę na jeden dzień. Pierwszą jest kontemplacja sceny ewangelicznej, zaczynająca się od „ułożenia miejsca”, compositio loci, i dopełniona „zastosowaniem zmysłów”, applicatio sensuum. Drugą jest ogólny rachunek sumienia, examen generale, rozpisany na pięć punktów. Kontemplacja kieruje uwagę na Ewangelię, rachunek – na przeżyty dzień, a obie są modlitwą skierowaną do Boga.

Książka jest podręcznikiem dla tego, kto daje ćwiczenia innym: dobiera je do człowieka, jego stanu i postępów, i rozmawia z nim o poruszeniach, których doznaje. Zastosowanie zmysłów jest w niej ostatnim ćwiczeniem dnia w drugim tygodniu, w którym wraca się do scen kontemplowanych wcześniej; po kontemplacji Wcielenia i Narodzenia przychodzi godzina, w której ćwiczący już nie rozważa, lecz przebywa w scenie wszystkimi zmysłami wyobraźni. W porządku dnia z pierwszego tygodnia piąte ćwiczenie przypada na godzinę przed kolacją. Rachunek sumienia jest codzienną praktyką przez cały czas ćwiczeń.

Miejsce, godzina i prośba

Ignacy każe, by każde z pięciu codziennych ćwiczeń trwało pełną godzinę, raczej więcej niż mniej, bo nieprzyjaciel ma zwyczaj nakłaniać do skracania godziny kontemplacji. W czasie pocieszenia łatwo wytrwać godzinę, w strapieniu bardzo trudno; dlatego wtedy trzeba zostać nieco dłużej niż pełną godzinę. Rachunek ogólny jest krótki: pięć punktów i Ojcze nasz.

Do kontemplacji potrzebny jest tekst Ewangelii z wybraną sceną i ciche miejsce. Postawę Ignacy pozostawia wolną: można klęczeć, leżeć twarzą do ziemi albo na wznak, siedzieć lub stać, zawsze szukając tego, czego się pragnie, i nie zmieniać postawy, w której się to znalazło. W punkcie, w którym znajduje się to, czego się pragnie, należy się zatrzymać, nie śpiesząc się dalej, aż dusza zostanie nasycona. Krok lub dwa przed miejscem modlitwy każe stanąć na czas jednego Ojcze nasz, z umysłem wzniesionym ku górze, rozważyć, jak Bóg nasz Pan na mnie patrzy, i uczynić akt czci albo pokory.

Każde ćwiczenie zaczyna się modlitwą przygotowawczą, w której prosi się o łaskę, by wszystkie zamiary, czyny i działania były skierowane wyłącznie ku służbie i chwale Boga. Po niej przychodzą wstępy, praeludia: przypomnienie historii, ułożenie miejsca i prośba o owoc, w drugim tygodniu o wewnętrzne poznanie Pana, który dla mnie stał się człowiekiem, abym Go bardziej kochał i szedł za Nim. Prośba nadaje kierunek całej godzinie. Przy rachunku szczegółowym Ignacy zaleca prowadzenie zapisu, w którym na liniach kolejnych rachunków zaznacza się kropkami każdy upadek w wybranej sprawie.

Miedzioryt z nagłówkiem „In nocte Natalis Domini. Nativitas Christi”: w grocie pod szopą Maryja okrywa pieluszką Dzieciątko leżące na sianie, obok modli się Józef, nad nimi wół i osioł, wokół klęczą aniołowie; w niebie chóry aniołów ze wstęgą „Gloria in altissimis Deo”, w tle Betlejem, wieża Heder, pasterze przy stadach i anioł, który im się ukazuje; przy postaciach i miejscach litery od A do M objaśnione w łacińskiej legendzie pod sceną
Narodzenie Pańskie, plansza 3 z „Evangelicae historiae imagines” Hieronima Nadala, jezuickiego zbioru obrazów do rozmyślań nad Ewangelią, przygotowanego na polecenie Ignacego Loyoli; rys. Marten de Vos, ryt. Hieronymus Wierix, Antwerpia 1593. Domena publiczna, skan Getty Research Institute (archive.org). · dotknij, aby powiększyć

Dzień według Ćwiczeń krok po kroku

Kroki od pierwszego do jedenastego to kontemplacja ze stosowaniem zmysłów, na którą poza czasem rekolekcji wybiera się porę najmniejszego zmęczenia; kroki od dwunastego do szesnastego to wieczorny rachunek sumienia w pięciu punktach Ignacego.

  1. Stań krok lub dwa przed miejscem modlitwy na czas jednego Ojcze nasz, rozważ, jak Bóg na ciebie patrzy, i uczyń akt czci.
  2. Odmów modlitwę przygotowawczą, prosząc, by wszystkie twoje zamiary, czyny i działania były skierowane ku służbie i chwale Boga.
  3. Przeczytaj powoli wybraną scenę Ewangelii i przypomnij sobie jej historię, nie dodając niczego od siebie.
  4. Ułóż miejsce: zobacz oczami wyobraźni drogę, dom albo grotę, ich długość, szerokość i kształt, tak konkretnie, jak potrafisz.
  5. Poproś o owoc, którego pragniesz, w drugim tygodniu o wewnętrzne poznanie Pana, abyś Go bardziej kochał i szedł za Nim.
  6. Patrz wzrokiem wyobraźni na osoby sceny, rozważając i kontemplując szczegóły dotyczące każdej z nich i wyciągając z tego widoku jakiś pożytek.
  7. Słuchaj, o czym mówią lub mogłyby mówić, i zastanawiając się nad sobą, wyciągnij z tego pożytek.
  8. Wąchaj i smakuj zmysłem węchu i smaku nieskończoną woń i słodycz bóstwa, duszy, jej cnót i wszystkiego, stosownie do osoby, którą kontemplujesz, zastanawiając się nad sobą i wyciągając z tego pożytek.
  9. Dotykaj zmysłem dotyku, na przykład obejmując i całując miejsca, na których te osoby stawiają stopy i siadają, zawsze starając się wyciągnąć z tego pożytek.
  10. Zakończ rozmową, colloquium, w której mówisz do Chrystusa tak, jak przyjaciel mówi do przyjaciela albo sługa do swego pana, a potem odmów Ojcze nasz.
  11. Po skończeniu ćwiczenia przez kwadrans, siedząc albo przechadzając się powoli, przypatrz się, jak ci poszło; jeśli źle, szukaj przyczyny i żałuj, jeśli dobrze, podziękuj Bogu; zapisz, w którym punkcie przyszło pocieszenie, a w którym strapienie.
  12. Wieczorem, przed snem, podziękuj Bogu za dobrodziejstwa otrzymane w tym dniu.
  13. Poproś o łaskę poznania swoich grzechów i wyrzucenia ich.
  14. Zażądaj od duszy rachunku od godziny, w której wstałeś, aż do obecnego rachunku, godzina po godzinie albo okres po okresie, najpierw z myśli, potem ze słów, potem z czynów.
  15. Poproś Boga naszego Pana o przebaczenie win.
  16. Postanów z Jego łaską poprawę i zakończ Ojcze nasz.

Patrzenie zmysłami wyobraźni

Kolejność kroków ma swoją logikę. Ułożenie miejsca daje wyobraźni ramę, w której może pracować, zamiast błądzić. Ignacy stosuje je także tam, gdzie nie ma widzialnej sceny: przy rozważaniu grzechu każe zobaczyć duszę zamkniętą w zniszczalnym ciele jak w więzieniu. Obraz służy skupieniu. Zmysły są kolejnymi stopniami zbliżenia: wzrok widzi z daleka, słuch wymaga bliskości, węch i smak dotyczą tego, co wnika w człowieka, a dotyk jest najbliższy ze wszystkich.

Ćwiczący nie jest widzem. W kontemplacji Narodzenia Ignacy każe mu patrzeć na Maryję, Józefa, służącą i nowo narodzone Dzieciątko i stać się małym ubogim i niegodnym sługą, który patrzy na nich, kontempluje ich i służy im w potrzebach, jakby był tam obecny, z całym możliwym uszanowaniem i czcią. Wyobraźnia nie odtwarza obrazu do oglądania, lecz stawia modlącego się w relacji do osób sceny. Stąd pytanie, które powraca w kolejnych punktach: jaki pożytek mam z tego wyciągnąć.

Ignacy łączy węch i smak w jeden punkt i od razu przenosi je w porządek duchowy, mówiąc o woni i słodyczy bóstwa, duszy i jej cnót. Druga adnotacja Ćwiczeń mówi, że nie wiele wiedzieć, lecz wewnętrznie odczuwać i smakować rzeczy – to syci i zadowala duszę.

Rachunek sumienia zaczyna się od dziękczynienia za otrzymane dobrodziejstwa, a nie od listy grzechów. Trzeci punkt jest przeglądem dnia godzina po godzinie, w tym samym porządku myśli, słów i czynów co w rachunku szczegółowym. Poruszenia duszy, pocieszenie i strapienie, Ignacy omawia osobno w regułach rozeznawania duchów, a przegląd po każdej modlitwie z piątego dodatku uczy je zauważać.

Najczęstsze błędy

Pierwszym jest zamiana rachunku w samoudręczenie. Ignacy zamieścił w Ćwiczeniach osobne uwagi o skrupułach. Odróżnia w nich błędny sąd, gdy ktoś własnym rozumem uznaje za grzech to, co grzechem nie jest, od prawdziwego skrupułu, czyli myśli przychodzącej z zewnątrz, że zgrzeszyłem, przy której dusza jest niespokojna, bo zarazem wątpi i nie wątpi. Nieprzyjaciel duszy delikatnej usiłuje uczynić ją delikatną aż do przesady; dusza ma wtedy postępować przeciwnie do niego i umocnić się w środku, by się we wszystkim uspokoić.

Drugi błąd dotyczy kontemplacji: wyobraźnia produkuje coraz barwniejsze szczegóły, a modlitwa zamienia się w prywatny film. Ignacy każe trzymać się historii, którą podaje Ewangelia, i z niej wyciągać pożytek. Trzecim błędem jest pomijanie prośby i rozmowy, przez co ćwiczenie traci adresata.

Czwarty błąd to skracanie modlitwy, gdy idzie trudno. W czasie strapienia Ignacy każe przedłużyć ćwiczenie nieco ponad pełną godzinę, by przyzwyczaić się nie tylko opierać przeciwnikowi, lecz go pokonywać. Piąty polega na pomijaniu kwadransa przeglądu po modlitwie, który łączy kontemplację z rachunkiem wieczornym.

Ćwiczenia w ciągu tygodni

Obok rachunku ogólnego Ignacy podaje rachunek szczegółowy, poświęcony jednemu wybranemu grzechowi lub wadzie, w którym są trzy pory i dwa przeglądy: rano zaraz po wstaniu postanowienie pilnego strzeżenia się tej wady, po obiedzie pierwszy przegląd z zaznaczeniem kropkami upadków na pierwszej linii, po kolacji drugi, na drugiej linii. Za każdym upadkiem kładzie się rękę na piersi, czego inni nawet nie zauważą. Wieczorem porównuje się drugą linię z pierwszą, potem dzień z dniem poprzednim i tydzień z tygodniem, czy upadków ubywa.

Sceny do kontemplacji bierze się po kolei z drugiego tygodnia Ćwiczeń, od Wcielenia przez Narodzenie i ukryte życie w Nazarecie. Ignacy zaznacza, by czytać tylko tę tajemnicę, którą ma się kontemplować danego dnia albo o danej godzinie. Jedna scena może towarzyszyć przez kilka dni; Ignacy przewiduje powtórzenia, w których wraca się do punktów, gdzie doznało się większego pocieszenia albo strapienia. Zastosowanie zmysłów zostaje na ostatnią godzinę dnia, gdy scena jest już znana. Zapis z obu ćwiczeń, prowadzony przez kilka tygodni, staje się materiałem do rozeznania, który przedstawia się temu, kto daje ćwiczenia.