Hermetyzm w alchemicznym Kitab al-Ustuwattas
Kitāb Usṭuqus al-uss, „Księga elementu fundamentu” z arabskiego korpusu przypisywanego Dżabirowi ibn Hajjanowi, przechowała jedną z najstarszych wersji Tablicy Szmaragdowej i pokazuje, jak autorytet Hermesa posłużył za podstawę rozbudowanego systemu filozofii przyrody, w którym wiedza o materii łączyła się z językiem objawienia.

Tytuł i jego niejasności
Arabskie tytuły alchemiczne bywają w literaturze zachodniej zapisywane na wiele sposobów, a uproszczone transkrypcje, takie jak ta w tytule tego eseju, często zacierają ich budowę. Dzieło, o którym tu mowa, nosi w ścisłej transliteracji tytuł Kitāb Usṭuqus al-uss. Słowo usṭuqus jest arabizacją greckiego stoicheion, czyli elementu lub żywiołu, a uss oznacza fundament albo podstawę. Całość można więc oddać jako „Księgę elementu fundamentu” lub „Księgę żywiołu podstawy”. Już sam tytuł świadczy o przejęciu greckiego słownictwa filozoficznego, które w arabskiej nauce przekształcono i wpisano w nowe konteksty.
Warto od razu zaznaczyć, czym ten tekst nie jest. W literaturze popularnej spotyka się czasem jego utożsamienie z arabską Księgą Kratesa, osobnym dziełem o charakterze wizyjnym, któremu poświęcono odrębny esej w tym zbiorze. Są to dwa różne pisma, należące do odmiennych warstw tradycji. Usṭuqus al-uss jest częścią rozległego korpusu przypisywanego Dżabirowi ibn Hajjanowi i to w tym kontekście trzeba go rozumieć.
Tekst istnieje w kilku częściach, a dla historii hermetyzmu szczególne znaczenie ma część druga, zwana Kitāb Usṭuqus al-uss al-ṯānī. To w niej brytyjski historyk nauki Eric John Holmyard odnalazł na początku lat dwudziestych XX wieku arabską wersję Tablicy Szmaragdowej, wcześniejszą od znanych łacińskich przekładów. Jego odkrycie, ogłoszone w 1923 roku, zapoczątkowało nowoczesne badania nad arabskim pochodzeniem tego słynnego tekstu.
Korpus Dżabira i problem autorstwa
Dżabir ibn Hajjan jest jedną z najbardziej zagadkowych postaci w dziejach nauki arabskiej. Tradycja przedstawia go jako ucznia szóstego imama szyickiego Dżafara as-Sadika, działającego w VIII wieku, a pod jego imieniem zachowało się kilkaset traktatów o alchemii, filozofii przyrody, medycynie, teorii liczb i magii. Średniowieczni łacinnicy znali go jako Gebera, choć łacińskie dzieła wydawane pod tym imieniem, na czele z Summa perfectionis, są w większości oryginalnymi kompozycjami europejskimi z XIII wieku.
Urodzony w Pradze orientalista Paul Kraus w monumentalnym studium opublikowanym w Kairze w latach 1942–1943 wykazał, że korpus arabski nie mógł powstać w całości w VIII wieku. Na podstawie terminologii, odwołań do przekładów z greki i doktryny religijnej uznał, że jest to dzieło wielu autorów działających od drugiej połowy IX do X wieku w środowisku bliskim szyizmowi izmailickiemu. Nie wszyscy badacze przyjęli tę chronologię: Fuat Sezgin bronił wcześniejszego datowania, a Syed Nomanul Haq wskazywał na możliwe starsze warstwy. Większość uczonych uznaje jednak, że korpus jest zbiorem wielowarstwowym, a imię Dżabira pełniło w nim funkcję autorytetu, nie zaś wskazania jednego autora.
Usṭuqus al-uss należy do zbioru określanego przez Krausa jako Sto dwanaście ksiąg, uważanego za jedną z wcześniejszych warstw korpusu. Pisma z tej grupy wykazują związki z greckimi i syryjskimi tradycjami alchemicznymi, a jednocześnie wprowadzają motywy, które później zostaną rozwinięte w bardziej systematycznych traktatach dżabiriańskich. Tekst nie jest więc pojedynczym objawieniem, lecz ogniwem w procesie, w którym autorzy arabscy budowali własną naukę o przemianie substancji, posługując się dziedzictwem antyku.
Tablica jako fundament
Fragment z drugiej części Usṭuqus al-uss zawiera wersję Tablicy Szmaragdowej bliską tej, którą przekazuje Sirr al-ḫalīqa, Tajemnica stworzenia przypisywana Balinusowi, czyli Pseudo-Apoloniuszowi z Tiany. W obu przypadkach tekst jest wprowadzony jako cytat z dawnego autorytetu, a w obu jego treść dotyczy jedności tego, co górne, i tego, co dolne, oraz rzeczy jednej, z której wszystko pochodzi przez przystosowanie. Osobne eseje tego zbioru omawiają historię Tablicy i dzieło Balinusa, dlatego tu wystarczy zauważyć, że autor dżabiriański umieścił ten tekst w swoim dziele jako punkt oparcia, a nie jako przypadkową dygresję.
Sam tytuł dzieła nabiera w tym świetle znaczenia. Jeśli Tablica jest skrótem nauki o pierwotnej jedności i wielości wyłaniającej się z niej, to „element fundamentu” można rozumieć jako odniesienie do tej zasady, która leży u podstaw wszystkich przemian. Nie wiemy z pewnością, czy taki związek zamierzał autor, ale zestawienie jest wymowne: księga o fundamencie przywołuje tekst, który późniejsza tradycja uznała za fundament hermetycznej filozofii przyrody.
Pozycja Hermesa w tym układzie jest szczególna. W tradycji arabskiej Hermes, utożsamiany często z koranicznym prorokiem Idrisem i biblijnym Henochem, był postacią na wpół mityczną, nauczycielem ludzkości w dziedzinie nauk, pisma i sztuk. Astrolog Abu Maszar w IX wieku rozpowszechnił opowieść o trzech Hermesach: pierwszym, który żył przed potopem i wzniósł piramidy, drugim, babilońskim, oraz trzecim, egipskim, autorze dzieł o alchemii i medycynie. Przypisanie mu Tablicy dawało tekstowi najwyższy możliwy rodowód, sięgający czasów przedpotopowych.
Wiedza o naturze i jej podstawy
Aby zrozumieć, jak hermetyczny autorytet funkcjonował w korpusie dżabiriańskim, trzeba zwrócić uwagę na podstawowe idee tego korpusu. Świat materialny składa się z czterech natur: ciepła, zimna, wilgoci i suchości, które łącząc się w różnych proporcjach, tworzą wszystkie ciała. Metale są złożone z siarki i rtęci, a różnice między nimi wynikają z czystości i proporcji tych składników. Celem pracy alchemika jest wytworzenie eliksiru, który przywróci właściwą równowagę i doprowadzi substancję do stanu doskonałości.
W późniejszych warstwach korpusu rozwinięto tak zwaną naukę o równowadze, ʿilm al-mīzān, opartą na przekonaniu, że proporcje natur w każdej substancji można wyrazić liczbowo, a nawet odczytać z liter jej arabskiej nazwy. Ta spekulacja łączyła alchemię z gramatyką, arytmetyką i teorią języka, nadając jej charakter nauki uniwersalnej. Zasada odpowiedniości między górą a dołem, wyrażona w Tablicy, zyskiwała w tym systemie nową postać: odpowiedniość między słowem a rzeczą, między liczbą a substancją, między kosmosem a laboratorium.
Trzeba tu zachować rozróżnienie, które często się zaciera. Korpus dżabiriański zawiera wiele opisów rzeczywistych operacji laboratoryjnych, takich jak destylacja, sublimacja czy kalcynacja, i był traktowany jako podręcznik praktyki. Jego teoria przyrody nie jest metaforą przemiany duszy, lecz próbą wyjaśnienia procesów zachodzących w materii. Hermetyczny autorytet służył tu przede wszystkim uprawomocnieniu tej wiedzy, a nie przekształceniu jej w duchową alegorię. Mówienie o „alchemii duchowej” w odniesieniu do tych tekstów byłoby anachronizmem, przenoszącym na nie późniejsze europejskie kategorie.
Objawienie, imamat i ukryta wiedza
Nie znaczy to jednak, że korpus pozbawiony jest wymiaru religijnego. Kraus zwrócił uwagę na liczne fragmenty, w których autorzy dżabiriańscy mówią o imamie, o cyklach proroctwa i o rozróżnieniu między wiedzą zewnętrzną a wewnętrzną, ẓāhir i bāṭin. Te kategorie, charakterystyczne dla szyickiej, a zwłaszcza izmailickiej myśli religijnej, nadają nauce o przyrodzie ramę teologiczną. Wiedza alchemiczna jest w tej perspektywie częścią ukrytej wiedzy przekazywanej przez prawowitych nauczycieli, a jej pełne zrozumienie wymaga wtajemniczenia.
Korpus stosuje przy tym zasadę rozproszenia wiedzy, którą autorzy nazywają wprost: poszczególne elementy nauki są rozrzucone po różnych księgach, tak aby tylko wytrwały czytelnik, który przestudiuje całość, mógł je złożyć. Ta strategia ma charakter pedagogiczny i zarazem ochronny. Chroni wiedzę przed niepowołanymi, a jednocześnie wymaga od ucznia wysiłku, który sam w sobie jest formą przygotowania. Hermes jako mityczny pierwszy nauczyciel dobrze pasował do takiej wizji przekazu: jego słowa były z natury zwięzłe, zagadkowe i wymagające wykładu.
W tym miejscu widać, w jakim sensie można mówić o hermetyzmie Usṭuqus al-uss. Nie chodzi o przejęcie doktryny duchowej znanej z greckiego Corpus Hermeticum, którego traktaty, o ile wiemy, nie były w świecie arabskim tłumaczone w całości. Chodzi raczej o przejęcie figury Hermesa jako źródła wiedzy objawionej, o zwięzłą formułę o jedności i przemianie oraz o przekonanie, że poznanie natury jest drogą do poznania porządku, który ustanowił Bóg. Hermetyzm arabski był więc w znacznej mierze hermetyzmem autorytetu i kosmologii, a nie hermetyzmem mistycznego wznoszenia się duszy.
Od Bagdadu do łacińskiego Zachodu
Wersja Tablicy, którą przechowały Usṭuqus al-uss i Sirr al-ḫalīqa, dotarła do Europy w XII wieku dzięki łacińskim przekładom wykonywanym w Hiszpanii. Najwcześniejszy znany przekład łaciński pochodzi z tłumaczenia Sirr al-ḫalīqa dokonanego przez Hugona z Santalli, a nieco późniejsza wersja, tak zwana vulgata, stała się podstawą wszystkich późniejszych komentarzy, od Hortulanusa w XIV wieku po renesansowych alchemików i nowożytnych okultystów. Tekst dżabiriański nie został przetłumaczony na łacinę w tej samej formie, ale jego istnienie pozwala historykom uchwycić środowisko, w którym Tablica była czytana i cytowana przed wędrówką na Zachód.
Odkrycie Holmyarda, a następnie edycja i studium Juliusa Ruski z 1926 roku, Tabula Smaragdina, zmieniły sposób myślenia o pochodzeniu Tablicy. Zamiast szukać jej w zaginionej literaturze egipskiej, badacze zaczęli śledzić jej arabskie świadectwa. Późniejsze prace, w tym edycja Sirr al-ḫalīqa przygotowana przez Ursulę Weisser w 1979 roku, pokazały złożoność tej tradycji i możliwość, że jej elementy sięgają greckich lub syryjskich źródeł późnej starożytności, choć sam tekst w znanej postaci jest arabski.
Dla historii hermetyzmu Kitāb Usṭuqus al-uss jest dokumentem przejściowym. Pokazuje, jak w IX i X wieku arabscy uczeni, korzystając z dziedzictwa greckiego i z własnych tradycji religijnych, nadali figurze Hermesa nową funkcję: fundamentu nauki o naturze. Ten fundament okazał się trwały. Kiedy europejscy alchemicy późnego średniowiecza i renesansu sięgali po Tablicę jako po najwyższy autorytet swej sztuki, korzystali, często nieświadomie, z wyboru dokonanego w arabskich szkołach, które postawiły słowa Hermesa u podstaw swojej wiedzy. Duchowe odczytania, które przyniosła późniejsza Europa, są osobnym rozdziałem tej historii i nie należy ich przypisywać autorom dżabiriańskim, ale bez ich pracy nie byłoby tekstu, który można było tak odczytywać.
