Czym jest hermetyzm
Hermetyzm to nurt religijno-filozoficzny zrodzony z greckich pism przypisywanych Hermesowi Trismegistosowi, które w rzymskim Egipcie łączyły naukę o boskim Umyśle z astrologią i alchemią, a od renesansu stały się jednym z głównych źródeł zachodniej ezoteryki.
Krótka definicja
Hermetyzm to nurt religijno-filozoficzny oparty na pismach przypisywanych Hermesowi Trismegistosowi, powstałych po grecku w Egipcie okresu rzymskiego, mniej więcej między I a III wiekiem naszej ery. Jego rdzeniem jest przekonanie, że Bóg jest Umysłem, że człowiek pochodzi od tego Umysłu i może do niego powrócić przez poznanie, a cały kosmos jest żywą, wewnętrznie powiązaną całością. W szerszym, nowożytnym sensie hermetyzmem nazywa się także długą tradycję lektury tych pism – od średniowiecznych przekładów arabskich i łacińskich po renesansowych filozofów i dziewiętnastowieczne zakony inicjacyjne.
Ta podwójność znaczenia jest pierwszą rzeczą, którą warto zapamiętać. Kiedy historyk religii mówi o hermetyzmie, ma zazwyczaj na myśli konkretny zbiór tekstów i środowisko, w którym powstały. Kiedy mówi o nim autor ezoteryczny, często obejmuje tym słowem całą zachodnią „wiedzę tajemną”, od alchemii po magię ceremonialną. Oba użycia są uprawnione, lecz nie wolno ich mieszać, bo wtedy starożytnym tekstom przypisuje się treści, których w nich nie ma.
Skąd się wzięło słowo
Nazwa pochodzi od Hermesa Trismegistosa, „Trzykroć Wielkiego”, postaci powstałej ze zrównania greckiego Hermesa z egipskim Thotem, bogiem pisma, rachunku i mądrości. W hellenistycznym Egipcie Thot-Hermes stał się patronem ksiąg objawionych i nauczycielem kapłanów, a jego imię przyciągało teksty bardzo różnego rodzaju. Nie był autorem w dzisiejszym rozumieniu; był gwarantem, pod którego autorytetem anonimowi pisarze umieszczali swoje nauki, nadając im powagę egipskiej starożytności.
Przymiotnik „hermetyczny” zawędrował potem daleko od pierwotnego znaczenia. Wyrażenie „zamknięty hermetycznie” wywodzi się z języka alchemików, którzy szczelne zamknięcie naczynia nazywali pieczęcią Hermesa. Z kolei w potocznej polszczyźnie „hermetyczny” znaczy także trudno dostępny, zrozumiały tylko dla wtajemniczonych. Oba te znaczenia mówią coś o losach tradycji, ale żadne nie wyjaśnia, czym był hermetyzm u swoich źródeł.
Źródła: od Corpus Hermeticum do Tablicy Szmaragdowej
Najważniejszym zbiorem jest Corpus Hermeticum – kilkanaście greckich traktatów zebranych w jeden korpus przez bizantyjskich kopistów i znanych ze średniowiecznych rękopisów. Otwiera go Poimandres, opowieść o wizji, w której boski Umysł objawia uczniowi powstanie świata, upadek pierwotnego Człowieka w objęcia natury i drogę powrotu duszy przez sfery planet. Inne traktaty mają formę dialogów Hermesa z synem Tatem, z Asklepiosem lub z królem Ammonem; mówią o Bogu niewidzialnym i zarazem najbardziej widocznym, o kosmosie jako obrazie Boga, o człowieku jako obrazie kosmosu.
Drugim filarem jest Asclepius, zachowany w łacińskim przekładzie dawnego greckiego Logosu doskonałego. Znali go już Laktancjusz i Augustyn, a średniowiecze czytało go nieprzerwanie, na długo przed renesansowym odkryciem traktatów greckich. Słynie z obrazu człowieka jako „wielkiego cudu”, z proroctwa o opuszczeniu Egiptu przez bogów i z fragmentu o posągach, które kapłani umieli ożywiać, sprowadzając do nich moce bóstw. Ten ostatni ustęp miał później ogromny wpływ na renesansową teorię magii.
Do tego dochodzą fragmenty przechowane w antologii Jana Stobajosa z V wieku, ormiańskie Definicje Hermesa Trismegistosa dla Asklepiosa oraz koptyjskie teksty hermetyczne odnalezione w Nag Hammadi w 1945 roku, wśród nich Dyskurs o ósmej i dziewiątej, który pokazuje, że te nauki mogły towarzyszyć rzeczywistej praktyce modlitewnej w małych kręgach uczniów.
Osobną sprawą jest Tabula Smaragdina, Tablica Szmaragdowa. Ten krótki, zagadkowy tekst o „rzeczy jedynej”, której ojcem jest Słońce, a matką Księżyc, nie należy do Corpus Hermeticum. Znamy go z przekazu arabskiego, a do łacińskiej Europy dotarł w XII wieku, gdzie stał się podstawowym autorytetem alchemików. Zdanie, że to, co na dole, jest jak to, co na górze, pochodzi właśnie stąd, a nie z greckich traktatów, choć dobrze oddaje ich ducha.
Hermetyzm filozoficzny i techniczny
Francuski dominikanin André-Jean Festugière, autor monumentalnego studium La Révélation d’Hermès Trismégiste, rozróżnił dwa rodzaje literatury hermetycznej. Hermetyzm filozoficzny lub uczony to traktaty o Bogu, duszy i zbawieniu, takie jak Poimandres czy Asclepius. Hermetyzm techniczny, który Festugière nazywał popularnym, to teksty astrologiczne, medyczne, alchemiczne i magiczne: księgi o roślinach i kamieniach planet, o dekanach zodiaku, o leczeniu według gwiazd, a także zbiór zwany Kyranidami. Festugière widział w nich dwa odrębne światy, jeden wzniosły, drugi przyziemny.
Pół wieku później Garth Fowden w książce The Egyptian Hermes zaproponował inne spojrzenie. Według niego obie gałęzie należały do jednej drogi: wiedza o sympatiach między kamieniem, rośliną i gwiazdą była jej początkiem, a kontemplacja boskiego Umysłu zwieńczeniem. Uczeń zaczynał od poznania kosmosu, by dojść do poznania Boga. Dzisiejsi badacze przeważnie przyjmują tę perspektywę, choć zachowują rozróżnienie Festugière’a jako wygodne narzędzie porządkowania materiału.
Wspólnym językiem obu gałęzi są cztery pojęcia. Nous, Umysł, to sam Bóg jako źródło światła i życia, a zarazem władza, przez którą człowiek może Go poznać. Logos, Słowo, wychodzi z Umysłu i porządkuje chaos żywiołów; w Poimandresie nazwany jest synem Boga. Odrodzenie, palingenesia, opisane w traktacie XIII, oznacza narodziny człowieka w Umyśle, poprzedzone wyrzeczeniem się zmysłowych złudzeń i zwieńczone tajemnym hymnem, którego nie wolno było rozgłaszać. Sympatia wreszcie to przekonanie, że wszystkie części kosmosu oddziałują na siebie, bo tworzą jedno żywe ciało – stąd sens astrologii, medycyny gwiazd i magii naturalnej.
Nie jest to system bez napięć. Jedne traktaty chwalą kosmos jako piękny obraz Boga, inne widzą w ciele więzienie, a w świecie miejsce zła. Hermetyzm nigdy nie był dogmatyką z jednym wyznaniem wiary; był zbiorem nauk krążących w kręgach nauczycieli i uczniów, którzy dzielili kilka podstawowych intuicji, lecz wyrażali je na różne sposoby.
Renesansowe odrodzenie i datowanie Casaubona
Średniowiecze znało Asclepiusa i liczne pisma techniczne, lecz greckie traktaty pozostawały w Europie łacińskiej nieznane. Zmieniło się to około 1460 roku, gdy do Florencji trafił rękopis przywieziony z Macedonii. Kosma Medyceusz polecił Marsiliowi Ficinowi, by przetłumaczył go przed dialogami Platona, nad którymi uczony właśnie pracował. Przekład był gotowy w 1463 roku, a w 1471 roku ukazał się drukiem pod tytułem Pimander. Obejmował czternaście pierwszych traktatów; pozostałe przełożył później Lodovico Lazzarelli.
Ficino czytał Hermesa jako jednego z pierwszych teologów ludzkości, współczesnego Mojżeszowi lub niewiele odeń młodszego, ogniwo łańcucha mądrości prowadzącego przez Orfeusza i Pitagorasa do Platona. Ta idea prisca theologia, dawnej teologii zgodnej z chrześcijaństwem, sprawiła, że hermetyzm stał się w renesansie autorytetem pierwszej rangi. Czerpali z niego Pico della Mirandola, Agrippa, Giordano Bruno, Francesco Patrizi i wielu innych.
Kres tej wiary przyniósł Izaak Casaubon. W 1614 roku, w obszernej polemice z historią Kościoła pióra kardynała Baroniusza, wykazał na podstawie języka i treści traktatów, że nie mogą być starsze od chrześcijaństwa i powstały w pierwszych wiekach naszej ery. Hermes przestał być współczesnym Mojżesza. Nie oznaczało to końca hermetyzmu, lecz koniec jego pozycji jako najstarszego objawienia. W XX wieku Frances Yates, autorka Giordano Bruno and the Hermetic Tradition, ukazała, jak wielką rolę ta wiara odegrała w kulturze renesansu, choć jej szerokie tezy o „tradycji hermetycznej” spotkały się później z istotną krytyką.
Czym hermetyzm nie jest
Pierwsza częsta pomyłka to utożsamianie hermetyzmu z Kybalionem. Ta książka, wydana w 1908 roku w Chicago przez anonimowych „Trzech Wtajemniczonych”, przedstawia siedem zasad, takich jak mentalizm, wibracja czy polaryzacja, i nazywa je naukami Hermesa. W rzeczywistości jest wytworem amerykańskiego ruchu Nowej Myśli; z traktatami greckimi łączy ją niewiele poza imieniem patrona.
Druga pomyłka to traktowanie hermetyzmu jako ukrytej religii starożytnego Egiptu, przekazanej bez zmian. Pisma hermetyczne są greckie, filozoficznie bliskie platonizmowi i stoicyzmowi swojej epoki, choć osadzone w egipskim krajobrazie i nawiązujące do egipskich wyobrażeń. Badania Fowdena i innych pokazały ich realne zakorzenienie w Egipcie, ale nie jako zapisu prastarej wiedzy faraonów, lecz jako dzieła wielojęzycznego, hellenistycznego Egiptu.
Trzecia to mylenie hermetyzmu z gnostycyzmem. Oba nurty mają wspólne motywy – zbawienie przez poznanie, wędrówkę duszy przez sfery – lecz hermetyzm nie zna demiurga-uzurpatora ani radykalnego potępienia stworzenia, typowego dla wielu tekstów gnostyckich. Czwarta wreszcie to pomylenie słowa z włoskim ermetismo, nurtem poezji XX wieku, który nazwę zawdzięcza wyłącznie trudności swojego języka.
Jak zacząć czytać
Najlepiej zacząć od samych tekstów. Przekład Briana P. Copenhavera Hermetica z 1992 roku zawiera cały Corpus Hermeticum i Asclepiusa z obszernym komentarzem, dzięki któremu początkujący czytelnik nie zgubi się w terminologii. Dobrze czytać najpierw Poimandresa, potem traktat XIII o odrodzeniu, wreszcie Asclepiusa, by zobaczyć, jak ta sama wizja wygląda w trzech odmiennych tonacjach.
Dla zrozumienia kontekstu historycznego podstawowa pozostaje książka Gartha Fowdena The Egyptian Hermes z 1986 roku. Kto chce poznać dzieje recepcji, sięgnie po Giordano Bruno and the Hermetic Tradition Frances Yates, czytaną dziś krytycznie, oraz po zwięzłą The Secret History of Hermes Trismegistus Floriana Ebelinga, która prowadzi od starożytności po oświecenie. Wytrwali mogą wreszcie zmierzyć się z czterema tomami La Révélation d’Hermès Trismégiste Festugière’a, wciąż niezastąpionymi w opisie hermetyzmu technicznego.
Czytając, warto pamiętać o dwóch rzeczach. Hermetyka nie jest księgą zasad, lecz zapisem rozmów nauczyciela z uczniem, w których sens odsłania się stopniowo, a milczenie bywa równie ważne jak słowo. I po drugie, każda epoka czytała Hermesa po swojemu: Ficino jako proroka, Bruno jako zwiastuna nowej religii świata, zakony XIX wieku jako patrona magii. Poznać hermetyzm to również umieć rozpoznać, który z tych Hermesów przemawia w danym tekście.
