Pieczęć Ordo Theia Philosophia
Hermetyzm

Idris, Henoch i Hermes – jeden mędrzec trzech tradycji

Koraniczny prorok Idris, o którym Księga mówi tylko dwa krótkie zdania, w islamskich komentarzach i kronikach przejął rysy biblijnego Henocha i greckiego Hermesa, stając się pierwszym piszącym piórem, pierwszym krawcem i pierwszym badaczem gwiazd – wzorem mędrca, w którym proroctwo spotyka się z nauką.

Idris nauczający w raju; ilustracja z perskiego rękopisu „Qisas al-anbija” z 1577 roku, Berlin, Pertsch Persisch 1016, fol. 20v – domena publiczna
Idris nauczający w raju; ilustracja z perskiego rękopisu „Qisas al-anbija” z 1577 roku, Berlin, Pertsch Persisch 1016, fol. 20v – domena publiczna · Wikimedia Commons

Dwa wersety i wysokie miejsce

Koran wymienia Idrisa dwukrotnie i za każdym razem bardzo oszczędnie. W dziewiętnastej surze, noszącej imię Marii, czytamy, że był „człowiekiem prawdomównym i prorokiem” i że Bóg „wyniósł go na wysokie miejsce”. W dwudziestej pierwszej surze Idris pojawia się w krótkim wyliczeniu obok Ismaila i Zu al-Kifla jako jeden z cierpliwych, których Bóg wprowadził w swoje miłosierdzie. To wszystko. Księga nie podaje ani jego rodowodu, ani epoki, ani żadnej opowieści o jego misji.

Taka oszczędność nie była w tradycji islamskiej czymś wyjątkowym. Wiele postaci prorockich zostało w Koranie jedynie wspomnianych, a dopowiedzenie ich historii stało się zadaniem komentatorów, kronikarzy i autorów opowieści o prorokach, gatunku znanego jako kisas al-anbija. W przypadku Idrisa zadanie to okazało się szczególnie płodne, bo wystarczyło jedno wyrażenie, „wysokie miejsce”, aby otworzyć drogę do skojarzeń z postaciami, o których inne tradycje wiedziały znacznie więcej.

Samo imię stanowi zagadkę. Komentatorzy arabscy wywodzili je od rdzenia oznaczającego studiowanie i wyjaśniali, że prorok został tak nazwany z powodu gorliwego studiowania ksiąg. Współcześni filologowie proponowali różne etymologie obcego pochodzenia, łącząc imię między innymi z greckim Andreasem albo z Ezdraszem, lecz żadna z tych hipotez nie zdobyła powszechnej zgody. Etymologia ludowa jest jednak ważna sama w sobie: od początku przedstawia Idrisa jako człowieka nauki.

Henoch, który chodził z Bogiem

Najwcześniejszym i najtrwalszym utożsamieniem było połączenie Idrisa z Henochem, w arabskim brzmieniu Achnuch. W Księdze Rodzaju Henoch jest przodkiem Noego w siódmym pokoleniu od Adama, a o jego końcu powiedziano tajemniczo, że „chodził z Bogiem, i nie było go, bo Bóg go zabrał”. Ten werset był w judaizmie okresu Drugiej Świątyni punktem wyjścia rozległej literatury. Pierwsza Księga Henocha czyni go uczonym w piśmie i odbiorcą objawień o porządku nieba, a jej część zwana Księgą Astronomiczną przypisuje mu wiedzę o biegu słońca, księżyca i gwiazd. Księga Jubileuszów stwierdza z kolei, że był pierwszym z ludzi, który nauczył się pisma, wiedzy i mądrości, i zapisał znaki nieba.

Warto pamiętać, że również w samym judaizmie wyniesienie Henocha nie zatrzymało się na księgach apokryficznych. W późniejszej literaturze mistycznej, zwłaszcza w tak zwanej Trzeciej Księdze Henocha, związanej z tradycją pałaców niebieskich, Henoch zostaje przemieniony w anioła Metatrona, najwyższego z dworu niebieskiego. Muzułmańscy komentatorzy nie przejmowali tego wątku, ale pokazuje on, że postać przedpotopowego patriarchy od dawna przyciągała spekulacje o człowieku, który przekroczył granicę między ziemią a niebem.

Paralela z koranicznym Idrisem nasuwała się sama. Obaj byli prorokami bardzo wczesnych pokoleń, obaj zostali przez Boga podniesieni ponad zwykły los ludzki. Wyniesienie na wysokie miejsce mogło być rozumiane jako odpowiednik zabrania Henocha do nieba. Komentatorzy, tacy jak at-Tabari w wielkim komentarzu do Koranu i w swojej historii proroków i królów, przyjmowali to utożsamienie jako coś oczywistego i podawali Idrisa w genealogii przodków Noego, dokładnie tam, gdzie Biblia umieszcza Henocha.

Wraz z imieniem Henocha do opowieści o Idrisie weszła cała ta rozbudowana wiedza. W przekazach zebranych przez at-Tabariego Idris jest pierwszym, który pisał piórem, i pierwszym, który szył ubrania, podczas gdy wcześniej ludzie okrywali się skórami. Interesował się gwiazdami i rachunkiem. Jeden z przekazów wymienia trzydzieści zwojów objawionych Idrisowi, a więc stawia go w szeregu proroków, którzy otrzymali pisma. Wszystkie te motywy składają się na postać, która jest nie tylko głosicielem jedności Boga, lecz także pierwszym nauczycielem cywilizacji.

Szczególnie wymowny jest motyw krawiectwa. W niektórych opowieściach Idris przy każdym ściegu wypowiadał słowa wysławiające Boga, tak że praca rąk była jednocześnie modlitwą. Ten szczegół, łączący rzemiosło z nieustannym wspominaniem Boga, dobrze pokazuje, jak tradycja islamska rozumiała jedność wiedzy praktycznej i pobożności. Idris nie był wynalazcą w nowoczesnym sensie, lecz człowiekiem, przez którego Bóg dał ludziom sztuki potrzebne do życia.

Wniebowzięcie i wizyta w czwartym niebie

Wyrażenie o wysokim miejscu tłumaczono na kilka sposobów. Jedni rozumieli je jako wyniesienie godności, zaszczytną rangę wśród proroków. Inni brali je dosłownie i opowiadali o fizycznym wniebowzięciu Idrisa. Zgodnie z tym drugim odczytaniem w opowieści o nocnej podróży i wniebowstąpieniu Proroka Muhammad spotyka Idrisa w czwartym niebie, co poświadczają kanoniczne zbiory hadisów. Werset koraniczny zyskiwał w ten sposób konkretną kosmologiczną lokalizację.

Wokół tej sceny wyrosły barwne legendy. Opowiadano o przyjaźni Idrisa z aniołem, o jego rozmowie z Aniołem Śmierci, o tym, jak prorok, pragnąc poznać smak śmierci, umarł na chwilę i został przywrócony do życia, a następnie wszedł do raju i odmówił jego opuszczenia, powołując się na słowo Boże, że kto wejdzie do raju, ten z niego nie wyjdzie. Takie opowieści, typowe dla literatury o prorokach, nie miały rangi doktryny i były przez uczonych przyjmowane z różnym stopniem rezerwy, ale stanowiły ważną część popularnej wyobraźni.

Dla historii wiedzy istotne jest, że czwarte niebo w kosmologii ptolemejskiej, przejętej przez astronomów islamskich, było sferą Słońca. Umieszczenie tam proroka, któremu przypisywano zgłębianie astronomii, tworzyło subtelną zgodność między tradycją religijną a obrazem świata uczonych. Nie trzeba zakładać, że ktoś zaplanował to połączenie świadomie; wystarczy zauważyć, że ułatwiało ono czytanie Idrisa jako patrona nauk o niebie.

Od proroka do Hermesa

Utożsamienie z Hermesem nastąpiło w innym środowisku niż utożsamienie z Henochem. Henoch przyszedł do Idrisa przez komentarz koraniczny i przez tradycje żydowskie znane muzułmańskim uczonym. Hermes przyszedł przez ludzi zajmujących się astrologią, medycyną i alchemią, którzy od IX wieku tłumaczyli i komentowali pisma krążące pod jego imieniem. Dla nich było niezwykle ważne, by wiedza, którą przejmowali od pogańskich autorów, miała prawomocny rodowód w historii zbawienia.

Utożsamienie Hermesa z Idrisem dawało ten rodowód w sposób niemal doskonały. Skoro Hermes był pierwszym, który pisał o rzeczach niebieskich, a Idris pierwszym, który pisał piórem i badał gwiazdy, obaj mogli być tą samą osobą widzianą raz oczami Greków, a raz oczami proroków. Nauki odziedziczone po starożytnych przestawały być obce, bo okazywały się darem jednego z wczesnych proroków, zniekształconym być może przez późniejszych spadkobierców, lecz w swym źródle czystym. Kronikarze i biografowie, zwłaszcza ci, którzy opisywali dzieje medycyny i filozofii, chętnie przyjmowali tę równoważność, a niektórzy rozbudowywali ją w złożone genealogie mędrców o tym samym imieniu.

Zrównanie trzech postaci przeniknęło także do historiografii. Kronikarze piszący dzieje powszechne od stworzenia świata, tacy jak al-Masudi w Łąkach złota, umieszczali Idrisa wśród patriarchów przedpotopowych i odnotowywali, że ten sam mąż bywa nazywany Achnuchem lub Hermesem. W takich dziełach nie chodziło o rozstrzyganie sporów teologicznych, lecz o zbudowanie ciągłej osi czasu, na której mogły się zmieścić zarówno postacie biblijne i koraniczne, jak i bohaterowie ksiąg perskich, greckich i egipskich. Idris był na tej osi wygodnym punktem zaczepienia, bo stał blisko początku dziejów, a jednocześnie łączył się z wiedzą, której spadkobiercami czuli się uczeni epoki.

Ważną rolę odegrali tu również Sabejczycy z Harranu. Ibn an-Nadim w Fihriście i inni autorzy przekazują, że harrańscy poganie, starając się o uznanie jako lud posiadający pismo objawione, wskazywali Hermesa i Agathodajmona jako swoich proroków. Muzułmańscy uczeni, którzy utożsamiali Hermesa z Idrisem, mogli w ten sposób jednocześnie przyznać, że Harrańczycy czczą prawdziwego proroka, i twierdzić, że jego nauka została przez nich wypaczona. Relacje te są złożone i badacze dyskutują o ich wiarygodności, lecz pokazują, że utożsamienie miało także wymiar sporu religijnego.

Trzeba przy tym zachować ostrożność. Równoważność Idrisa i Hermesa nigdy nie stała się powszechnym przekonaniem wszystkich uczonych islamu. Wielu komentatorów Koranu pozostawało przy Henochu i nie wspominało o Hermesie, inni traktowali wiadomości o greckim mędrcu z rezerwą. Utożsamienie było najsilniejsze w środowiskach, które potrzebowały pomostu między objawieniem a filozofią i naukami przyrodniczymi, a słabsze tam, gdzie takiej potrzeby nie odczuwano.

Mędrzec świętości u Ibn Arabiego

Najgłębszą duchową interpretację postaci Idrisa przyniosła mistyka suficka. Ibn Arabi w Fusus al-hikam, „Pierścieniach mądrości”, poświęcił każdemu z proroków rozdział, w którym jego imię staje się kluczem do jednego aspektu boskiej mądrości. Rozdział o Idrisie mówi o mądrości uświęcenia, o boskiej transcendencji, o wywyższeniu, które jest zarazem miejscem i stopniem. Wysokie miejsce z koranicznego wersetu staje się tu kategorią metafizyczną: wysokość miejsca różni się od wysokości rangi, a człowiek może posiąść jedną bez drugiej.

Ibn Arabi znał przy tym również tradycję łączącą Idrisa z Eliaszem, w arabskim Iljasem, i w innym rozdziale rozwijał myśl o proroku, który był wyniesiony do nieba, a następnie zstąpił na ziemię. Ten motyw zstąpienia nadaje postaci Idrisa wymiar duchowej drogi: wzniesienie się ponad ziemskie warunki i powrót do świata, by doświadczyć go w pełni. Dla sufiego Idris nie jest więc przede wszystkim wynalazcą sztuk, lecz wzorem duszy, która poznała obie strony istnienia.

W tym miejscu historia trzech utożsamień układa się w czytelny wzór. Henoch dał Idrisowi rodowód i wiedzę o niebie, Hermes dał mu rolę patrona nauk i pism, mistycy dali mu sens wewnętrzny. Nie są to trzy warstwy, które można łatwo od siebie oddzielić, bo przenikały się w kolejnych pokoleniach autorów. Jednak każda odpowiadała na inne pytanie: kim był prorok, skąd pochodzi wiedza i dokąd prowadzi droga duszy. Postać, o której Koran powiedział tak niewiele, okazała się na tyle pojemna, by pomieścić odpowiedź na wszystkie trzy.